Szukaj:Słowo(a): zakres obowiązków pracowniczych

Firma Az.pl, jeden z liderów w zakresie rejestracji domen i usług
hostingowych w Polsce, poszukuje pracowników na stanowisko:
doradca klienta

Do podstawowych obowiązków pracownika będzie należało:

- obsługa klienta za pomocą narzędzia chat, odpowiedź na maile od
klientów

Wykształcenie:

Wyższe

Niezbędne kwalifikacje, wymagania, umiejętności, cechy:
-perfekcyjne posługiwanie się językiem polskim w korespondencji
-tworzenie korespondencji cechujacej się uprzejmością,
starannością, profesjonalizmem obsługi
-staż w dziale obsługi klienta
-umiejętność szybkiego pisania na komputerze,
-doskonała znajomość sieci Internet
-znajomość języka angielskiego w stopniu dobrym w mowie i piśmie
-samodzielność, komunikatywność, wysoka kultura osobista

Ze swojej strony oferujemy:

- pracę w stabilnej dynamicznie rozwijającej się firmie,
-umowę o pracę
- atrakcyjne wynagrodzenie

Preferowana kobieta.

Aplikacje (CV plus list motywacyjny) prosimy przesyłać na adres
e-mail:

Ciekawe,tylko mogloby sie pojawić za kilka lat kiedy to juz bede miała
wyzsze wyksztalcenie!W ogole nie wiem dlaczego wymagane jest wyzsze
wyksztalcenie.Przeciez osoba mogla jeszcze nie skonczyc studiow,a posiadac
wszystkie te zalety i spelniac wymagania powyzsze.


Firma Az.pl, jeden z liderów w zakresie rejestracji domen i usług
hostingowych w Polsce, poszukuje pracowników na stanowisko:
doradca klienta

Do podstawowych obowiązków pracownika będzie należało:

- obsługa klienta za pomocą narzędzia chat, odpowiedź na maile od
klientów

Wykształcenie:

Wyższe



Szanowny "Liderze w zakresie rejestracji domen i usług hostingowych
w Polsce"[1]:

1. Przeczytaj Netykietę (ze zrozumieniem).
2. Bądź łaskaw wysyłać te śmieci we właściwe miejsce.
3. Naprawdę uważasz, że tylko osoba z wyższym wykształceniem podoła tym
   "niesamowitym wyzwaniom"???

Bez komentarza.


Zgodnie  z art 8 Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach
sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego
(Dz.U.02.141.1176) to sprzedawca zapłaci za przesyłki w OBIE strony.

Art. 8. 1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący
może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną
naprawę albo wymianę na nowy...
2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że
sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez
kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny,
materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

Oczywiście zależy czy sprzedający podpada pod Ustawę czyli czy prowadzi
działalność w tym zakresie.
Leszek



Ok, ale czy w przypadku gdy sprzedawca sprawdza towar przed wysyłką,
pakuje go i dokładnie zabezpiecza a przesyłka przychodzi pognieciona i
uszkodzona można mówić o niezgodności towaru z umową?
Skoro każdy kupujący ma prawo sprawdzić paczkę w obecności pracownika
poczty i spisać ewentualnie protokół, który będzie podstawą do
reklamacji a tego nie zrobi to czy sprzedawca ma za to odpowiadać?

Witajcie,

Znaczie moze programy ktore sluzyly by do ewidencjonowania pracy
pracownikow.
Przypuscmy ze pracuje 3 pracownikow (A, B, C). Ich zakres obowiazkow jest
inny. Jednak pracownik B moze zaczac wykonywac zadanie gdy przeczyta
zlecenie od A.. Z kolei C moze zaczac konczyc zadanie gdy B zakonczy swoje.
W dodatku istnieje jeszcze szef ktory chcialby w dowolnym czasie sprawdzic
jakie zlecenia byly danego dnia. Pracownicy wpisuja swoje zadania przed
rozpoaczeciem i ich zakonczeniem.
Do tej pory wszystko odbywalo sie na zasiadzie przekazywania z rak do rak
malych kartek na ktorych byly podane podstawowe informacje.
Szukam programu ktory zastepowalby system do kontroli i ulatwiania
pracownikom przekazywania informacji. Ma dzialac oczywscie przez siec.
Powinien posiadac w sobie alarmy, przypominacze, uprawnienia w uzywaniu itp.

Mam nadzieje ze nie jest to moj wymysl i cos takiego istnieje na rynku.

Pozdrawiam,

Luke


Jeżeli usługa na zlecenie będzie związana z Twoimi obowiązkami jako
pracownika to może być problem.
Np. jeżeli pracujesz w Dziale Sprzedaży i wykonasz usługę "pozyskiwanie
klientów" to może być problem
Ale jeśli np. pracujesz w Księgowości, a chcesz wyremontować w firmie
łazienkę to nie powinno być problemu.



Również jeśli działalność gospodarcza jest ma zakresie usług
to co na umowie z pracodawcą to jakiś nadgorliwy urzędnik może się
przyczepić ale jest coś takiego jak swoboda zawierania umów.
No ale jak się uczepi to mogą być problemy.

Andrzej.





http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5732453,Okradziony_jub...

Najlepsze jest to:
=========================
Najbardziej szokujący jest jednak następny akapit. "Pragnę podkreślić,
iż bez znaczenia dla niniejszej sprawy pozostaje fakt, iż Łukasz B.
pozostawał pracownikiem Lukas Banku, jako że do jego obowiązków
pracowniczych nie należało popełnianie przestępstw polegających na
włamywaniu się do sieci bankowości elektronicznej. Wobec powyższego nie
jest możliwe przypisanie Lukas Bankowi odpowiedzialności za szkodę
wyrządzoną przez pracownika przy wykonywaniu przez niego obowiązków
pracowniczych" - przekonuje departament prawny Lukas Banku.
=========================



riposta też jest ciekawa:
============
Zaciekawieni tłumaczeniem prawników wysłaliśmy w piątek dwa pytania do
rzeczniczki Lukas Banku. Po pierwsze, czy do obowiązków jakiegokolwiek
pracownika Lukas Banku należy "popełnianie przestępstw polegających na
włamywaniu się do sieci bankowości elektronicznej"? Po drugie, jeżeli nikt
nie ma takiego zakresu obowiązków, to czy oznacza to, że Lukas Bank nie
ponosi żadnej odpowiedzialności za bezprawne działania swoich pracowników?
Odpowiedzi do wczoraj nie otrzymaliśmy.
============

... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak
A Piotr Dembiński sobie idzie i śpiewa sobie tak:

| To i tak było takie dość standardowe, mieliśmy też pracownika który
| przyszedł z policji, on to w ogóle nie chciał się nawet zająknąć
| gdzie wcześniej pracował ;)

Zawsze może być gorzej.  
Podobno z pracy w wywiadzie się nie odchodzi :



Takich - chyba na szczęście? - nie mieliśmy ;) Swoją drogą, ciekawe jak się
pracuje jako "informatyk w wywiadzie". W sensie nie tyle zakresu obowiązków,
bo ten wszędzie podobny, ale różnych takich procedur, obostrzeń, ogólnie -
specyfiki. Również wyposażenia. Założę się, że pracy do domu się raczej nie
zabiera ;)


| Jeżeli piszę program na jakiś projekt, to czyją on jest właśnością i jeśli
| moją, to czy coś go chroni?

Tak jak w przypadku pracownika firmy, wszytsko co splodzisz w zakresie
programu studiow jest wlasnoscia uczelni.



bzdura. jedynym prawem uczelni do pracy studenta, jest dowolne
wykorzystanie
tejze pracy wylacznie we wlasnym zakresie. zadna forma odsprzedazy
czy udzielania licencji jest niedopuszczalna. student nie jest
pracownikiem uczelni. w zakresie obowiazkow studenta jest pobieranie
nauki, nie zas tworzenie prac na rzecz uczelni.

Jesli uczelnia chce odsprzedawac prace studenta, (czestym przykladem
sa prace dyplomowe ktore moga byc uzywane w roznych firmach)
to ze studentem musi byc podpisana stosowna umowa.

niestety jest to pretekst do wyzysku, gdyz uczelnia tudziez
promotor moze (zaznaczam moze a nie musi lub tak bylo) postawic
ultimatum "albo podpiszesz, albo nie obronisz".


Powiedz szefowi lepiej, ze sie nie da. W ogole to inwigilacja
pracownikow chyba nie jest legalna(o ile dobrze pamietam byl gdzies
jakis proces o to ... ale moge sie mylic)



Nie ma jednoznacznych wytycznych w tej kwestii ale wszystko wskazuje
na to że nielegalne jest tylko inwigilowanie pracownika bez jego
wiedzy i przy przekroczeniu jego prawa do prywatności. W przypadku tej
babki z UK pracodawca przekroczył uprawnienia ponieważ monitorował ją
bez jej wiedzy i w stopniu nieuzasadnionym dbałością o dyscyplinę
pracy. W każdym przypadku należy więc precyzyjnie określić co w firmie
jest przedmiotem monitoringu i dlaczego, a także nie przeginać
monitoringiem "na wszelki wypadek" jeśli pracownicy w danym zakresie
też drastycznie nie przeginają.

Nie należy natomiast z brytyjskiego przypadku wyciągać wniosku, że oto
Unia zakazała wszelkiego kontrolowania pracowników bo rychło
doprowadzi to do wniosku że pracownik ma pełne prawo grać w pracy w
Quake przez pół dnia a pracodawca ma psi obowiązek mu za to płacić. Co
niewątpliwie jest piękną wizją, ale taki pracodawca długo się na rynku
nie utrzyma i zbankrutuje a pracownicy będą mieli znacznie więcej
czasu na granie - tylko że już za swoje pieniądze.


Cytat z artyku?u w Gazecie Prawnej Nr 29 (332) 10-12 kwietnia 2000 r:

" (...) pracodawca ma prawo przejrzec cala wysylana i otrzymywana przez
pracownika korespondencje. Ma on prawo zakladac, ze skoro
korespondencja znajduje sie w miejscu pracy, jest to korespondencja
sluzbowa. Jesli zas stwierdzi razace naduzycia w tym zakresie, np. takie,
które nosza znamiona przestepstwa, jak chociazby przesylanie e-mailem tresci
pornograficznych, czy tez takie, które narazaja pracodawce na nieuzasadnione
koszty moze rozwiazac z pracownikiem umowe o prace bez wypowiedzenia.
Uzytkowanie sprzetu sluzbowego do celów niezgodnych z jego przeznaczeniem (w
miejscu pracy) jest równoznaczne z uzytkowaniem sprzetu bez jego wiedzy i
zgody. W mysl wyroku SN z 24 lutego 1998 r., I PKN 547/97, uzytkowanie bez
wiedzy  i zgody pracodawcy sprzetów z jego zakladu [... ] stanowi ciezkie
naruszenie podstawowego obowiazku ochrony mienia pracodawcy (art. 100 par.
2 pkt 4 k.p.) i uzasadnia rozwiazanie umowy o prace bez wypowiedzenia
z winy pracownika na podstawie art. 52 par. 1 pkt 1 k.p."

I jak Wam sieĂş podoba?



To chyba jasne jak slonce. Jak sobie to inaczej wyobrazasz?
Mariusz


Zresztą - nie uda się, za dużo ludzi chętnych do zarobienia
"łatwych" pieniędzy. Trudne to za kopanie rowów...



Ostatnio pojawiają się oferty typu ‼2 w 1”,
łączące ‼łatwąâ€ i ‼trudnąâ€ robotę:

‼Wymagania:
- Bardzo dobra znajomość języka angielskiego ...
- Znajomość rysunku izometrycznego ...

Do zakresu obowiązków należeć będzie również w miarę potrzeb
i dostępnego czasu - wykonywanie dodatkowych prac fizycznych,
pomoc spawaczom, monterom i innym pracownikom, prace porządkowe.”

http://tinyurl.com/yvxfdj

;)

P.


Ostatnio pojawiają się oferty typu ‼2 w 1”,
łączące ‼łatwąâ€ i ‼trudnąâ€ robotę:

‼Wymagania:
- Bardzo dobra znajomość języka angielskiego ...
- Znajomość rysunku izometrycznego ...

Do zakresu obowiązków należeć będzie również w miarę potrzeb
i dostępnego czasu - wykonywanie dodatkowych prac fizycznych,
pomoc spawaczom, monterom i innym pracownikom, prace porządkowe.”



Rewelejszn! Chyba o to chodzi, żeby fuckować zrozumiale dla szefa, w nie
  k..wami rzucać?


| Wybitny pracownik nie musi być niewolnikiem,
| może sam działać na własne ryzyko.
| Bedzie opływał w luksusach. Po co mu pracodawca ?

Wszyscy kiepscy pracodawcy powtarzają tę śpiewkę :)



Powiem rzecz być może brutalną a z pewnością dla wielu nieoczekiwaną.
Mianowicie w większości małych i mikro firm dla "wybitnych" pracowników
zupełnie nie ma miejsca. Po prostu struktura firmy nie przewiduje takich
osobników. Zatrudnia sie pracowników do określonych czynności, które
mają wykonywac sprawnie i sumiennie.
Z pracownika posiadającego nadkwalifikacje nie ma wiele pożytku, bo
zamiast pracować za dużo myśli :) A od myślenia o rzeczach
wykraczających poza zadania stanowiska jest jego zwierzchnik. Do tego
dochodzą oczekiwania płacowe może i uzasadnione ale nie dla powierzonego
zakresu obowiązków.

Dla ludzi o dużych możliwościach zawodowych lepsze są firmy, w których
można się piąć po szczeblach kariery.
Dla ludzi o zmyśle przedsiębiorcy najlepsza droga to własny biznes.
Idealne połączenie dla powstania dobrej firmy to zmysł przedsiębiorcy
plus wysoki poziom zawodowy. Ale to rzadkie połączenie.

Jak to dobrze, ze Kodeks Pracy bierze góre nad samowolką pracodawcy i
podżeganiem mediów. Wars moze nie tyle nie zamierza, co nie moze zwolnić
tego
szarego pracownika...



A ja smiem twrerdzic ze gdyby w Warsie nie siedzialy zakute lby to ow szary
pracownik polecialby z Art. 52 Kodeksu Pracy paragraf 1 pkt 1

no chyba ze pracownik Warsu w zakresie swoich obowiazkow ma czarno na bialym

imho to jest granda - taka sama jak ten caly smieszny kraj
(uprzedzam posty w stylu "to sie wyprowadz", pewnie ze sie wyprowadze:P)

| Jak to dobrze, ze Kodeks Pracy bierze góre nad samowolką pracodawcy i
| podżeganiem mediów. Wars moze nie tyle nie zamierza, co nie moze zwolnić
tego
| szarego pracownika...

A ja smiem twrerdzic ze gdyby w Warsie nie siedzialy zakute lby to ow szary
pracownik polecialby z Art. 52 Kodeksu Pracy paragraf 1 pkt 1

no chyba ze pracownik Warsu w zakresie swoich obowiazkow ma czarno na bialym



Pracownika obowiązuje art.100 par.1 KP. Pracodawca nakazał pobierac oplaty od
pasazerów w walucie czeskiej. Pracownik Warsu postepował wiec zgodnie z
poleceniami swego pracodawcy, wiec nie moze tu miec zastosowania przywołany
art.52 par.1 pkt.1. Jest razącą nadinterpretacja tego przepisu postulowanie
jego zastosowania w przypadku jednostkowego braku kultury osobistej.
Co wiecej.
Umowa z przewoznikiem kolejowym na przejazd nalezy do umów "masowych" a wiec
adhezyjnych (przez przystąpienie). Klientowi (konsumentowi) przysługuje albo
zaakceptowac regulamin przewozu i skorzystanie z usługi albo rezygnacja.
Swoboda kształtowania stosunku zobowiązaniowego jest tu bardzo ograniczona.

BrynMawr


2. Skoro byłaś zatrudniona na umowę o pracę to to zrobiłaś w domu nie jest
własnością
pracodawcy!



Jest, o ile tylko leżało to w zakresie obowiązków pracowniczych. Miejsce
stworzenia dzieła nie jest istotne, liczy się cel.

Nawet jeżeli jest to część projektu! Możesz mu oddać więc tylko
to stworzyłaś
w miejscu pracy, a to co w domu to twoja sprawa. Zawsze możesz powiedzieć,



Takiego rozwiązania ustawa nie przewiduje (oczywiście w umowie można
wszystko).


Witam

Uprzedzajac niektore odpowiedzi, oczywiscie znam art.52 § 1 kp.
"Pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy
pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych
obowiązków pracowniczych".
Tyle, ze o tym czy jest to ciezkie naruszenie, decyduje pracodawca. Dla
jednego spoznienie bedzie nic nie znaczacym incydentem, a dla drugiego
ciezkim naruszeniem obowiazkow pracowniczych.



Spory w tym zakresie rozstrzyga sąd opierając się na kryteriach raczej
obiektywnych, nie zaś na odczuciach stron wplątanych w zwolnienie.
Nie sądze więc by omawiany przepis był furtką do zwalniania kobiet w
okresie ciąży.
W Polsce ciężko jest zwolnić zasadnie pracownika za wypowiedzeniem, a
co dopiero bez?

Bronek


| Czy mój obecny pracodawca będzie miał dalej prawo do korzystania z
mojego
| programu ?

Skoro piszesz, że pracujesz po godzinach to czy wykonywałeś ten program w
ramach swoich obowiązków pracowniczych czy jako osobne zlecenie
pracodawcy?

Jeżeli tworzenie dla pracodawcy programu wynikało z umowy o pracę, wówczas
pracodawca nabywa z chwilą przyjęcia utworu wszystkie prawa utworu w
granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron (art.
12 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).



Mam  wpisane w zakres obowiązków że mam wykonywać programy wspomagające
pracę firmy. Ale jeśli pracodawca nie zapewnił mi w ramach moich obowiązków

pisałem w godzinach pracy więc co w tym przypadku ???
Jeśli jednak by się okazało, że pracodawca ma prawa do tego programu to w
jakim zakresie:
- użytkowanie programu tylko na potrzeby firmy
- czy może ten program sprzedać innej firmie
- czy będę musiał przekazać pracodawcy sam program, czy program wraz z kodem
źródłowym

Dzięki za szybką odpowiedź i pozdrawiam
Hudson Hawk
Pozdrawiam,
Marysia




Mam  wpisane w zakres obowiązków że mam wykonywać programy wspomagające
pracę firmy. Ale jeśli pracodawca nie zapewnił mi w ramach moich

programu nie pisałem w godzinach pracy więc co w tym przypadku ???



Jeżeli wykonujesz pracę w ramach umowy o pracę obowiązkiem pracodawcy jest
dostarczenie Tobie wszystkich potrzebnych narzędzi. No chyba że ustalasz z
pracodawcą, że wykorzystasz własne potrzebne w danej sytuacji narzędzie.

Skoro wykonywałeś poza godzinami i miejscem pracy i bez nadzoru osobowego
pracodawcy ("niech pan nad programem pracuje każdego dnia 3 godziny",
"proszę pokazać, co pan już zrobił" itd.) to bardziej pradopodobne wydaje
mi się, że wykonywanie programu była poza stosunkiem o pracę.
Czy pracodawca nakazał tobie w ramach obowiązków pracowniczych wykonywanie
programu czy zaproponował, żebyś taki program przygotował i po ustaleniach
wykonywałeś na mocy odrębnej umowy?

Jeśli jednak by się okazało, że pracodawca ma prawa do tego programu to w
jakim zakresie:
- użytkowanie programu tylko na potrzeby firmy
- czy może ten program sprzedać innej firmie
- czy będę musiał przekazać pracodawcy sam program, czy program wraz z
kodem źródłowym



Zależy, jak wyglądaja treść umowy pomiędzy Tobą a pracodawcą. Jeżeli posiada
prawa autorskie majątkowe to licencję może sprzedać komu chce.

Umowa o przeniesienie praw autorskich musi być zawarta na piśmie pod rygorem
nieważności.

Pozdrawiam,
Marysia

Ok. Errare humanum est.
A tak to się zastanawiam czy ta odpowiedzialność pracownika
opiera się na zasadzie winy ( jak piszą komentarze domniemanie
odpowiedzialności) i par. 3 ustala rozkład ciężaru dowodów czy też jest to
de facto odpowiedzialność na zasadzie ryzyka a par. 3 mówi o przesłankach
egzoneracyjnych.
Ciekawe jakie zdanie na ten temat mają grupowicze ?



Dla jasności sięgnąłem do najnowszego orzecznictwa  SN. SN nie ma
wątpliwości iż art. 124 kp dotyczy odpoiwedzialności na zasadzie winy.
Przytaczam część uzasadnienia orzeczenia, zwłaszcza iż dotyczy ono utraty
mienia powierzonego przez kardzież:
wyrok SN z 14 maja 1998 roku - opubl. OSNAP 1999/11/358
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
 ... Według art. 124 § 3 KP pracownik może uwolnić się od odpowiedzialności,
jeżeli wykaże, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych. Kradzież
powierzonego mienia jest, co do zasady, okolicznością od pracownika
niezależną. Nie znaczy to jednak, że w takich razach nie ponosi on
odpowiedzialności za szkodę w ogóle. Dla ustalenia obowiązku
odszkodowawczego istotne jest bowiem czy i w jakim zakresie powstanie
szkody - kradzież mienia - było przez niego zawinione.
Z powyższego moim zdaniem wynika iż gdyby była to odpowiedzialność na
zasadzie ryzyka nie byłoby potrzeby badania stopnia winy pozwanego.
[Jarek J.]

Przekonuje mnie. Taki pogląd (zasada winy) jest korzystniejszy dla
pracownika czyli zgodny z zasadami KP.
Lecz sformułowanie tegoż przepisu może budzić wątpliwości.
Dzięki za orzeczenie SN, nie miałem okazji wcześniej go przeczytać.
Dla jasności sięgnąłem do najnowszego orzecznictwa  SN. SN nie ma
wątpliwości iż art. 124 kp dotyczy odpoiwedzialności na zasadzie winy.
Przytaczam część uzasadnienia orzeczenia, zwłaszcza iż dotyczy ono utraty
mienia powierzonego przez kardzież:
wyrok SN z 14 maja 1998 roku - opubl. OSNAP 1999/11/358
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
 ... Według art. 124 § 3 KP pracownik może uwolnić się od
odpowiedzialności,
jeżeli wykaże, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych.
Kradzież
powierzonego mienia jest, co do zasady, okolicznością od pracownika
niezależną. Nie znaczy to jednak, że w takich razach nie ponosi on
odpowiedzialności za szkodę w ogóle. Dla ustalenia obowiązku
odszkodowawczego istotne jest bowiem czy i w jakim zakresie powstanie
szkody - kradzież mienia - było przez niego zawinione.
Z powyższego moim zdaniem wynika iż gdyby była to odpowiedzialność na
zasadzie ryzyka nie byłoby potrzeby badania stopnia winy pozwanego.
[Jarek J.]




Swoja droga to zastanawiam sie, dlaczego ten nastepny pracodawca nie zada
swiadectwa pracy z poprzedniego miejsca pracy?

A jest obowiazek zadac? To raczej jest w interesie pracownika pokazac. Karol



Czesc,
Rozporzadzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 28 maja 1996 roku w sprawie zakresu prowadzenia
przez pracodawcow dokumentacji w sprawach zwiazanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia
akt osobowych pracownika, Dz.U. nr 62 poz. 286, rozdzial 1, paragraf 1, pkt 1:
"Pracodawca moza zadac od osoby ubiegajacej sie o zatrudnienie zlozenia (...) swiadectwa pracy z
poprzedniego miejsca pracy."
Serdecznie pozdrawiam
marek janczur


| Czyli: na własnym sprzęcie, przy użyciu własnego oprogramowania, we
| własnym czasie (poza godzinami pracy) i przyużyciu tylko własnej wiedzy
| (a nie np. jakichś tajnych wewnątrzfirmowych informacji)?

nie zgadzam się
art 12 prawa autorskiego:



(...)

Zastanów się więc, czy stworzeni programu należało do twoich obowiązków
pracowniczych. Z tego co przeczytałem byłeś serwisantem,a więc raczej nie.



stworzenie takiego programu nie lezalo w moich obowiazkach. wpradzie dzis na
spotkaniu z dyrektorem powiedzial mi, ze do moich obowiazkow miedzy innymi
nalezalo takze wykonywanie polecen kierownika. stworzenie tego programu nie
bylo wynikiem polecenia mojego kierownika tylko kolegi z innego dzialu
(ktory zreszta moze to potwierdzic). dodatkowo, po stworzeniu aplikacji moj
kierownik wkorzyl sie, ze sie zajmuje nie tym co trzeba (w pracy zrobilem

IT z dokladnie okreslonym zakresem obowiazkow i nie bylo w nim mowy o
tworzeniu aplikacji takich jak moja. niestety usunalem ten mail pod wplywem
chwili ale reszta serwisantow rowniez tego maila otrzymala a wiem, ze oni go
posiadaja. czy mail moze byc dowodem w takiej sprawie?

Użytkownik "MaciejP" <

konkretny przepis prosze na to podac -  w
szczegolnosci, gdzie sie 'mowi', ze system informatyczny nie powinien
rejestrowac np. daty pierwszego wprowadzenia danych pracownika;



czy jest powiedziane ze pracodawca nie powinien rejestrowac w swoich danych
jak miala na imie prababia ze strony matki - NIE JEST. a czy to oznacza ze
pracodwca MA TO ROBIC?

system ktory nie podlega rejestracji w GIODO moze sobie rejestrowac co chce
albo powiedzmy scislej (bo o tym jest dyskusja) moze sobie czegos nie
rejestrowac bo mu to niepotrzebne

Natomiast "system platnik" nie jest administratorem i nawet jesli
administrator danych powierza mu swoje dane to nie musi tam byc kompletu
tylko to co ZUS-owi potrzebne.

pytania i odpowiedzie na stronie GIODO http://www.giodo.gov.pl/ :
"Instytucja powierzenia przetwarzania danych określona w art. 31 ustawy ma
bardzo istotne znaczenie praktyczne. Zezwala ona administratorowi danych na
skorzystanie w określonym zakresie z wiedzy posiadanej przez
specjalistyczne podmioty. Podmiot, któremu powierzono dane nie staje się z
momentem ich uzyskania, (a wiec formy przetworzenia), ich administratorem.
Nie spoczywają więc na nim obowiązki administratora, m.in. obowiązek
rejestracji. Powierzenie przez administratora danych nie wymaga uprzedniego
uzyskania zgody osoby, której dane dotyczą. Przetwarzanie musi mieć jednak
ściśle określony zakres i cel przetwarzania."

*** blad *** EOT

 Jestem zatrudniony na umowe na czas nie okreslony.

W lutym wszyscy planowalismy urlopy. Ja rowniez.

Wniosek urlopowy zostal przez szefa podpisany - wyrazil zgode. Wniosek
jest juz w dziale kadr.

Dzisiaj (w przeddzien urlopu) dowiaduje sie, ze jest jakas pilna praca
do zrobienia i chce mi cofnac urlop. Dodam, ze praca ta jest zupelnie
nie zwiazana z zakresem moich obowiazkow.

Mam wykupiony wczasy za granica - wyjazd jutro. Jade z zona.

Jakie mam prawa? Czy moge pojechac na ten urlop? Jezeli nie - co z
kosztami? Zaklad pokrywa koszty tylko moje, czy zony rowniez?



Gdyby potraktowac to jako odwolanie z urlopu to wówczas mozna zadac od
pracodawcy zwrotu kosztów poniesionych w bezposrednim zwiazku z odwolaniem z
urlopu. Tyle, ze w tej sytuacji mamy raczej do czynienia z przesunieciem
terminu urlopu niz z odwolaniem z urlopu. Przesunac termin urlopu pracodawca
moze ze wzgledu na szczególne potrzeby, jezeli nieobecnosc pracownika
spowodowalaby powazne zaklócenia toku pracy. Pracodawca w tej sytuacji
kosztów nie pokrywa.

pozdr.
T.

Witam

Chylę czoła przed orzecznictwem SN, faktycznie tego nie znałem. Ale
końcówka jest straszliwie głupia i nie zgadzam się z nią i nigdy się nie
zgodzę.



Tu przeciez nie chodzi o to czy sie zgadzasz, tylko o stan prawny.

Co do zakresu pojęciowego słowa "rozwiązać" zdecydowanie skłaniam
się do koncepcji, że mowa tu rozwiązaniu w kontekście samoistnego
rozwiązania (np. art. 42 par. 3 kp lub art. 52 kp), zaś nie "rozwiązanie
przez wypowiedzenie".



Nie wiem po co kombinujesz, przeciez sprawa jest prosta. Rozwiazanie
umowy oznacza zwolnienie pracownika z obowiazku wykonywania pracy
okreslonego rodzaju na rzecz pracodawcy, a pracodawcy z obowiazku
wyplaty wynagrodzenia. Przeciez "na wypowiedzeniu" ani pracownik,
ani pracodawca nie sa zwolnieni z powyzszych obowiazkow.

(mrk)



Pewien dokument został podpisane przez pracownika pewnej firmy. Nie był on
do tego upoważniony. W wyniku tego podpisu firma straciła pewne pieniądze.



Z tych ogólników wiele wywnioskowac nie mozna. Precyzyjniej.

Firma ktora ma pracownikow ktorzy podpisuja co im sie podstawi pod nos?
Pracownik firmy ktory podpisuje co sie postawi pod nos?
Kontrahent ktory nie sprawdził czy podpisujący pracownik jest upoważniony
do
podpisu?



Inaczej. Firma, w której pracownicy nie sa przeszkoleni ze bez umocowania
prawnego nic im podpisywac NIE WOLNO i nie maja tego w zakresie obowiazków
np ujete.

| Pewien dokument został podpisane przez pracownika pewnej firmy. Nie był
on
| do tego upoważniony. W wyniku tego podpisu firma straciła pewne
pieniądze.

Z tych ogólników wiele wywnioskowac nie mozna. Precyzyjniej.



W firmie sprzedawca podpisał porozumienie z kontrahentem o promocji
artykułów. W związku z tym sklep miał zrezygnować z dodatkowych prowizji.
Porozumienia takie były podpisywane juz od kilku lat przez praconika
(sprzedawce). Dopiero niedawno wyszlo to w dyrekcji, ze ona o niczym nie
wie.

| Firma ktora ma pracownikow ktorzy podpisuja co im sie podstawi pod nos?
| Pracownik firmy ktory podpisuje co sie postawi pod nos?
| Kontrahent ktory nie sprawdził czy podpisujący pracownik jest
upoważniony
do
| podpisu?

Inaczej. Firma, w której pracownicy nie sa przeszkoleni ze bez umocowania
prawnego nic im podpisywac NIE WOLNO i nie maja tego w zakresie obowiazków
np ujete.



Hmmm, kontrahent wiedzial ze ma sie podpisać On i druga strona. Dał to
sprzedawcy... on sie podpisal i poszlo.

Pozdrawiam.


No i co z tego? Robił to ekstra w stosunku do swojego etatu, wiem, że to



Jakie ekstra? Przeciez caly czas tlumacze, ze polecenie ustne pracodawcy
jest jednoznaczne z tym co masz w zakresie obowiazkow. I to wynika z
przepisow a nie z "widzimisie". Tam jest dokladnie opisane co i jak musi
byc zrobione, zeby takie polecenie mialo moc prawna. Ale jesli juz
takowa ma, to nie jest to zadne ekstra.

nie zmienia obrazu sytuacji, ale nawet jak skasuje te kody, to co mu
pracodawca zrobi? Sprawa w sądzie? Nie żartujmy.



Zacznijmy od tego, ze zartem jest dziecinne zachowanie pracownika. Albo
sie na cos zgadza ze wszelkimi tego konsekwencjami, albo nie.

A co mu zrobi? Sprawa w sadzie? Bardzo prawdopodobna jesli kod mialby
byc tego wart. Ale to ostatecznosc i to raczej bolesna dla pracownika.
Jest za to dluga lista prawem przewidzianych 'represji' w stosunku do
pracownika.

pozdrawiam,
Przemek O.

| JK:



: Sprawa wyglada mniej wiecej tak. Moja dziewczyna, jest zatrudniona w firmir
: produkujacejoprogramowanie. Na stanowisku testerki oprogramowania,
: wlasciwie. Zostala przyjeta ze wzgledu na dobra znajomosc francuskiego -
: [...]

: 1) Szef powinien byc zadowolony ze swojego pracownika, ktory sprawnie i
: rzetelnie wykonuje powierzona mu prace. Jezeli pracownik wyrobi sie w
: ustalonym terminie to na pewno dostanie jakas ekstra gratyfikacje.
                        ^^^^^^^^?????? Ty jestes jej szefem? Ksiegowa?

: 2) Szef nie wykorzystuje dziewczyny zlecajac jej tlumaczenie - polecenia
: szefa nalezy wykonywac. Szefa sprawa jest tylko zapewnieni, by z powodu
: dodatkowego obciazenia pracownika nie nawalic innych terminow.

Yuck! Kpisz czy pytasz? Tzn. zakres obowiazkow nie istnieje? Jakos widze
nikly zwiazek miedzy _testowaniem_oprogramowania_, nawet jesli wymaga to
znajmosci j. obcego, a _tlumaczniem_. Dla mnie - ewidenty przyklad wyzyskiwania
pracownika. A 'zwlokami' takich pracownikow, i to wyzykanych za darmo,
historia jest po prostu uslana :-(.

Z drugiej strony, jesli dziewczyna zamierza w przyszlosci parac sie
tlumaczeniami, to taki rodzaj 'chaltury' ma swoje zalety (dla niej):
nauka za free and at no risk (no glory, though). Ma tez swoje wady (dla
nas): jakas robotka nie trafila na nasz rynek :(.

Yuck! Kpisz czy pytasz? Tzn. zakres obowiazkow nie istnieje? Jakos widze
nikly zwiazek miedzy _testowaniem_oprogramowania_, nawet jesli wymaga to
znajmosci j. obcego, a _tlumaczniem_. Dla mnie - ewidenty przyklad wyzyskiwania
pracownika. A 'zwlokami' takich pracownikow, i to wyzykanych za darmo,
historia jest po prostu uslana :-(.



o to chodzi. Posuwając tą myśl w stronę bardziej odrażającą: kobieta nie
musi iść z szefem do łóżka, nawet jeśli on to zarządzi i jest to w
godzinach pracy. Niby co innego, ale w sumie to samo.

Z drugiej strony, jesli dziewczyna zamierza w przyszlosci parac sie
tlumaczeniami, to taki rodzaj 'chaltury' ma swoje zalety (dla niej):
nauka za free and at no risk (no glory, though). Ma tez swoje wady (dla
nas): jakas robotka nie trafila na nasz rynek :(.



nie wiem jak w Polsce, ale tutaj (znaczy w Niemczech) ma to jeszcze tą
zaletę, że pozwala na dopuszczenie do tłumaczeń przysięgłych. Jednym z
kryteriów dopuszczenia do egzaminu jest bowiem praktyka zawodowa.

Waldek

Yuck! Kpisz czy pytasz? Tzn. zakres obowiazkow nie istnieje? Jakos widze



nikly zwiazek miedzy _testowaniem_oprogramowania_, nawet jesli wymaga to
znajmosci j. obcego, a _tlumaczniem_. Dla mnie - ewidenty przyklad
wyzyskiwania
pracownika. A 'zwlokami' takich pracownikow, i to wyzykanych za darmo,
historia jest po prostu uslana :-(.

Zgadzam się, że szef dziewczynę wykorzystuje. Ona może wykonywać polecenia
przełożonych, jeśli związane są one z działalnością firmy. Tu jednak chodzi
o hobby szefa, czyli o prywatną przysługę. Teoretycznie dziewczyna w tym
przypadku mogłaby odmówić lub zażądać wynagrodzenia za tłumaczenie, ale z
drugiej strony mogłaby też przez to stracić posadę. Ot, kapitalizm.
Mój tato powiedział mi kiedyś, że zasady i poglądy mogę mieć, jeśli mam z
czego żyć.

Lucyna

Ee. Ja tam wole, jak sie urzednik przedstawia pelnym tytulisem...
Tak wiec: prosze niniejszym o podanie PELNEGO pana TYTULU



Sluze uprzejmie -
Krzysztof Wojcik
Podinspektor w Referacie Koordynacji Biura Zarzadu Urzedu Gminy
Warszawa-Centrum,
do ktorego obowiazkow nalezy m.in:  stala aktualizacja strony internetowej
Gminy Warszawa-Centrum na podstawie materialow przedstawionych przez
merytoryczne Wydzialy - to kawalek z mojego "Zakresu czynnosci pracownika
samorzadowego"

pozdrawiam
K.Wojcik

partner technologiczny Microsoft specjalizujący się w świadczeniu
kompleksowych usług informatycznych związanych z projektowaniem,
programowaniem, wdrażaniem i integracją systemów informatycznych
wspomagających zarządzanie, poszukuje do biura w Warszawie pracownika na
stanowisko:

Programista

Do obowiązków osoby na tym stanowisku należeć będzie:
- Rozwój zintegrowanych systemów informatycznych wspomagających
zarządzanie,
- Projektowanie i programowanie nowych modułów i aplikacji
bazodanowych.

Od kandydata oczekujemy:
- Umiejętności programowania w T-SQL (MS SQL Server 2000 lub
2005) lub Visual Basic 6.0 lub .NET lub VBA (MS Access),
- Dobrej organizacji pracy i umiejętności pracy w zespole,
- Doświadczenie w zakresie systemów wspomagających zarządzanie
produkcją lub gospodarką magazynową, będzie dodatkowym atutem.



(...)

o INFOSYSTEMS????
(vide: http://www.polnews.pl/showmsg.php?id=95&mid=35089 )

Czyżby firma miała coś do ukrycia? (na pl.praca.dyskusje troszkę można
poczytać...)

Mimo wszystko, oferty pracy na tej liście dla większości grupowiczów są
zawsze mile widziane. Ja na przykład od 6 lat pracuję w firmie, do której
zgłosiłem się właśnie po ogłoszeniu na tej grupie...

Pozdrawiam,
MS

{ciach}

Wprawdzie nie znam sie specjalnie na prawie (a chyba warto) to musze ci
powiedziec ze calkiem niedawno uslyszalem w radio o sprawie gdzie oskarzony
zostal gosc ktory zainstalowal na komputerze w pracy lewy soft. Z wypowiedzi
mozna bylo wywnioskowac ze chodzi o zwyklego pracownika. Jesli wiec dowodem
przeciw niemu bylo oswiadczenie pracodawcy ze nie wiedzial nic o tym niecnym
procederze (nie wyobrazam sobie innej argumentacji), to jest naprawde
niewesolo i mozna zostac niezle udupionym (sytuacja nienormalna, ale jakze
pasujaca do realiow naszego kraju).Wyobraz sobie przychodzi pracownik do
nowej pracy i mowi do szefa:
- Prosze pokazac mi wykaz oprogramowania wraz ze stosowna dokumentacja
inaczej nie podejme tej bardzo dobrze platnej pracy w pana firmie, akurat w
momencie gdy urodzilo mi sie trzecie dziecko, do gara nie ma co wlozyc, a
komornik zabral juz wszystko co mozna bylo z chalpy wyniesc:)
PARANOJA!!!!
I jak udowodnisz ze to nie ty instalowales to oprogramowanie???
pozdroowka
Tomcio

P.S. Ale nie martw sie! Gosc dostal wyrok w zawieszeniu:)



W takim razie, co pracownik zastał na swoim stanowisku pracy ? Obudowę + system
? Warto może porównać możliwości z zakresem obowiązków, inaczej faktycznie
paranoja ;)


wszystkim się zdawało, że to echo grało:

 Niewykluczone, że ci, którzy tak zarabiają lub
płacą, zwyczajnie się do tego nie przyznają - jednakże dopóki nie ma
dowodów, można to traktować jak legendę ;)
---

są : )



Uff, to dobrze. Bądź tak miły i napisz, jakie wymagania stawia się
pracownikom tak wynagradzanym :) Nie pytam, gdzie to i jak się nazywa
pracodawca, ale zakres obowiązków mnie bardzo interesuje.

Pozdrawiam, Carrie


Uff, to dobrze. Bądź tak miły i napisz, jakie wymagania stawia się
pracownikom tak wynagradzanym :) Nie pytam, gdzie to i jak się nazywa
pracodawca, ale zakres obowiązków mnie bardzo interesuje.



Ja Ci odpowiem. Przyzwoita agencja reklamowa na rynku warszawskim -
podkreslam przyzwoita, wcale nie musi byc duza - raczej chodzi tu o
prace dla klientow, ktorych reklamy oglada sie w prasie ogolnopolskiej
i to bynajmniej nie 2x2 moduly, billboardy w calym kraju etc.
Zakres obowiazkow - hardcore detep, zadnego projektowania, umiejetnosc
conajmniej przyzwoitej obrobki zdjec (retusze, montaze), kompleksowe
skladanie wszelakich materialow (ATL+BTL) i wypuszczanie do druku w
formie gotowej do wrzucenia w impozycje/na naswietlarke. Bez opcji "to
se drukarnia poprawi".
Pare lat doswiadczenia w agencji mile widziane. Najczesciej bez
platnych nadgodzin, nierzadko trzeba posiedziec (do poznej nocy
wlacznie), najczesciej bez szans na etat (jako forme zatrudnienia).


pracuje na pol etatu i moje wynagrodzenie to 1500zl i jesli chodzi o
zlecenia z naszego rynku lokalnego, to trudno - jest ok ;)
ale jelsi przygotowuje do druku projekty duzych firma na kampanie
ogolnopolskie, to chyba powienienm sie upomniec o dodatkowa kase? jak
sadzicie?



Jak sądzisz, czy powinienem dostawać rózne stawki zależnie od tego czy
robię akurat opakowanie bardziej lub mniej dochodowego produktu?
A może premię za "prestiż"? - Za kakao - 80% stawki, za znany
napój 120%, a za sok dziecięcy 160%?

Skoro to etat - to na jakiej podstawie?
Wymagać mozesz ewentualnej premii jeśli to praca dodatkowa,
wyraźnie wykraczająca poza zakres Twoich obowiązków, czy płacenia
nadgodzin za dodatkowy czas.

Jeśli chodzi o wszelkie porównywania zarobków: pytanie jest o tyle bez
sensu - że pieniądze powinny być uzależnione od umiejętności i
możliwości pracownika.
Myślę, że 1500zł za pól etatu w "reklamie zewnętrznej" typu "Ploter,
Szyldy, Kasetony Sp z.o.o", to IMAO bardzo przyzwoite pieniądze. Jeśli
uważasz, że jest nieadekwatny do Twoich umiejętności - to czym prędzej
"idź wyżej" zmieniając pracodawcę.

Poszukujemy grafikow.

1)Mamy zapotrzebowanie na osoby utalentowane artystycznie i jednoczesnie
znajace programy zaawansowanej obrobki obrazu. Zakres obowiazkow
uzalezniamy od mozliwosci pracownika. Prosze o przeslanie krotkiego
zyciorysu, zakresu umiejetnosci(oprogramowanie), przykladow prac (w
przypadku stron www prosze podac odnosniki). W przypadku osob z poza
Krakowa istnieje mozliwosc pracy przez Internet.

2)Poszukujemy tez osoby do przepisywania tekstow, skanowania, wpisywanie
rekordow do baz danych itp. - ten rodzaj pracy wymaga osobistego
kontaktu wiec zapraszamy do skladania ofert osoby wylacznie z Krakowa i
okolic.

Pawel Sluzalek
-----------------------------
InNet - Pracownia Grafiki Komputerowej
Krakow, ul. Karmelicka 28,
tel./fax 012 632-88-98, tel. 0601 46-50-72,
http://www.innet.com.pl

   Jestem zainteresowany Waszą ofertą.
Posiadam b. dobrą znajomość pakietu Corel 7.0, Front Page 98, Pointer 4,
Photoshopa 4, oraz inne aplikacje pomocne w tworzeniu stron www, oraz
grafiki.
Zamieszkuję w Rzeszowie, posiadam w domu (rozbudowany) sprzęt do pracy w
sieci wraz z bogatym oprogramowaniem.

Poniżej własne strony www, na których m.in. grafika w 98% wykonana
własnoręcznie.

Moja reklama- http://kki.net.pl/adpl/art/artmedia.htm
Serwis (w rozbudowie) http://kki.net.pl/adpl/tour/travels.htm
Z podróży do USA:     http://kki.net.pl/adpl/tour/usa.htm

Adam Pelczar

---------------------------------------------------------------------------­-
----------

Poszukujemy grafikow.

1)Mamy zapotrzebowanie na osoby utalentowane artystycznie i jednoczesnie
znajace programy zaawansowanej obrobki obrazu. Zakres obowiazkow
uzalezniamy od mozliwosci pracownika. Prosze o przeslanie krotkiego
zyciorysu, zakresu umiejetnosci(oprogramowanie), przykladow prac (w
przypadku stron www prosze podac odnosniki). W przypadku osob z poza
Krakowa istnieje mozliwosc pracy przez Internet.

2)Poszukujemy tez osoby do przepisywania tekstow, skanowania, wpisywanie
rekordow do baz danych itp. - ten rodzaj pracy wymaga osobistego
kontaktu wiec zapraszamy do skladania ofert osoby wylacznie z Krakowa i
okolic.

Pawel Sluzalek
-----------------------------
InNet - Pracownia Grafiki Komputerowej
Krakow, ul. Karmelicka 28,
tel./fax 012 632-88-98, tel. 0601 46-50-72,
http://www.innet.com.pl



Konsultant/specjalista

BSC Polska, przedstawiciel firmy Inprise (dawniej Borland) poszukuje
informatyka z dobra znajomoscia narzedzi firmy Borland, zwlaszcza
kompilatorów C++ (C++ Builder) i Javy (JBuilder) oraz zagadnien zwiazanych
z Internetem. Znajomosz standardów COM/DCOM i CORBA bedzie dodatkowym
atutem.

Podstawowy zakres obowiazków:
- pomoc techniczna i konsultacje dla uzytkowników
- prowadzenie szkolen i prezentacji
- kontakty z potencjalnymi klientami

Niezbednym warunkiem jest dobra znajomosc jezyka angielskiego.

Zapewniamy bezposredni dostep do najnowszych technologii, szkolenia
zagraniczne i bardzo dobra atmosfere pracy w zgranym zespole.

Wiecej o firmie BSC Polska mozna dowiedziec sie na stronach
http://www.borland.pl

Witam,

Prosiłbym o udzielenie informacji w takiej sprawie:

pracuje w firmie jako informatyk - nie otrzymałem przedstawionego zakresu
obowiązków ale zajmuje się sieciami i to jest moim zadaniem, aby ułatwić

pracę . Aplikacja była przydatna innym pracownikom więc ją rozwijałem (w
większości czasu po godzinach w domu). Nie miałem nic przeciwko że używała
go cała firma. Po jakimś czasie szefom też się spodobała lecz zaczeto mi
narzucać co ona ma robić i jak ma wyglądać. Jedak nie dostałem ani żadnych
pieniędzy za jej robienie ani rozszerzenia zakresu obowiązków etc. Nadal
program pisałem w większości przypadku w domu gdyż w firmie miałem stare
obowiązki.

Obecnie odchodzę z firmy i tu nasuwa się moje pytanie:
 - czy program moge zabrać tj usunąć ze wszystkich stanowisk gdyż nie byłem
zatrudniony jako programista tworzący oprogramowanie?
 - dane przechowywane w SQL tj numery seryjne urządzeń w sieci , baza
klientów, baza map etc powinienem zostawiam gdyż są to dane firmowe -
zebrane tylko przy pomocy mojego oprogramowania ?

- czy jest może tak że mimo że nie robiłem tego  pracy a stanowisko
informatyk jest uniwersalnym stanowiskiem - tego typu prace zostają
własnością firmy?

Dziękuje z góry za informacje.

Witam,

Prosiłbym o udzielenie informacji w takiej sprawie:

pracuje w firmie jako informatyk - nie otrzymałem przedstawionego zakresu
obowiązków ale zajmuje się sieciami i to jest moim zadaniem, aby ułatwić

mi
pracę . Aplikacja była przydatna innym pracownikom więc ją rozwijałem (w
większości czasu po godzinach w domu). Nie miałem nic przeciwko że używała
go cała firma. Po jakimś czasie szefom też się spodobała lecz zaczeto mi
narzucać co ona ma robić i jak ma wyglądać. Jedak nie dostałem ani żadnych
pieniędzy za jej robienie ani rozszerzenia zakresu obowiązków etc. Nadal
program pisałem w większości przypadku w domu gdyż w firmie miałem stare
obowiązki.



  Z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych:
<cytat
Art. 74.
3. Prawa majątkowe do programu komputerowego stworzonego przez
pracownika *w* *wyniku* *wykonywania* *obowiązków* *ze* *stosunku*
*pracy* przysługują pracodawcy, o ile umowa nie stanowi inaczej.
</cytat
Do tego ostatni akapit w http://www.prawnik.net.pl/pwi/faq10.htm

  Na twoim miejscu przedstawiłbym dwa rozwiązania - poszerzenie
zakresu obowiazków + podwyżka lub wykupienie licencji na używanie
programu (chyba, że chcesz sprzedać, ale to powinno być droższe).
Tylko z drugiej strony czeka pewnie zwolnienie i sądowne dochodzie
praw...

    Paweł Kierski


[ciach]

jakich zasadach firma uzywala jego oprogramowania.



Do tego warto by bylo wiedziec, dokladnie jak byla sformulowana umowa o prace.
Zatrudnienie na stanowisku INFORMATYKA ma sie nijak do zatrudnienia na stanowisku
PROGRAMISTY, co bez dokladnego (podpisanego przez pracownika) zakresu obowiazkow,
jest jak by na to nie patrzec spora roznica.

Pozdrawiam


| - atrakcyjne wynagrodzenie

| jakie konkretnie ?

Hmm a mi sie wydaje, ze wynagrodzenie powinno zalezec od umiejetnosci
pracownika i od wrazenia jakies soba wywrze.



gdyby tak bylo, to pracodawca nie moglby oglaszac, ze wynagrodzenie bedzie  
"atrakcyjne" (-:

a na powaznie to moim zdaniem profesjonalny pracodawca poszukujac  
pracownika okresla zakres obowiazkow i wymagania, a na podstawie tego i  
swojego rozeznania rynku ustala widelki zarobkow, jakie przewiduje na to  
stanowisko. u nas sie tych widelek nie podaje w ogloszeniach, pewnie  
pracodawcy boja sie, ze rzuci sie na nich chmara bezrobotnych, ktorzy na  
dziendobry beda zadac maksymalnej stawki.

pzdr
        szeryf

W związku z dalszym rozwojem oraz realizacją nowych projektów w branży
internetowej, firma MBBS, poszukuje pracownika na stanowisko:

Programista PHP

Wymagania:
- znajomość PHP, MySQL
- mile widziana znajomość AJAX, XHTML, CSS, JavaScript
- umiejętność prowadzenia dokumentacji projektowych
- dodatkowym atutem będzie, wyższe wykształcenie kierunkowe
- sumienność, terminowość, poważne podejscie do pracy

Zakres obowiązków:
- support działających aplikacji internetowych
- prowadzenie wdrożeń systemu CMS
- rozwój istniejących systemów
- prowadzenie dokumentacji projektowej

Oferujemy:
- wynagrodzenie od 2 000 PLN netto
- praca w Zamościu lub Warszawie
- stabilna prace (nie szukamy nikogo do pracy dorywczej, sezonowej :)

Możliwa praca zdalna, warunkiem jest:
- okresowe raporty z wykonanych prac
- praca z Subversion

Firmę MBBS towrzą ludzie odpowiedzialni, miedzy innymi, za wykonanie
takich serwisów jak: www.cyberbajt.pl, www.starowka.pl,
www.coreeditor.pl, www.mtrack.cyberbajt.pl i wielu innych projektów.

Zgłoszenia zawierające CV, list motywacyjny oraz portfolio proszę
należy nadsyłać na adres praca[at]mbbs[dot]pl w terminie 14 dni od
publikacji oferty.

Witam,

Problem w tym, ze trzeba znalezc nowego pracownika i to w miescie, w
ktorym
sie nie ma kompletnie zadnych kontaktow. I nie ma podstaw, zeby
takiemu
pracownikowi wierzyc lub nie. Jezeli ten czlowiek bedzie na boku
wypalal
plytki, z ktorych kasa powinna isc dla firmy, to nie jestesmy w stanie
tego
przypilnowac. A jeszcze gorzej, jezeli zrobi sie w tym miejscu piracka
kopiernia, czego juz wogole nie jestesmy w stanie kontrolwac. Nie mam
na
tyle zaufanego czlowieka, ktorego moge tam posadzic, a tych zaufanych
nie
bede wysylal codziennie po 150km.
A co do zlego szefa.. to chyba wymysle mu ze 100 dodatkowych zajec,
zeby sie
nie nudzil ;) A powaznie, to jega praca jest taka, ze ma czas, zeby
poswiecic 2 min i zarzucic jakiegos CD copiera. A w zakres jego
obowiazkow
wchodzi nagrywanie plyt. Tylko, ze przez i dla firmy. A nie dla
siebie. Chce
przegrac plytki na swoj uzytek, nie ma sprawy. Chce na tym dorabiac
kosztem
firmy, NIE!
Wiec moze poprosze jakies inne pomysly, jak to nadzorowac.



[...]

Podobny problem bedzie tez z wydrukami. O ile ksero ma swoj licznik
kopii,
to drukarka takiego nie ma i tez trzeba to jakos kontrolowac...



W takim razie wspolczuje - mieszkanie w kraju, w ktorym nie ma rak do
pracy i nikomu nie mozna ufac musi byc przykre.

Pozdrawiam,

Pawel

np: "Horrorscope" Eve 6

epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < Mikolaj Machowski

Art. 74, par. 3:
Prawa majątkowe do programu komputerowego stworzonego przez pracownika w
wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy przysługują pracodawcy, o ile
umowa nie stanowi inaczej.

Czyli: o ile programy/skrypty były tworzone na potrzeby twojej pracy to
prawa majątkowe należą do twojego pracodawcy.



... o ile wynikały z "wykonywania obowiązków ze stosunku pracy". Czyli,
mam wrażenie, że pisanie oprogramowania musiałoby być uwzględnione
w zakresie obowiązków (a przynajmniej musiałoby tam być coś, z czego w
oczywisty sposób to wynika). Ale to tylko moja opinia, IANAL, skonsultuj
się z prawnikiem (to do inicjatora wątku).


epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < Mikolaj Machowski
| Art. 74, par. 3:
| Prawa majątkowe do programu komputerowego stworzonego przez pracownika w
| wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy przysługują pracodawcy, o ile
| umowa nie stanowi inaczej.

| Czyli: o ile programy/skrypty były tworzone na potrzeby twojej pracy to
| prawa majątkowe należą do twojego pracodawcy.

.... o ile wynikały z "wykonywania obowiązków ze stosunku pracy". Czyli,
mam wrażenie, że pisanie oprogramowania musiałoby być uwzględnione
w zakresie obowiązków (a przynajmniej musiałoby tam być coś, z czego w
oczywisty sposób to wynika).



no włąśnie, uwzględnione nie są. Ale stanowisko, które może ktoś
zajmować może również obejmować pisanie jakiś skryptów czy małych programów.

Ale to tylko moja opinia, IANAL, skonsultuj
się z prawnikiem (to do inicjatora wątku).



Witam Panstwa serdecznie!

Dostalem polecenie opracowania struktury organizacyjnej firmy.
No wiec narysowalem owa strukture w Organization Chart w Excelu ...
Ten dosyc ciekawy program uruchomilem w Excelu97 jak nastepuje ...
Wstaw -Rysunek --Schemat Organizacyjny ...
Mozna intuicyjnie rysowac schematy blokowe zaleznosci sluzbowych
Szefowi rysunek sie spodobal ...
Ale wynikl nie lada problem z ktorym nie potrafie sobie poradzic ...
Szef wyrazil pragnienie aby klikajac myszka na blok danego pracownika
uzyskac szczegolowe informacje na temat zatrudnionego
np zakres obowiazkow podwladnego. Kazdy plik zawierajacy szczegolowe
informacje jest zapisany w Wordzie97.
Czy da sie tak zdefiniowac blok w schemacie aby klikajac na ten blok uzyskac
automatyczne przekierowanie do pliku Worda?

Czy moze sa dostepne programy na rynku, ktore umozliwiaja zaprojektowanie
schematu (diagramu) organizacyjnego firmy, umozliwiajace sprawne zarzadzanie
schematem blokowym, by mozna bylo poprzez klikniecia na bloki
dostac sie automatycznie do interesujacych nas informacji.

Bardzo Panstwa prosze o informacje, sprawa jest pilna!

Dziekuje

Marcoos T.

| pytanie: jak go sledzic, aby udowodnic mu ze nie wypelnia swych
| obowiazkow nalezycie?

Hmmmm, albo robota jest wykonana, albo nie. Jeśli zrobił swoje to niech
sobie siedzi na tych "czatach".



Ciekawa logika - pracodawca ma finansowac gosciowi siedzenie na czatach.
Jesli pracownik ma na to czas to oznacza to zbyt maly zakres obowiazkow
pracownika.


(...)

Sorry, ale cel uświęca środki. Jakby mnie za takie coś wylali, to
pozwałbym. Albo działająca sie z opieprzającym się adminem. Albo brak



i bys przegral

sieci i zastój WSZYSTKICH pracowników? Czy w takiej sytuacji złamanie
hasła admina, to poważne naruszenie praw pracowniczych?



Tak. prawo nie jest po to zeby je naginac jak ci jest wygodnie. Jakby ksiegowa
doszla do wniosku z pracownicy za malo zarabiaja i dala wszystkim podwyzke to
by byla wg ciebie kradziez czy uzasadnione dzialanie?

Bo to sa w pracy przelozeni, sciezka zaleznosci sluzbowej i zakres obowiazkow
zeby sie tego trzymac. Masz problem z adminem - on ma przlozonego. Tobie firma
nie placi za zajmowanie sie praca admina

Witam,
 Mam dwa pytania:
1. Czy sa jakies szczegolne przepisy regulujace prace myjni samochodowej
recznej. Wiem ze sa budowlane, ale ja nie buduje. Chce otworzyc biznes w
istniejacym budynku. Szukalem w przepisach ale nic nie znalazlem. Bylem w
sanepidzie, ale tam czeski film- nikt nic nie wie. Moze ktos z Was sie z tym
zetknal- zwlaszcza w zakresie przepisow z ochrony srodowiska- czy jest
obowiazek stosowania separatorow sciekow i odszlamiaczy, czy wystarczy
stosowac srodki biodegradlne. Czy ktos moze mi wskazac jakies konkretne
przepisy ktore o tym mowia.

2. Czy ktos moze mi dostarczyc opinii na temat funduszy finansujacych start
dzialnosci gosp. Mysle glownie o funduszu Mikro. Dzwonilem tam, rozmawialem,
bylem na stronach www- wszystko swietnie i pieknie, ale jak to wyglada w
praktyce, tzn czy dostane pieniadze czy dostaje je co dwusetny ? Chodzi mi o
to czy warto tracic czas na ta zabawe- nie planuje duzej kwoty kredytu- nie
wiecej niz 5-6 tysiecy. Moze jakies inne zrodla.

Pytanie trzecie w promocji :-)
Jakie stawki na reke zaproponowac pracownikom? Miasto o duzym bezrobociu-
duzo ludzi o niskich kwalifikacjach.
Jaka forme zatrudnienia przyjac aby bylo to DLA MNIE korzystne i zgodne z
prawem: 1/74 etatu, zlecenie, na czarno, o dzielo ???

Zalozenia sa takie:
Ten interes dopiero startuje- nie wiem co bedzie nie chce wtopic.
Nie chce inwestowac swoich pieniedzy- jesli je strace, nie bede ich mial,
wole czyjes (pozyczka, dotacja itd)
Na co uwazac, gdzie moge sie potknac


| 1. Pod dystrybutor samochód może podprowadzić tylko kierowca
| (pasażerowie muszą pozostać w strefie bezpieczeństwa)
| 2. Przed nalaniem LPG pracownik ma obowiązek sprawdzić:
| - aktualny wpis do DR o przeglądzie instalacji LPG
| - stan instalcji
| - homologację zbiornika
| - działanie zaworu odcinającego

Formalnie taka instrukcja nie chroni stacji, bo np zalecenie, że w
aucie ma być tylko kierowca, nie ma żadnego umocowania prawnego.
Rozmawiałem na ten temat ze strażakiem, biegłym w tych sprawach.
Pozostałe punkty są nierealne!!!
A w ogóle to chyba nie ma obowiązku wozić ze sobą świadectwa
homologacji zbiornika? To sprawdzają przy przeglądzie. Jak ma równiez
sprawdzić działanie zaworu odcinającego? Czy ma do tego przyrządy?
Jak nie ma to właściciel stacji będzie w razie czego odpowiadał.
Andrzej



Tak czy inaczej będzie odpowiadał własciciel. Bo "nalewacz" to jego
pracownik. Było sobie zatrudniać sumennych pracowników. Więc dziwne to.
Natomiast brak przyrządów do sprawdzenia nie zwolni pracownika z
odpowiedzialności - powinien odmówic wykonania "czynności służbowych",
z powodu braku tychże narzędzi... Tyle że będzie odpowiadał w
ograniczonym zakresie.


| Bo może być w sumie tak;
| -auto pracodawcy i pracownicy nim dojeżdżają,

jezeli auto jest pracodawcy i sluzy do dowozu pracownikow, to sprawa
prosta. Jeden z pracownikow-kierowca samochodu ma w zakresie obowiazkow
sluzbowych (m.in.) stanowisko kierowcy w firmie. I podwozi innych
pracownikow w ramach wykonywania pracy.

Tylko trzeba sie dowiedziec, czy osoba wykonujaca zawod kierowcy (nawet
samochodu osobowego) nie musi przypadkiem przechodzic jakis innych badan
lekarskich i/lub szkolen.



Czyli tak powiedzmy najczyściej to by było;
-jeśli auto jednego z pracowników, to żeby mu rozpisywać delegację na nie,
-jasli auto pracodawcy uwględnić w obowiązkach pracownika stanowisko
kierowcy,

Bartek

Nieprawda. Rola pracownika NR jest "pilnowanie" i nadzorowanie KM, a nie -
za przeporoszeniem - uzeranie sie z "natretnymi" pasazerami



Czy w maja w zakresie obowiazkow zapisane rowniez chamskie traktowanie
ludzi, dzieki ktorym te prace wogole maja (pasazerow)?...

MM$


Zatem najwyraźniej nie masz bladego pojęcia o przepisach wewnętrznych oraz
zewnętrznych dotyczących tych zagadnien (a są one z grubsza podobne w calej
Polsce).
Zgodnie z nimi na pasazera nie posiadającego waznego biletu kontroler jest
zobowiązany nalozyc oplatę dodatkową lub ustalic jego dane celem
sporządzenia wezwania do zaplaty w terminie pozniejszym - kazde odstąpienie
od tych czynnosci jest niedopelnieniem obowiązkow sluzbowych



Odnosiłem się akurat do oceny postępowania na zewnątrz, w stosunku do
pasażera, a nie wykonywania swoich obowiązków przez kontrolerów. A
niedopełnienie obowiązków - jednym z podstawowych obowiązków pracownika
jest dbać o dobro pracodawcy (a w zakres tego pojęcia wchodzi też
wizerunek firmy) i zachowania pracownika należy oceniać z tej
perspektywy. Zresztą to i tak ocenia pracodawca. Jak dla mnie słusznie
wykazali się inicjatywą.
A przepisy są dla ludzi myślących, a nie ślepo trzymających się ich
litery. Już byli, tacy, co tłumaczyli się w ten sposób..

| przepisy
| obowiązują kazdego bez względu na narodowosc, a nieznajomosc prawa
| szkodzi....
| Niekoniecznie
Sugerujesz zatem że są rowni i rowniejsi? W Konstytucji RP pisze zgola co
innego...




nieznajomość prawa zawsze szkodzi.
Poza tym polecam głębokie zastanowienie się nad art.5 kodeksu cywilnego.
Choć obawiam się, że Ci nie wyjdzie.

KG

jednym z podstawowych obowiązków pracownika
jest dbać o dobro pracodawcy (a w zakres tego pojęcia wchodzi też
wizerunek firmy) i zachowania pracownika należy oceniać z tej
perspektywy.



Przepraszam bardzo, ale wizerunek organizatora komunikacji (pracodawcy) z
punktu widzenia gapowicza będzie _zawsze_ negatywny, choćby kontroler nie
wiem jak o to zadbal...

pdr
Olo


| jednym z podstawowych obowiązków pracownika
| jest dbać o dobro pracodawcy (a w zakres tego pojęcia wchodzi też
| wizerunek firmy) i zachowania pracownika należy oceniać z tej
| perspektywy.
Przepraszam bardzo, ale wizerunek organizatora komunikacji (pracodawcy) z
punktu widzenia gapowicza będzie _zawsze_ negatywny, choćby kontroler nie
wiem jak o to zadbal...



Ale to nie jest koles ktory chcial oszukac, mozna bylo pouczyc i skasowac mu bilet ;)
W koncu bedzie mial co wnukom opowiadac ;)
moim zdaniem trudno jest okreslic zadaniowy czas pracy w umowie w tak
szczegolowy sposob, jak "usunac pani Zosi cos tam" (jak twierdzi Twoja
[]
Chodzi o bardziej ogolne sformulowania, choc moga one byc rozbudowane i isc
w kierunku wiekszej precyzji: np. zapewnic serwis programu - i w jaki
sposob, jakimi srodkami itp. Nigdy nie robilem zadan dla informatykow, wiec
trudno mi cytowac konkretne przyklady.



Mam prośbę. Jeżeli dysponujesz jakimkolwiek zakresem obowiązków/umową o prace z
wykorzystaniem zadaniowego czasu pracy możesz mi podesłac na priv jako wzór ?
(oczywiście bez danych firmy i pracownika)

Mógłbym spróbować ułożyć coś podobnego dla siebie, może potrafię.W środę
wybieram sie do PIP i poprosze ich o zaopiniowanie moich wypocin. W razie
pozytywnej opinii zaproponuje takie rozwiązanie dyrektorowi. Tym bardziej, że
będzie to zgondnie z literą propozycji kadrowej :"może na innych zasadach"
(choć rzeczywiste intencje były inne- zwolnić się i pracować za faktury. Pewnie
5zł /godzinę)
Z drugiej strony mam rozeznanie cen na tutejszym rynku informatycznym: 50-80 /h
I nikt im taniej nie przyjdzie. Do tego specyfika przedsiębiorstwa.
Marek

Mam prośbę. Jeżeli dysponujesz jakimkolwiek zakresem obowiązków/umową o
prace z
wykorzystaniem zadaniowego czasu pracy możesz mi podesłac na priv jako
wzór ?
(oczywiście bez danych firmy i pracownika)



Serdeczne dzięki za przesyłkę.

Jeszcze jedno pytanie. Jak wygląda ewidencja czasu pracy, podpisywanie listy
itp  w przypadku zadaniowego czasu pracy ??? Czy część zadań (np backupy/nie
mam streamera!!!!!/, analiza nowego softu, można określić jako wykonywane
poza godzinami pracy biura ?. Jak taki czas ewidencjonować ?
I jeszcze jedno pytanie (właściwie to samo, ale inaczej). Czy kadrowa w
takiej formie pracy będzie mogła patrzyć na zegarek gdy będę wychodził z
biura ? Jeżeli tak, to na jakich zasadach.

Marek

Z jakiej racji powinien coś dołożyć? Bo "należysię"? Cargo ma ujemny
wynik finansowy i, jak każda firma wolnorynkowa w takiej sytuacji,
szuka oszczędności aby ten wynik poprawić. Czy pracownikowi tak trudno
zrozumieć, że jeśli jego firma będzie dalej przynosić straty to kiedyś
w końcu zbankrutuje a on sam wyląduje na zasiłku?
***
A Tobie łatwo byłoby uwierzyć w wielkie straty firmy, której zarząd co roku
wypłaca sobie duże premie? Jeżeli Cargo czy PLK ma wielkie straty to w
pierwszej kolejności powinno to odbić się na pensjach zarządu a nie zwykłego
pracownika. Zwykły pracownik ma swój zakres obowiązków z których jest
rozliczany i dobre wypełnianie tych obowiązków powinno go interesować a nie
sytuacja finansowa firmy. Od martwienia się o sytuację firmy jest właśnie
zarząd.
I przestańcie już straszyć bankructwem czy zasiłkiem. W tym roku zwolniono u
nas kilku pracowników. Prawie samych robotników i monterów. Wszyscy znaleźli
inną pracę. Ponieważ być może będę musiał zmienić miejsce zamieszkania, od
pewnego czasu sprawdzam oferty pracy poza PKP. I juz znalazłem kilka miejsc
gdzie chętnie mnie przyjmą i to z pensją wyższą niż dają mi PLK. A gdybym
był młodszy to takich miejsc byłoby kilkanaście.


A Tobie łatwo byłoby uwierzyć w wielkie straty firmy, której zarząd co roku
wypłaca sobie duże premie? Jeżeli Cargo czy PLK ma wielkie straty to w
pierwszej kolejności powinno to odbić się na pensjach zarządu a nie zwykłego
pracownika. Zwykły pracownik ma swój zakres obowiązków z których jest
rozliczany i dobre wypełnianie tych obowiązków powinno go interesować a nie
sytuacja finansowa firmy. Od martwienia się o sytuację firmy jest właśnie
zarząd.



I, o ile się dobrze orientuję, właśnie m.in. ze względu na ubiegłoroczne
straty, zarząd został na początku br. odwołany.
Poza tym pomyśl - jaką korzyść finansową przyniesie obniżenie uposażeń zarządu
nawet o 75% a jaką wprowadzenie odpłatności za bilety dla ~45000 pracowników i
ich rodzin?

I przestańcie już straszyć bankructwem czy zasiłkiem. W tym roku zwolniono u
nas kilku pracowników. Prawie samych robotników i monterów. Wszyscy znaleźli
inną pracę. Ponieważ być może będę musiał zmienić miejsce zamieszkania, od
pewnego czasu sprawdzam oferty pracy poza PKP. I juz znalazłem kilka miejsc
gdzie chętnie mnie przyjmą i to z pensją wyższą niż dają mi PLK. A gdybym
był młodszy to takich miejsc byłoby kilkanaście.



No to proszę bardzo - skoro na PKP jest tak źle to na co jeszcze czekasz?
Ciekawe tylko, czy nowy pracodawca (zakładając, że jest spoza Trupy PKP)
będzie Cię woził przez cały rok po Polsce, choćby za te 400 czy 600 zł ;)

Pedro

1.
http://www.employee-monitoring.com/
http://www.employeemon.com/

2. Przede wszystkim tworzymy dokument pod tytułem "polityka
bezpieczeństwa" lub podobnym. Określamy w nim prawa i obowiązki
pracownika w zakresie:

- ochrony danych przedsiębiorstwa
- łączności ze światem zewnętrznym (tel,fx,mail)w tym zakres

poszczególnych form łączonosci.
- określamy zasady korzystania z firmowych kont mailowych, oraz kont
prywatnych w miejscu pracy
- określamy zasady korzystania z zasobów informatycznych do celów
prywatnych
- określamy jasno  WYŁĄCZNĄ odpowiedzialność pracownika za obrót
danymi uznanymi za nielegalne (pirackie oprogramowanie, filmy, mp3,
pornografia itd.)
- określamy zakres odpowiedzialności pracowników za poszczególne
elementy struktury "informacji" firmowych (by łatwiej można było
określić, kto jest odpowiedzialny za wyciek określonych informacji z
firmy)
- zastrzegamy prawo pracodawcy do nadzorowania i kontroli wszelkiej
aktywności pracowników w zakresie łączności elektronicznej.
- jasno określamy konsekwencje złamania powyższych ustaleń

2. Przeprowadzamy szkolenie w zakresie powyższych punktów.

3. Odbieramy od pracowników podpisane oświadczenia o zapoznaniu się z

konsekwencji w przypadku złamania regulaminu.

4. instalujemy jakiś program z pkt. 1

W przypadku stwierdzenia naruszenia regulaminu przykładnie karzemy
pracownika, z wyrzuceniem na zbity pysk włącznie. Pozostali pracownicy
będą mieli nauczkę.

Bardzo ważne jest poinformowanie pracowników w regulaminie i na
szkoleniu, iż pracodawca zastrzega sobie prawo do kontroli wszelkiej
aktywności pracownika - w tym : e-maili, odwiedzanych stron www,
serwerów ftp, ewentualnie używanych komunikatorów, czy programów p2p.
Jeśli będziesz szpiegował ich bez ich wiedzy, wtedy co bardziej
rozgarnięty pracownik poda Cię do sądu i... wygra. W momencie, kiedy
będziesz miał ich podpisane oświadczenia, jesteś kryty - programy
szpiegujące spełniają bowiem taką samą rolę jak kamery przemysłowe.


| Tak jak w przypadku pracownika firmy, wszytsko co splodzisz w zakresie
| programu studiow jest wlasnoscia uczelni.

jako student ? a niby dlaczego ? który to przepis mówi o tym, że praca
studenta należy do uczelni, jeśli takie prawo istnieje to na pewno nie
jest to prawo autorskie,



Praca studenta jako taka nie nalezy do uczelni, moze robic na boku co mu sie
podoba, nawet prowadzic dom publiczny. Natomiast projekt zaliczeniowy i praca z nim
zwiazana jak i praca magisterska naleza do uczelni.

z czego innego chcesz to wnioskować ? że się
przyjął ? ale student zawarł umowę o szkolenie a nie o pracę, czyli
coś zgoła odmiennego -to uczelnia ma działać na rzecz studenta a nie
odwrotnie!



:-))))
A jak wyszkolic kogos bez przekazania mu najnowszej wiedzy bedacej czesto
przedmiotem wieloletnich prac naukowych i rozwiazan autorskich.
Tak to by nikt nie chcial ni pary z geby puscic, a studentow uczyloby sie Fortranu
i procesorow 8080.

otóż to, więc z uczelnią łączy go tylko to, że uczelnia ma go uczyć



Nic bardziej blednego. Z ksiazek mozna robic uzytek jaki chcesz, z wykladow takze,
ale jesli robisz projekt i prowadzacy przekazuje w nim swe "tajne" rozwiazania i je
zastrzeze, to wara od niego, bo prawo jest z nim.

więc niech sobie ten pracownik naukowy sam koduje, po to się zatrudnił
na uczelni ! :-)



Po 10-20 latach kazdy jest juz coraz bardziej leniwy :-(
poza tym, ile piekniejszych rzeczy na swiecie niz kodowanie .... ;-)

| Jesli robisz fuche i stosujesz w niej np. jakies wlasne procedury, nad ktorymi
| powiedzmy pracowales rok, to mozesz zrobic zastrzezenie o ich UNIKATOWOSCI w
| zakresie prawa autorskiego.

wtedy nie musi robić zastrzeżeń bo fucha nie jest własnością
pracodawcy, gdyż nie wynika z wykonywania obowiązków pracy, o których
oczywiście w ogóle nie ma mowy w przypadku studentów, bo obowiązki
studenta ograniczają się do wykazania umiejętnościami



Nikt nie zatrudni studenta na taka fuche. Pojdzie sobie taki w swiat, albo
rozwlecze i sprzeda zaslyszane rozwiazania i co. Lepiej spisac Umowe o Dzielo i
kawa na lawe wylozyc, kto ma jakie prawa i do czego i za jakie pieniadze.

to nie ma nic do rzeczy, z czegoś musi wynikać sugerowana przez ciebie
własność uczelni do dzieła studenta by regulować ją inaczej osobną
umową



Uscisle to wkrotce.

(STS)

Cytat z artyku?u w Gazecie Prawnej Nr 29 (332) 10-12 kwietnia 2000 r:

" (...) pracodawca ma prawo przejrzec cala wysylana i otrzymywana przez
pracownika korespondencje. Ma on prawo zakladac, ze skoro
korespondencja znajduje sie w miejscu pracy, jest to korespondencja
sluzbowa. Jesli zas stwierdzi razace naduzycia w tym zakresie, np. takie,
które nosza znamiona przestepstwa, jak chociazby przesylanie e-mailem tresci
pornograficznych, czy tez takie, które narazaja pracodawce na nieuzasadnione
koszty moze rozwiazac z pracownikiem umowe o prace bez wypowiedzenia.
Uzytkowanie sprzetu sluzbowego do celów niezgodnych z jego przeznaczeniem (w
miejscu pracy) jest równoznaczne z uzytkowaniem sprzetu bez jego wiedzy i
zgody. W mysl wyroku SN z 24 lutego 1998 r., I PKN 547/97, uzytkowanie bez
wiedzy  i zgody pracodawcy sprzetów z jego zakladu [... ] stanowi ciezkie
naruszenie podstawowego obowiazku ochrony mienia pracodawcy (art. 100 par.
2 pkt 4 k.p.) i uzasadnia rozwiazanie umowy o prace bez wypowiedzenia
z winy pracownika na podstawie art. 52 par. 1 pkt 1 k.p."

I jak Wam sie  podoba?

+======================+
|               Super Mario                |
+======================+
|                                                   |
|        ICQ UIN: 50837350         |
|                                                   |
+======================+
|          Alternatywny e-mail:         |

+======================+  


 SM" (...) pracodawca ma prawo przejrzec cala wysylana i otrzymywana przez
 SMpracownika korespondencje. Ma on prawo zakladac, ze skoro
 SMkorespondencja znajduje sie w miejscu pracy, jest to korespondencja
 SMsluzbowa. Jesli zas stwierdzi razace naduzycia w tym zakresie, np. takie,
 SMktóre nosza znamiona przestepstwa, jak chociazby przesylanie e-mailem
 SMtresci pornograficznych, czy tez takie, które narazaja pracodawce na
 SMnieuzasadnione koszty moze rozwiazac z pracownikiem umowe o prace bez
 SMwypowiedzenia. Uzytkowanie sprzetu sluzbowego do celów niezgodnych z jego
 SMprzeznaczeniem (w miejscu pracy) jest równoznaczne z uzytkowaniem sprzetu
 SMbez jego wiedzy i zgody. W mysl wyroku SN z 24 lutego 1998 r., I PKN
 SM547/97, uzytkowanie bez wiedzy  i zgody pracodawcy sprzetów z jego zakladu
 SM[... ] stanowi ciezkie naruszenie podstawowego obowiazku ochrony mienia
 SMpracodawcy (art. 100 par. 2 pkt 4 k.p.) i uzasadnia rozwiazanie umowy o
 SMprace bez wypowiedzenia z winy pracownika na podstawie art. 52 par. 1 pkt
 SM1 k.p."

 SMI jak Wam sieŁ podoba?

Podoba bo jestem pracodawca.  Bardzo sie podoba.  Nie po to im place, zeby
kilka godzin dziennie surfowali.  Jak chca (albo i musza) to moga nawet co 5
minut latac do kibla, pod sok, czy na papierosy, ale sa granice.  W ogole
internet dla wszystkich pracownikow na biurkach to chory instrument.  Starczy
wewnetrzna poczta.

     -ĹŁBenoĹŁ-

---------------------------------------------------------

|  http://szanty.art.pl  |  FIDO  : 2:480/112.1         |
|  ftp://ftp.bossar.com.pl/pub/documents/szantypl.zip   |
---------------------------------------------------------


| Prawa autorskie dzielą się na:
| 1. osobiste prawa autorskie
| ad. 1 te są niezbywalne i należą zawsze do autora (prawo do autorstwa,
| wprowadzania zamian do utworu itd)

czyli pracodawca nie bedzie mogl po odejciu pracownika wprowadzac zmian w
programie ?



Akurat jesli chodzi o programy to ustawa stanowi
Rozdzial 7
         Przepisy szczególne dotyczace programów komputerowych

                                Art. 74.

3. Prawa majatkowe do programu komputerowego stworzonego przez
pracownika w wyniku wykonywania obowiazków ze stosunku pracy
przysluguja pracodawcy, o ile umowa nie stanowi inaczej.

4. Autorskie prawa majatkowe do programu komputerowego, z
zastrzezeniem przepisów art. 75 ust. 2 i 3, obejmuja prawo do:
 1) trwalego lub czasowego zwielokrotnienia programu komputerowego w
    calosci lub w czesci jakimikolwiek srodkami i w jakiejkolwiek
    formie; w zakresie, w którym dla wprowadzania, wyswietlania,
    stosowania, przekazywania i przechowywania programu komputerowego
    niezbedne jest jego zwielokrotnienie, czynnosci te nie wymagaja
    zgody uprawnionego,

 2)tlumaczenia, przystosowywania, zmiany ukladu lub jakichkolwiek
    innych zmian w programie komputerowym, z zachowaniem praw osoby,
    która tych zmian dokonala,

Jesli chodzi natomiast o inne "dziela" to prawa osobiste
[niemajatkowe] sa dosc szerokie, "... a w szczególnosci prawo do:

  1) autorstwa utworu,
  2) oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do
udostepniania go anonimowo,
  3) nienaruszalnosci tresci i formy utworu oraz jego rzetelnego
wykorzystania,
  4) decydowania o pierwszym udostepnieniu utworu publicznosci,
  5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu. "

Czyli od biedy mozna sobie wyobrazic ze np architekt powie
"nie, te dwa domki z tego jednego projektu nie moga byc
zbudowane osobno, bo one tylko razem sa piekne, i tylko
jesli w tle frontu jest Giewont. I prosze zdemontowac te klimatyzatory
z zewnatrz, bo ja nie wydalem na to zgody".

Albo muzyk do firmy wydawniczej "kupiliscie prawo wydania na plytach
winylowych i kasetach CC. Na CD to musimy nowa kwote wynegocjowac" :-)

No chyba ze sie myle, co calkiem mozliwe :-)

J.

| - Statut szkoły
| - regulamin Rady Pedagogicznej
| - regulamin Komitetu Rodzicielskiego

Czy jest to obligatoryjny dokument?



Tak, szkoła musi mieć statut. Tego typu dokumenty muszą być zgodne z prawem
wyższego rzędu (ustawy, rozporządzenia, zarządzenia) i po opracowaniu ich w
szkole (np. przez komisję wybraną przez RP) są uchwalane przez RP i zatwierdzane
przez organ nadzoru lub/i organ prowadzący. Najczęściej nie obejdzie się bez
pomocy prawnika znającego prawo oświatowe.
Ogólnie - każde ciało kolegialne funkcjonujące w szkole musi mieć swój
regulamin.

| - regulamin Rady Szkoły (jeśli jest)
| - zakładowy regulamin pracy



Rada szkoły nie musi istnieć. Jeśli istnieje - zakres jej prerogatyw określa
właśnie jej regulamin. RS wyłania RP zgodnie z zasadami statutowymi. Jest ona po
to głównie, aby do każdej dupereli nie zwoływać RP, a więc to ciało doradcze i
opiniotwórcze - w sumie można je olewać.
Regulamin pracy musi być. Określa zasady organizacji pracy, strukturę kadr,
wewnętrzne zakresy obowiązków pracowniczych, system nagród i kar, itp. itd. co
tam komu przyjdzie do czaszki.

Racja! W końcu to media doprowadziły do dymisji Nixona :-) Rola mediów jest
ogromna i jak życie pokazuje często jest decydująca o takim, czy innym
rozwiązaniu konfliktowej sytuacji. Ale należy też wziąć pod uwagę, że często
szczególnie te lokalne media uwikłane są w miejscowe układy i media nie
zareagują jeśli to naruszy interesy miejscowej sitwy. Należy z tym się
liczyć.



Ty myślisz o prasie, radiu, telewizji (i tu masz rację)... A internet??

P.S. Nie można też w tych rozważaniach pominąć piątej siły - siły
społecznego protestu. W miarę prostymi i tanimi środkami  (kilka
transparentów, taczka :-)) potrafią zdymisjonować najbardziej przywiązanego
do swojego stołka dyrektora :-)



Tak, ale to jest możliwe przy naruszeniu newralgicznego interesu całej lub
prawie całej zainteresowanej społeczności.
Na to bym nie stawiał; tłum rządzi się swoimi prawami.

Pozdrawiam
JarekT

| - Statut szkoły
| - regulamin Rady Pedagogicznej
| - regulamin Komitetu Rodzicielskiego

| Czy jest to obligatoryjny dokument?
Tak, szkoła musi mieć statut. Tego typu dokumenty muszą być zgodne z
prawem
wyższego rzędu (ustawy, rozporządzenia, zarządzenia) i po opracowaniu ich
w
szkole (np. przez komisję wybraną przez RP) są uchwalane przez RP i
zatwierdzane
przez organ nadzoru lub/i organ prowadzący. Najczęściej nie obejdzie się
bez
pomocy prawnika znającego prawo oświatowe.



Jak to wygląda to zatwierdzanie przez organ nadzoru lub/i organ prowadzący?
Czy te wymienione organy pozostawiają jakiś ślad w tych dokumentach i jakie
tu są konkretne podstawy prawne regulujące tą kwestie, tzn. że ww. organy
muszą zatwierdzać statut?
Z tego co mi wiadomo, to pierwszy statut dla nowej placówki oświatowej
nadaje organ prowadzący. Szkoły, które już istnieją uchwalają sobie same
statut.
Czy statut, który nie ma podpisów członków RP oraz zapisu, kiedy został
uchwalony można uznać za dokument ważny?

[..]

Regulamin pracy musi być. Określa zasady organizacji pracy, strukturę
kadr,
wewnętrzne zakresy obowiązków pracowniczych, system nagród i kar, itp.
itd. co
tam komu przyjdzie do czaszki.



Jeśli go nie ma, to czy jest poważne niedociągnięcie? Z czego to wynika, że
taki regulamin pracy jest konieczny?

| Racja! W końcu to media doprowadziły do dymisji Nixona :-) Rola mediów
jest
| ogromna i jak życie pokazuje często jest decydująca o takim, czy innym
| rozwiązaniu konfliktowej sytuacji. Ale należy też wziąć pod uwagę, że
często
| szczególnie te lokalne media uwikłane są w miejscowe układy i media nie
| zareagują jeśli to naruszy interesy miejscowej sitwy. Należy z tym się
| liczyć.
Ty myślisz o prasie, radiu, telewizji (i tu masz rację)... A internet??



Niestety nie przeceniałbym Internetu jako skutecznego środka
opiniotwórczego. Dostęp do Internetu nie jest tak łatwy i powszechny jak
dostęp do TV, czy prasy. W Internecie można piętnować do woli, bo Internet
wszystko przyjmie :-). Owszem, jako narzędzie do wymiany poglądów jest
nieoceniony.

Pozdrawiam,
Bogusław

"baya" [...]

To dla mnie bardzo ważne, moi współpracownicy otrzymują różnorodne
dodatkowe
 wiadczenia, teraz wyjeżdżają na urlopy, ja nie mam żadnych praw, poza tym
wydaje mi się, że księgowa niezbyt rzetelnie wyliczyła mi płacę przy takim
porozumieniu o formie zatrudnienia między mną i szefem. Proszę o radę.
baya



Mysle, ze cos sie Panu hmmm .. prosze sie nie obrazic... pomylilo.

Kto to sa owi "wspolpracownicy"...i co to ma wspolnego ?
Moj sasiad ma BMW, a ja Poloneza...
I naprawde nie cierpie z tego powodu podobnych do sugerowanych przez Pana
katuszy...

Pisze Pan, ze pracodawca "nie mialby nic przecie temu"...
przeciw czemu ?
Przeciw temu, by sobie Pan poszedl "na chorobowe" a on musial placic?
Am moze przeciw temu, by Panu placic wiecej.?

KTO Panu broni wyjechac na urlop?
JAK TO nie ma Pan zadnych praw? czyzvy mozna bylo bezkarnie Pana pobic,
okrasc lub nie daj Boze zabic? Moze nie ma Panprawa do zaplaty za prace ?

JEDYNE co byc moze ktos Pana "zrobil w konia" przy "przeliczaniu"
wartosci Panskiej pracy "jako firma" to byc moze. I jesli byly pracodawca,
a teraz kontrachent naprawde nie chcial Pana "dydutkac", to prosze
zaproponowac aneks umowy i jechac na wakacje.
Bo pracodawca - a Pan jest pracodawca urlopu nie ma...

Slyszal pan powiedzenie "nie ma darmowych obiadow"?
Oznacza ono, ze zawsze trzeba placic.

Nie ma platnych urlopow.   To po prostu wynagrodzenie, ktore nie jest
wyplacane,
gdy sie pracuje. Wiec prosze z kazdego dochodu odlozyc 1/11 i wyplacic sobie
po 11 miesiacach "platny urlop".

No ale to jest grupa prawna a nie ekonomiczna...

wiec w swietle prawa niem oze Pan swiadzcyc jako firma uslug, ktore wchodza
w zakres
obowiazkow jako pracownika. Wiec moze Pan byc np na 1/2 etatu pracownikiem-
np portierem, a jako firma swiadczyc uslugi na z zakresu tlumaczenia tekstow
z angielskiego an Polski i odwrotnie,
tworzenia serwisow www, sprzatania , malowania pomieszczen itd.itp.

Pozdrawiam

Boguslaw

Użytkownik "Boguslaw Szostak"
 Pisze Pan, ze pracodawca "nie mialby nic przecie temu"...

przeciw czemu ?
Przeciw temu, by sobie Pan poszedl "na chorobowe" a on musial placic?
Am moze przeciw temu, by Panu placic wiecej.?



Przeciw temu, żeby zatrudnić mnie na etat, a płacić miałaby mi nie więcej,
jak Pan sugeruje, ale tyle ile chciał mi płacić przyjmując mnie do pracy. A
poza tym nie po to podjęłam pracę, żebym "sobie chodziła na chorobowe".

KTO Panu broni wyjechac na urlop?
JAK TO nie ma Pan zadnych praw? czyzvy mozna bylo bezkarnie Pana pobic,
okrasc lub nie daj Boze zabic? Moze nie ma Panprawa do zaplaty za prace ?

JEDYNE co byc moze ktos Pana "zrobil w konia" przy "przeliczaniu"
wartosci Panskiej pracy "jako firma" to byc moze. I jesli byly pracodawca,
a teraz kontrachent naprawde nie chcial Pana "dydutkac", to prosze
zaproponowac aneks umowy i jechac na wakacje.
Bo pracodawca - a Pan jest pracodawca urlopu nie ma...



Doskonale Pan wie o czym pisałam i ta złośliwość jest trochę niestosowna.
Nic Pan nie wie o mojej sytuacji rodzinnej, finansowej i zdrowotnej (i nie
dowie się Pan, bo nie o to chodzi), na urlop mogę iść w każdej chwili, ale
wówczas przez cały miesiąc nie będę nic jadła. Ani moje dzieci.

Slyszal pan powiedzenie "nie ma darmowych obiadow"?
Oznacza ono, ze zawsze trzeba placic.

Nie ma platnych urlopow.   To po prostu wynagrodzenie, ktore nie jest
wyplacane,
gdy sie pracuje. Wiec prosze z kazdego dochodu odlozyc 1/11 i wyplacic
sobie
po 11 miesiacach "platny urlop".



Tylko ja tej 1/11 dochodu właśnie nie dostaję.

wiec w swietle prawa niem oze Pan swiadzcyc jako firma uslug, ktore
wchodza
w zakres
obowiazkow jako pracownika.



I nie mam zamiaru. Pisałam o świadczeniu usług dodatkowych, oprócz
obowiązków wynikających z zatrudnienia na pół etatu.

iec moze Pan byc np na 1/2 etatu pracownikiem-
np portierem, a jako firma swiadczyc uslugi na z zakresu tlumaczenia
tekstow
z angielskiego an Polski i odwrotnie,
tworzenia serwisow www, sprzatania , malowania pomieszczen itd.itp.

Pozdrawiam

Boguslaw



Mimo wszystko dziękuję za pouczenia.
Pozdrawiam
baya

| 1. Ile należy się  przerwy w trakcie normalnych 8 godzin pracy i czy czas
| przebrania mycia też jest w to wliczony. Czy liczy się to od momentu
| przekroczenia bramy zakładu do jej opuszczenia?
Przysługuje Ci 15 minut przerwy śniadaniowej. Do czasu pracy wlicza się
(zasadniczo) czas faktycznego świadczenia pracy, czyli do czasu pracy nie
wliczamy mycia, przebierania itp. Także wyznacznikiem rozpoczęcia pracy nie
może być moment przekroczenia bramy zakładu pracy. Możesz przecież przejść
przez bramę a następnie np. usiąść na ławce i delektować się słoneczkiem. Za
rozpoczęcie pracy przyjmuje się stawienie na stanowisku pracy, albo np.
odbicie tzw. RCP-a (karty pracy).



w zasadzie tak, ale akty wewnątrzzakładowe mogą zaliczać czas niezbędny na
dojscie do wyznaczonego miejsca pracy i przygotowanie się do wykonywania pracy
do czasu pracy. Zawsze lepiej poczytać Regulamin pracy czy układ. chociaż
sadząc po opisanych przez Ciebie zasadach "odrabiania" nie liczyłbym na to.

| pracuje na terenie zakładu w czymś przeszkadza lub mi szkodzi. Czy lepiej

Ma to chyba niewielki wpływ na zakres wykonywanych przez Ciebie czynności,
ale nie wiem, jakie są realia w Twoim zakładzie pracy (może się zdarzyć, że
ktoś Ci zarzuci niewykonywanie lub nienależyte wykonywanie obowiązków
pracowniczych, skoro masz pracować poza zakładem pracy, a Ty siedzisz w
firmie).



zarzuci nie zarzuci, miejsce pracy jest istotnym postanowieniem umowy o pracę i
pracodawca jest zobowiązany zatrudniac pracownika w miejscu umówionym. Nie
można sobie jednostronnie zmieniać postanowień umowy. Przy wyznaczeniu miejsca
pracy "poza terenem zakładu" (chyba nie jest tak dokładnie wpisane w umowie?)
zapomnij o delegacjach, dietach itp.

| zepsuję pracując na terenie zakładu to czy pracodawca ma prawo mi to
| potrącić z pensji.
Bez względu na to, jakie masz miejsce wykonywania pracy wpisane w umowie,
czy gdziekolwiek indziej, jeśli wyrządzisz pracodawcy szkodę odpowiadasz za
nią tak, jak wszyscy pozostali pracownicy. (oczywiście, zgodnie z zasadami
k.p.)



Potrącić z pensji to pracodawca moze co najwyżej sobie. Ty na wszystko musisz
wyrazić zgodę.

Paweł

Dzieki za precyzyjna odpowiedz ale ... :)
Co to jest umowa cywilno-prawna .



Hmm....nie jestem prawnikiem :-)))
Moja UCP to umowa na świadczenie pracy zawarta pomiedzy usługobiorcą (mój
były pracodawca) a usługodawcą (moja skromna osoba).
Określa zakres obowiązków i czynności,czas pracy,podległość służbową etc.
Qrcze,ale wyjasniłem :P

Interesuje mnie przypadek czy jezeli jestem zatrudniony w zakladzie pracy
na
umowe o prace to czy moge zalozyc sobie firme i wystawiac dodatkowo firmie
ktorej pracuje na stale fakture za jakies tam uslugi ....



O,tu jest piesek pogrzebany:-)
Na jakie konkretnie usługi?
Jezeli pracujesz w firmie na etacie jako np.kierownik działu,a otworzysz DG
i bedziesz sprzątał (poza  godzinach swojej kierowniczej pracy) biurowiec,to
IMHO możesz pozostac na etacie i wykonywać usługi,jako strona umowy CP ,ale
tylko na sprzątanie.
Jeśli natomiast miałbyś świadczyć prace (w formie UCP) ,a zakres czynności
byłby ten sam ,jak na etacie(kierownik działu),to musiałbyś najpierw
rozwiazać umowę o pracę,zarejestrować stosowną DG i zawrzeć umowę CP,jako ta
(z tytułu wątku) "jednoosobowa firma".
BTW właśnie tę możliwość ma skasować nowelizacja KP.
Chodzi o to,że jako ten przykładowy kierownik działu świadczyłbyś usługi w
ramach "kontraktu" dokładnie te same,w tych samych godzinach i podlegał tym
samym przełożonym,czyli wszystko jak na etacie.
W tym przypadku można IMHO "przyczepić się" (nowela KP to określi),że Twoja
umowa CP na kierownika działu nosić bedzie znamiona umowy o pracę i w
swietle nowych przepisów bedzie nieprawna.

A w noweli KP chodzi IMO o to,że ZUS robi bokami i trzeba mu ,jak
zwykle,pomóc :-(
Z etatu,przy niezłych zarobkach,zabiorą Ci  np.1000zł składek (wysokośc
Twojej emerytury i tak pozostanie wielką niewiadomą),a prowadząc DG i mając
umowę CP możesz płacić 500 (nie licze 100,23zł SUZ),a resztę ulokować w
jakims planie emerytalnym poza ZUS-em.

Slyszy się również,że nowela ma chronić pracowników przed przymusem,jaki
stwarza pracodawca (przejdź pani na umowę CP,bo na etacie pani dalej nie
zatrudnię).
Oczywiście w przypadku,gdy pracownik ma niskie dochody,wyjdzie na umowie
niekorzystnie,ale wystarczyłoby zastosować przepis zabraniający takich
praktyk ,a nie "urawniłowno" zabraniac wszystkim pracować na umowach.
Piękny wybieg-ochrona pracownika,a w rzeczywistości...wiadomo o co chodzi.
Towarzysz Winnicki(zam.Alternatywy 4) ciągle zywy !

Jedna z bliskich mi osób dostała ostatnio do podpisania umowę.
Jest to umowa-zlecenie na okres jednego miesiąca (sprzedawca w skelpie).
Problem w tym, ze nie jest to typowa umowa-zlecenie taka
jak na dostępnych drukach. Zawarte są w niej dodatkowe punkty...

Czy ktoś z szanownych grupowiczów może mi odpisać, czy zleceniodawca
może niżej podane sformułowania umieszczać w umowie (czy są one zgodne
z prawem).

Oto te dodane punkty:
--------------------
Zleceniobiorca może powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej.
W wypadku takim obowiązany jest zawiadomić niezwłocznie Zleceniodawcę
o osobie i o miejscu zamieszkania swojego zastępcy.

Zleceniobiorca jest obwiązany wskazać zastępcę w razie swojej choroby
lub innej niemożności wykonania umowy.

Zleceniobiorca ponosi odpowiedzialność za czynności swojego zastępcy jak
za własne.

Zleceniobiorca wykonuje zadania w sposób samodzielny z należytą starannością
bez bezpośredniego nadzoru i kierownictwa ze strony Zleceniodawcy.

Spory mogące wynikać na tle niniejszej umowy strony podają rozstrzygnięciu
przez sad miejscowo właściwy dla Zleceniodawcy.

Niniejsza umowa nie rodzi żadnych stosunków w zakresie uprawnień pracowniczych
wynikających ze stosunku pracy.

Oświadczenie zleceniobiorcy.
Zleceniobiorca oświadcza, ze nie jest objęty ubezpieczeniami społecznymi
z innego tytułu i akceptuje obowiązek objęcia ubezpieczeniami emerytalnymi
i rentowymi oraz nie wnosi o objecie ubezpieczeniami chorobowymi z tytułu
niniejszej umowy.
--------------------

Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuje.

Helou! Jaki stan faktyczny? Nie uprawiacie tu fantastyki troche?



helou ... nie uprawiamy fantastyki. Łapiemy się za fakty.
Kodeks Pracy wyraźnie określa zasadę nawiązania stosunku pracy.
Zaś wszystko to co nie jest nim objęte - odsyłane jest do KC.
(to chyba oczywiste)
W naszych rozważaniach  zastosowanie będzie miał art. 65 KC ...czyli :

"Art. 65. § 1. Oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze
względu na okoliczności,
                         w których złożone zostało, zasady współżycia
społecznego oraz ustalone zwyczaje.
§ 2. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel
umowy,
        aniżeli opierać się jej dosłownym brzmieniu.

Tu nalezy podkreślić słowa... CEL UMOWY.... (zgodny zamiar w celu ...?)  np
:

powierzenia - (wykonania) zlecenia ....wyprzedaży stanów-zapasów
magazynowych,
ściśle określonych ...np. spisem remanentowym.
Zleceniobiorca podejmuje się sprzedaży określonej (spisem - umową) ilości
towaru
po określonej przez Zleceniodawcę cenie.
Wtedy niewątpliwie będzie to typowe zlecenie. (umowa-zlecenia wykonania
konkretnej
czynności .... z góry określonej i zatwierdzonej przez obie strony
oświadczeniem woli ...
czyli umową - zlecenia)

Jezeli zaś tzw. "Zeceniodawca" nieokreśli w umowie co dokładnie jest-będzie
przedmoiotem wykonania "zlecenia" ... a do tego będzie odnawiał stany
magazynowe,
czyli  KIEROWAŁ sposobem wykonania "zlecenia" .... oraz  w międzyczasie
zmieniał
zakres wykonania "zlecenia" ,

wówczas będzie to zwykła-typowa  UMOWA o PRACĘ !
Nawiązany zostanie stosunek pracy - chroniony przez Prawo Pracy,
wraz z wszystkimi konseekwencjami wynikającymi z naruszenia tego prawa.
(mam na myśli prawa pracownika) ... i  obowiązki PRACODAWCY.

Tak po za tematem... jakiekolwiek próby (zwłaszcza nieudolne) manipulowania
tymi przepisami ... z reguły kończą się ... hymmm ...
nieciekawie dla "pracodawcy".

pzdr
Jacek

Dzien dobry.

W jakich okolicznosciach praca programisty (umowa o prace) moze NIE byc
zakwalifikowana jako praca tworcza w rozumieniu ustawy, a kiedy nia jest?
Od
jakich czynnikow to zalezy, czy np. od decyzji(widzimisie) pracodawcy?
Jak sie okresla % wynagrodzenia za pisanie dziel?

Bede wdzieczny za komentarze i linki dot. ww sprawy.

Pozdrawiam,

Belina



Witaj
zobacz art. 74 ust 3 pr. aut.
Jeżeli program powstał w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy to
majątkowe praw autorskie należą do pracodawcy.
Jest to przepis szczególny do art. 12 pr. aut.( tzn 74 ust 3 wyłącza
stosowanie art. 12)
 Nie jest zatem konieczne w przypadk programów komp. przyjęcie utworu przez
pracodawce, pracodawca nabywa prawa w pełnym zakresie.
Pytanie kiedy mamy doczynienia z "wykonywaniem obowiązków"
Na to musi wskazywać treść umowy, mozna posiłkowo stosować równie inne
okoliczności.
Dokładniej zobacz na mojej stronie  w faq-prawa internetu - oba pytania sa
opracowane tz. art. 12 i art. 74
Ponadto w dziale artykuły znajdziesz artykuł "Pracownik jako twórca" -
stanowi on dośc dokładne omówienie art. 12 pr. aut.
Oczywiści art. 12 nie znajdzie zastosowania do programów komp. ale posługuje

pracowniczych", wszelkie uwagi na temat obowiązków pracowniczych i
stworzenia utworu w wyniku obowiązków pracowniczych odnoszą się zatem
również do art. 74.ust 3.
Znajdziesz tam więc info. jak określic "obowiązki zre stosunku pracy".
Pozdrawiam
Romek Bieda
www.prawnik.civ.pl
PS.
co do wynagrodzenia, to musisz to określic w umowie. jeżeli nie zastrzeżesz
specjalnego wynagrodzenia za wykonanie"utworu" to należy ci się jedynie
wynagrodzenie za pracę/

"kodeks karny:
Art. 218. § 1. Kto, wykonując czynności w sprawach z zakresu prawa pracy
i ubezpieczeń społecznych, złośliwie lub uporczywie narusza prawa
pracownika wynikające ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
do lat 2.

§ 2. Osoba określona w § 1, odmawiająca ponownego przyjęcia do pracy, o
której przywróceniu orzekł właściwy organ,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
do roku. "

zadzwon do Panstwowej Inspekcji Pracy

| Od dnia uprawomocnienia wyroku stosunek pracy zostaje reaktywowany. Za ten
| okres przysługują pracownikowi wszystkie uprawnienia pracownicze z
| wynagrodzeniem włącznie.
| O co chodzi z tym pełnomocnikiem. Co miałoby znaleźć się w piśmie od niego.

| Pracodawca nie ma obowiązku wzywania go do stawienia się celem świadczenia
| pracy.
| DG

Wszystko sie zgadza jesli pracodawca przestrzega prawa, jest inaczej gdy
pracodawca nie respektuje wyroku. Otoz juz po uprawomocnieniu sie wyroku
pelnomocnik pozwanego poinformowal mnie pisemnie, ze wyrok nie jest prawomicny,
bo pozwany wniosl o przywrocenie terminu na zlozenie apelacji. Wyrok jest
natomiast prawomocny juz 2 miesiace(!). W ostatnich dniach sad oswiadczyl
pozwanemu, ze zaden nowy termin nie zostanie mu dany. W miedzyczasie, tuz po
uprawomocnieniu sie wyroku, zglosilem pisemna gotowosc podjecia pracy i juz 2
miesiace czekam na umozliwienie mi przez pracodawce podjecia pracy. Do tej pory
nie jestem umieszczony na liscie pracownikow i na liscie plac.
a




+ [...]
+ Jeżeli nie ma dowodu na to jakie były jej obowiązki to nie mozna jej
+ pociągnąc do odpowiedzialności za to że ich nie wykonała.
+
+ W umowie mam opisany zakres jej obowiazkow!



 Primo: zależy od rodzaju umowy.
+++++
Krótka ściąga z odpowiedzialności za wykonanie umowy, o ile
 umowa nie przewiduje innych zabezpieczeń przykładowo
 zatytułowanych: "odpowiedzialność materialna", "weksel
 poręczający", "upoważnienie do potrącenia z wynagrodzenia"
 itp itd:
- umowa o dzieło: ma być zrobione
- umowa zlecenia: ma dołożyć staranności (*i starczy*)
- umowa o pracę: ma przyjść do pracy; wyjątkiem jest udowodnienie
  *umyślnego* działania na szkodę pracodawcy, np. o zaniechaniu
  nic nie zauważyłem
 wybór: (C) ;) nieuprawniony do udzielania porad: G.S. :)
----

 Jak widać: secundo, zależy od zabezpieczeń w umowie; wekslem
rzuciłem bo AFAIR ktoś kiedyś zapodał że tak zebezpieczał
się przed daniem pracownikowi samochodu do ręki (nie żebym
uważał że to jest właściwe rozwiązanie, stwierdzam fakt)

 I dla jasności: przy umowie o pracę ew. "bimbanie się"
lub "niecelowe" spowodowanie szkody *może* być podstawą
do działań różnych (np. rozwiązanie umowy), ale *nie* do
dochodzenia roszczeń, AFAIK !

+ Fakt!!!Tez stwierdzam ze jestem niebezpiecznie naiwny!!!!:-)



 Nie ty jeden... Człowiek uczy się na błędach :[ (niekoniecznie
w kwestiach pracowniczych !)

pozdrowienia, Gotfryd
(bynajmniej nie bezbłędny :)

W momencie gdy dodatkowa praca stanowi konkurencję dla zakładu pracy roszczenia zakładu pracy są słuszne
podstawa: patrz http://www.gospodarka.pl/nawigacja/nawigator.html
W.B.

---------------------------------------------------------------------------­-----
KP Rozdział II, §2, punkt 4
    ....Dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę
KP Rozdział IIa
    ....Art. 1011. § 1. W zakresie określonym w odrębnej umowie, pracownik nie może prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy ani też świadczyć pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność (zakaz konkurencji).
§ 2. Pracodawca, który poniósł szkodę wskutek naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji przewidzianego w umowie, może dochodzić od pracownika wyrównania tej szkody na zasadach określonych w przepisach rozdziału I w dziale piątym.

Art. 1012. § 1. Przepis art. 1011 § 1 stosuje się odpowiednio, gdy pracodawca i pracownik mający dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, zawierają umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. W umowie określa się także okres obowiązywania zakazu konkurencji oraz wysokość odszkodowania należnego pracownikowi od pracodawcy, z zastrzeżeniem przepisów § 2 i 3.
§ 2. Zakaz konkurencji, o którym mowa w § 1, przestaje obowiązywać przed upływem terminu, na jaki została zawarta umowa przewidziana w tym przepisie, w razie ustania przyczyn uzasadniających taki zakaz lub niewywiązywania się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania.
§ 3. Odszkodowanie, o którym mowa w § 1, nie może być niższe od 25% wynagrodzenia otrzymanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji; odszkodowanie może być wypłacane w miesięcznych ratach. W razie sporu o odszkodowaniu orzeka sąd pracy.

Art. 1013. Umowy, o których mowa w art. 1011 § 1 i w art. 1012 § 1, wymagają pod rygorem nieważności formy pisemnej.

Art. 1014. Przepisy rozdziału nie naruszają zakazu konkurencji przewidzianego w odrębnych przepisach.


>