Szukaj:Słowo(a): zakrzepica kończyn dolnych


Czy istnieje jakiś powód, żeby pisać "right lower limb" albo "right
lower extremity", czy też mogę spokojnie pisać "right leg", skoro w
oryginale mam "zakrzepica żył głębokich prawej kończyny dolnej"?



Niestety, lekarze mają kończyny dolne zamiast nóg i tak piszą w swojej
dokumentacji. Poważnie, jeśli to jest dokumentacja medyczna,
"kończyna" musi być.

Paweł
mąż lekarza


| Czy istnieje jakiś powód, żeby pisać "right lower limb" albo "right
| lower extremity", czy też mogę spokojnie pisać "right leg", skoro w
| oryginale mam "zakrzepica żył głębokich prawej kończyny dolnej"?

Niestety, lekarze mają kończyny dolne zamiast nóg i tak piszą w swojej
dokumentacji. Poważnie, jeśli to jest dokumentacja medyczna,
"kończyna" musi być.



Ale czy po angielsku też?

  MJ


Wiadomi, że w polskim mianownictwie anatomicznym formalnie "noga" nie
istnieje ("ręka" już tak, ale w znaczeniu innym niż potocznie, a takim jak
angielskie "hand"). W angielskim "leg" jest formalnie OK.

Do "deep vein thrombosis" zwyczajowo lepiej pasuje "lower extremity", albo
przed, albo po (of the) - pisane jako całość, jako określenie choroby.
Natomiast kiedy mowa już szczegółowo o zakrzepicy w prawej nodze danego
osobnika, to IMHO "leg" jest zupełnie w porządku, a nawet bardziej
naturalnie. Zależy, jaki styl przyjmiemy - bardziej napuszony naukowo,
czy "normalny", "między nami naukowcami" - typowy w angielskim
piśmiennictwie, rzadki w polskim.



Dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienie. :)

BTW, "lower limb" też jest, obok "lower extremity" - oznacza dolną część
kończyny dolnej, poniżej kolana :-)))



Aaa, to dobrze podejrzewałam, że w tym nazewnictwie kryje się pułapka. :)

A tak swoją drogą - dlaczego nie było wyborów PuHaTka roku 2008, czy
nikt się w zeszłym roku nie zasłużył?

Hania



| | Czy istnieje jakiś powód, żeby pisać "right lower limb" albo "right
| | lower extremity", czy też mogę spokojnie pisać "right leg", skoro w
| | oryginale mam "zakrzepica żył głębokich prawej kończyny dolnej"?
| Niestety, lekarze mają kończyny dolne zamiast nóg i tak piszą w swojej
| dokumentacji. Poważnie, jeśli to jest dokumentacja medyczna,
| "kończyna" musi być.

| Ale czy po angielsku też?

No właśnie. Angielski nie ma takich skłonności do zadęcia jak polski.
Ale może, nie wiem, w anatomii kończyna kończy się 10 cm nad nogą albo co?



'leg' po medycznemu oznacza podudzie
(lower limb = thigh + leg + foot)

MG


Czy istnieje jakiś powód, żeby pisać "right lower limb" albo "right
lower extremity", czy też mogę spokojnie pisać "right leg", skoro w
oryginale mam "zakrzepica żył głębokich prawej kończyny dolnej"?

Hania



Nie możesz, bo to nie to samo.
Zakrzepica żył głębokich podudzia vs kończyny dolnej. Nie ma to nic wspólnego
z żadnym zadęciem, jeno z precyzją. Lower extremity to całość (thigh + leg +
foot).
Pozdrawiam
Magda


| Czy istnieje jakiś powód, żeby pisać "right lower limb" albo "right
| lower extremity", czy też mogę spokojnie pisać "right leg", skoro w
| oryginale mam "zakrzepica żył głębokich prawej kończyny dolnej"?

Nie możesz, bo to nie to samo.
Zakrzepica żył głębokich podudzia vs kończyny dolnej. Nie ma to nic wspólnego
z żadnym zadęciem, jeno z precyzją. Lower extremity to całość (thigh + leg +
foot).



Co w takim razie zrobić z "żyłami głębokimi podudzia"? Pisać "leg"?

Hania


To wiadomo. Tam, gdzie to rozróżnienie ma znaczenie, konieczna jest

głębokich". Pisząc "stosuje się profilaktykę zakrzepicy żył głębokich
kończyn dolnych" nie wnikamy przecież, który odcinek żył chcemy chronić :-)



A to zgoda

T.

W tym sęk, kochani, że tekst jest jak najbardziej naukowy, chodzi w nim o
odległe skutki DVT (zakrzepicy żył głębokich), a konkretnie o zespół
pozakrzepowy. W którym to, pisząc o ankietowaniu pacjentów po zabiegach THR
i TKR (wymiana wielkich stawów) i przebytej w związku z nimi bezobjawowej
DVT, autorzy rozdzielnie traktują "swelling" i "oedema" jako objawy
sygnalizujące ów PTS właśnie i do tego w różnych stadiach rozwoju.
Potraktowałem to więc jako nawracające, względnie niewielkie obrzęki
"łydek i kostek" oraz przewlekły, nasilony i nieustępliwy obrzęk kończyny
dolnej.
Ale to już chyba mało ważne, bo rzecz poszła do klienta - jakoś się
powykręcałem i wygląda rzeczowo i rezolutnie :)

T.


W tym sęk, kochani, że tekst jest jak najbardziej naukowy, chodzi w nim o
odległe skutki DVT (zakrzepicy żył głębokich), a konkretnie o zespół
pozakrzepowy. W którym to, pisząc o ankietowaniu pacjentów po zabiegach THR
i TKR (wymiana wielkich stawów) i przebytej w związku z nimi bezobjawowej
DVT, autorzy rozdzielnie traktują "swelling" i "oedema" jako objawy
sygnalizujące ów PTS właśnie i do tego w różnych stadiach rozwoju.
Potraktowałem to więc jako nawracające, względnie niewielkie obrzęki
"łydek i kostek" oraz przewlekły, nasilony i nieustępliwy obrzęk kończyny
dolnej.



To szkoda, żeś nie podał tego i jeszcze bardziej dokładnego kontekstu,
zwłaszcza zdaniowego, od razu...
Bo możliwe, że w tym przypadku użyto drugiego znaczenia "swelling" - jako
uwypuklenie, obrzmienie, zapewne miejscowe w przebiegu żył (tu już "oedema"
nie ma zastosowania).
To, co piszesz wyżej, może być lekką fantazją, o ile w oryginale nie było
mowy o nawracaniu, przewlekłości i nieustępliwości. Zwłaszcza to nawracanie
jako objaw DVT.

AdamS

Wiem że źle zrobiłam ale tabletki zaczęłam brać tak o...bez konsultacji z lekarzem.
Teraz bardzo się boje bo okres mam już 20 dni...cały czas boli mnie brzuch,ostry ból w klatce piersiowej,który promieniuje do lewego ramienia,2razy miałam zawroty głowy,drętwienie kończyn dolnych u nocy(raz)...niewiem co mam robić bo to są objawy zakrzepicy:(
Wiem że źle zrobiłam ale tabletki zaczęłam brać tak o...bez konsultacji z lekarzem.
Teraz bardzo się boje bo okres mam już 20 dni...cały czas boli mnie brzuch,ostry ból w klatce piersiowej,który promieniuje do lewego ramienia,2razy miałam zawroty głowy,drętwienie kończyn dolnych u nocy(raz)...niewiem co mam robić bo to są objawy zakrzepicy:(


NATYCHMIAST odstaw pigulki!!! I idz jak najszybciej do lekarza.
Możliwe działania niepożądane:

* Częste działania niepożądane (dotykające więcej niż 1 na 100 lecz mniej niż 1 na 10 kobiet): wahania nastroju, ból głowy, ból brzucha (żołądka), trądzik, ból piersi, powiększenie piersi, bolesne lub nieregularne miesiączki, zwiększenie masy ciała.
* Niezbyt częste działania niepożądane (dotykające więcej niż 1 na 1000 lecz mniej niż 1 na 100 kobiet): kandydoza (zakażenie grzybicze), opryszczka (herpes simplex), reakcje alergiczne, niekiedy ciężkie (obrzęk naczynioruchowy) z obrzękiem skóry i (lub) błon śluzowych, zwiększony apetyt, depresja, nerwowość, zaburzenia snu, obniżenie libido (pożądania seksualnego), odczuwanie mrowienia i drętwienia, zawroty głowy, problemy ze wzrokiem, zaburzenia rytmu serca lub niezwykle szybki rytm serca, zakrzep krwi (zakrzepica) w naczyniu nogi lub płuc (zatorowość płucna), wysokie ciśnienie krwi, migrena, żylaki, ból gardła, zapalenie żołądka i (lub) jelit, mdłości, wymioty, biegunka, zaparcie, wypadanie włosów (łysienie), świąd, wysypki, suchość skóry, łojotokowe zapalenie skóry, ból szyi, ból kończyn, kurcze mięśni, zakażenie pęcherza moczowego, guz piersi (łagodny i rak), wydzielanie mleka u kobiet nie będących w ciąży (mlekotok), torbiele jajników, nagłe zaczerwienienie twarzy, brak miesiączek, bardzo obfite miesiączki, upławy, suchość pochwy, ból w dolnej części brzucha (miednica), nieprawidłowy rozmaz szyjkowy (metodą Papanicolau), zatrzymanie płynów, brak energii, silne pragnienie, zwiększone pocenie się, zmniejszenie masy ciała.

Zamieszczone w ulotce, to co Cię trapi. Z tego co widziałam na forum, to są dziewczyny które mają bóle głowy i zmieniły antykoncepcję.
Użytkownik "Eryk" <erykz@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:butd5f$8ju$1@earth.sauron.pl...
W czasie dlugiej podrozy np.Autobusem 15,17godzin zauwazylem opuchniete
dolne
partie konczyn.
Jaka moze byc przyczyna?



Nie jestem lekarzem i moja uwaga niewłaściowie użyta może zaszkodzić. Bo
pamiętam tę sprawę piąte przez dziesiąte i mogę się mylić. Otóż wydaje mi
się, że chodzi o to , że w siadzie następuje przewężenie światła tętnic.
Powoduje to upośledzenie krążenia w obwodzie z tym związanym.Upośledzenie to
może spowodować zmiany natychmiastowe, jak i również zmiany które występują
po pewnym czasie od upośledzenia. Dochodzi czasem nawet do bardzo
dramatycznych blokad. Opisano to wielokrotnie u pasażerów samolotów u
których częściej niż statystycznie występuje zakrzepica żylna . Związana z
nogami oczywiście. Bodajże są jakieś sposoby postępowania aby do tego nie
dopuścić , oraz jeśli dobrze pamiętam jakieś leki.
Stan
Nadroparyna to heparyna drobnocząsteczkowa, jedna z powszechnie stosowanych i bardzo skutecznych substancji w profilaktyce i leczeniu choroby zakrzepowo-zatorowej.Mechanizm działania nodraparyny polega na hamowaniu odpowiednich czynników kaskady krzepnięcia (głównie czynnika Xa, w mniejszym stopniu trombiny). Efekt przeciwzakrzepowy jest silny i długotrwały.

Nadroparynę podaje się w postaci wstrzyknięć podskórnych (najczęściej w skórę brzucha, w okolicy pępka) u chorych unieruchomionych, zagrożonych zakrzepicą kończyn dolnych lub inną postacią choroby zakrzepowo-zatorowej (prewencja zatoru płucnego). Tego typu profilaktyka dotyczy osób po zabiegach chirurgicznych (szczególnie ortopedycznych), osób przewlekle chorych i unieruchomionych, części pacjentów z chorobą nowotworową. Nodraparynę lub inne heparyny drobnocząsteczkowe stosuje się także u niektórych chorych z ostrym zawałem serca oraz u kobiet w ciąży ze wskazaniami do leczenia antykoagulacyjnego (ciąża stanowi przeciwwskazanie do stosowania doustnych preparatów antykoagulacyjnych - np. acenokumarolu).

Działania niepożądane nodraparyny
Działania niepożądane związane z nodraparyną to przede wszystkim krwawienia i krwotoki. Możliwe jest także wystąpienie małopłytkowości zagrażającej ciężkimi zaburzeniami krzepnięcia do DIC włącznie. Jest to jednak rzadko spotykane powikłanie, nie mniej spadek wartości płytek w kontrolnej morfologi wykonanej zwykle w przeciągu 10 dni od początku terapii jest wskazaniem do przerwania leczenia.

Preparaty zawierające nodraparynę dostępne w Polsce (za indexem leków MP 2007): Fraxodi, Fraxiparine oraz Clexana.
w związku z tym, że coś tam wiem o szwaczkach to w karcie td67 brakuje mi paru rzeczy, i tak np.:
- obciążenie kończyn górnych, głównie nadgarstków (wykonywanie w kółko tych samych czynności), co często kończy się zespołem cieśni w obrębie nadgarstka;
- obciążenie kończyn dolnych (zakrzepica Panowie to poważny problem szwaczek);
- alergie, uczulenia na różnego rodzaju barwniki tkanin,
- zapylenie;
- urazy oczu (złamana podczas szycia igła, głównie w ryglówkach, zawsze zmierza w kierunku twarzy i ląduje w oku).

To tak na gorąco.
I eddie proponuję jednak pomyśleć, a już najbardziej nad wyeliminowaniem lub ograniczeniem ryzyka. Jakby co zawsze możesz zmienić zawód na taki, gdzie nie szkodzi się innym swoim lenistwem.
taki mały OT
Przyczyny:

Żylaki kończyn dolnych mogą rozwinąć się na bazie uwarunkowań genetycznych. Mogą też być konsekwencją występowania następujących czynników:
- siedzący tryb życia
- otyłość
- ciążą
- przebyta kuracja hormonalna
- płaskostopie, lub inna wada postawy
- zbyt częste gorące kąpiele, opalanie się
- nadużywanie sauny
- przebyte zapalenie żył głębokich
- zakrzepica

Czynniki ryzyka:

- wiek
- płeć żeńska
- wykonywanie ciężkiej pracy fizycznej w pozycji stojącej

info z http://www.choroby.senior...ylaki,1585.html
koniec OT
lekarz przezd podaniem tabletek przeprowadza wywiad


Pati i co z tego wywiadu, reki sobie nie da uciać, ze sie nikomu nic nie stanie. Znajoma łykała i dostała właśnie zakrzepicy w żyle w konczynie dolnej. Dobrze, ze w porę sie zorientowała i wsio skonczyło sie dobrze. Teraz już nie łyka nic.
Ja nie pamiętam od kiedy łuszczyca pojawiła się w moim życiu.. a właściwie jest ona ze mną odkąd sięgam pamięcią W wieku 8 lat byłam w sanatorium w Kołobrzegu i stamtąd niestety wróciłam już do domu na wózku inwalidzkim (przedtem odwiedziłam jeszcze parę szpitali). Teraz jak sobie przypominam to najprawdopodobniej pobyt w tym sanatorium zaleczył mi na długi okres łuszczycę. Oczywiście w najbliższych latach bardziej byłam zaaobsorbowana tym aby jak najszybciej móc usiąść na wózku i być samodzielną więc ł była na daaalekim drugim miejscu w moim życiu
Wracając do głównego tematu...
Od dobrych kilku lat stosowałam sterydy, które tak uodporniły moją skórę że teraz mam kłopoty aby cokolwiek zadziałało na moje zmiany - a pojawiło się ich trochę po odstawieniu sterydów. Poza tym posiadam jeszcze kilka schorzeń (przebyta zakrzepica żył głębokich kończyn dolnych, arytmia, dziura między przedsiąnkami serca - wrodzona wada serca, migrena i jeszcze parę) więc mam co robić
Pracuję, jestem baaardzo aktywną osobą i zawsze taka pewnie już będę
Staram się być pogodną osobą, choć nie zawsze mi to wychodzi
W najbliższym czasie planuję powiększyć swoją rodzinę i zacząć być poważną mamą
To by było w skrócie na tyle
1
no, a w foteliku nie dłuzej niż 2 godziny


no racja
a co do takich długich podróży to wątpie żeby wogóle jakiś lekarz się zgodził
po porodzie puścić matke która ma w tym czasie nawał,bolące krocze
i maleństwo
koniec ciąży jest ciężki dla kobiety,potem wyczerpujący poród
więc myśle że takie planowanie nie jest rozsądne bo to najcięższe dni
dla kobiety która musi wypoczywać,zresztą co można powiedzieć
jak człowiek będzie się czuł za kilka miesięcy.......
powikłaniem poporodowym jest też zakrzepica żylna

a tyle godzin jazdy nie posłuży jednak dolnym kończynom

[ Dodano: Sob 31 Sty, 2009 01:08 ]
1
Śmierć po plastrach

Dwie Kanadyjki zmarły, a szesnaście innych trafiło do szpitali z powodu zakrzepów tworzących się w świetle naczyń krwionośnych po użyciu plastrów antykoncepcyjnych Evra. Z najnowszych doniesień wynika, że kobiety stosujące plastry antykoncepcyjne przyjmują przez skórę, wprost do krwiobiegu, bardzo wysokie dawki estrogenów. Taki nadmiar estrogenów zwiększa ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Kanadyjski resort zdrowia wydał wprawdzie materiały informacyjne z ostrzeżeniem, że stosowanie plastrów powoduje wzrost ryzyka wystąpienia zakrzepicy w naczyniach kończyn dolnych oraz w płucach, ale nikt się tym specjalnie nie przejął.

Obie kobiety zmarły wskutek niewydolności krążenia, która wystąpiła po użyciu plastrów – doszło do zatoru spowodowanego skrzepliną. Doniesienia na temat powikłań w układzie sercowo-naczyniowym u kobiet stosujących plastry antykoncepcyjne pojawiły się także w USA.
Prawnicy firmy Janssen-Ortho Inc., producenta plastrów sprzedawanych w Kanadzie, odrzucają pozwy poszkodowanych tłumacząc, że firma nie ponosi żadnej odpowiedzialności, ponieważ stosowne ostrzeżenie zamieszczone jest na opakowaniu.

Niektórzy lekarze odmawiają przepisanie pacjentkom Evry po tym jak amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration) ogłosiła, że podczas stosowania plastrów do organizmu kobiety dostaje się o 60 proc. więcej estrogenów. Agencja nakazała producentowi umieszczenie na opakowaniu ostrzeżenia o zakrzepicy i możliwym zwale serca lub udarze mózgu.

[LifeSiteNews.com – 11.01.2008 r.
hmm wlasnie tabletki maja wplyw na to, ze dostaje sie zakrzepicy,
u mnie zakrzepow nie ma... tabletki moga przyspieszyc procesy juz rozpoczete - powstawanie zylakow, ale ich nie powoduja, u tych, ktorzy ich nie maja.
na przyklad moja gin ma pacjentke z brakiem widocznych zyl a dziewczyna ma wlasnie zakrzepice po tabletkach...w zyle glownej.

dzis na badaniu to byl tylko lekarz radiolog wiec powiedzial tyle ile wiedzial pewnie w tym zakresie, natomiast wybieram sie w przyszlym tygodniu na konsultacje do flebologa.
mam nadzieje na jakis zabieg, poniewaz wiem juz ze zyla w tym stanie tylko juz bedzie sie pogarszac...i nie daj Boze z taka zyla zajsc w ciaze - wtedy bardzo szybko mogloby sie pogorszyc.
no coz zobaczymy co powie specjalista od zyl konczyn dolnych.
musze byc cierpliwa i tyle...
nie jestem pewna czy skleroterapia cos tu pomoze, poniewaz zyla jest zmieniona na calej swojej dlugosci czyli nawet tam gdzie jej pod skora nie widac.

ok, bede informowala co dalej...
pozdrawiam, i dziekuje za odpowiedzi
malina
ps. wyleczyc sie da ale jest to niestety problem powracajacy....
Witam, przyznaję, mam 43 lata, choroba nie jest jeszcze zdiagnozowana. Leczę się u hematologa już 5 lat, od dwóch lat u reumatologa, a w czerwcu tego roku z zakrzepicą żyl głebokich kończyn dolnych trafilam do szpitala i tam zrobiono mi badania na przeciwciala - wyniki otrzymałam dwa dni temu! Czy to nie jest absurd naszej sluzby zdrowia?We wtorek idę do lekarza, ale raczej sie nie łudzę, że do was nie dołączę. Serdecznie wszystkich pozdrawiam.
pco
dzieki za odpowiedz. poszperalam troche ... przyznam niewiele tego jest: wiekszosc to raczej na czym ogolnie choroba polega, a nie jakie sa jej zewnetrzne objawy ale tak na przyszlosc powiem moze komus sie przyda ze chyba jednak takie moga byc tego objawy. zylki zewnetrzne nog (od konczyn dolnych sie zaczyna) zaczynaja byc widoczne a dziwny kolor wynika z odkladania sie na jej sciankach plytek krwi. najczesciej ma to miejsce przy zastawkach - moglam cos pochrzanic bo pisze z pamieci w razie czego poprawie

myslalam ze jednak bez zmiany leku sie obejdzie :/ ze te objawy uboczne jakos przeboleje. wiem jednak ze jesli bede zwlekala i doigram sie tej zakrzepicy to nie bedzie juz mowy o braniu lekow hormonalnych a ciekawe jakbym wygladala za pare lat bez takeigo leczenia ... do lask powrociloby wystawianie na widok dajmy na to kobiety z broda
Witam! Mam kilka pytan odnośnie ZZG. Pięć miesięcy temu uległem wypadkowi w pracy złamanie 2 kości śródstopia z przemieszczeniem. Kość nie została złożona i do dziś nie mam pełnego zrostu. Dwa miesiące temu pojawiła się u mnie zakrzepica kończyny dolnej. W chwili obecnej biore fraxiparine 0,8ml i warfin 30mg dziennie. Mam 36 lat pracuje w kopalni jako spawacz pod ziemią. Do końca roku jeżeli nie wróce do pracy zakład rozwiązuje ze mną umowe. Czy ktoś wie jak jest płacone świadczenie rehabilitacyjne? Czy można wykonywać jakie kolwiek ćwiczenia które wymagają wysiłku fizycznego? Aha muszę dodać że najprawdopodobniej miałem zatorowość płucną lecz nie jestem pewien. Przed stwierdzeniem zakrzepicy jakieś dwa tygodnie wcześniej dostałem silnych bóli klatki piersiowej i ramienia. Przez 3 dni i noce siedzałem w fotelu bo nawet nie mogłem się położyć tak bolało. No i przy wdychaniu straszny ból i gorączka 40 stopni. Dostałem zastrzyki olfen 75 bo lekarz myślał że to od nierównomiernego chodzenia o kulach. Jak długo leczy się zakrzepice żył głebokich i czy będe mógł pracować jeszcze pod ziemią? Pozdrawiam roberto.
Witam.
Od pewnego czasu stałem się głodny wiedzy na temat zakrzepicy żył głębokich kończyn dolnych.
Krew na wskaźnik mam pobieraną co 7 dni, zaś sam wskaźnik jest niestabilny . Dwa tygodnie temu pojadłem owoców i warzyw - wskaźnik wjechał na 30 piętro PK ale już w zeszłym tygodniu zleciał na parter. Mam bardzo krótki staż walki z tą dziwną chorobą i jakimś wskaźnikiem, więc wszystkie wypowiedzi są dla mnie jakąś tam wskazówką.
Dlatego też wszystkim, którzy odpowiadają na moje pytania życzę duuuużo cierpliwości.
Szukałem takiej odpowiedniej diety w Internecie, takiego gotowca do wydruku.
Jakieś sugestie, porady ..........?
Chętnie poczytam.
No niestety miałam taki zator "bez uprzedzenia" i zupełnie bez objawów zakrzepicy. Lekarze nie stwierdzili skąd poszedł materiał zatorowy. Doppler kończyn dolnych był ok, ukg serca też (coś niby było w przedsionku, ale kontrolne ukg tego nie potwierdziło), a zator płuc potwierdziła tomografia.
Cześć Majka.
Jestem już po wynikach. Podobno nie mam trombofilii.
Lekarz powiedział, że dopiero za pół roku powtórzy badanie krwi i jak narazie nie ma mowy o odstawieniu leków. Walczę z chorobą od końca kwietnia tego roku. Mam masywną zakrzepicę kończyny dolnej i mimo brania leków wciąż spuchniętą nogę. Pod koniec roku mam mieć dopplera i wtedy może bedzie jasność co do stanu moich żył w nodze. Nogawica czasami mnie pobolewa, kłuje , szczypie ale może to tak ma być.
No i ta moja temperatura - od 5 miesiecy: 35,4 - niezmiennie rano i wieczorem
Co do diety - jak się trochę więcej zje zieleniny - to trzeba dołożyć acenocumarolu - taką poradę uzyskałem od lekarza.
Życzmy sobie wytrwałości.
Pozdrawiam.
Witam
Gdy leżałam pierwsze dni w szpitalu na zakrzepicę prawej nogi(mam zakrzepicę 2 kończyn dolnych) poczułam ze bardzo boli mnie w klatce piersiowej przy oddychaniu..ból może sam w sobie nie był bardzo mocny lecz paraliżował mnie w pewien sposób do tego jeszcze kaszel. Wtedy nic nie wiedziałam o zakrzepicy i zatorowości płucnej, a jeden z lekarzy zupełnie zignorował ten ból, dopiero inny się nade mną zlitował jak w środku nocy obudziłam się z jeszcze większym kłuciem w klatce. Rano pojechałam na tomograf który na szczęście nic nie wykrył lecz lekarz stwierdził ze jakiś niewielki zator był. Teraz wiem ze przy naszej chorobie tak naprawdę bardzo dużo zależy po prostu od lekarzy, od tego czy nas dobrze zdiagnozują...
Pozdrawiam serdecznie...
Witam!
Wnajbliższych dniach wybieram sie do kardiologa po skierowanie na echo serca i do reumatologa bo miewam bóle stawu biodrowego i kolanowego. Nie wiem czy ma to związek z niedawno zdiagnozowaną chorobą czy może raczej z zażywaniem cleksane 100 na moją zakrzepicę. Boję się chodzenia do lekarzy z mojej miejscowości. Raczej nie są dociekliwi, idąc do nich z jakąś dolegliwością zazwyczaj słyszę, że taką już mam urodę. W szpitalu nie jest lepiej. W marcu przeszłam głęboką zakrzepicę i zator żyły kończyny dolnej na odcinku 8mm, w szpitalu byłam 3tygodnie i podczas tego pobytu nie doczekałam się nawet dopplera żył. Wszystkie badania jakie miałam wykonywane musiałam sugerować lekarzom lub załatwiać sobie prywatnie. A teraz nawet nie wiem (poza badaniem wzroku i zrobieniem echa serca) jakie badania mam wykonać. Będę więc cierpliwie czekać na kolejne wyniki badań i kolejne skierowania postaram się też o skierowanie do instytutu genetyki. Czy lekaże nie bedą mi robić problemów z jego dostaniem? I czy naprawdę zwykłe skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu wystarczy? Czy przy takim podejrzeniu choroby tkanki łącznej powinnam też przebadać synka jeśli tak to kiedy? Synek ma dopiero dwa latka i na razie nic nie wskazuje na jakąś chorobę. Ma tylko słaby system immunologiczny ale przecież to nie oznaka poważnej choroby poprostu jest mały.
dziękuję za wszystkie informasje i rady. pozdrawiam
Bardzo często zdarza się, że stopy puchną. Szczególnie w okresie wiosny i lata, w którym to bardzo często spacerujemy, wędrujemy, przemieszczamy się z miejsca na miejsce. W procesie tym aktywny udział biorą nasze stopy. One niosą nas przed siebie, one są także narażone na różne przykre niespodzianki, które przydarzają się turystom.
Spuchnięte stopy są efektem zmęczenia stóp. Pojawia się ich obrzęk. Towarzyszy on najczęściej zaburzeniom odpływu żylnego lub limfatycznego. W dolnej części ciała gromadzi się krew i chłonka, która z różnych powodów ( niekoniecznie chorobowych) nie zostaje "odpompowana" przez pompę mięśniową w górę kończyn. Stopy są obrzęknięte, rozpiera je nadmiar płynów. Stanowi temu towarzyszą kurcze kończyn dolnych i zespół objawów tzw. niespokojnych nóg.
Opuchlizna może być spowodowana zarówno przez nadmiar jak i niedomiar ruchu. Drugi stan pojawia się najczęściej podczas długich podróży np. lotniczych podczas, w których dochodzi do zastoju żylnego ( powikłaniem może być nawet groźna dla zdrowia zakrzepica - tzw economy class syndrom - syndrom klasy ekonomicznej ) lub limfatycznego. Aby tego uniknąć, należy stosować profilaktyczne i lecznicze wyroby uciskowe ( skarpetki, podkolanówki, rajstopy ), oraz gimnastykować stopy. Stan zastoju może przydarzyć się także kierowcom. Podczas długiej podróży warto więc robić przerwy, podczas których można na przykład pospacerować.
Sposobów na spuchnięte stopy jest kilka: najczęściej ulgę przynosi leżenie ze stopami uniesionymi 10-15 cm powyżej poziomu serca. Skuteczna jest także chłodna kąpiel i masaż stóp.

napisane na podst. własnych wiadomości
Ostatnio zauważyłem,że wstając rano,bolą mnie stopy,właściwie całe dolne kończyny (nogi).Nie dość kłopotów z cukrzycą,(cukrzycy prawie zawsze mają problemy ze stopami) ,to jeszcze to.
No i dziś przeczytałem artykuł na Onecie pod w/w tytułem.
Być może,właśnie opisane przesiadywanie przed komputerem w jednej pozycji,jest przyczyną tych kłopotów.Chodzi o zakrzepicę żył głębokich.
Z jednej strony,przecież nie siedzę ciągle,bo i wyjścia z domu na spacery i nie tylko,a z drugiej,problemy z nogami.

Pełny art. pod tym adresem http://wiadomosci.onet.pl/1504642,16,item.html

Jak to jest u Was ? Przecież,także pracujecie za biurkami,z komputerami.
W środę choć się nieco spóżniłem, bo równo o 20,00 mam zastrzyki na zakrzepicę dolnych kończyn, ale zaraz potym otworzyłem czat była juz jedna osoba, a niebawem przyszła i druga, obie z potrzebami. Moim doświadczeniem zastąpiłem im pielęgniarza,ktory teraz się buduje i mało ma czasu, umowiliśmy się ,że jak będzie taka potrzeba to mam podać nr GG, albo numer komorki, bądz go umówić na określony termin. O pogadaliśmy sobie z dobre półtorej godziny.
1
Hej,
czy ktoras z was wie jaki wplyw moze miec konkretnie Yasmin/Yasminelle na zylaki konczyn dolnych?
Wiem, ze generalnie osoby ze sklonnosciami do zylakow chyba raczej powinny unikac tabletek anty...?
Jak to jest konkretnie w przypadku obu produktow Scheringa w kontekscie tych wiadomosci, ze sa bardzo szkodliwe ze wzgledu na prowadzenie do zakrzepicy?
jesli ktoras z was ma na ten temat wiedze, to moze skrobnie dwa zdania.

Pozdr

emma
Czy istnieje jakiś powód, żeby pisać "right lower limb" albo "right
lower extremity", czy też mogę spokojnie pisać "right leg", skoro w
oryginale mam "zakrzepica żył głębokich prawej kończyny dolnej"?

Hania


| Czy istnieje jakiś powód, żeby pisać "right lower limb" albo "right
| lower extremity", czy też mogę spokojnie pisać "right leg", skoro w
| oryginale mam "zakrzepica żył głębokich prawej kończyny dolnej"?

| Hania

Nie możesz, bo to nie to samo.
Zakrzepica żył głębokich podudzia vs kończyny dolnej.



Prawda. Co w praktyce sprowadza się do tego samego :-)  
Klinicznie nikt nie bierze pod uwagę rozróżnienia, czy ogólnie nazwana
zakrzepica żył głębokich sięgnęła powyżej kolana, czy nie (chyba, że to opis
badania przepływów albo flebografii, ale wtedy podaje się konkretne nazwy
żył).

Nie ma to nic wspólnego
z żadnym zadęciem, jeno z precyzją. Lower extremity to całość (thigh + leg
+ foot).



Faktycznie, formalnie "leg" to "goleń". Ale IMHO bardzo formalnie
(analogicznie jak po naszemu "goleń" zamiast "podudzie") i mam wrażenie, że
wielu anglojęzycznych klinicystów (o anatomach się nie wypowiem) nie bierze
tego pod uwagę; przyznam, że ja też o tym zapomniałem, spotykając się często
z użyciem w piśmiennictwie "leg" jako całej "nogi" ;-)

Stąd też moja wcześniejsza uwaga o wyróżnianiu "lower leg" jako podudzia
vs. "leg" jako całej kończyny dolnej:
http://en.wikipedia.org/wiki/Human_leg
http://www.medterms.com/script/main/art.asp?articlekey=8454
http://sportsmedicine.about.com/cs/leg_injuries/a/leg1.htm
http://ajs.sagepub.com/content/33/7/1040.full
http://healthguide.howstuffworks.com/lower-leg-muscles-picture.htm

Co nie zmienia faktu, że istotnie jest to sprawa precyzji. A już od tematu i
rodzaju tekstu fachowego zależy, czy bardziej potrzebna jest tu precyzja,
czy wygoda i zgrabność sformułowań.
Na studiach śmieszyły mnie, w sytuacjach dość oczywistych, hiperprecyzyjne
nazwy teoretyków - np. "wargi_ustne_" (jedyna słuszna nazwa uznawana przez
profesora histologii). Czasy też się zmieniają; za nazwanie cycka "piersią"
zamiast "sutkiem" lub "guczołem mlekowym" można było wtedy oblać egzamin z
chirurgii - dzisiaj "pierś" to nazwa oficjalna.

Pozdrawiam
AdamS

Wiesz co, mam przed sobą ulotkę Yasmin i nie mogę znaleźć tej adnotacji o reumatyzmie, ale napiszę tu wszystkie przeciwskazania do stosowania tego preparatu:

Nie należy stosować preparatu Yasmin:
-jeżeli w przeszłości występowały lub obecnie występują zaburzenia krążenia krwi, szczególnie spowodowane zakrzepicą w naczyniach kończyn dolnych, płuc, serca, mózgu lub w innych częściach ciała
-jeżeli kiedyklowiek wystąpił zawał serca lub dławica piersiowa lub udar
-jeżeli u pacjentki lub jej bliskich członków rodziny występowały stany zwiększające ryzyko powstawania skrzeplin
-jeżeli występuje cukrzyca ze zmianami naczyniowymi
jeżeli występuje nadciśnienie tętnicze
jeżeli występuje zwiększone stężenie trójglicerydów we krwi
-jeżeli występują lub występowały choroby wątroby
-jeżeli występują choroby nerek
-jeżeli występują lub występowały guzy wątroby
-jeżeli stwierdzono obecnie lub podejrzewa się nowotwór piersi lub inny, np. jajnikam szyjki macicy lub macicy
-jeżeli występują nietypowe krwawienia z dróg rodnych, których przyczyn nie ustalono
jeżeli występują lub występowały napady migreny
-jeżeli występuje uczulenie lub nadwrażliwość na tórykolwiek ze składników preparatu
-jeżeli stwierdzono ciążę lub podejrzewa się ciążę.

Należy poinformować lekarza:
-jeżeli u pacjentki lub u bliskich krewnych występowało zwiększone stężenie trójglicerydów we krwi
-jeżeli występuje:
*nadciśnienie tętnicze
*zażółcenie skóry
*swędzenie całego ciała
*kamienie żółciowe
*profiria
*toczeń rumieniowaty układowy
*zespół hemolityczno-mocznicowy
*pląsawica Sydenhama
*dziedziczna głuchota
*choroby wątroby
*cukrzyca
*depresja
*padaczka
*choroba Crohna lub wrzodziejące zapalenie jelita grubego
*brunatne zmiany pigmentowe
Biorę Cilest.



Jedyne co ci moge teraz napisac to dzialania niepożądane.Niestety,najlepiej bedzie jak zrobisz USG bo wtedy bedzie to wglad w twoj uklad plciowy.

Działanie niepożądane: Układ nerwowy: ból głowy, migrena, zawroty głowy, skurcze w kończynach dolnych, obniżenie nastroju, nerwowość, anoreksja, osłabienie libido, reakcje agresywne. Układ krążenia: nadciśnienie lub niedociśnienie tętnicze, zakrzepowe zapalenie żył, zakrzepica i(lub) zatorowość płucna, tachykardia, krwiak, zaburzenia naczyniowo-mózgowe. Układ pokarmowy: dolegliwości żołądkowe, nudności, wymioty, zwiększony apetyt, biegunka. Skóra: trądzik, wysypka, wyprysk, ostuda, wypadanie włosów, rumień wielopostaciowy, świąd, nadmierne owłosienie, wirylizacja. Układ rozrodczy i piersi: ból piersi, krwawienia międzymiesiączkowe, bolesne miesiączkowanie, powiększenie piersi, torbiel jajnika, dyspareunia, zapalenie sromu i pochwy, zmiana wydzieliny pochwowej, skąpe i krótkotrwałe krwawienia z odstawienia, zapalenie sutka, torbiele piersi, wydzielina z brodawki sutkowej, mięśniaki, zapalenie endometrium. Układ moczowy: zakażenie dróg moczowych. Układ oddechowy: zapalenie zatok, astma, zakażenie górnego odcinka dróg oddechowych. Narząd wzroku: zaburzenia widzenia, zapalenie spojówek. Narząd słuchu: zaburzenia słuchu. Ogólne: nagłe zaczerwienienie twarzy, zmęczenie, ból pleców, kandydoza pochwy lub inne zakażenia grzybicze, zmiana masy ciała, obrzęk kończyn dolnych, reakcje nadwrażliwości, objawy grypopodobne. Ciężkie objawy działań niepożądanych: zaburzenia zakrzepowo-zatorowe naczyń żylnych lub tętniczych, nadciśnienie tętnicze krwi, nowotwory wątroby, wystąpienie lub nasilenie chorób, których związek ze stosowaniem doustnych hormonalnych środków antykoncepcyjnych nie został rozstrzygnięty: choroby Leśniowskiego i Crohna, wrzodziejącego zapalenia okrężnicy, porfirii, tocznia rumieniowatego układowego, opryszczki ciężarnych, zespołu hemolityczno-mocznicowego, żółtaczki cholestatycznej. U kobiet przyjmujących hormonalne środki antykoncepcyjne nieznacznie częściej diagnozowany jest rak sutka.

ps.podczs brania tabletek twoj organizm zostaje niejako troszke "osłabiony",moze to cos ie tam dzieje wcale nie wynika z ukladu rozrodczego?

to co mozna jeszcze zalecic,skoro lekarz nie widzi nic ginekologicznego,to zrobienie badania ogolnego moczu.
Wydaje mi sie ze czesto zapominamy o tym ze tabletki te nawet najnowszej generacji maja dzialanie uboczne o ktorym juz lekarz raczej nas nie informuje (lub bardzo rzadko)wiec warto przeczytac jakie sa dzialania niepozadane To sciagnelam z tej strony http://www.yasminelle.pl/niep.php
Jak każdy lek, Yasminelle może powodować działania niepożądane, chociaż nie u każdego one wystąpią.

Częste działania niepożądane (dotykające więcej niż 1 na 100 lecz mniej niż 1 na 10 kobiet): wahania nastroju, ból głowy, ból brzucha (żołądka), trądzik, ból piersi, powiększenie piersi, bolesne lub nieregularne miesiączki, zwiększenie masy ciała.
Niezbyt częste działania niepożądane (dotykające więcej niż 1 na 1000 lecz mniej niż 1 na 100 kobiet): kandydoza (zakażenie grzybicze), opryszczka (herpes simplex), reakcje alergiczne, niekiedy ciężkie (obrzęk naczynioruchowy) z obrzękiem skóry i (lub) błon śluzowych, zwiększony apetyt, depresja, nerwowość, zaburzenia snu, obniżenie libido (pożądania seksualnego), odczuwanie mrowienia i drętwienia, zawroty głowy, problemy ze wzrokiem, zaburzenia rytmu serca lub niezwykle szybki rytm serca, zakrzep krwi (zakrzepica) w naczyniu nogi lub płuc (zatorowość płucna), wysokie ciśnienie krwi, migrena, żylaki, ból gardła, zapalenie żołądka i (lub) jelit, mdłości, wymioty, biegunka, zaparcie, wypadanie włosów (łysienie), świąd, wysypki, suchość skóry, łojotokowe zapalenie skóry, ból szyi, ból kończyn, kurcze mięśni, zakażenie pęcherza moczowego, guz piersi (łagodny i rak), wydzielanie mleka u kobiet nie będących w ciąży (mlekotok), torbiele jajników, nagłe zaczerwienienie twarzy, brak miesiączek, bardzo obfite miesiączki, upławy, suchość pochwy, ból w dolnej części brzucha (miednica), nieprawidłowy rozmaz szyjkowy (metodą Papanicolau), zatrzymanie płynów, brak energii, silne pragnienie, zwiększone pocenie się, zmniejszenie masy ciała.
Hej.

Stało się i wypisali mnie ze szpitala w stanie ogólnym dobrym .
Na zakończenie zrobiono mi kilka badań z których większość wyszła bardzo pozytywnie, więc jestem dobrej myśli .

Udało mi się przycisnąć do muru prof. dr hab. med. Adama Torbickiego kierownika oddziału na którym leżałem.

Oto kilka pytań i odpowiedzi.

-Co było bezpośrednią przyczyną mojego stanu zdrowia?
Adam Torbicki: pominięcie profilaktyki przeciwzakrzepowej po urazie stawu skokowego

-Kiedy należy stosować profilaktykę?
A.T. : zawsze kiedy dochodzi do urazu wymagającego unieruchomienia kończyny/części ciała.

-Czy profilaktyka (nie leczenie) może komuś zaszkodzić?
A.T. : nie - dobrze poprowadzona nie stwarza zagrożeń - należy ją zawsze stosować.

-Jak często dochodzi do przypadków takich jak mój?
A.T. : to niestety bardzo częsta sytuacja, bywa że brak profilaktyki ujawnia u niektórych osób predyspozycje do zakrzepicy.

Pod koniec tygodnia powinienem dostać szersze materiały, z których postaram się przygotować jakiś tekst dla zainteresowanych.

Trochę luźnych obserwacji...
Całe leczenie szpitalne mocno mnie wyczerpało - jestem bardzo słaby (pomijam pobolewającą nogę). To, że trafiłem do szpitala już w trakcie leczenia przeciwzakrzepowego, zawdzięczam nurkującej pani doktor Jasicy z warszawskiego Centrum Medycznego LIM - gdyby nie jej dociekliwość mogłoby się to skończyć... leczeniem śledziony.
Najgorszy w całej "imprezie" jest ból towarzyszący oddychaniu w praktyce uniemożliwia on poruszanie się. Spadek wentylacji, wzrost CO2, wysoka temperatura to już tylko dodatki...
Pytałem kilkanaście osób z zatorowością płucną o objawy, dostałem też kilka maili z opisami - w każdym wypadku pojawia się powoli nasilający się ból w dolnej części klatki piersiowej. Próba snu wychodzi tylko na siedząco. Na 12 osób u 7 zatorowość wystąpiła po złamaniach, u 4 po skręceniach i u jednej po usunięciu płuca - tutaj skończyło się niestety udarem mózgu i dalszymi komplikacjami.
Gdyby nie wspomniany profesor, prawdopodobnie uczyniłbym jakąś hm... niestosowność mojemu lekarzowi prowadzącemu w tutejszej klinice - dawno nie widziałem tak niekompetentnej osoby.
Teraz mam do przyjęcia 180 zastrzyków w brzuch - niby małe i chude, ale ilość trochę powala , a po 6 miesiącach badania kwalifikacyjne do nurkowania .

Bardzo serdecznie dziękuję Wam za wszystkie przesłane życzenia, i wsparcie. Nurkowanie znaczy dla mnie dużo więcej niż tylko... nurkowanie.

Jeżeli ktoś ma jakieś pytania w związku z czymkolwiek - jestem dostępny na skype: dive_trek .

Wojtek
Czy mogłabyś podać więcej szczegółów?


Proszę bardzo.
Wprowadzenie małoinwazyjnych metod odnerwienia współczulnego, zarówno wideoskopowych jak i przezskórnych, w odcinku piersiowym i lędźwiowym spowodowało znaczne rozszerzenie wskazań do stosowania sympatektomii. Wielki propagator sympatektomii lędźwiowej, jako metody uzupełniajacej operację rekonstrukcyjną na układzie tętniczym kończyn dolnych, J.P. van der Stricht, w roku 1979 opisał sposób działania odnerwienia współczulnego w niedokrwieniu kończyn dolnych: 1. Sympatektomia
lędźwiowa wytwarza stan rozszerzenia naczyń równoważny do fizjologicznego, jakkolwiek po sympatektomii rozszerzenie naczyń jest stałe i nieodwracalne,
2. Rozszerzenie naczyń powoduje lepsze ukrwienie skóry i tkanki podskórnej kończyn dolnych, zwłaszcza palców i stóp, 3. Przepływ krwi w rozszerzonych naczyniach nie wzrasta wraz ze wzrostem przepływu krwi w naczyniach mięśni podczas wysiłku fizycznego, 4. Sympatektomia lędźwiowa ma duże znaczenie dla rozwoju krążenia obocznego przy niedrożności głównych pni tętniczych. Efekt ten jest powodowany przez hamowanie oporu obwodowego, co powoduje większy gradient ciśnienia krwi. Autor zaproponował również test pentotalowy jako przedoperacyjne potwierdzenie skuteczności odnerwienia współczulnego. W latach siedemdziesiątych przeważał pogląd, że sympatektomia powinna być wykonywana jedynie w niedokrwieniu kończyn wywołanym niedrożnością lub
zwężeniem naczyń, w następnej dekadzie poszerzono wskazania o oporną na leczenie zachowawcze chorobę Raynauda, kauzalgię, dystrofię odruchową oraz zakrzepicę tętniczą jatrogenną ( po iniekcjach dotętniczych ). Zwrócono również uwagę na rolę wskaźnika kostka-ramię. Stwierdzono, że wskaźnik 0,3 lub wyższy jest prognostycznie korzystny, jakkolwiek wyniki pooperacyjne 14% badanej populacji po sympatektomii były niezadowalające ( X 3 ).



Choroby niedokrwienne kończyn
(...)
Odnerwienie współczulne zalecane jest także w przypadku
dysplazji włóknisto-mięśniowej dotyczącej tętnic kończyn dolnych, która
klinicznie manifestuje się objawem Raynauda. Zastosowanie sympatektomii
lędźwiowej przynosi dramatyczną poprawę stanu klinicznego. (...)



Żródło: http://www.chirurgianaczy...gia&chirurgia=3
ANTYFOSFOLIPIDOWY ZESPÓŁ, stan, w którym w organizmie występują przeciwciała antyfosfolipidowe (antykoagulant tocznia, przeciwciała antykardiolipinowe) — zazwyczaj immunoglobuliny klasy IgG lub IgA, oraz współistnieją charakterystyczne objawy kliniczne, jak: zakrzepica naczyń, obumarcie płodu, małopłytkowość; antyfosfolipidowy zespół może być pierwotny, bez współistnienia choroby układowej lub wtórny w przebiegu chorób układowych, np. tocznia rumieniowatego układowego; towarzyszyć mogą zaburzenia ukrwienia ośrodkowego układu nerwowego z objawami utraty przytomności; objawy dodatkowe rozmaite: sinica marmurkowata skóry, owrzodzenia na kończynach dolnych, migrena, mielopatia, pląsawica, zmiany w zastawkach serca; koagulant tocznia jest przeciwciałem skierowanym przeciwko białkom uczestniczącym w procesie krzepnięcia krwi; antyfosfolipidowy zespół może występować w chorobach autoimmunologicznych (reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń rumieniowaty układowy), w zakażeniach (zimnica, wirusowe zapalenie wątroby, różyczka, mononukleoza zakaźna, zakażenie HIV) i jako skutek przyjmowania niektórych leków (antybiotyki, chloropromazyna, hydralazyna, prokainamid) oraz w rozrostach układu chłonnego (białaczka włochatokomórkowa, chłoniaki złośliwe); leczenie zależne od objawów klinicznych; przeciwciała antyfosfolipidowe mogą występować także u ludzi zdrowych i wtedy stan ten nie wymaga leczenia.



Źródła:
www.termedia.pl; , Ewa Walewska, Robert Rupiński, Bożena Wojciechowska, Anna Filipowicz-Sosnowska, Charakterystyka chorych na reumatoidalne zapalenie stawów z obecnymi przeciwciałami antyfosfolipidowymi, Reumatologia 1/2006, Ru 2006: 44, 1: 1-6

www.pwn.pl

Trochę też było tutaj na forum:

Przeciwciała antykardiolipinowe i inne

Mam zespół antyfosfolipidowy...

PS Daj znać jeśli to nie wystarczy.
WSKAZANIA DO ODNERWIENIA WSPÓŁCZULNEGO (SYMPATEKTOMII)

Wprowadzenie małoinwazyjnych metod odnerwienia współczulnego, zarówno wideoskopowych jak i przezskórnych, w odcinku piersiowym i lędźwiowym spowodowało znaczne rozszerzenie wskazań do stosowania sympatektomii. Wielki propagator sympatektomii lędźwiowej, jako metody uzupełniajacej operację rekonstrukcyjną na układzie tętniczym kończyn dolnych, J.P. van der Stricht, w roku 1979 opisał sposób działania odnerwienia współczulnego w niedokrwieniu kończyn dolnych: 1. Sympatektomia lędźwiowa wytwarza stan rozszerzenia naczyń równoważny do fizjologicznego, jakkolwiek po sympatektomii rozszerzenie naczyń jest stałe i nieodwracalne, 2. Rozszerzenie naczyń powoduje lepsze ukrwienie skóry i tkanki podskórnej kończyn dolnych, zwłaszcza palców i stóp, 3. Przepływ krwi w rozszerzonych naczyniach nie wzrasta wraz ze wzrostem przepływu krwi w naczyniach mięśni podczas wysiłku fizycznego, 4. Sympatektomia lędźwiowa ma duże znaczenie dla rozwoju krążenia obocznego przy niedrożności głównych pni tętniczych. Efekt ten jest powodowany przez hamowanie oporu obwodowego, co powoduje większy gradient ciśnienia krwi. Autor zaproponował również test pentotalowy jako przedoperacyjne potwierdzenie skuteczności odnerwienia współczulnego. W latach siedemdziesiątych przeważał pogląd, że sympatektomia powinna być wykonywana jedynie w niedokrwieniu kończyn wywołanym niedrożnością lub zwężeniem naczyń, w następnej dekadzie poszerzono wskazania o oporną na leczenie zachowawcze chorobę Raynauda, kauzalgię, dystrofię odruchową oraz zakrzepicę tętniczą jatrogenną ( po iniekcjach dotętniczych ). Zwrócono również uwagę na rolę wskaźnika kostka-ramię. Stwierdzono, że wskaźnik 0,3 lub wyższy jest prognostycznie korzystny, jakkolwiek wyniki pooperacyjne 14% badanej populacji po sympatektomii były niezadowalające ( X 3 ).

Choroby niedokrwienne kończyn
(...)
Odnerwienie współczulne zalecane jest także w przypadku dysplazji włóknisto-mięśniowej dotyczącej tętnic kończyn dolnych, która klinicznie manifestuje się objawem Raynauda. Zastosowanie sympatektomii lędźwiowej przynosi dramatyczną poprawę stanu klinicznego. (...)



Całość tutaj: Źródło
Do domu wychodzi się zwykle trzeciego dnia po porodzie, jeżeli nie wystąpią żadne dodatkowe komplikacje np. gorączka, nadmierne krwawienie z macicy itp. W tym czasie położnik obserwuje, czy powrót do pełni sił odbywa się prawidłowo.

Przyczyną kilkudniowego pobytu w szpitalu jest także obserwacja dziecka i jego funkcji życiowych.

Kobieta może odczuwać skurcze macicy, która powoli wraca do swoich naturalnych rozmiarów, oraz bóle krocza spowodowane nacięciem chirurgicznym mięśni w czasie akcji porodowej. Mijają one w ciągu 4 do 10 dni. Pomoże miejscowe znieczulenie w postaci aerozolu lub kremu, dostępne w aptekach, także bez recepty.

Trudności z oddawaniem moczu w czasie pierwszej doby po porodzie to zjawisko w pełni normalne, dolegające każdej kobiecie. Zaradzi temu krótki spacer, który pobudzi pracę narządów wewnętrznych w obrębie miednicy, w tym także pęcherza moczowego.

Również kłopoty z wypróżnieniem spowodowane są poporodowym zmęczeniem mięśni jamy brzusznej oraz zwolnieniem pracy jelit. Warto zastosować lekką dietę: ziarna zbóż, świeże owoce, jarzyny, a szczególnie jabłka, rodzynki i inne suszone owoce. Należy też pić dużo wody mineralnej nie gazowanej i soków owocowych.

Uwaga! Po cięciu cesarskim dodatkowo może ci dolegać: osłabienie i senność po użytych do znieczulenia środkach oraz lekach znoszących ból po operacji. Mimo wykonanej operacji, pacjentkom dość szybko zaleca się wstawanie z łóżka i chodzenie, by zapobiec zakrzepicy (zastojowi krwi i powstawaniu skrzepów w naczyniach żylnych miednicy małej i kończyn dolnych). Jeśli nie ma przeciwwskazań, można już po upływie 24 godzin od wykonania operacji karmić dziecko piersią. Szwy zdejmowane są w 5 - 7 dobie po operacji. Gdy nie doszło do żadnych powikłań matka wychodzi razem z dzieckiem do domu w 7 dobie po operacji.

Piersi są pełne mleka już na trzeci dzień po porodzie. Jeżeli kobieta nie podejmie w tym czasie karmienia i nie będziesz dokładnie opróżniała piersi z pozostałego po karmieniu resztek pokarmu, może nastąpić tzw. zastój pokarmu. Ostry zastój trwa 12 do 24 godzin i powoduje bóle oraz obrzmienie, którym niekiedy towarzyszy mu bardzo wysoka temperatura ciała, mogąca sięgać powyżej 40 stopni C.

Uwaga! W wypadku pojawienia się takich dolegliwości w szpitalu lub po wyjściu do domu konieczna jest natychmiastowa konsultacja lekarska , która zadecyduje o sposobie leczenia i możliwości dalszego karmienia piersią dziecka

Aby zapobiec tego typu dolegliwości, która może się nawet zakończyć powstaniem ropnia w sutku i koniecznością interwencji chirurgicznej należy pamiętać o utrzymywaniu szczególnej higieny osobistej, po zakończeniu karmienia, jeżeli dziecko nie opróżniło całkowicie piersi, należy pozostały pokarm ściągnąć.
Zespół pozakrzepowy

Zespół pozakrzepowy jest nazwą następstw chorobowych, które mogą pojawić się w wiele miesięcy, a nawet lat po przejściu zakrzepicy żył głębokich nóg. Najczęstszymi objawami zespołu pozakrzepowego są: ból, obrzęk i owrzodzenia nóg.

LECZENIE ZESPOŁU POZAKRZEPOWEGO

Zaczynamy od leczenia nadciśnienia żylnego

W leczeniu zespołu pozakrzepowego pierwszym krokiem powinna być eliminacja nadciśnienia żylnego.

W tym celu, dla zmniejszenie ciśnienia w układzie żylnym kończyn dolnych oraz dla usprawnienia działania pompy zastawkowo-mięśniowej, stosuje się następujące zabiegi lecznicze:

- kompresoterapię – leczenie uciskowe

- drenaż krwi żylnej - poprzez układanie nóg pod kątem 30 stopni, (tj. uniesionych ok. 15 cm.) powyżej ciała;

- fizjoterapię;

- farmakoterapię;

- skleroterapię - poprzez podanie do żylaka roztworu, który doprowadza do zarośnięcia żyły

- leczenie chirurgiczne żylaków

Fizjoterapia– ćwiczenia rehabilitacyjne

Fizjoterapia to wykonywanie prostych ćwiczeń polegających na uruchomieniu pompy mięśniowej łydek poprzez np. zgięcie grzbietowe stopy. Zalecane sporty to: spacer, bieganie, jazda na rowerze, pływanie. Ważne jest dobranie odpowiedniego obuwia z niskim obcasem.

Leczenie uciskowe - kompresoterapia

Podstawą leczenia jest zastosowanie ucisku mechanicznego na żyły powierzchniowe – tzw. kompresoterapia. Służą temu specjalne opaski, pończochy i inne urządzenia uciskowe wytwarzające precyzyjnie stopniowany i kontrolowany ucisk na żyły powierzchniowe nogi. Dobór stopnia ucisku jest indywidualny w zależności od objawów zespołu pozakrzepowego.

U osób z owrzodzeniami stosuje się inne metody zmniejszania nadciśnienia żylnego

- spanie z nogami uniesionymi 15 cm „w górze” (np. poprzez uniesienie 1 strony łóżka za pomocą podpórki, wypoczywanie z uniesionymi kończynami
- ćwiczenia rehabilitacyjne
- minimalizowanie czasu stania i siedzenia,
- fizykoterapię
Witam Forumowiczów !
Znalazłam na forum stronkę, która mi bardzo pomogła. Od 19 lat choruję na zakrzepicę żył głębokich w kończynach dolnych.Pierwsza zakrzepica pojawiła się po porodzie (cięcie cesarskie) to były lata 1988.
Obecnie ,znowu jestem od 4 dni w łóżku-zakrzepica prawej żyły udowej, podkolanowej, goleniowej, bez cech rekanalizacji.Otrzymuję: Clexan 1x100mg, Detralex 2x1, Wenescin 3x1,Wit A+E, wyciąg z kasztanowca 3x2,5 ml., okłady z 10 % Ichtiolu. Do szpitala,na naczyniówkę, mnie nie przyjęto-brak miejsc.Tak masywną zakrzepicę mam 3 raz. ( i kilkanaście incydentów z zapaleniem żył powierzchownych.) Tym razem wygląd prawej nogi nie sugerował zakrzepicy, tylko moje odczucia ( niewielki ból,ale duża ,,ciężkość” i szybkie męczenie nogi)Do lekarza poszłam mając (oczywiście prywatnie) zrobione USG.Bez tego badania potraktowano by mnie jak symulanta, taka sytuacja miała miejsce poprzednim razem.. Lekarz naczyniowy się zdziwił ,że przy takiej zakrzepicy na nodze nic nie widać .Nawet obrzęku. A dlaczego ? Bo noga lewa była po dwukrotnej ,masywnej zakrzepicy i w udzie 4,5 cm. szersza od prawej. Tym razem zakrzepica dotyczy nogi prawej i obwód uda zrównał się z nogą lewą ! Obie nogi wyglądają tak samo !
Od 8 lat nogi bandażuję do kolan, codziennie .Dzięki temu nie mam obrzęków kostki i łydki. Przez kilka lat brałam Syncumar, ale od 2 lat nie biorę (kłopoty z żołądkiem), natomiast profilaktycznie brałam Clexan (przed podróżą, długim leżeniem w łóżku, gdy były upały)
Skłonność do zakrzepicy ,zmiany pozakrzepowe w żyłach głębokich powodują że zabieg operacyjny żylaków jest niemożliwy w moim przypadku,choć był lekarz ,,naczyniowiec” który namawiał mnie na zabieg usunięcia żylaków powierzchownych.
W mojej rodzinie wszyscy mają kłopoty z żylakami, począwszy od babci ,jej dzieci i wnuków.
Żaden lekarz nie zaproponował mi badań w kierunku trombofili. skorzystania z konsultacji hematologa.
Proponuję tematy : dziedziczenie, jak ustrzec nasze dzieci, profilaktyka.
operacje żylaków.
leczenie farmakologiczne +wspomagające
(kompresoterapia,okłady,witaminy,zioła,maści)
Pijawki ( miał ktoś takie doświadczenia ? )
Dzięki za stronkę,dużo cennych wiadomości.
Pozdrawiam. Lipka
Na stronie apteki, gdzie można kupić Diane 35 jest taki tekst:
Środki ostrożności:
Preparaty antykoncepcyjne zwiększają ryzyko wystąpienia zatorów żylnych lub tętniczych, chorób zakrzepowo-zatorowych (zawał mięśnia sercowego, udar, zakrzepica żył głębokich, zatorowość płucna). Ryzyko wystąpienia powikłań zakrzepowo-zatorowych naczyń żylnych lub udaru naczyniowego mózgu zwiększają się z wiekiem, u kobiet palących (przy wypalaniu dużej ilości papierosów i w miarę starzenia się ryzyko to zwiększa się wcześniej, szczególnie u kobiet powyżej 35 r.ż.), dodatnim wywiadem rodzinnym (choroba zakrzepowo-zatorowa naczyń żylnych lub tętniczych u rodzeństwa lub we wczesnym wieku u rodziców), otyłością (indeks masy ciała powyżej 30 kg/m2), lipoproteinemią, nadciśnieniem tętniczym, występowaniem migrenowego bólu głowy, wadami zastawkowymi serca, migotaniem przedsionków, długotrwałym unieruchomieniem, operacją, zabiegami chirurgicznymi kończyn dolnych, ciężkimi urazami (w takich przypadkach zaleca się odstawienie preparatu przynajmniej 4 tyg. przed planowaną operacją i ponowne rozpoczęcie leczenie 2 tyg. po powrocie do zdrowia), oporność na aktywowane białko C, hiperhomocysteinemia, niedobór antytrombiny III, niedobór białka C, niedobór białka S, obecność przeciwciał antyfosfolipidowych (antykardiolipidowych, antykoagulantu toczniowego). Ostrożnie stosować w przypadku występowania następujących schorzeń: cukrzyca, liszaj rumieniowaty układowy, zespół hemolityczno-mocznicowy, przewlekłe stany zapalne jelita (choroba Crohna lub wrzodziejące zapalenie jelita grubego), anemia sierpowata - mogą powodować zaburzenia krążenia krwi. Podczas stosowania preparatu zwiększa się ryzyko wystąpienia raka piersi, a podczas długotrwałego stosowania raka szyjki macicy. U kobiet z podwyższonym stężeniem triglicerydów we krwi (lub w wywiadzie rodzinnym) zwiększa się ryzyko wystąpienia zapalenia trzustki. Preparat może mieć wpływ na obwodową insulinooporność i tolerancję glukozy.


Oczywiście każda ingerencja w układ hormonalny ma skutki dla całego organizmu i przecież nie zawsze on potem potrafi wyregulować się sam... a branie hormonów w celu wyregulowania hormonów czasem wpędza w błędne koło...
czy są gdzieś w necie informacja na ten temat (po polskiemu)?



To z ulotki:

Działanie niepożądane: Układ nerwowy: ból głowy, migrena, zawroty głowy, skurcze w kończynach dolnych, obniżenie nastroju, nerwowość, anoreksja, osłabienie libido, reakcje agresywne. Układ krążenia: nadciśnienie lub niedociśnienie tętnicze, zakrzepowe zapalenie żył, zakrzepica żył głębokich, zatorowość płucna, tachykardia, krwiak, zaburzenia naczyniowo-mózgowe. Układ pokarmowy: dolegliwości żołądkowe, nudności, wymioty, zwiększony apetyt, biegunka. Skóra: trądzik, wysypka, wyprysk, ostudy, wypadanie włosów, rumień wielopostaciowy, świąd, nadmierne owłosienie, wirylizacja. Układ rozrodczy i piersi: ból piersi, nieregularne krwawienia, bolesne miesiączkowanie, powiększenie piersi, torbiel jajnika, dyspareunia, zapalenie sromu i pochwy, zmiana wydzieliny pochwowej, skąpe i krótkotrwałe krwawienia z odstawienia, zapalenie sutka, torbiele piersi, wydzielina z brodawki sutkowej, mięśniaki, zapalenie endometrium. Układ moczowy: zakażenie dróg moczowych. Układ oddechowy: zapalenie zatok, astma, zakażenie górnego odcinka dróg oddechowych. Narząd wzroku: zaburzenia widzenia, zapalenie spojówek. Narząd słuchu: zaburzenia słuchu. Ogólne: nagłe zaczerwienienie twarzy, uczucie zmęczenia, ból pleców, kandydoza pochwy lub inne zakażenia grzybicze, zmiana masy ciała, obrzęk kończyn dolnych, reakcje nadwrażliwości, objawy grypopodobne. Ciężkie objawy działań niepożądanych: zaburzenia zakrzepowo-zatorowe naczyń żylnych lub tętniczych, nadciśnienie tętnicze, nowotwory wątroby; wystąpienie lub nasilenie chorób, których związek ze stosowaniem doustnych hormonalnych środków antykoncepcyjnych nie został rozstrzygnięty: choroby Leśniowskiego i Crohna, wrzodziejącego zapalenia okrężnicy, porfirii, tocznia rumieniowatego układowego, opryszczki ciężarnych, zespołu hemolityczno-mocznicowego, żółtaczki cholestatycznej, ostudy. U kobiet przyjmujących hormonalne środki antykoncepcyjne nieznacznie częściej jest rozpoznawany rak sutka.

W necie jest sporo informacji nt. tego leku (wystarczy wygooglować ), ma (miał?) być wycofany z produkcji, ale nie wiem w końcu na czym stanęło, zawiera bardzo duże ilości hormonów.
SKM
(krótki, ale zawsze) spacerek z Wa-wa Śródmieście.

No widzisz SKM dba o krążenie w Twoich kończynach dolnych, abyś w czasie długiej podróży do domciu nie dostał zakrzepicy
Użytkownik "Sawa" napisał w wiadomości
news:gmr919$5rs$1@news.onet.pl...
> Witam!
> Wiem że to bardziej na medycynę ale wolę zapytać tutaj.
> Planujemy z żoną drugie dziecko (pierwsze ma już 2 lata), problem polega z
> nogami żony, ma dość spore żylaki co w czasie porodu jest dość
> niebezpieczne. Przy porodzie pierwszego dziecka miała w karcie zalecenia
> ale nikt na to nie zwrócił uwagi (lekarz zalecał owinięcie nóg opaskami
> uciskowymi) przez co na drugi dzień dostała zapalenia żył. Wtedy się
> przerazili (zakrzepica) żona nie mogła chodzić przez tydzień a w szpitalu
> musiała zostać ponad dwa tygodnie...
> Obecnie chcemy się lepiej przygotować tylko pojawił się problem, byliśmy u
> 4 lekarzy i każdy mówi co innego... Jeden każe rodzić dzieci a potem
> wycinać żylaki, drugi wycinać potem rodzić, trzeci zaleca zastrzyki 2
> serie po 1500zł ale nie gwarantuje jakiejkolwiek poprawy, czwarty sam nie
> wiedział co polecić, w czwartek idziemy do piątego...
> Macie jakieś doświadczenia w takiej kwestii?
> Co robić?
> Może znacie jakiegoś dobrego naczyniowca np w Poznaniu w Zielonej Górze
> odwiedziliśmy już wszystkich.

Witam
Dokladnie taki sam problem mialam ja
Podczas ciazy robilam 2 razy USG Dopplera naczyn krwionosnych konczyn
dolnych
W ciazy caly czas bralam zastrzyki z heparyny
Do porodu zalecenie dokladnie jak u Was - opaski uciskowe jednak jako ze
zakonczylo sie cc anestazjolog zalecil zdjecie (po piewsze w razie
niedokrwienia najpierw sinieja konczyny, po drugie po cieciu problemy z
poruszaniem sie i wzgledy higieniczne)
Oczywiscie zdjeli i po 2 dniach mialam zapalenie zyl
Znowu podanie heparyny i antybiotyku
W 11 dniu zycia mojej corci wyszlismy do domu a w 13 dobie bylam u chirurga
naczyniowca (w Lodzi)
Dal leki, przepisal masci i po 1,5 miesiacu nie bylo sladu
To bylo w 2006 r
W ubieglym roku w czerwcu zoperwoalam jedna noge (kriostripping czy jakos
tak) w tym roku planuje druga
Dodam tylko ze bol po wycicnaniu zylakow jest tak potworny ze ketonal nie
pomagal a ja przez 2 tygodnie plakalam z bolu wstajac z lozka
a po 1,5 miesiaca juz sie kapalam w Adriatyku :)
Bole porodowe to "pikus"
Dodam jeszcze ze po pierwszym porodzie tez mialam zapalenie zyl (po jednym
miejscu na kazdej nodze)
Przy drugim lewa 2 stany zapalne , pawa jeden
Mam jeszcze to szczescie ze WSZYSTKIE stany zapalne byly na zylach bocznych
a nie glownych wiec mialam to szczescie :)

Zycze powodzenia w podejmowaniu decyzji
Mysle ze w tej sytuacji kazda ktora podejmiecie bedzie sluszna

pozdawiam
MAaagda
Jestem chory na zakrzepicę żylną kończyny dolnej prawej. Miałem tez zatorowa płucną. Czy moje dzieci będą zagrożone tą chorobą?

* Na roznych stronach napisane jest ze nie zalecane sa dla kobiet palacych. Czy to prawda i jesli tak to czemu?

Stosowanie każdego złożonego doustnego środka antykoncepcyjnego niesie ze sobą zwiększone ryzyko choroby zakrzepowo-zatorowej. Zakrzepica polega na powstawaniu skrzepliny krwi, która może zamykać naczynie krwionośne. Skrzepliny mogą powstawać w żyłach (zakrzepica żylna) lub tętnicach (zakrzepica tętnicza). Sporadycznie, zakrzepica może spowodować inwalidztwo lub zgon. Skrzepliny powstają czasem w głębokich żyłach kończyn dolnych (zakrzepica żył głębokich kończyn dolnych). W przypadku oderwania się fragmentu skrzepu z miejsca, w którym powstaje, może dojść do zablokowania tętnic w płucach i tzw. zatorowości płucnej. Skrzepy mogą również, choć bardzo rzadko, wystąpić w naczyniach krwionośnych serca (powodując zawał serca) lub mózgu (powodując udar). Wyjątkowo rzadko występują w wątrobie, jelicie, nerce lub oku. Zakrzepica żył głębokich występuje rzadko; dochodzi do niej nawet wówczas, gdy nie stosuje się preparatu, np. w czasie ciąży. Ryzyko zakrzepicy jest większe u kobiet stosujących preparaty hormonalne niż u pozostałych, ale nie tak duże jak w okresie ciąży. Ryzyko wystąpienia choroby zakrzepowo-zatorowej jest największe w pierwszym roku stosowania złożonych doustnych środków antykoncepcyjnych. U zdrowych kobiet, które nie są w ciąży i nie stosują złożonych doustnych środków antykoncepcyjnych notuje się 5 do 10 przypadków zakrzepicy na 100 000 kobiet w ciągu roku. Podczas stosowania doustnych środków antykoncepcyjnych z małą zawartością estrogenu ryzyko wystąpienia choroby zakrzepowo-zatorowej wynosi około 20 do 40 przypadków na 100 000 kobiet w ciągu roku, w zależności od gestagenu. W przypadku preparatu Yasmin dokładna liczba nie jest jeszcze znana. U kobiet w ciąży występuje około 60 przypadków zakrzepicy na 100 000 ciąż.

W przypadku objawów sugerujących wystąpienie zakrzepicy, należy przerwać przyjmowanie tabletek Yasmin i natychmiast skontaktować się z lekarzem. Należy również w tym czasie stosować inne metody zapobiegania ciąży, jak prezerwatywy lub inne mechaniczne środki antykoncepcyjne.

Należy ponadto pamiętać, że do czynników zwiększających ryzyko wystąpienia zakrzepicy należą:

wiek (ryzyko wystąpienia zawału serca lub udaru zwiększa się z wiekiem);
palenie papierosów; w czasie stosowania doustnych środków antykoncepcyjnych należy zaprzestać palenia, szczególnie w wieku powyżej 35 lat; przypadki zakrzepicy, zawału serca lub udaru u bliskich krewnych;
duża nadwaga;
zaburzenia przemiany tłuszczów we krwi lub inne rzadkie choroby krwi;
nadciśnienie tętnicze;
wada zastawkowa serca lub zaburzenia rytmu serca;
przebyty niedawno poród;
cukrzyca;
toczeń rumieniowaty układowy (choroba zapalna dotykająca różnych części ciała w tym skórę, stawy, organy wewnętrzne);
zespół hemolityczno-mocznicowy (zaburzenia krzepnięcia krwi powodujące niewydolność nerek);
choroba Crohna lub wrzodziejące zapalenie jelita grubego (przewlekłe choroby zapalne jelit);
migrena, która wystąpi po raz pierwszy, nasili się lub będzie występować częściej.

[ Dodano: Sob Lip 22, 2006 9:26 pm ]
Stosowanie każdego złożonego doustnego środka antykoncepcyjnego niesie ze sobą zwiększone ryzyko choroby zakrzepowo-zatorowej. Zakrzepica polega na powstawaniu skrzepliny krwi, która może zamykać naczynie krwionośne. Skrzepliny mogą powstawać w żyłach (zakrzepica żylna) lub tętnicach (zakrzepica tętnicza). Sporadycznie, zakrzepica może spowodować inwalidztwo lub zgon. Skrzepliny powstają czasem w głębokich żyłach kończyn dolnych (zakrzepica żył głębokich kończyn dolnych). W przypadku oderwania się fragmentu skrzepu z miejsca, w którym powstaje, może dojść do zablokowania tętnic w płucach i tzw. zatorowości płucnej. Skrzepy mogą również, choć bardzo rzadko, wystąpić w naczyniach krwionośnych serca (powodując zawał serca) lub mózgu (powodując udar). Wyjątkowo rzadko występują w wątrobie, jelicie, nerce lub oku. Zakrzepica żył głębokich występuje rzadko; dochodzi do niej nawet wówczas, gdy nie stosuje się preparatu, np. w czasie ciąży. Ryzyko zakrzepicy jest większe u kobiet stosujących preparaty hormonalne niż u pozostałych, ale nie tak duże jak w okresie ciąży. Ryzyko wystąpienia choroby zakrzepowo-zatorowej jest największe w pierwszym roku stosowania złożonych doustnych środków antykoncepcyjnych. U zdrowych kobiet, które nie są w ciąży i nie stosują złożonych doustnych środków antykoncepcyjnych notuje się 5 do 10 przypadków zakrzepicy na 100 000 kobiet w ciągu roku. Podczas stosowania doustnych środków antykoncepcyjnych z małą zawartością estrogenu ryzyko wystąpienia choroby zakrzepowo-zatorowej wynosi około 20 do 40 przypadków na 100 000 kobiet w ciągu roku, w zależności od gestagenu. W przypadku preparatu Yasmin dokładna liczba nie jest jeszcze znana. U kobiet w ciąży występuje około 60 przypadków zakrzepicy na 100 000 ciąż.

W przypadku objawów sugerujących wystąpienie zakrzepicy, należy przerwać przyjmowanie tabletek Yasmin i natychmiast skontaktować się z lekarzem. Należy również w tym czasie stosować inne metody zapobiegania ciąży, jak prezerwatywy lub inne mechaniczne środki antykoncepcyjne.

Należy ponadto pamiętać, że do czynników zwiększających ryzyko wystąpienia zakrzepicy należą:

wiek (ryzyko wystąpienia zawału serca lub udaru zwiększa się z wiekiem);
palenie papierosów; w czasie stosowania doustnych środków antykoncepcyjnych należy zaprzestać palenia, szczególnie w wieku powyżej 35 lat;
przypadki zakrzepicy, zawału serca lub udaru u bliskich krewnych;
duża nadwaga;
zaburzenia przemiany tłuszczów we krwi lub inne rzadkie choroby krwi;
nadciśnienie tętnicze;
wada zastawkowa serca lub zaburzenia rytmu serca;
przebyty niedawno poród;
cukrzyca;
toczeń rumieniowaty układowy (choroba zapalna dotykająca różnych części ciała w tym skórę, stawy, organy wewnętrzne);
zespół hemolityczno-mocznicowy (zaburzenia krzepnięcia krwi powodujące niewydolność nerek);
choroba Crohna lub wrzodziejące zapalenie jelita grubego (przewlekłe choroby zapalne jelit);
migrena, która wystąpi po raz pierwszy, nasili się lub będzie występować częściej.
Ryzyko wystąpienia zakrzepicy żył głębokich zwiększa się w czasie zabiegu chirurgicznego lub w przypadku długotrwałego unieruchomienia (np. noga w gipsie lub na szynie). U kobiet przyjmujących doustne środki antykoncepcyjne ryzyko to może być większe. W przypadku planowanego leczenia szpitalnego lub operacji należy poinformować lekarza o przyjmowaniu preparatu Yasmin. Lekarz może zalecić odstawienie tabletek na kilka tygodni przed zabiegiem lub w okresie unieruchomienia. Lekarz również podejmie decyzję o tym, kiedy można ponownie rozpocząć przyjmowanie preparatu Yasmin.
Witam,

Dwie najpopularniejsze metody antykoncepcji w Polsce to prezerwatywa i przyjmowanie hormonalnych tabletek antykoncepcyjnych. Skuteczność tych metod w kwestii zapobiegania ciąży określa tak zwany wskaźnik Pearla. Określa on ile kobiet na 100 zachodzi w ciąże w ciągu roku stosowania danej metody antykoncepcji. Przy przestrzeganiu zasad stosowania konkretnej metody, wskaźnik Pearla wynosi odpowiednio 0.1 dla tabletek hormonalnych oraz 3.0 dla prezerwatyw. Bardzo istotny jest tu "czynnik ludzki". W przypadku tabletek dotyczy regularnego ich przyjmowania a w przypadku prezerwatyw odpowiedniego zachowania obojga partnerów.

Wybór metody antykoncepcji zależy od kilku czynników. Po za czynnikami zdrowotnymi, o których za chwilę, ważny jest czynnik psychologiczny i czy dana metoda jest z godna z światopoglądem obojga partnerów.

Kolejny aspekt dotyczy "stałości związku". Jeśli dana osoba często zmienia partnerów seksualnych, lepszą metodą jest stosowanie prezerwatywy, z uwagi na dodatkowe zabezpieczenie przed chorobami przenoszonymi droga płciową. Oczywiście prezerwatywa nie daje 100% bezpieczeństwa.

Jeśli chodzi o skutki uboczne tabletek antykoncepcyjnych, poruszane są głównie dwie kwestie.
1) Hormonalne środki antykoncepcyjne wpływają na krzepliwość krwi. Kolokwialnie mówiąc "zagęszczają krew". Stąd panie, u których w przeszłości wystąpiły zawał serca, udar czy zakrzepica żył nie powinny przyjmować tych leków. Żylaki kończyn dolnych u pacjentki lub w wywiadzie rodzinnym, wysoki poziom płytek krwi czy wrodzona nadkrzepliwość krwi również są względnymi przeciwwskazaniami do stosowania antykoncepcji hormonalnej. Zmiany krzepliwości krwi są bardziej nasilone, jeśli kobieta pali papierosy.

2) Druga kwestia dotyczy zwiększonego ryzyka występowania pewnych nowotworów. Do niedawna z tabletkami antykoncepcyjnymi wiązano częstsze występowanie raka szyjki macicy. Dziś patrzymy na tą sprawę inaczej. Wiemy, że za powstawanie tego raka odpowiada wirus HPV. Kobiety stosujące antykoncepcje hormonalna częściej zmieniają partnerów i w ten sposób mają większe ryzyko zakażenia się tym wirusem. Natomiast nadal uważa się, że hormonalna antykoncepcja zwiększa ryzyko wystąpienia raka piersi. Stąd, kobieta u której rak piersi występuje w rodzinie (matka, siostra, babcia) również powinna zastanowić się nad inną metoda antykoncepcji.
Dla uczciwości trzeba zaznaczyć, że stosowanie antykoncepcji hormonalnej zmniejsza ryzyko wystąpienia raka jajnika. Ponadto, cześć badań opisujących działania uboczne tabletek antykoncepcyjnych dotyczy preparatów starszych, zawierających większe ilości hormonów niż tabletki stosowane dzisiaj.

Tyle w kwestii ogólnej wiedzy medycznej. Jeśli chodzi o konkretną radę dla Pani, to po pierwsze, proszę swoją decyzję uzależnić od tego, czy ma Pani stałego partnera, czy też nie. Jeśli nie, zdecydowanie polecam zabezpieczanie się przy pomocy prezerwatywy.
Jeśli skłania się Pani w kierunku antykoncepcji hormonalnej, proszę najpierw zastanowić się, czy nie dotyczą Pani któreś z wymienionych wyżej przeciwwskazań. Jeśli nie, może Pani zażywać przepisane tabletki. Przypominam, że pierwszą tabletkę należy przyjąć pierwszego dnia krwawienia miesięcznego. Jeśli zdecyduje się Pani na tą metodę antykoncepcji, sugerują wykonanie kontrolnych badań krwi za około 3 miesiące. Powinny one obejmować morfologię (tu chodzi głównie o płytki krwi), układ krzepnięcia oraz enzymy wątrobowe (Aspat, Alat). Te ostanie z uwagi na możliwą złą tolerancje danego leku przez Pani wątrobę.

No koniec jedna uwaga na temat licznych podróży. Jeśli wiążą sie one z częstymi zmianami rytmu dnia, klimatu lub stref czasowych, mogą być przyczyną nieregularnych cykli. Może to również zaburzać do pewnego stopnia działanie tabletek antykoncepcyjnych, musiałaby więc Pani sumiennie przestrzegać godzin ich przyjmowania.

Jeśli ma Pani jakiekolwiek pytania, służę pomocą.
Pozdrawiam serdecznie
Ptzrczytalam wszystkie Wasze posty i dochodze do wniosku ze chyba jestem lub bede ta pierwsza z wszczepionym filtrem do zyly glownej!
Jestem po zatorze plucnym z nawracajaca zakrzepica konczyn dolnych!
Moja historoia zaczela sie zeszlego roku w listopadzie gdzie poszlam do lekarza z nie przemijajacym bilem w lydce. Stal sie tak dokuczliwy ze poszlam.. Diagnoza zapalenie zyl glebolkich!
Skierowanie na dopllera. Wynik negatywny. Zastrzyki cleaxine .
Zylam w miare normalnie pracowlam ... i zajmowlam sie domem!
Czesto jednak od jakiegos czasu zaczelo mnie pobolewac w klatce piersiowej i dostawalam zadyszki. szybko idac badz wchodzac na 2pietro.
1 grudni dostalam strasznego bolu w klatce piersiowej.. nie moglam zlapac oddechu,, mowienie sprawialo mi wielki wysilek.. pwoiedzialm do synow dzwoncie po pogotowie. Przyje chali bardzo szybko.. Lekarz stwierdzil czestoskurcz zpodejrzeniem zawalu serca. Byla to godz ok23. Dio rana na izbie przyjedz warunki ok kroplowki i podlaczony aparat do mierzenia tetna i monitoringu serca. Rano wyladowlam na OIomie.. Nie wiedzieli co mi jest wiedzieli zawal ale skad... Bralam leki kroplowki az do 2 stycznia...
Mialm isc do domu a w miedzy czasie zalatwiali mi konsultacje w Klinice CHorob serca w Zabrzu.
stycznie miano mi zrobic echo serca UKG i mialm isc do domu.. Pozwolono mi juz chodzic po szpitalu..
Rano badanie UKG wyszklo niezle.. jednak na wizycie jednemu lekarzowi dr. Ciechanwoskiemu i jemu jestem winna podziekowanie ze cos go tknelo.. kazal zrobic DDimery Wynik 3600. Odrazu TK i dopler.
Jeszcze nie zdarzylam sie pozbierac a juz byl wynik. zator plucny... Wynik doplera skrzepliny w lewym udzie.. Natychmiastowa reakcja i akcja zakaz wstawania z lozka heparyna i lezenie co najmniej 10dni.. Po 5 dniach kroplowek zaczeli mi wlanczac Warfin... 4 stycznie poszlam do domu.. z receptami i zaleceniami.
Wszystko niby bylo ok.
1 stycznia poslam prywatnie zrobic dop[lera by sprawdzic co sie dzieje z tymi skrzeplinami w lewym udzie mialy byc 2.
Wynik. Brak skrzeplin w lewej nodze natomiast 3 w prawej.. lydce
i na nowo.. jeden lekarz po drugim. Moj lekarz wuyslal mnie na badania w kierunku tropmbofilli . przeszlam Katowiece Bytom lekarzy naszych raciborskich naczyniowcow bo wtedy jeszcze byli.. i przeroznych lekarzy... z wynikiem nijakim.. zrobic nadania w kierunku trombofili..
w koncu moj lekarz rodzinny DR Bezler wielki Czlowiek... sie tak wkurzyl ze sam osobiscie zadzwonil do Katowic do GCM i zalatwil mi wszczepienie filtra bo mowil ze 2 zatoru ani zawalu nie przezyje....
Na poczatku marca pojechalam do Katowic Ochojca Tam wszczepili mi filtr.
Wrocilam we wtorek w pitek urwal sie kolejny skrzep... Wiedzialm juz jak to smakuje iw iedzialm co zrobic mimo ze biore i bralam warfin szybko i zawsze mam pod reka zastrzyk Po kilku minitach dusznosc i kolatanie minelo.. Skrzep zatrzyma sie na filtrze. Zadzwonilam do lekarza by zrobic w tym momencie doplera.. Zrobili mi natychmiast.oczywioscie prywatnie.. Diagnoza sie potwierdzila poszedl nastepny skrzep...Co by bylo gdybym nie miala wszczepionego filtra??????????
Moze Was nie zanudze ale musze napisac wszystko bo to wazne moze dla innych.. sama czytam i sie czegos dowiaduje dzis juz otrafie rozmawiac z lekarzami juz nie pozwole sie odeslac...
Nastepnie od zeszlego roku mam podwyzszone leukocyty ok14-17tys podejrzewali leukocytoze... Zrobilam badania w Katopwicach .. twierdza ze nie mam leukocytozy.. jednak musze ciagle robic badania...
Kolejne w grudniu.
Badan w keirrunku trombofilli mi nie zrobia.. bo jak sie okzuje moga mi je zrobic tylko w IHT wawa a tam nikt nie podejmie takiego ryzyka odstawienia mnie od lekow.. Na cleaxinie mi nie zrobia bo wynik jest nie prawdziwy a pozatym na 99.9%mam bo wyniki na to wskauja.
Biore leki warfin non stop. do tego leki przeciwzawalowe i znow porobily mi sie skrzepliny w prawej nodze. drobne ale sa... i to kilka bylo to ok2tyg temu.
Pytam sie dlaczego????? Noga mnie bardzo boli nawet teraz... mysle ze znow sie cos dzieje..
Wpadlam w depresje.. z natury jestem optymista ale ostatnio czesto kelkam psychicznie nie daje rady.. chyba bede musial isc do speclaisty bo zaczynam sobie ztym nie radzic... Przerasta mnie to wszystko...
Zycze Wam wszystkimz zdrowia.. i powiem nie podawajmy sie bo ja mimo ze mam doly depresje czasem zle dni.. pelne lez nie poddam sie ,nie po tym co juz przeszlam..
Jako, że cierpię na tą samą dolegliwość, myślę, że mogę się wypowiedzieć.
Rok temu trafiłem do szpitala z zapaleniem żyły głębokiej kończyny dolnej. (czyt. zakrzepica).
Moja noga nagle spuchła i stwardniała!! Istniało bardzo poważne zagrożenie życia, z powodu wystąpienia zatorowości płucnej, która to prowadzi do śmierci. Dlatego trafiłem tam w trybie pilnym. Napiszę, że "prosto z ulicy" ;/ Straszne...
Hospitalizacja trwała 2 tygodnie. Codziennie robiłem sobie sam zastrzyki z heparyny.
Sam bo tak chciałem, ponieważ i tak po wyjściu ze szpitala musiałem je przyjmować. To nic trudnego. Chodzi tylko o przełamanie psychicznej blokady, że musisz sobie coś wbijać w brzuch ;(
Zrobiono mi też po wyrażeniu zgody: fibrolizę. Zabieg, który polega na wkłuciu się w kończynę i pozostawieniu specjalnej strzykawki podłączonej do urządzenia, który dozował mi płyn przez 20 godzin. (Niestety nie pamiętam jak się nazywał. Ale mniejsza z tym...) W trakcie trwania zabiegu, pojawiło się krwawienie w miejscu wkłucia, ale to normalne. Po zabiegu okazało się w badaniu USG, że żyła częściowo się zrekanalizowała i ukazało się światło przepływu. Wypisano mnie ze szpitala z następującymi zaleceniami:
1) Dużo chodzić. To ma sprzyjać pojawieniu się krążenia obocznego.
2) OPASKA UCISKOWA (czyli skarpeta, pończocha), którą musiałem kupić od razu.
To BARDZO ważne, jeśli nie najważniejsze do utrzymania zdrowia.
3) przez okres 3 miesiący miałem sobie robić zastrzyki dwa razy dziennie do brzucha(!) z heparyn. Najpierw CLEXANE, po 3 miesiącach: FRAXODI, ale już raz dziennie.
4)Co trzy miesiące trzeba się stawić do kontroli, podczas której robiono mi USG, czy nastąpiła poprawa.

Jeśli chodzi o lot samolotem to raczej się wystrzegać. Jeśli już to dużo chodzić w samolocie o ile to możliwe.

Teraz rada: Unikaj urazów tej konczyny. Musisz wystrzegać się stłuczeń. Postaraj się o USG, ale na porządnym sprzęcie. Stary aparat w moim przypadku nic nie wykazał! Zrób to dla własnego spokoju ducha. Jeśli skrzeplina nie będzie większa to wszystko jest ok, o czym zresztą poinformuje Cię lekarz.
Najlepiej jednak zwróć się z tym do lekarza, który Cię prowadził podczas pobytu w szpitalu.

Teraz noszę już tylko opaskę uciskową. Po roku od tamtych traumatycznych przeżyć funkcjonuję prawidłowo. Niestety pozostałość w postaci grubszej nogi została ;/
Nie jest jednak twarda jak kamień, jak to było w dniu wystąpienia schorzenia.

Korzystając z okazji chcę napisać, że nigdy nie przetrwałbym tak dzielnie tamtych przeżyć, gdyby nie pomoc moich najbliższych, a w szczególności mojej dziewczyny, obecnie narzeczonej. Była dzielniejsza ode mnie i wspierała mnie w każdej chwili...

Dziękuję Ci za wszystko co dla mnie wtedy robiłaś. Kocham Cię na zawsze:* ...
Witam wszystkich serdecznie,
przypadkowo odkryłam dziś to forum, przeczytałam mnóstwo postów i postanowiłam napisać historię mojej choroby w nadziei, że ktoś mi coś podpowie, doradzi, lub po prostu wysłucha i zrozumie. Czytając dziś po kryjomu Wasze posty w pracy czułam się dziwnie, momentami tak jakbym czytała o sobie.
No ale po kolei.

Mam 28 lat, moje problemy ze stawami zaczęły się w 27 stycznia 2008 roku. Tej nocy, nagle obudził mnie ból w prawej dłoni. Strasznie silny, nie mogłam nawet ręki podnieść i przełożyć w inne miejsce. Spuchła też w okolicy nasady kciuka, wewnątrz dłoni. Nie kojarzyłam, żebym rękę przesiliła czy uderzyła. Na początku smarowałam altacetem, ale że nie pomagało po 2 dniach poszłam do ortopedy. Miałam dalej smarować altacetem i brać Nimesil. Ręka była już spuchnięta, dłoń większa, ból był przy ruchu nadgarstkiem. Miałam przyjść za kilka dni gdyby nie było poprawy. Nie było.
Założono mi szynę gipsową na 2tyg. Po zdjęciu - bez zmian. 5 tygodni, w odstępach tygodniowych dostawałam zastrzyki dostawowe z Traumeelu. Pomogło o tyle, że nie była ręka już tak spuchnięta. Ale bo tym stanie zapalnym tak się usztywniła, że do dziś jest słabsza, mniej i to sporo zwinna i niestety do dziś boli. Najgorzej nad ranem, czasem nawet nie mogę uchwycić kołdry w dłoń by się przykryć, czy umyć rano zębów, utrzymać kubka z kawą, posmarować chleba. A, zapomniałam napisać, że było tez wykonane zdjęcie RTG które nic nie pokazało. Jeszcze przypomniało mi się, że w pierwszej fazie bólu nie koił nawet ketonal podany dożylnie w co ortopeda nie chciał uwierzyć. Inaczej było już z nogą, o której poniżej
Około 15 maja pojawił się ból w podeszwie prawej stopy. Na początku nie wiedziałam o co chodzi. Po ok tygodniu spuchła mi kostka, od wewnątrz, z zewnątrz, była zaczerwieniona, gorąca. U ortopedy znalazłam się bardzo szybko. Na początku chyba podejrzewał dnę moczanową, bo przepisał Milulit, Zaldiar, Polprazol osłonowo. Pytał czy robiłam badania krwi, odpowiedziałam że nie, bo nikt mi tego nie proponował. Odesłał mnie do lekarza POZ. Zrobiłam morfologię, cukier, CRP i kwas moczowy. Wszystko było ok, poza tym CRP (8.1 mg/l normy 0.0-5.0). Dostałam skierowanie do reumatologa. Niestety termin był odległy, w międzyczasie miałam wizytę u ortopedy. Noga spuchnięta cały czas, do tego zaczęła sinieć, kiedy stałam nawet chwilę. Ortopeda stwierdził, że to może być jakiś problem z krążeniem, albo zator. Przepisał Clexane, Ketonal Duo i Plebodię. Nie pomogło. W międzyczasie ktoś polecił mi zrobić badanie dopplerowskie. Zrobiłam - niewydolność zastawek żylnych prawej kończyny dolnej, zalecenia detralex i kontrola za pół roku. Chirurg, który mnie konsultował stwierdził jednak, że nie ma to związku z tym co dzieje się obecnie z nogą. Wróciłam więc do punktu wyjścia.
Znajomi polecili mi innego chirurga (to było jakiś miesiąc od pierwszych objawów w stopie). Zrobiliśmy dodatkowe badania krwi, wyszło podwyższone ASO (81 IU/ml, OB 40 mm/1h (norma 1-15) Lateks RA - ujemny. RTG stopy także nic nie wykazało. Dostawałam zastrzyki domięśniowe z Dicloduo (mam nadzieję, że dobrze pamiętam i nie przekręcam nazwy), stopę smarowałam altacetem w żelu. Było lepiej tak długo jak brałam zastrzyki. Noga jednak ciągle siniała. Zrobiliśmy kolejne badanie krwi d-dimery wyszły 1479,3 ng/ml przy normie 68-494 - po tych wynikach dostałam zastrzyki Flaxodi i polecono mi zrobić usg żył i tętnic. Zrobiłam - wyszło idealnie, żadnych zmian, poszerzeń, zakrzepicy, przepływy typowe, symetryczne. Już teraz nie pamiętam dokładnie kiedy, ale wśród leków które brałam na nogę była doxycilina, ketonal w zastrzykach (naprawdę rewelacyjnie, szybo i na długo koił ból).
30 czerwca trafiłam w końcu do reumatologa. Dostałam zastrzyk w staw, z jakiegoś sterydu (nazwy niestety nie zapamiętałam), lekarz stwierdził zapalenie tkanki łącznej i przepisał: Methotrexat 10mg 1 tabletka na tydzień, Metypred 4, Esceven tabl, a w aerozolu Elmatacin. No i poradził, żeby przez 2 czy 3 tygodnie oszczędzać nogę, poleżeć.
Tak też zrobiłam. Miesiąc chorobowego, od sierpnia znowu pracuję (praca biurowa, siedząca).
Ale z nogą i ręką jest jak w kalejdoskopie, jednego dnia bolą, puchną, innego znowu radzę sobie całkiem dobrze.
Praktycznie cały czas kuleję, zanikły mi mięśnie w prawej łydce, noga jest słabsza, chudsza, tak jak i prawa ręka. Czasem jest tak, że po pracy noga tak boli i jest tak spuchnięta, że nadaje się tylko do leżenia.

No i teraz pytania. Co to jest to zapalenie tkanki łącznej? U reumatologa nie padło słowo RZS. Czy to ma coś wspólnego?
Czy są jeszcze jakieś badania, które mogłabym zrobić? Ile to moje leczenie musi potrwać, żeby było widać efekty?

Pozdrawiam Was serdecznie
mokkunia

>