Szukaj:Słowo(a): Zakonu Ojców Franciszkanów
W Wejherowie można skorzystać z dni skupienia dla dziewcząt u sióstr Zmartwychwstanek (ul. Klasztorna). Najbliższy termin przypada podczas ferii zimowych - jeżeli się nie mylę. Z resztą jest wiele miejsc, gdzie można spędzić czas w wyciszeniu i zadumie... Dla zainteresowanych jestem gotowa czegoś poszukać i podać konkrety . Są wspólnoty zakonne, które przyjmują na kilka dni i to nawet nie ze względów "powołaniowych". To dla takich, którzy myśleliby o wyjeździe. A dla mieszkańców Wejherowa polecam Adoracje Najświętszego Sakramentu w każdy pierwszy czwartek miesiąca w kościele św. Anny (OO. Franciszkanie) - od godz. 20 do 21. Najbliższy termin to 1 lutego. A w każdą środę - w tejże samej godzinie można poadorować Pana Jezusa w kaplicy sióstr Zmartwychwstanek. Na prawdę warto. Niekiedy, gdy 'nawinie' się jakiś Kapłan, jest błogosławieństwo lurdzkie, tzn. indywidualne Najśw. Sakramentem. U Ojców jest tak za każdym razem...
Powtórzysz eskapadę, będziesz pamiętał:
Kalisz Ko ściól OO Franciszkanów (relikwiarz)
Warszawa Bazylika Sw. Józefa na Zakroczymskiej (renowacja ołtarza, oddtworzenie żyrandolów wedle rycin XVII-wiecznych, za klauzul ą budowa wnętrza kapliczki - cała snycerka i metaloplastyka)
Niepokalanów (sporo drobnych prac renowacyjnych, wszystkie za klauzul ą i wozowni (starej remizie strażackiej), tam zreszta można dotrze Ś, jest popalony habit O. Maksymiliana (relikwia to już), a pod nim Księga Pamięci Zakonu, tam jest strona JP II, a trzecia za ni ą jest moja, jako itd.)
Kraków ul. Franciszka ąska, prace renowacyjno-konserwatorskie w drewnie.
Proszę, jak lekka ręka wydaje się pieniądze podatników na zachcianki czarnych.



Tak uściślając, to na zachcianki „brązowych” . Bo Ojcowie Bernardyni to;
- polscy franciszkanie od przeszło 550 lat. Jest to obecnie jedna z pięciu polskich Prowincji Zakonu Braci Mniejszych Obserwantów (OFM), założonego przez św.Franciszka z Asyżu w 1223 r. Początek Bernardynów sięga roku 1453, kiedy to słynny włoski kaznodzieja św. Jan Kapistran założył w Krakowie pod Wawelem klasztor franciszkański pw. św. Bernardyna ze Sieny. (Kilka kolejnych klasztorów też było pod wezwaniem tego świętego, stąd przyjęła się nazwa Bernardyni)



A swoją drogą, to kto te pieniądze wszystkich podatników Im przydzielił, Arcybiskup ziemi rzeszowskiej? Nie, no faktycznie zrobiła to administracja cywilna, w osobie Pis-owskiego marszałka województwa podkarpackiego - Zygmunta Cholewińskiego. Ja nie wiem, kiedy ludzie zaczną wyciągać wnioski, i będą mądrzej wybierać? Chyba że, naród robi to świadomie i daje wybranym przyzwolenie na taki stan rzeczy, a wtedy gregg, nie pozostaje nam nic innego jak emigrować z tego kraju, tylko gdzie?
Widzisz gregg, znowu trochę pretensje w nie tą stronę, mnie też to denerwuje, ale w takich przypadkach gromy należą się przydzielającym, a nie dostającym. Choć z drugiej strony, nigdzie nie ma żadnej klauzuli europejskiej, która by zakazywała dotować państwu inwestycje kościelne.
23mln euro na cele Ojców Bernardynów z 236mln na całokształt województwa podkarpackiego, to jeszcze i tak nie jest zły wynik laikat też coś tam jednak z tego uszczknie. ( to już oczywiście tak trochę powiedziane z przekąsem )
News Corporation wycofał się z Telewizji Puls

Wszystkie udziały przeszły w ręce pozostałych wspólników - Prowincji Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (oo. franciszkanie) i Dariusza Dąbskiego - poinformował koncern w komunikacie prasowym. (...)
całość: www.wprost.pl



Murdoch zwinął chorągiewkę.
News Corp. wycofał się z TV Puls

News Corp., którego właścicielem i szefem jest Rupert Murdoch zrezygnował z rozwoju Telewizji Puls, wycofując się z 35 proc. udziałów w tej stacji. Wszystkie udziały przejęli pozostali wspólnicy - Prowincja Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (oo. franciszkanów) oraz prezes stacji Dariusz Dąbski.

News Corp. od 2006 roku miał 35 proc. udziałów w Telewizji Puls. Liczono, że to będzie wstęp do mocniejszego zaangażowania się Murdocha w polski rynek telewizyjny. Początkowo zainwestowano w sprzęt i ściągnięto sztab dziennikarzy. Później jednak było już dużo gorzej zwłaszcza, gdy z znienacka zwolniono większość dobrych dziennikarzy. Wiadomo było, że News Corp. wycofa się z TV Puls.

Informacja ta zbiegła się z informacją, że News Corp. rezygnuje z udziału o przejęcie hiszpańskiej platformy Digital+, koncentrując się na niemieckiej Premiere. Widać, że kryzys finansowy dopadł też takiego giganta medialnego, jak News Corp.

- Wypracowane rozwiązanie zostało uznane w obecnych warunkach za najkorzystniejsze dla wszystkich zaangażowanych stron – napisano w oficjalnym komunikacie News Corp.

info:
http://satkurier.pl/news/43812/news-corp-wycofal-sie-z-tv-puls.html

Pokój i Dobro!! Szczęść Boże!! Mam pytanie nie tylko dla Ojca, ale i innych franciszknów: dlaczego własnie wybraliście ten zakon? Mogę przypuszczac, jakie moga byc odpowiedzi, ale jednak chce to od Was usłyszeć. Co Was "zaciagło" aby pojść w ślady Św. Franciszka? Czy mysleliscie nad innym zakonem czy od poczatku wiedzielisci, ze to własnie ten jedyny
p.s. Dlaczego nie ma żeńskiego zakonu franciszkanów (buuuuuu)
Pozdrawiam!!
Zapraszam na portal i forum Zakonu Braci Mniejszych św. Franciszka z Asyżu prowincji Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny potocznie zwanej - Bernardyni. Portal jest adresowany do osób, które zastanawiają się nad swoim powołaniem, ale nie tylko

Na portalu można znaleźć wiele ciekawych artykułów, są też zdjęcia, a także pliki

adres portalu:
http://powolanie.bernardyni.pl

Zapraszamy też na forum, na którym można podyskutować na ciekawe tematy,
Jeśli wystąpiły by problemy z rejestracją na portalu piszcie na adres refpow@ofm.pl
Ojcze byłem w tamtym roku... na 2 DS (chyba) a w FCMF byłem wiecej razy... wiem Ojcze skleroza nie boli ja też tak mam... pozdrawiam
Jak O. mnie nie pamieta ?

[ Dodano: 21 lutego 2007, 13:00 ]
a co do zmiany zakony to chodzi o O. franciszkanów!!!
tzn ze z "brązowych" do "czarnych" pax!!!
Ja mimo że nie jestem Franciszkaninem ani żadnym innym Zakonnikiem ale pewni nie długo postram Ci się odpowiedzieć.

Wiesz każdy kto wybiera droge Kapłańską i chce być Księdzem Zakonnikiem czy zwykłaym Księdzem diecezjalnym czy też bratem Zakonnym już w swoim powołaniu wie co chce dokładnie robić w swojej drodze życiowej bo jak pewni wiesz każy Zakon jak by zajmuje się czymś innym.
I to już zależy od człowieka i jego powołania jaki Zakon wybiera a każdy jest piękny i ma inną Historie i każdy ma to coś w sobie którzy tylko ludzi z powołaniem mogą rozczytać.

Ja naprzykład już teraz wybrałem droge życiową że chce wstąpić do Zakonu Kamilianów tylko czy na brata Zakonnego czy na Kpłana Zakonnego to już sam Pan Bóg zadecyduje na razie dał mi zank że chce poswięcić się Bogu i ludziom w życiu a to czy bende bratem czy Kapłanem równierz zależy od niego ale napewno bende pomagał ludziom.
I weź wytłumacz dlaczego ja chce być w Zakonie Kamilanów, sam poczułem taką chęć, chęć pomagania biednym, bezdomnym, chorym, załamanym lubie to robić lubie romawaić z ludźmi pomagać im i może dlatego ten Zakon wybrałem ze wzgędu że skupia się na pomaganiu ludziom.
Może jakiś wkład w tym ma mój przyjaciel (Ojciec Kamilianin) który mi przybliżył tajniki Zakonu pomagania ludziom nie wiem poprostu czuje to a każdy czuje to w jakiś innym sposób w jakim Zakonie chce być.
Pozdrawiam, życze zdrowia.
czemu dziwnie. wiadomo że nikt groszka nie posądzi o to że jest zakonnikiem, bo ma taukę na szyi mówię taki zwyczaj jest u wielu. Skoro przyjaciele św. Franciszka noszą tauki to o ileż bardziej jego synowie nieprawdaż ?
Raz kiedyś widziałem ojca który był pod koloratką - ale nie praktykuje się u nas takiego sposobu zastępowania habitu, choć także księżom zakonnym przysługuje możliwość noszenia koloratki. W Zakonie jest opcja albo w habicie albo "na cywila"
a wielu świeckich nosi taukę bo bracia nie zarezerwowali tego znaku tylko dla siebie ale dzielą się nim ze wszystkimi, którym bliskie jest "Pokój i Dobro"
zwykły dzień franciszkanina (w naszej Prowincji) jest opisany w zakładce na stronie głównej(po lewej stronie) Bracia nie mają zajęć duszpasterskich w parafiach i pracują na kuchni, furcie, w krawcowni, zakrystiach, ogrodzie. Ojcowie katechizują i zajmują się pracami związanymi z parafiami (spowiedź, Msze święte, rekolekcje, misje) jeżeli ktoś ma predyspozycje to też może zostać wysłany na misje za granicę, lub na studia specjalistyczne(kierunki wg potrzeby). Są też Ojcowie którzy pracują naukowo na Uczelniach w naszym kraju (Uniwersytet w Lublinie, Opolu, Politechnika Częstochowska) Spektrum prac w naszym Zakonie jest bardzo szerokie. Zależy to od talentów i predyspozycji danego zakonnika. To tak w ogólnym zarysie.
Nie będe oryginalny, zacytuję wikipedię:

Bernardyni to zwyczajowa nazwa Zakonu Braci Mniejszych gałęzi obserwanckiej, używana na ziemiach przedrozbiorowej Polski. Oficjalna nazwa brzmi obecnie: Prowincja Niepokalanego Poczęcia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Polsce, OO. Bernardyni.
Początki bernardynów wiążą się z postacią św. Jana Kapistrana (zm. 1456 r.), który przebywał w Polsce, w Krakowie w latach 1453-54. Założył on wtedy w Krakowie, pod Wawelem pierwszy klasztor obserwantów w Polsce, pod wezwaniem św. Bernardyna ze Sieny, swojego mistrza i głównego propagatora reformy obserwanckiej. By nie pomylić nowych franciszkanów ze starymi, konwentualnymi, ludzie zaczęli używać powszechnie nazwy: bernardyni.

Źródło
Witam Kochani [nie wiem czy było]

Mam takie pytanie CZY MACIE SWOJEGO SPOWIEDNIKA i kierownika duchowego?
Czy te dwie "funkcje" może sprawować jedna osoba?
Ostanio wśród moich znajomych wielu wybrało sobie spowiedników aby spowiedź była pełnią - sam to popieram gdyż wyczekiwanie w kolejce na szybkie puk puk chyba też nie jest już dla mnie
A jak macie- to w jaki sposób poprosiliście kapłana bądz Ojca o to prowadzenie?
aha i czy BRACIA z zakonu Św. Franciszka mogą spowiadać?

PAX
Artur
Jakie wprowadzanie powoli ? przecież już od samego początku wiesz że będzie Cię obowiązywał ślub czystości, że jeśli Prowincjał powie że masz jechać np. za wschodnią granicę to musisz pojechać,

Nie wiem jak jest u OFM, ale z tego co się orientuję, to w Krakowskiej Prowincji, ojciec prowincjał, może przenosić brata jedynie w granicach kraju, do wyjazdu za granicę, musi/powinien* zgodzić się brat, którego sprawa dotyczy....

*) do końca nie wiem jak to jest

Tomala, krótka piłka Odwagi i spróbuj sam jak to wygląda od środka, np. na rekolekcjach.... wiadomo, tam posmakujesz tylko szczyptę takiego życia, ale i tak, takie doświadczenie, może ci sporo pomóc w określeniu, czy sam chciałbyś tak żyć czy nie. Przez internet, to nikt ci nie będzie w stanie tego przekazać.

Cytat:
są 3 rzeczy których nawet Bóg nie wie
1. Ile jest tak na prawdę zakonów kobiecych
2. gdzie się podziała pokora Jezuitów
3. i ubóstwo Franciszkanów"

Ja znam trochę inną wersję tego kawału:
1. Ile tak naprawdę jest sióstr zakonnych i skąd biorą pomysły na nowe habity
i dalej jak u ciebie...
Jak zapewne wiecie, franciszkanie dzielą sie na tych 'normalnych' (naszych ), konwentualnych, kapucynów oraz bernardynów. Jak myślicie, którzy byli pierwsi, albo jaki habit nosił św.Franciszek ? Św. br.Albert taką opowiada anegdotę:
"- Zdarzyło sie pewnego razu, ze jakis papiez wezwał malarza z poleceniem, aby mu wymalował obraz sw.Franciszka z Asyzu. Chetnie sie zgodzil na to artysta, tylko prosil papieza aby swa powagą zdecydował jaki habit nosil sw.Franciszek. Wtedy Ojciec św. wzywal po kolei przedstawicieli czterech zakonów: franciszkanina, bernardyna, kapucyna i reformatę, a każdy twierdził ze tak a nie inaczej ubierał się sw.Franciszek. Wysłuchawszy zdania wszystkich malarzy ów tak sobie roztropnie poradził w tej zawiłej sprawie i wszystkim dogodził, mianowicie namalował sw.Franciszka w łóżku lezącego, a obok na ścianie rozmieścił cztery różne habity. Ten pomysł wielce ubawił papieża, a duchownym synom sw.Franciszka bardzo sie podobał, że każdy bedzie mógł ubrać świętego Ojca w habit swego zakonu"
Za to ze z moja byla Pania z matemy jest wszystko okej za soboni wyjazd na Anke obchody kalwaryjskie i spotkanie sie tam z moimi znajomymi.

[ Dodano: 1 października 2008, 08:48 ]
za ostatni jarmarl franciszkanski w Opolu oraz za tych wszystkich brazowych ktorych poznalem na nim a takze za ojca Jacka ktory jest teraz w opolskim zakonie franciszkanow.
Św. Franciszek na tyle umiłował posłuszeństwo Kościołowi, że kiedy sąd biskupi nakazał mu zwrócić swojemu ojcu równowartość tego, co wydał z majątku ojca ubogim, franciszek rozebrał się do naga i oddał ojcu wszystkie swoje ubrania, przed biskupem i zgromadzonym ludem.
Od tego czasu chciał nazywać jedynie Boga swoim Ojcem.

Poszperałam trochę w Pismach Franciszka, we wstępach do reguł znalazłam takie informacje:
1) Reguła pierwotna z roku 1209 lub 1210 zaginęła. Zawierała kilka tekstów ewangelicznych i kilka wskazówek Franciszka niezbędnych do życia. Została ustnie zatwierdzona przez papieża Innocentego III.
2) Reguła niezatwierdzona - tzw. pierwsza reguła (bo pierwotna zaginęła) nie została przez Stolicę Apostolską pisemnie zaaprobowana, natomiast w tym czasie Bracia Mniejsi zbierali się już na corocznej kapitule generalnej, której postanowienia zatwierdzał Ojciec Święty.
3) Reguła zatwierdzona - napisana wspólnie przez Franciszka, kapitułę braci i przedstawicielami Kościoła, z kard. Hugolinem na czele w 1223 roku, zatwierdzona przez Honoriusza III bullą Solet Annuere w dniu 29.11.1223 r.

Franciszek nie był nieposłuszny. On po prostu nie chciał zakładać żadnego zakonu. Ot, doszło do niego to, że musi się nawrócić, odbudować Kościół Boży. Po jakimś czasie przyłączyli się do niego bracia, nic w tym dziwnego. Kiedy Franciszek zorientował się, że jego inicjatywa przerodziła się w zgromadzenie, a braci jest już 12-tu, pomyślał, że potrzeba akceptacji Stolicy Apostolskiej. Tylko tyle

[ Dodano: Pią 29 Sie, 2008 16:50 ]
Ja odmawiam już od 7-lat Brewiarz-Codzienną Liturgie Ludu Bożego.Kocham modlitwe psalmami.Najlepiej psalmy mi smakują na lonie natury.Mam Brewiarz jednotomopwy skrócony Pallottinum.Dostałam go od jednego z moich pierwszych Ojców Duchownych.Kiedy się spotykaliśmy u Niego zawsze mobilizował mnie do tej wspólnej modlitwy.Polecam tą Wspaniałą Modlitwe wszystkim.Od kilku lat Brewiarz jest na stałe w mojej torbie podobnie jak Pismo Święte.
Pokochałam dzięki mojego Ojcu Duchownemu tą modlitwe i staram się być jej wierna.
Staram się ofierowywać poszczególne godziny Brewiarza w int.Kościoła oraz w tych wszystkich intencjach w których proszono mnie o modlitwe i w których nadal mnie proszą.
Wiem,że w wielu wspólnotach Parafialnych już wprowadzono na spotkaniach Modlitwe Brewiarzową.Przynajmniej u mnie w OAZ-ie,Odnowie w Duchu Św. i w III Zakonie Osób Świeckich Św.Frańciszka z Asyżu.
W tym roku gdy byłam na Lednicy w Grupie Ewangelizacyjnej na Polu to nasza grupka w trakcie ewangelizacji innych odmawiała wspólnie na Polu właśnie Brewiarz,w naszej grupie również posługiwaliśmy w trakcie ewangelizacji Modlitwą Wstawienniczą nad ludzmi i nad sobą wzajemnie.
Kościół potrzebuje wspólnot zakonnych,bo są one prawdziwym skarbem Kościoła.Zakonnicy zgłębiają dzieła Ojców Kościoła,prowadzą bogate życie kontemplacyjne,wyjeżdżają na misje.Benedyktyni z Tyńca wytwarzają nawet własne przetwory,które ustępują swoją jakością tym ze sklepów.Powinniśmy poznać całe piękno życia zakonnego,które nie jest wbrew pozorom zamknięciem się na ludzi i izolacją od świata.Franciszkanie mają własne wydawnictwa,w Niepokalanowie nawet telewizję,radio i Straż Pożarną.Świat nie doceniał roli zakonów,a naprawdę warto.Zakonnicy w pełni realizują wezwanie "Módl się i pracuj".Zakony pozwalają też odkryć głębię w modlitwie i pięknie aktu stwórczego.

Od nas z KSM-u dwie osoby były w nowicjacie:jedna u Klarysek a inna u Michalitów.Nie wiem na 100% czy się żenić czy zostać bratem zakonnym.Myślę o małżeństwie,ale myślałem też o polskich Dominikanach pracujących w Dublinie.Co wybrać? I jedno i drugie piękne.I jedno i drugie wiedzie do Nieba.
"...słyszałem, że franciszkanie sie dzielą, na kapucunów, braci, ojców czy jakoś tak. Jedni są od św. ranciszka inni nie. zabardzo nie łapie tej kwestji.
Czy może Ojciec mi to wytłumaczyc?"

Masz racje - w historii Zakonu byly rozne podzialy. Dotyczyly glownie rozumienia Reguly jaka nam zostawil sw. Franciszek.

(patrz. http://www.psf.franciszkanie.pl/pisma.php?id=0&f=3 )

Na dzisiejszy dzien Zakon sklada sie z nastepujacych "galezi":

- Franciszkanie (tzw. Obserwanci) - OFM do nich nalezal np. sw. Jan z Dukli.
- Franciszkanie Kapucyni - OFMCap - do nich nalezal np. sw. o. Pio.
- Franciszkanie Konwentualni - OFMConv - do nich nalezal np. sw. Maksymilian Maria Kolbe.

Roznic w duchowosci nie ma. Wszyscy pochodza od tego samego sw. Franciszka
Roznice: stroj zakonny, styl zycia we wspolnocie.

Istnieja rozna nazwy w Polsce: np. tzw. Bernardyni czy Reformaci - jednak sa to bracia z tej pierwszej grupy (OFM).
Kochani przy wieczornej modlitwie szepnicie w intencjach Ojców i braci Franciszkanów posługujących w ziemi świętej.Oni nas potrzebują ,potrzebują naszej modlitwy w intencji pokoju na bliskim wschodzie oraz o nowe i liczne powołania do Zakonu Franciszkańskiego by nie zabrakło Tych którzy tak ofiarnie posługują pielgrzymom tak licznie przecież przybywającym do ziemi świętej. Może mi nie uwierzycie ale Oni tam nie mają łatwego życia. Tak że prosze o modlitwę w ich intencji.
Być może wiesz już, że Zakon Braci Mniejszych wywodzi się z Asyżu. To miejsce urodzin
św. Franciszka, jego założyciela. Żył on na przełomie XII i XIII wieku. Był synem kupca. Nie od razu wiedział, którą drogę w życiu obrać.
Do niego jako młodzieńca przemówił z Krzyża Chrystus: "Franciszku, idź i odbuduj mój Kościół". Posłuchał tego nakazu. Wkrótce dokonała się w Nim przemiana. Pozbył się majątku i zmienił strój na ubogą tunikę. Zaczął gromadzić wokół siebie towarzyszy. Tak powstała Wspólnota Braci Mniejszych - franciszkanów.
Jako sposób swego życia Bracia przyjęli "Regułę", czyli zbiór nakazów. Napisał ją w roku 1223 Franciszek wraz z bratem Leonem. Potwierdził ją w Rzymie Ojciec Święty.
Oto jej fragment:
"Reguła i życie braci mniejszych polega na zachowaniu świętej Ewangelii Pana naszego Jezusa Chrystusa przez życie w posłuszeństwie, bez własności i w czystości".

Franciszek dał przykład pięknego naśladowania Jezusa: głosił Pokój i Dobro, okazywał miłość każdemu stworzeniu. Pragnął wyjeżdżać na misje, ale też chętnie szukał samotności w pustelniach (najczęściej przebywał na górze Alwerni).

W 1224 r. na ciele Franciszka pojawiły się znaki (stygmaty) podobne do ran Chrystusowych. Nosił je do końca swego życia. W roku 1225 zaczął tracić wzrok. Niemal ociemniały, ułożył "Pieśń Słoneczną" - hymn pochwalny na cześć Stwórcy. Umarł 3 października 1226 r. W dwa lata później Kościół uznał Go za Świętego. Relikwie św. Franciszka przechowywane są w Bazylice wybudowanej ku Jego czci w Asyżu.
Pokój i Dobro Paschalis!Witajcie Kochani.
ja jestem od 7 lat w III Zakonie Świeckich Św.Franciszka z Asyżu.
Spotkałam przez lata wielu wspaniałych Ojców Kapucynów i Franciszkaninów Bernardynów i Konwentualnych.
Z tego miejsca moje serdeczne i gorące pozdrowienia dla O.Kapucynów z Bydgoszczy z Klasztoru O.Kapucynów-dla O.Grzesia Góralskiego(Mojego Kochanego Emusia),O.Darka i O.Tadeusza.Moje pozdrowienia również kieruje w strone:Ojców i Braci Bernardynów z Poznania z Garbar:i tu pozdrowionka dla mojego Taty Adama,Br.Marka i Marcela,dla O.Mansłela,a także dla O.Kamila Pawlaka(Jesteśmy z jednego miasta,z jednej Parafii.Kamilu Buziaki i Całuski)oraz dla O.Piotra Kleszcza z Łodzi-mojego Przyjaciela,który prowadzi w Łodzi MCHWS.Dzieciaki z MCHWS ucałowania i Pozdrowienia.Jesteście Niesamowici i Cudowni.Zapomniałabym o wspanialym i bardzo Kochanym Ojcu Lucjanie(Samarze) z Uzbekistanu,którego Pan Bóg w tamtym roku postawił na mojej drodze życia i wiary.
Ja w Poznaniu jestem związana z Parafią Św.Franciszka z Asyżu na Garbarach.Franciszkanie są dla mnie jak 2 moja Rodzina.
Zastanawia mnie tylko, gdzie mial siedzibę ów wielki dziekan?? Przypomneć trzeba, że w Kłodzku, do 1967 roku istniały DWIE parafie - oo jezuitów i szpitalna. Tak też było przed wojną, a w '67 erygowana została parafia oo. franciszkanów, mimo że ci byli już w Kłodzku od wielu llat, posiadali kościół i klasztor. A przed niestepłna trzydzieści lat temu powołano parafię diecezjalną pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Zastanawia mnie więc, czy ów "wielki dziekan" był bez kościoła, czy może działał na terenie któregoś z zakonów. Przyznać trzeba, że kościół przy szpitalu nie jest ani reprezentacyjny, ani w centrum (ale mimo to jest piękny:)).
Pozdrawiam
Czy można więc sądzić, że ta "rewoucja" miała miejsce podczas spotkania św. Franciszka z papieżem (tego, z którym związane jest słynne podanie o śnie o upadającym Kościele)?



Innocenty III chyba nie kojarzył św. Franciszka z mnichem podtrzymującym Bazylikę na Lateranie, więc owa - jak to nazwałaś - "rewolucja" nie miała wiele wspólnego z tym wydarzeniem (chyba, że nie o to ci chodzi :D). Franciszek z Asyżu już wcześniej miał bardzo "radykalne poglądy". W tamtych czasach niesłychane było, żeby syn bogatego kupca obdarzał na drodze trędowatego swoim majątkiem i (!) pocałunkiem pokoju! Z tego powodu wpadł w ogromny konflikt ze swoim ojcem, a w sądzie zrzekł się swojej części majątku i zaczął żyć w ascezie. Zostaje on również przez Chrystusa wezwany do odbudowy Kościoła. Według niektórych podań (nie wiem czy to jest prawda) św. Franciszek ukradł kiedyś z targu gołębie, by je potem uwolnić :).

W 1209r. św. Franciszek udaje się do Rzymu z prośbą o akceptację reguły jego zakonu. Zostaje w tym czasie założony również Trzeci Zakon (dla świeckich). Kilka lat później Biedaczyna z Asyżu spotyka się ze św. Dominikiem Guzmanem (założycielem kolejnego rewolucyjnego zakonu - dominikanów).

Zastanawiam się, na ile wcześniej istniały podobne ruchy, zgromadzenia żebracze czy jakieś religijne komuny, które jednak nie zyskały aprobaty Watykanu i przeminęły gdzieś bez większego echa.



Z tego, co mi wiadomo, to były jakieś zgromadzenia, które oficjalnie żebrały w czasie odpustów za pozwoleniem Kościoła. ;)
połączenie

Powędrujemy gdańskimi krużgankami
Muzeum Narodowe w Gdańsku i Zakon Franciszkanów odnowią zespół poklasztorny przy ulicy Toruńskiej. Wchodzący w jego skład kościół Świętej Trójcy jest drugim co do wielkości, po Bazylice Mariackiej, obiektem w sakralnym Gdańska.

Wczoraj uroczyście podpisano umowę dotyczącą projektu "Rewaloryzacja XV-wiecznego zespołu franciszkańskiego przy ul. Toruńskiej w Gdańsku, ekspozycji walorów architektury sakralnej średniowiecza, stała ekspozycja sztuki dawnej".

- Zamierzamy odtworzyć historyczne połączenia XV-wiecznego kompleksu obiektów pofranciszkańskich, wraz z unikalnym zachowanym lektorium. Powstanie atrakcyjna trasa do zwiedzania - zapowiada dyrektor Muzeum Narodowego w Gdańsku Wojciech Bonisławski.

Konkurs zostanie ogłoszony w maju. Kalendarz prac zależy od tego, jak będą przyznawane środki.

- Jeśli dostaniemy je szybko, możemy całą inwestycję skończyć w ciągu dwóch, trzech lat - zapewnia dyrektor. - Robimy elewację całości i ogrodzenie. Franciszkanie planują prace konserwatorskie w kościele. Odtwarzamy przejścia, wirydarz środkowy.

Projekt zakłada też rewitalizację parku, ale nie wiadomo czy znajdą się na to fundusze. Otwarte zostaną dwa przejścia. Jedno z drzwiami, drugie z szybą pancerną, pokazującą widok na kościół, a z kościoła na muzeum.

Na podpisaniu umowy przybył z Rzymu Minister Generalny Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych ojciec Marco Tassca.

Projekt kosztować będzie 14 milionów złotych

Jezuita i kapucyn sprzeczali się, do jakiego zakonu należał Judasz.
- Do franciszkanów - mówi jezuita - bo miał brodę i powiesił się na własnym sznurze.
- A ja mam niezbite dowody, że do jezuitów - odpowiada franciszkanin.
- Jak mówi Ewangelia, należał do Towarzystwa Jezusowego.

________________________________________________________________________

Pewien starszy brat stawił się bardzo wzburzony na audiencję u Benedykta XIV.
- Co się stało? - spytał papież.
- Ojcze Święty, miałem objawienie, że narodził się Antychryst.
- Naprawdę? A ile ma lat? - spyta papież.
- Trzy albo cztery.
- W porządku - zauważył papież. - To sprawa dla mojego następcy.

[ Dodano: 2006-02-10, 10:16 ]
Był sobie ojciec, który miał trzech synów. Każdy był zakonnikiem, ale byli w różnych zakonach. Jeden był franciszkaninem, drugi dominikaninem, a trzeci jezuitą.

Pewnego dnia ojciec zwołał swych synów i mówi do nich: "Stary już jestem, niedługo mogę umrześ. Wy niby wierzycie w tego Pana Boga, ale w zasadzie nie wiadomo czy on tam jest. Moze by dostać się do tego raju trzeba komuś dać w łapę? Raźniej bym się czuł, jakby każdy dał mi po 1000 euro do trumny"

Po rozmowie z ojcem synowie naradzają się na osobności. Franciszkanin: "Nie możemy się zgodzić by nasz ojciec wierzył w takie zabobony". Dominikanin go poparł. Jezuita: "Nie panowie, my musimy spełnić wolę ojca. Musimy dać mu te pieniądze. Pamiętacie o czwartym przykazaniu?"

Po kilu latach ojciec zmarł. Synowie oczywiście pamiętali o jego ostatniej woli. Przyszedł franciszkanin. Wyjął z habitu skórzany prtfel, z którego wysypał masę eurocentów. Przeliczył i naliczył 1000 euro i włośył do trumny. Następnie przyszedł dominikanin. Wyciągnął z portfela dwa banknoty po 500 euro i włożył do trumny. Przyszedł jezuita. WypisaŁ czek na 3 tysiące euro, włożył do trumny i zabrał z niej 2 tysiące w gotówce.
Umarł Kapucyn. Przychodzi do nieba, wita go Św. Piotr. Wskazuje mu miejsce, gdzie ma się udać. Po chwili kapucyn widzi wielkie przygotowania. Stoły zastawiane obficie, dużo wina, kwiatów, itp. Pyta napotkanego anioła: "Co to jest?" "Dla kogo to?" Na to anioł: "Oczekujemy na jezuitę". Kapucyn: "No ładnie, nawet po śmierci nie ma sprawiedliwości! Jak ja przychodze to nic, a jak jezuita, to już poruszenie..." Na to Św. Piotr: "Słuchaj! Kapucynow, to ja kilku na dzień wpuszczam, a nie pamiętam kiedy witaliśmy ostatniego jezuitę".

Pewnego dnia umarli jednocześnie: jezuita, franciszkanin i dominikanin. Każdy z nich chciał sie spotkać ze swoim ojcem duchowym - założycielem zakonu. Pyta Św. Piotra franciszkanin: "Gdzie spotkam biedaczynę Franciszka?" Odpowiedział Św. Piotr: "Idź na łąkę, tam wśród kwiatków i motylków na pewno go spotkasz". Spytał dominikanin o Św. Dominika. Św. Piotr kazał mu iść do biblioteki. Jezuita zaś poprosił o mozliwość spotkania z ojcem Ignacym. Na to Św. Piotr: "To jest nie możliwe". "Dlaczego"? - spytał jezuita. "Oni mogli się spotkać z założycielami swoich zakonów, a ja nie?" Św. Piotr na to: "Aktualnie spotkanie ze Św. Ignacym jest nie możliwe, gdyż udziela on trzydziestodniowych rekolekcji Trójcy Przenajświętszej".

[ Dodano: 2006-08-04, 13:44 ]
właśnie znalazłem w necie dwa ciekawe linki :

http://maksymilian6.blog....3916,index.html

oraz

http://members.chello.nl/...KolbePolish.htm

w tym drugim właściwie jest tylko taka wzmianka :
>Nie usatysfakcjonowany pracą wyłącznie w Polsce, Maksymilian i czterech innych braci pojechali do Japonii w 1930 r. W ciągu miesiąca od ich przyjazdu, bez środków do życia i nie znając języka japońskiego, Maksymilian opublikował japońską wersję Rycerza; nakład magazynu, Seibo no Kishi wzrósł do 65 000 egzemplarzy w 1936 r. W 1931 r. on założył zakon w Nagasaki, w Japonii porównywalny z Niepokalanowem. Zakon przetrwał wojnę, włączając w to zrzucenie bomby atomowej i służy dzisiaj jako centrum pracy Ojców Franciszkanów w Japonii. W połowie 1932 r. Maksymilian opuścił Japonię i udał się do Malabar, w Indiach, gdzie on założył trzeci Niepokalanów (dom).<

jakby dobrze poszukać w necie to można by znaleźć dużo informacji na temat pobytu o.Kolbego w Japonii.

pozdr. - z Bogiem
Katarzyna Szymon, córka Jana i Anny z domu Mazur urodziła się 21 października 1907 r. w Studzienicach koło Pszczyny. Chrzest św. i I Komunię św. przyjęła w parafialnym kościele Wszystkich Świętych w Pszczynie. Była najmłodszym z sześciorga dzieci. Po ukończeniu pierwszego roku życia umiera matka. Ojciec żeni się po raz drugi. Katarzynka ma trudne dzieciństwo. Nie kochana przez macochę, bita często przez ojca alkoholika, całą siłę czerpie z modlitwy. W szkole trzyklasowej wykorzystywana, pogardzana i wyśmiewana przez innych, uczy się pokornie dźwigać ciężkie brzemię krzyża, które w zjednoczeniu ze Zbawicielem nabiera lekkości. Jak to możliwe, żeby tak małe dziecko umiało znajdować pociechę i pomoc w modlitwie? Pewne znaki wskazują, iż od wczesnego dzieciństwa ma kontakt z niebem. Gdy miała 10 lat, w pewien mroźny wieczór ojciec wyrzucił ją z domu. Biegnąc boso po śniegu, znalazła się przed przydrożnym krzyżem. Tam usłyszała głos: “Czego chcesz córeczko ode Mnie”?

Odpowiedziała: “Dobry Jezu, chcę, aby ojciec nawrócił się, nie pił wódki i nie bił nas dzieci”.

“Moje dziecko, idź do domu, ojciec twój nawróci się”. Wracając powtarzała te słowa: “Ojciec mój nawróci się”.

I rzeczywiście, ojciec nawrócił się, poprawił, a nawet wstąpił do III Zakonu św. Franciszka.
(...)

Katarzynka od dzieciństwa ciężko doświadczana, prowadzi bogate życie duchowe. Owocuje ono pojawieniem się stygmatów 8 marca 1946 r. w pierwszy piątek Wielkiego Postu. Stygmaty pojawiają się na obu dłoniach rąk, na stopach i na boku, a także ślady w miejscach, gdzie Chrystus nosił koronę cierniową. Towarzyszą im bolesne cierpienia. Stygmaty początkowo były mało widoczne, nie można jednak było ukryć towarzyszących cierpień. Cierpiała bardzo w środy i piątki. Wtedy rany krwawiły, a krew spływała nawet z oczu. Towarzyszył ogromny ból. Dodatkowo bólu przysparzał jej ogólny bardzo ciężki stan zdrowia, będący skutkiem ciężkich przeżyć z okresu dzieciństwa i okupacji. W czasie, gdy szczególnie niedomagała i nie mogła pójść do kościoła, Hostia w cudowny sposób pojawiała się jej na języku. W 1984 r. zjawisko to zostało utrwalone na fotografii.

Katarzyna Szymon zmarła 24 sierpnia 1986 r., w niedzielę o 15.30, przeżywszy 79 lat, w powszechnej opinii świętości. Pomimo bardzo niesprzyjających warunków atmosferycznych w pogrzebie uczestniczyło ok. 20 tys. osób, co zostało utrwalone na zdjęciach i kasetach video. Od chwili śmierci do pogrzebu upłynęło 100 godzin, a ciało Katarzyny zachowało nadzwyczajną świeżość, kolor i elastyczność.

http://www.sm.fki.pl/perelki/perelki.php?nr=kuria
****** TELETURNIEJE ******
"Różaniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola" "
"Intifada" lub "Diecezjada" lub "Parafiada" (jeszcze nie wybrano ostatecznego tytułu)
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w Ambonie"
"Diecezja należy do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesięciu przykazań"
"Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
"Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
"Śpiewające organy"
"O dwóch takich, co ukradli księżyc" - z wiedzy o J&L K.
"Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pieniężny na Radio Maryja

****** TALK SHOW I REALITY SHOW ******
"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Prałat Jankowski Show"
"Co za adwent!"
"Z wizytą u Was" - program kolędowy.
"Parafia należy od Ciebie"
"Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
"Miliard na tacy"

***** SERIALE *****
"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach" - serial Nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości"
"Pierwsza Komunia"
"M jak modlitwa"
"Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
"Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
"Sutannah" - serial obyczajowy
"Plebania" - a nie, przecież już jest...
"Zorro -człowiek w moherowe masce"

***** PROGRAMY NOCNE *****
"Telesklep o. Łukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"TRWAM - wkręca"
„Całkowity rozpust czyli nocne życie mnichów”
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Moherowego Spokoju"
"Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka"

***** PROGRAMY HOBBYSTYCZNE *****
"Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska"
"Mo? Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach głowy i fryzurach
"Darz Bóg" - program łowiecki - odcinek o polowaniu na jelenie.
"1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe
"Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu
"Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji.
"Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka"
"Wacha do Maybacha" - magazyn motoryzacyjny
"Pieprz i homilia" - program podróżniczy


Na terenie klasztoru sióstr betanek w Kazimierzu Dolnym - jak pisze "Wprost" - dochodziło do molestowania seksualnego zakonnic i dziewcząt związanych z zakonem. Jak twierdzi tygodnik, sprawcą był 42-letni franciszkanin o. Roman Komaryczko.

Zbuntowane betanki nie są już zakonnicami
Ksiądz obecnie wciąż przebywa na terenie klasztoru wraz z kilkudziesięcioma zbuntowanymi siostrami wykluczonymi przed miesiącem z zakonu i nikt nie ma z nim kontaktu. Mimo starań władz zakonnych, zbuntowany kapłan nie chce powrócić do swego klasztoru. Najprawdopodobniej wkrótce Watykan podejmie decyzję o wykluczeniu go z zakonu i pozbawienia prawa do wykonywania czynności kapłańskiej.

O. Roman miał molestować seksualnie dziewczęta i młode siostry pod pozorem działań terapeutycznych oraz "otwierania na Boga". Praktykę tę nazywał "położeniem się". - W rozmównicy, gdzie ojciec brał nas na rozmowy, była wersalka. Ojciec położył mnie na niej i sam położył się na mnie. Dotykał mnie, mówiąc, że otwiera mnie na Boga. Wykonywał przy tym wiadome ruchy i odmawiał koronkę do Miłosierdzia Bożego. Innym razem ojciec rozebrał się do pasa. Znów mnie dotykał. Mówił, że Jezus kocha mnie w ten sposób - relacjonowała w internecie jedna ze skrzywdzonych dziewcząt.

Pierwsze sygnały o dziwnych praktykach o. Romana dotarły do jego zakonnych przełożonych w listopadzie 2002 roku. O. Kazimierz Malinowski, krakowski prowincjał franciszkanów konwentualnych, wydał wtedy zakonnikowi całkowity zakaz jakichkolwiek kontaktów ze zgromadzeniami żeńskimi, zakaz kierownictwa duchowego i prowadzenia spowiadania poza konfesjonałem i poza wyznaczonymi godzinami. Mimo to, potajemnie utrzymywał kontakty z charyzmatyczną przełożoną s. Jadwigą Ligocką. W czerwcu ubiegłego roku o. Roman ostatecznie opuścił parafię w Lwówku Śląskim i zamieszkał u betanek.

O tym, że na terenie klasztoru betonek w Kazimierzu może dochodzić do molestowania, pisał już kilka dni temu dodatek do "Gazety Wyborczej" - "Wysokie Obcasy" (przeczytaj >>). Jak twierdzi "Wprost", wszystko wskazuje na to, że ojciec Roman wkrótce pożegna się z habitem. Na wniosek polskich władz zakonnych, franciszkańska Kuria Generalna w Rzymie wystąpiła do watykańskiej Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego o wykluczenie ojca Romana z zakonu i trwałe pozbawienie go prawa do sprawowania czynności kapłańskich ze względu na rażące nieposłuszeństwo wobec przełożonych.
"Dziennik": Telewizja Puls, której większościowym udziałowcem jest zakon ojców franciszkanów, wycina z emitowanych filmów sceny erotyczne. Zabrakło ich w wyemitowanej wczoraj "Gorączce" Agnieszki Holland, tydzień wcześniej podobnie potraktowano "Perłę w koronie" Kazimierza Kutza. Twórcy protestują, telewizja broni prawa do nieepatowania golizną.
Widzowie "Gorączki" nie zobaczyli odważnych scen miłosnych w wykonaniu Olgierda Łukasiewicza i Barbary Grabowskiej - głównych bohaterów, nie ujrzeli też pośladków Łukasiewicza, gdy wychodził nagi z wanny. W te miejsca puszczono reklamy - film wrócił na antenę, ale już bez newralgicznych ujęć.

Kazimierzowi Kutzowi wycięto scenę erotyczną w "Perle w koronie". Twórcy obu filmów oskarżają telewizję o cenzurę. - W "Gorączce" sceny erotyczne nie pojawiają się, by epatować nagością. Chodziło o pokazanie postaw bohaterów, którzy oddają się miłości w momencie, kiedy mają inne obowiązki. Te sceny ważne są dla całej dramaturgii filmu - mówi "Dziennikowi" Henryk Jacek Schoen, drugi reżyser obrazu Agnieszki Holland. Kutza ingerencja dotknęła jeszcze bardziej. - To barbarzyństwo, to się nadaje na proces. To kaleczenie filmu - mówi reżyser.REKLAMA Czytaj dalej

Telewizja się broni. Twierdzi, że wycinanie i nakładanie reklam na sceny erotyczne to element jej polityki. "Trudno sobie wyobrazić, żeby w stacji promującej wartości chrześcijańskie emitowano filmy ze scenami erotycznymi" - czytamy w oświadczeniu przesłanym "Dziennikowi" z biura prezesa Pulsu. Z pisma wynika też, że usuwanie erotyki podyktowane jest "troską o widza". "Jest to praktyka z rynku amerykańskiego, gdzie stacje nadające program dla rodziny emitują filmy pozbawione scen, których osoby niepełnoletnie nie powinny oglądać" - twierdzą szefowie stacji.


Trochę o zakonach ;)

Do kapucyna przyszedł do spowiedzi jezuita. zadał mu pokutę: odmów cały różaniec a po każdej dziesiątce litanię do Wszystkich Świętych. Jezuita bez szemrania i z pokorą wykonał zadaną pokutę. Innego dnia przyszedł kapucyn do jezuity do spowiedzi. Jezuita powiedział: Wy kapucyni macie dużo czasu. Odmów Litanię do Wszystkich Świętych a po każdym wezwaniu cały różaniec.

Pewien jezuita, kolega z czasów nowicjatu ojca Fontanarosy, spotkał sławnego kaznodzieję podczas gwałtownej burzy.

- Słyszałeś, ojcze?

- Co takiego? - spytał Fontanarosa.

- Podczas burzy kościół dominikanów został trafiony piorunem, podczas gdy nasz kościół, świętego Ignacego, został oszczędzony, chociaż znajduje się tak blisko. Wydaje mi się, że jest to znak gniewu Boga na dominikanów, a jednocześnie Jego upodobania do nas...

- Albo - odparł obdarzony ciętym językiem kaznodzieja - jest to jawny znak, że diabeł nie jest taki głupi, by podpalić swój dom.

Franciszkanin, jezuita i dominikanin umówili się na grę w golfa. Niestety, pole było zajęte przez niewidomych. Dominikanin zaraz zwrócił się do Boga: 'Panie, jaki byłem zły i zepsuty, myślałem tylko o sobie!'. Franciszkanin: 'Dzięki Ci, Panie, że i oni mogą grać!'. Jezuita: 'Ok, Boże. Ale czy nie mogliby pograć w nocy?...'

Franciszkanin dominikanin i jezuita oczekiwali przed bramami nieba na swoja kolej. Nagle pojawiłam się piękna kareta, drzwi otwarły się rozwinął sie czerwony dywan
-zapraszamy zapraszamy czcigodnego ojca -wskazując na jezuitę mówił św. Piotr.
Dwaj pozostali zakonnicy zdziwieni zaistniałą sytuacją, podbiegają do Piotra żądając wyjaśnień.
-Dlaczego ten jezuita przyjmowany jest z takimi honorami?
święty odpowiedział :
- waszych jest tu dużo, a ten jest u nas pierwszym jezuitą od 400 lat
Mam pytanie... Czy jezeli br. jest w zakonie (Św. Franciszka OFM) to może i jak moze to kiedy !?! przejsc do np. Ojców konwentualnych...(OFM CONV.) bądź zmienic zgromadzenie?!? pozdrawiam i czekam na odp.
26 września w wieku 91 lat w klasztorze kalwaryjskim zmarł O. Augustyn Chadam OFM -reformator i odnowiciel kalwaryjskiego Misterium Męki Pańskiej.
http://www.franciszkanie.pl/fotki/06/03/oac2.jpg
O. Augustyn Chadam OFM urodził się 15 marca 1916 roku w Zaburzu (pow. zamojski). Po ukończeniu Kolegium Serafickiego w Radecznicy (1930-1934) wstąpił do zakonnej prowincji oo. bernardynów rozpoczynając w Leżajsku nowicjat. Studia filozoficzno-teologiczne odbył w seminarium duchowym bernardynów we Lwowie i w Kalwarii Zebrzydowskiej (1938-1943). Święcenia kapłańskie otrzymał w Kalwarii Zebrzydowskiej 11 października 1942 roku z rąk bpa Stanisława Rosponda. Dyplom magistra teologii o. Chadam uzyskał na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1945 roku. W latach 1966-1972 pogłębił swoje studia teologiczne w zakresie nauk biblijnych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, uzyskując w roku 1966 licencjat teologii, a w 1967 licencjat nauk biblijnych. O. Augustyn Chadam był profesorem WSD oo. Bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej, rektorem tegoż seminarium (1950-1953), dwukrotnie magistrem kleryków, prowincjałem bernardynów (1954-1957), kustoszem klasztoru w Kalwarii (1957-1963) i wikariuszem prowincji (1957-1963). Od 1966 do 1978 roku przebywał w klasztorach: w Rzeszowie, Piotrkowie Trybunalskim i Tarnowie. Od końca lat 70. był wykładowcą w Wyższym Seminarium Duchownym oo. Franciszkanów w Katowicach-Panewnikach. W roku 1978 O. Augustyn Chadam powrócił do klasztoru w Kalwarii Zebrzydowskiej. Najważniejszym dziełem O. Augustyna była dokonana w latach 1946-1956 reforma kalwaryjskich misteriów pasyjnych i maryjnych. Opracował on nowy scenariusz oparty na tekstach ewangelicznych, nową oprawę artystyczną, a także wprowadził nowe stroje oparte na wzorze biblijnym. Unowocześniając formę misteriów i czyniąc ją bardziej atrakcyjną przyczynił się do rozgłosu Kalwarii Zebrzydowskiej w Polsce jak i poza jej granicami. Augustyn Chadam przygotował także Modlitewnik Kalwaryjski i Śpiewnik Kalwaryjski, które stały się podstawowymi pozycjami dla kalwaryjskich pielgrzymów i były wielokrotnie wznawiane. Odszedł człowiek, który był żywą legendą sanktuarium, wielkim znawcą historii Zakonu i przykładem umiłowania zakonnej tradycji. Pogrzeb O. Augustyna odbędzie się w bazylice kalwaryjskiej 28 września tj. w piątek o godz. 13,00.
POLECAM GO WASZEJ MODLITWIE. WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAĆ PANIE....
W niedzielę 7 września br. o godz. 11.oo w kościele św. Franciszka w Chorzowie odbędzie się Msza św. z racji moich imienin zakonnych. Serdecznie zapraszam do wspólnej modlitwy. A kto zostanie po Mszy, nie puścimy go do domu głodnego!
o. Sergiusz
http://francescoproductions.com/
Strona fundacji ojca Stana Fortuny. Może ktoś już słyszał, może nie. Jak nie słyszał to powiem jak słyszał to przypomnę

Ojciec Stan Fortuna to franciszkanin (konkretnie należący do odłamu kapucynów Franciscan Friars of the Renewal (Tutaj można obejrzeć IMHO bardzo ładną prezentację na temat jego zakonu:
http://www.franciscanfria...tpagefriars.htm )) mieszkający w Bronxie i na codzień pracujący z jego najuboższą ludnością. Poza tym jeździ po świecie koncertując, jego grafik jest czasem wypełniony na 6 miesięcy wprzód. Gra, prowadzi rekolekcję, głosi nauki dla prawie wszystkich grup społecznych, nawet a może szczególnie - tych postrzeganych jako trudne (np. narkomani, lefebryści). Kto był w tym (2005) roku na Song of Songs poywierdzi że człowiek ten jest pełen Bożego Ducha i ma "pałer". Gra w różnych stylach muzycznych - od ambitniejszego hip - hopu przez jazz aż po reggae. Jego bohaterem i wzorem jest Jan Paweł II. Mówi się że dzięki ojcu Fortunie Jan Paweł II polubił hip-hop i uznał go za nowe narzędzie ewangelizacji.

Fundacja Francesco Productions (założona przez Stana) jest organizacją charytatywną - dochód z płyt, koncertów etc. jest przeznaczony dla biednych.

A teraz ostatnia i najlepsza (IMHO) wiadomość - ojciec Stan Fortuna zagra na Łódzkich Dniach Rodziny w Łódzkiej Archikatedrze !!!! Więcej info albo u mnie na privie albo na stronach
http://www.csr.org.pl

Pozdrawiam
mój wujek był franciszkaninem i wystąpił z zakonu,teraz jest kochającym mężem i szczęśliwym ojcem 2 dzieci...
ksiądz jest człowiekiem jak każdy z nas
Szczęść Boże Kochani.
Jako Ambasador Lednicy Archidiecezji Poznańskiej będąc teraz w sobote na Lednicy miałam okazje być i służyć w służbie ewangelizacyjnej na Polu Lednickim z kilkoma klerykami WSD i Siostrami Klaryskami oraz Braćmi Franciszkanami na Polu Lednickim.Cały dzień i całą noc do bardzo póżnych godzin ewangelizowaliśmy ludzi.Rozmowy były bardzo trudne i nieraz było trzeba wiele trudu,aby dana osob się otwarła.Było też wiele świadectw.Były też w trakcie tych rozmów chwile,że ludzie klęlali przed nami i prosili o modlitwe nad nimi i z Nimi.Ja z moją grupą po każdej takiej rozmowie modliliśmy się wspólnie.każdy z nas przed rozmową przy pomocy Ducha Świętego losował osobe do której podchodziliśmy na rozmowe.
Te rozmowy trwały nieraz i kilka godzin,ale widze jak wiele dawały.Już dzisiaj kilka z tych osób się do mnie odezwało.
Takim szczególnym dla mnie momentem w trakcie ewangelizacji było to,że klerycy i 2 Bracia Franciszkanie,którzy się dołączyli do mojej grupy uklękło przede mną na drodze i prosiiło,abym się nad Nimi pomodliła,a potem Oni nade mną się modlili.
Teraz po Lednicy widzimy jak wielkie jest zapotrzebowanie na Ewangelizacje na Lednicy i w naszych Parafiach i miejscowościach na codzień.Liczymy,że ta rozpoczęta przez nas Ewangelizacja na Polu Lednickim przyniesie obfite i Błogosławione Owoce.
Ja osobiście kieruje moje wielkie serdeczne podziękowania dla całej Grupy Ewangelizacyjnej i dla Posługujących na Polu Lednickim Kapłanów i Ojców Zakonnych,którzy nam tam słuzyli pomimo własnego zmęczenia i trudu Pielgrzymowania do tego Miejsca.
Myśle,że za rok musimy położyć głębsze i większe znaczenie na Ewangelizacje na Polu Lednickim.Oby było nas tam jak najwięcej.
Ja zapewniam całą grupe Ewangelizacyjną i te osoby,które napotkałam na mojej drodze życia i wiary o mojej modlitwie i pamięci i też proszę o Waszą Modlitwe.
Byłam zaskoczona kiedy Pan Bóg w trakcie Lednicy posłała mnie słabą i grzeszną osobe do ewangelizowania innych ludzi.Kiedy szliśmy ewangelizować innych prosiłam Pana,aby uczynił ze mnie słabe,ale posłuszne narzędzie w swoich rękach i aby to Oni Duch Święty mówił przeze mnie i aby mnie prowadził do tych Posłanych Ludzi.Wierze w to głęboko,że był wtedy z Nami Jezus jak z uczniami podążającymi do Emaus.
Ta ewangelizacja bardzo mocno dotknęła mojego serca i mojej duszy i dała mi do myślenia.Dopiero teraz widze jak Bardzo Pan Bóg mnie Kocha i jak bardzo pragnie mojej bliskości.Być może Pan mi wskazał moją droge i moje Powołanie,które musze dobrze odczytać w duchu modlitwy i Słowa Bożego.
Przyjęłam w trakcie tej Lednicy Pana Jezusa jako mojego Pana,Mistrza,Droge,Prawde i Życie do mojego życia i dałam się Panu poprowadzić .Zaufałam Mu.
Zdjęcie jest zrobione u o.Franciszkanów (w "Lasku") i może w kodeksie drogowym takiego znaku nie ma ale to teren jakby prywatny. Jego właścicielem jest z tego co pamiętam zakon ojców Franciszkanów i przez to mogą stawiać dowolne znaki "informacyjne".
Po ostatnich zmianach w TVP i zdjęciu Jacka Fedorowicza czas na zmiany. PiS wprowadza nową tv ramówkę. Z dniem 31.03.2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy w skład którego wchodzić będą następujące programy:

TELETURNIEJE
"Różaniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola"
"Intifada" lub "Diecezjada" lub "Parafiada" (jeszcze nie wybrano ostatecznego tytułu)
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w Ambonie"
"Diecezja należy do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesięciu przykazań"
"Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
"Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
"Śpiewające organy"
"O dwóch takich, co ukradli księżyc" - biograficzny
"Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy

TALK SHOW I REALITY SHOW
"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Prałat Ja****ski Show"
"Co za adwent!"
"Z wizytą u Was" - program kolędowy.
"Parafia należy od Ciebie"
"Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
"Miliard na tacy"

SERIALE
"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach" - serial
Nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości" - "Pierwsza Komunia"
"M jak modlitwa"
"Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
"Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
"Sutannah" - serial obyczajowy
"Plebania" - a nie, przecież już jest...

PROGRAMY NOCNE
"Telesklep o. Łukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"TRWAM - wkręca"
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Moherowego Spokoju"
"Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka"

PROGRAMY HOBBYSTYCZNE
"Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska"
Ponieważ zainteresował mnie przedstawiony przez Ciebie temat, postanowiłem zrewanżować się Ci się pewną historią, w którą nie musisz uwierzyć:
Gdzieś w latach 1965/1975 (roku dokładnie niestety nie pamiętam), służba celna na przejściu granicznym w Kudowie-Słonym, ujawniła w bagażu opuszczającego Polskę obywatela Austrii, pokażny zbiór zabytkowych dokumentów i archiwalii, których wywóz z Polski był surowo zakazany. Wszczęta w związku z tym przewidziana procedura ujawniła, że wspomniany Austriak, przebywał nie pierwszy raz w Kłodzku, na zaproszenie kierowniczki, znanej i bardzo szacownej instytucji kulturalnej w Kłodzku. Niechętnie też wyznał, ze znalezione w jego bagażu dokumenty, po prostu sobie przywłaszczył, z biblioteki Zakonu OO Franciszkanów, podczas legalnego pobytu w jej murach. Zbulwersowany tym wydarzeniem ówczesny przeor tego Zgromadzenia zeznał, że udostępnił bez żadnych zastrzeżeń zbiory swego Zakonu wspomnianemu Austriakowi, na prośbę i z poręczenia, zapraszającej go kierowniczki, tej szacownej i znanej instytucji kulturalnej. Indagowana w tej sprawie kierowniczka tej instytucji oświadczyła, że faktycznie zapraszała tego niefortunnego gościa i ułatwiała mu dostęp do różnych interesujących go instytucji, ponieważ poznała go oficjalnie, jako poważnego, wiedeńskiego naukowca. Nie mogła przewidzieć, że okaże się kleptomanem, czy pospolitym złodziejem. Nie było żadnych powodów, żeby powyższe oświadczenie, nie przyjąć za dobrą monetę. I też tak się stało.
Pewnie dziwnym zbiegiem okoliczności, po jakimś czasie córka tej pani, wraz z mężem wyjechali do Wiednia i urządzili się tam dosyć wygodnie na stałe, chociaż nie było to wcale łatwe, ani ze względów formalnych, ani tym bardzie finansowych. Po iluś tam latach, kiedy pamięć o tych wydarzeniach zupełnie wygasła, a zmiany polityczno-społeczne praktycznie wykluczyły możliwość ich ostatecznego wyjaśnienia, powrócili do Kłodzka, założyli dosyć specjalistyczną firmę usługową, wyposażoną w drogi, zagraniczny specjalistyczny sprzęt, i jak w tej bajce, żyli długo, ale nie wiem czy szczęśliwie.
To bajkowe zakończenie, umieściłem z czystego asekuranctwa, bo opowieść ta, jest bajką od początku, do końca. Jakiekolwiek podobieństwo do prawdziwych osób, instytucji czy wydarzeń, jest zupełnie przypadkowa! Gdyby jednak ktoś w to nie chciał wierzyć, to przypomnę głośną, niedawną historię pewnej powszechnie znanej pani, która nie bacząc, na ciągle istniejące archiwa różnych instytucji, niepotrzebnie otworzyła, przysłowiową puszkę Pandorry, z wielką szkodą, przede wszystkim dla siebie.
Jezuici, Dominikanie i Franciszkanie kłócili się między sobą, który z ich zakonów jest najbardziej kochany przez Pana Boga. Ponieważ nie mogli dojść do porozumienia wysłali do Boga list z zapytaniem, który z tych zakonów Bóg kocha nabardziej. Po kilku dniach przyszła odpowiedź:
"Drodzy Bracia!
Każdy z Waszych zakonów kocham tak samo.
Bóg SI

------------------------------------------------------------------------------------------

Pewien ksiądz, doktor teologii, przyszedł w zastępstwie katechety na lekcje religii do przedszkola.
Uśmiechał się do dzieci, głaskał je po główkach i mówił:
- Pamiętajcie na całe życie: Bóg jest transcendentalny....

--------------------------------------------------------------------------------------------

Franciszkanin, Dominikanin i Jezuita pracują razem przy wykopaliskach. Nagle znajdują skrzynkę pełną kości. Na niej napis: Jezus z Nazaretu - syn Maryi i Józefa. Przerażony Franek zaczyna płakać: "Całe moje życie na marne, to wszystko nieprawda..." Dominikanin próbuje zakopać skrzynkę mówiąc: "Nic nie odnaleźliśmy." Na to rozradowany Jezuita krzyczy: "Pokażmy to światu, nareszcie mamy dowód na to, że Jezus istniał..."

-------------------------------------------------------------------------------------------------

Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny.
Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie, jakie było dostępne - nocnik.
Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku.
Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża.
Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje
Jasiowi standardowy zestaw pytań :
- A ile masz lat?
- Siedem...
- A do kościółka chodzisz?
- Chodzę...
- Co niedziela?
- Co niedziela...
- Z całą rodziną?
- Z całą...
- A do którego?
- Do Carrefoura....

----------------------------------------------------------------------------------------------

Franciszkanin dominikanin i jezuita oczekiwali przed bramami nieba na swoja kolej. Nagle pojawiłam się piękna kareta, drzwi otwarły się rozwinął sie czerwony dywan
-zapraszamy zapraszamy czcigodnego ojca -wskazujac na jezuitę mowił św. Piotr.
Dwaj pozostali zakonnicy zdziwieni zaistniałą sytuacją, podbiegają do Piotra żądając wyjasnień.
-Dlaczego ten jezuita przyjmowany jest z takimi honoram?
świety odpowiedział :
- waszych jest tu dużo, a ten jest u nas pierwszym jezuitą od 400 lat
Jak doniosły nam nasze wtyczki z zarządu TV-T z Torunia, 01.01.2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy.
W jego skład wchodzić będą następujące programy:

TELETURNIEJE
“Różaniec z gwiazdami”
“Jaka to modlitwa?”
“Jeden z dwunastu”
“Szansa na odpust”
“Od Torunia do Opola”
“Intifada” lub “Diecezjada” lub “Parafiada” (jeszcze nie wybrano ostatecznego tytułu)
“Wielka Msza”
“Ananasy z mojej parafii”
“Miliard w Ambonie”
“Diecezja należy do ciebie!”
“Berety do mety”
“Jedno z dziesięciu przykazań”
“Najsłabsze ogniwo” - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
“Big Brother bitwa” - bonifratrzy vs. franciszkanie
“Śpiewające organy”
“O dwóch takich, co ukradli księżyc” - biograficzny
“Idź na całość” - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy

TALK SHOW I REALITY SHOW
“Jestem jaki jestem” - reality show w domu o. Rydzyka
“Prałat Ja****ski Show”
“Co za adwent!”
“Z wizyta u Was” - program kolędowy.
“Parafia należy od Ciebie”
“Zakrystia - dokument jak powstaje msza”
“Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie” - program Wielkiej Inkwizycji
“Miliard na tacy”

SERIALE
“Pensjonat pod Toruniem”
“Parafia na peryferiach” - serial
Nowa seria wzorowana na “Pierwszej miłości” - “Pierwsza Komunia”
“M jak modlitwa”
“Świat wg redemptorystów” - rez. Okil Khamidov
“Tata, a Ojciec Marcin powiedział… ” serial edukacyjny dla rodziców
“Strażnik dekalogu” z Chuckiem Norrisem
“Sutannah” - serial obyczajowy
“Plebania” - a nie, przecież już jest…

PROGRAMY NOCNE
“Telesklep o. Łukasza”
“Liga Mistrzów - historia zakonu
“Moherowe igraszki” - audiotele z nagrodami
“TRWAM - wkręca”
“Purpurowy kapturek” - bajka dla (starszych) dzieci
“Tygodnik Moherowego Spokoju”
“Czarny pijar” - nowy magazyn detektywistyczny
“Moherowa landrynka”

PROGRAMY HOBBYSTYCZNE
“Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń lichenska”
“Mo´ Hair” - program o najnowszych, światowych trendach w modzie
Tak, ale chodzi mi o podział brat/siostra, ojciec/matka. To już nie zależy od nikogo tylko od zakonu. Na przykład franciszkanie są braćmi a wyżej wymienieni redemptoryści ojcami. Chodziło mi o ten podział. O tamtym drugim to jasne, że wiedziałem, tylko źle swoje zdanie uformowałem

(...) że tam nie ma niczego nadzwyczajnego.



Oczywiście, że tam nie ma niczego nadzwyczajnego!

Kyrie eleison!

pokój i dobro, czyli franciszkańskie bojówki spod znaku "gospy" napadły na biskupa Mostaru

7 grudnia 2008 roku bp Ratko Perić, ordynariusz Mostaru miał pobłogosławić budynki centrum duszpasterskiego w Capljinie. Został zaatakowany przez ok. 300-osobową grupę "wiernych" pod przewodnictwem ojców franciszkanów, która starała się przerwać uroczystość. Obie strony rozdzieliły dopiero siły specjalne bośniackiej policji, które następnie eskortowały biskupa i jego wiernych poza miasto.

Zbuntowana parafia w Capljinie znajduje sie w rękach franciszkanów "obserwancji medjugorskiej". W 1996 roku jej proboszcz o. Barbarić i wikary o. Radoą odmówili przekazania parafii diecezji, na skutek czego obaj zostali wydaleni z zakonu franciszkanów (1998), a następnie z diecezji (1999). Obie decyzje są oczywiście autoryzowane przez odpowiednie kongregacje w Watykanie. Próba zbudowania centrum duszpasterskiego pod kontrolą prawowitego biskupa miejsca wywołała wsciekłość medjugorystów poniewaz bp. Ratko Perić w oficjalnej deklaracji stwierdził, że w Medjugorju nie mają miejsca żadne objawienia.

Nie są to pierwsze starcia między diecezjanami a "gospistami". Ci ostatni pod koniec listopada uniemożliwili odprawienie w Capljinie Mszy pogrzebowej jednego z parafian tylko dlatego, ze celebrować ją miał ksiądz posłuszny miejscowemu ordynariuszowi.

Gospa = Królowa Pokoju? hehehehehe... gdzie jest posłuszeństwo?

Gdy miejscowy biskup uznawał rzekome objawienie za fałszywe, często dawały się słyszeć głosy sprzeciwu pozostające w dysharmonii z oficjalnym nauczaniem Magisterium Kościoła. Protestujący zapominali jednak, że biskupi są pełnoprawnymi spadkobiercami Apostołów, których Chrystus zobowiązał do nauczania w Jego imieniu. Sobór Watykański II stwierdza:

Biskupi zaś ustanowieni również przez Ducha Świętego, zajmują miejsce Apostołów jako pasterze dusz; otrzymali też oni posłannictwo, by łącznie z Biskupem Rzymskim i pod jego zwierzchnictwem nadawać trwałość dziełu Chrystusa, wiecznego Pasterza. (Christus Dominus, 2)
Telewizja wycina erotykę z filmów

Telewizja Puls, której większościowym udziałowcem jest zakon ojców franciszkanów, wycina z emitowanych filmów sceny erotyczne.

Zabrakło ich w wyemitowanej wczoraj "Gorączce" Agnieszki Holland, tydzień wcześniej podobnie potraktowano "Perłę w koronie" Kazimierza Kutza. Twórcy protestują, telewizja broni prawa do nieepatowania golizną - pisze "Dziennik".

Widzowie "Gorączki" nie zobaczyli odważnych scen miłosnych w wykonaniu Olgierda Łukasiewicza i Barbary Grabowskiej - głównych bohaterów, nie ujrzeli też pośladków Łukasiewicza, gdy wychodził nagi z wanny. W te miejsca puszczono reklamy - film wrócił na antenę, ale już bez newralgicznych ujęć.

Kazimierzowi Kutzowi wycięto scenę erotyczną w "Perle w koronie". Twórcy obu filmów oskarżają telewizję o cenzurę. - W "Gorączce" sceny erotyczne nie pojawiają się, by epatować nagością. Chodziło o pokazanie postaw bohaterów, którzy oddają się miłości w momencie, kiedy mają inne obowiązki. Te sceny ważne są dla całej dramaturgii filmu - mówi "Dziennikowi" Henryk Jacek Schoen, drugi reżyser obrazu Agnieszki Holland. Kutza ingerencja dotknęła jeszcze bardziej. - To barbarzyństwo, to się nadaje na proces. To kaleczenie filmu - mówi reżyser.

Telewizja się broni. Twierdzi, że wycinanie i nakładanie reklam na sceny erotyczne to element jej polityki. - Trudno sobie wyobrazić, żeby w stacji promującej wartości chrześcijańskie emitowano filmy ze scenami erotycznymi - czytamy w oświadczeniu przesłanym "Dziennikowi" z biura prezesa Pulsu. Z pisma wynika też, że usuwanie erotyki podyktowane jest "troską o widza". - Jest to praktyka z rynku amerykańskiego, gdzie stacje nadające program dla rodziny emitują filmy pozbawione scen, których osoby niepełnoletnie nie powinny oglądać - twierdzą szefowie stacji.
Witam.

Chciałem zaczekać z tym do piątku, ale nie wytrzymałem :) Dostałem to
ostatnio mailem od znajomego. I żeby nie było całkiem offtopicowo - mi
najbardziej podoba się propozycja programu motoryzacyjnego, patrz -
"programy hobbystyczne" :)

Jak doniosły nam nasze wtyczki z zarządu TV-Trwam z Torunia, z dniem
01.01.2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy w skład którego
wchodzić będą następujące programy:
TELETURNIEJE

"Różaniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola"
"Intifada" lub "Diecezjada" lub "Parafiada" (jeszcze nie wybrano
ostatecznego tytułu)
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w Ambonie"
"Diecezja należy do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesięciu przykazań"
"Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
"Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
"Śpiewające organy"
"O dwóch takich, co ukradli księżyc" - biograficzny
"Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy

TALK SHOW I REALITY SHOW

"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Prałat Ja****ski Show"
"Co za adwent!"
"Z wizytą u Was" - program kolędowy.
"Parafia należy od Ciebie"
"Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
"Miliard na tacy"

SERIALE

"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach" - serial
Nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości" - "Pierwsza Komunia"
"M jak modlitwa"
"Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
"Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
"Sutannah" - serial obyczajowy
"Plebania" - a nie, przecież już jest...

PROGRAMY NOCNE

"Telesklep o. Łukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"TRWAM - wkręca"
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Moherowego Spokoju"
"Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka"

PROGRAMY HOBBYSTYCZNE

"Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska"
"Mo' Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach głowy i
fryzurach
"Darz Bóg" - program łowiecki - odcinek o polowaniu na jelenie.
"1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe
"Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu
"Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji..
"Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka"
"Wacha do Maybacha" - magazyn moto

PONIEDZIAŁKOWE MEGAHITY

"Lord of the rings - The Bishop"
"Moherowa podszewka"
"Allo, allo, kto się do nas dodzwonił?"
Koncert zespołu "The Redemptorists" - gościnnie Zbigniew Wasserman na
bongosach

PROGRAMOWY INFORMACYJNE

"Inforeformacje"
"Telekuria"
"Pana rama"
"Purpurowe Forum" - program publicystyczny
"Ogłoszenia paranormalne"
"Tour de Częstochowa" - Studio Sport - relacja z wyścigu pielgrzymek
"Zaćmienie słońca nad Toruniem" - program popularno naukowy.

PROGRAMY DOKUMENTALNE

"Zbuntowany anioł" - historia Macierewicza
"Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej
"Nowoczesna Genetyka - czy można braci bliźniaków połączyć w jeden
organizm?"
"Ziarno" - reportaż z Mennicy Państwowej
"Idź precz Darwin" - program o kreacjonizmie
"Z kamerą wśród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej

Dawid, jestes okrutny. Gargusiowi serce peknie! Kto teraz bedzie WWZ (wielkim
wrogiem ludzkosci)????



Zudzkosci? Pisz do mnie _po polsku_, prosze.

Chociaz z drugiej strony sadzac po poziomie jego wypowiedzi moze nic nie
zrozumiec.



Korzonq, bede okrutny (nie, nie wywiad z ambasadorem Izraela):

"Jak w średniowieczu": Relacja z oblężonej bazyliki

Kordon wojsk dookoła bazyliki Narodzenia w Betlejem "jest tak ścisły
że nie tylko mysz się nie prześlizgnie, ale komar by nie przeleciał
niezestrzelony" - mówi polski franciszkanin o. Seweryn Lubecki,
przebywający w oblężeniu z ponad 40 braćmi.

Dlatego o. Lubecki, z którym PAP połączyła się w czwartek wieczorem
telefonicznie, sądzi, iż jest mało prawdopodobne, aby strzały oddane w
czwartek w stronę bazyliki mogły pochodzić od Palestyńczyków.

Dwudziestodwuletni ormiański mnich, ranny wskutek ostrzału w czasie
pobierania racji żywnościowych wewnątrz klasztoru, został przewieziony
do szpitala w Jerozolimie.  

O. Lubecki, zapytany przez PAP, dlaczego padają strzały w kierunku
bazyliki, odpowiada, że niewykluczone, iż chodzi o spowodowanie takiej
samej odpowiedzi ze strony Palestyńczyków.

[...]

Wcześniej przeor zakonu franciszkanów, Giacomo Bini poinformował w
Rzymie, że żołnierze izraelscy otworzyli ogień w kierunku bazyliki i
klasztoru franciszkanów. Dodał, że o zajściu został poinformowany
Watykan.

Ojciec Bini powiedział, że z rozmów z księżmi z klasztoru wynika, że
Izraelczycy ostrzelali zakrystię i kuchnię klasztoru. Podkreślił, że
oznacza to pogrzebanie wszelkich nadziei na negocjacje z
Izraelczykami.

Nad ranem ojciec Bini po raz kolejny zaapelował do Izraela, by
zezwolił na opuszczenie przez Palestyńczyków terytorium Bazyliki.
Według propozycji Biniego, opuściliby oni klasztor bez broni i z
gwarancją, że nie zostaną ostrzelani przez żołnierzy izraelskich.
Ojciec Bini zaproponował,by Palestyńczycy dotarli do Strefy Gazy w
eskorcie sił międzynarodowych, lub w inny sposób zaakceptowany przez
obie strony. Dodał, że jego propozycja została wcześniej przyjęta
przez niektórych członków rządu izraelskiego.

Franciszkanie z klasztoru w Betlejem, otoczonego przez wojsko
izraelskie, w czwartek rano zwrócili się do Unii Europejskiej z prośbą
o pomoc.  

[...]

Przewodniczący Komisji Europejskiej Romano Prodi poinformował w
czwartek w Brukseli, że rano otrzymał telefonicznie "dramatyczną
prośbę" franciszkanów, którzy nie mają już żywności i wody, a ich
sytuacja pogorszyła się drastycznie.  

Prodi zaapelował do rządu izraelskiego o pozwolenie na przyjście z
pomocą humanitarną zamkniętym w klasztorze przy Bazylice Bożego
Narodzenia. Dodał on, że organizacja pomocowa Komisji Europejskiej
pozostaje w gotowości, jednak dotychczas nie otrzymała zgody na
zbliżenie się do kompleksu świątynnego w Betlejem.

[...]

Ormiański zakonnik został ranny w wyniku strzałów izraelskich oddanych
w kierunku budynków w kompleksie Bazyliki Narodzenia Pańskiego w
Betlejem - poinformował AFP ojciec Marun Lahham, rektor seminarium
łacińskiego w Bei Dżala, w sąsiedztwie Betlejem.

"Ormiański zakonnik odniósł rany od kuli izraelskiej w części
mieszkalnej klasztoru ormiańskiego", który znajduje się na terenie
zespołu świątynnego Bazyliki Narodzenia - mówił ojciec Lahham, który
rozmawiał telefonicznie z zakonnikami w bazylice.

[...]

Proboszcz katolickiej parafii w Betlejem Amjad Sabbara potwierdził
doniesienia o podjętej przez wojska izraelskie nad ranem próbie
wtargnięcia do Bazyliki Narodzenia Pańskiego. Izraelskie oddziały, od
pięciu dni pozostające wokół Bazyliki, w poniedziałek nad ranem
otworzyły ogień w kierunku świątyni, powodując pożar w przylegającym
do niej budynku parafii w Betlejem - przekazał telefonicznie agencji
Reutersa gubernator miasta, Mohammed al-Madani.

Według Reutersa, gubernator Betlejem znajduje się w środku Bazyliki.
Na skutek ataku wojsk izraelskich, znajdujący się przy Bazylice
budynek parafii w Betlejem stanął w płomieniach. [PAP]

Gargusiu, podales mnoooostwo faktow i mnoooostwo roznych relacji, ktore
jednak NIE ZMIENIAJA FAKTOW iz:

1. palestynczycy wtargneli do bazyliki BEZ zgody zakonnikow
2 sa uzbrojenymi i niebezpiecznymi terrorystami
3 palestynczycy de fakto sa OKUPANTAMI bazyliki
4 Arafat ZLAMAL dane Watykanowi slowo o poszanowaniu miejsc swietych (to
JEGO ludzie wtargneli do bazyliki tchozliwie chroniac sie w miejscu dla nich
zakazanym a nie Izraelczycy. Pozatym nie oczekuj ze IDF bedzie stal i
przygladal sie a terrorysci palestynscy beda z bazyliki ostrzeliwywac
zolnierzy Cahalu. Nie rob z siebie glupszego niz jestes.)
5 Arafat caly czas wzywa OKUPUJACYCH bazylike to nie poddawania sie.

Korzonq, bede okrutny (nie, nie wywiad z ambasadorem Izraela)



Ze co???? A kto to jest Szewach Weiss? Nie jest to Ambasador Izraela w
Polsce?? Czy moze tego tez nie wiesz?? A rozmawiajacy przez telefon
komorkowy z pania Olejnik to nie byl o. Lubecki?????? Najwyrazniej ty tego
programu nie widziales.

Kordon wojsk dookoła bazyliki Narodzenia w Betlejem "jest tak ścisły
że nie tylko mysz się nie prześlizgnie, ale komar by nie przeleciał
niezestrzelony" - mówi polski franciszkanin o. Seweryn Lubecki,
przebywający w oblężeniu z ponad 40 braćmi.



I co to zmienia?? Czy IDF wkroczyli do swiatynii?

Dlatego o. Lubecki, z którym PAP połączyła się w czwartek wieczorem
telefonicznie, sądzi, iż jest mało prawdopodobne, aby strzały oddane w
czwartek w stronę bazyliki mogły pochodzić od Palestyńczyków.
AAAA PAP, no to wszystko zmienia. Slyszales ta rozmowe czy tylko czytales
relacje PAPu? Jak sam przyznawales (w watku o czeczenach w Afganistanie) PAP
nie jest najbardziej wiarygodna agencja. Ja rozmowe z o Lubeckim slyszalem
na wlasne uszy, bez tego calego medialnego belkotu.

Wcześniej przeor zakonu franciszkanów, Giacomo Bini poinformował w
Rzymie, że żołnierze izraelscy otworzyli ogień w kierunku bazyliki i
klasztoru franciszkanów. Dodał, że o zajściu został poinformowany
Watykan



Pytalem juz wczesniej. Czy Cahal ma stac i sie przygladac? No nie osmieszaj
sie. Tego nie zrobi zadna armia na swiecie. Nawet wspaniala Armia USA.

Nad ranem ojciec Bini po raz kolejny zaapelował do Izraela, by
zezwolił na opuszczenie przez Palestyńczyków terytorium Bazyliki.
Według propozycji Biniego, opuściliby oni klasztor bez broni i z
gwarancją, że nie zostaną ostrzelani przez żołnierzy izraelskich.
Ojciec Bini zaproponował,by Palestyńczycy dotarli do Strefy Gazy w
eskorcie sił międzynarodowych, lub w inny sposób zaakceptowany przez
obie strony. Dodał, że jego propozycja została wcześniej przyjęta
przez niektórych członków rządu izraelskiego.



Taaak? I wypuszczenie wolno groznych terrorystow? Wolne zarty. A co do rzadu
to ktorzy czlonkowie sie zgodzili? Moze Benjamin Ben-Eliezer? A moze Natan
Szaranski? Nie, nie czekaj to musial byc Avigdor Lieberman :).

Przewodniczący Komisji Europejskiej Romano Prodi poinformował w
czwartek w Brukseli, że rano otrzymał telefonicznie "dramatyczną
prośbę" franciszkanów, którzy nie mają już żywności i wody, a ich
sytuacja pogorszyła się drastycznie.



I dobrze, moze uda sie Cahalowi wziasc palestynczykow glodem, bez rozlewu
krwi.

Prodi zaapelował do rządu izraelskiego o pozwolenie na przyjście z
pomocą humanitarną zamkniętym w klasztorze przy Bazylice Bożego
Narodzenia. Dodał on, że organizacja pomocowa Komisji Europejskiej
pozostaje w gotowości, jednak dotychczas nie otrzymała zgody na
zbliżenie się do kompleksu świątynnego w Betlejem.



Nie czarujmy sie. UE jest tak pro palestynska, ze pewnie pod oslona ludzi z
KE terrorysci wydostali by sie z bazyliki. Watpie by ktokolwiek z Izraela
probowal ich aresztowac przy reprezentantach UE.

    | tacy ludzie, skoro Jezus o nich mówi, ale przecież Jezus jest daleki
od
  | tego, by w jakiś sposób to właśnie  zalecać. Zresztą tak naprawdę nie
wiemy
  | nawet, czy sam Jezus był bezżenny (dziewiczy). Żadna z Ewangelii
wprost nam
  | o tym nie mówi.
 
  Za Jezusem można podążać na wiele sposób, jedne sprowadzają się do
  jednego celu. Jeżeli ktoś chce podążać taką, a nie inną drogą, w dodatku
  dobrą drogą, to jakim prawem ich za to krytykujesz i śmiesz mówić im co
  dla nich lepsze? Jeżeli ty nie potrafiłbyś się poświęcić, to racz
  zauważyć że są osoby, które chcą zrezygnować z wielu rzeczy, aby
  całkowicie oddać się służeniu Jezusowi i jego wyznawcom.

  Jezusa stawiasz na równi z Jego wyznawcami? Obawiam się, że popełnisz
karygodny błąd. Jeżeli chcesz być sobą, to nikomu nie powinieneś służyć,
zwłaszcza tzw. wyznawcom Jezusa. Inaczej pozostaniesz marnym niewolnikiem do
końca. Nawet Jezus nie chce, by Mu służono, chce być naszym bratem i
przewodnikiem w drodze do Ojca. Sam Jezus mówi: "nie każdy, który mi mówi:
Panie, Panie! wejdzie do królestwa, lecz ten, kto spełnia wolę mojego ojca,
który jest w niebie." (Mt 7,21)
  Jezus powiedział: "Nie nazywam was sługami (...), ale nazwałem was
przyjaciólmi." (J 15,15).
  Gdy zaś chodzi o krytykę wyznawców Jezusa, to dlaczego nie wolno mi jej
czynić. Ty mnie nieustannie krytykujesz, a nawet nie wiesz, czy ja nie
jestem wyznawcą Jezusa. Jezus w sposób bardzo mocny krytykował wyznawców
judaizmu, dużo ostrzej niż ja to czynię wobec tych zakłamanych, co mienią
się wyznawcami Jezusa. Jezus najbardziej nienawidził zakłamania i swoją
postawą odsłaniał je na każdym kroku. Nie dziw się więc, że i ja chcę
odsłaniać chrześcijańską obłudę. Myślę, że gdyby dziś zjawił się na ziemi
Jezus, też by to czynił.
  Nadal twierdzę, a umocniłem się w tym jeszcze po rozmowie z Tobą, że nie
można być uczciwym katolikiem, a tym bardziej nie można być uczciwym
zakonnikiem. Większość zakonów to zupełnie zdeprawowane instytucje niszczące
ludzi, którzy tam trafiają, zmuszające ich do życia w nieustannej obłudzie.
  A propos poświęcenia nie znasz mnie, więc się nie wypowiadaj. Nie chodzi
chyba o abstrakcyjną kwestię zdolności do poświęceń, ale o sens takich
poświęceń, na jakie Ty chcesz się zdecydować. Może można się poświęcić
zupełnie inaczej - wcale nie zamykając się w klasztorze, ale wychodząc do
ludzi. Można przemieniać ten świat, będąc w nim i służąc Jezusowi w
bliźnich. Brat Albert np. widział w bezdomnych obraz Ecce Homo.

  |   Za to Jezus zaleca dobrowolne ubóstwo ("sprzedaj, co posiadasz, i
rozdaj
  | ubogim" Mt 19,21 i opowiada znaną przypowieść o wielbłądzie i uchu
  | igielnym). Z moich obserwacji wynika jednak, że to polecenie Jezusa
nie jest
  | znane w KRK, a tzw. zakony żebracze (m.in. franciszkanie) należą do
jednych
  | z najbogatszych.
 
  A to bardzo tendencyjnie patrzysz na świat. Widzisz to, co chcesz
  widzieć, wydaje mi się że reprezentujesz zwolenników realistycznego
  patrzenia na świat, a tak naprawdę nie widzisz nic. Franciszkanie mają
  kościoły, klasztory i zawarte w nich np. dzieła sztuki, ale uważasz, że
  mają mieszkać w kartonach? Poza tym cokolwiek jest, należy do zakonu,
  żaden zakonnik nie ma nic na własność.

  A może Ty właśnie patrzysz tendencyjnie. Może już się zaraziłeś
chrześcijańską obłudą? Jezus mówił: "Lisy mają nory i ptaki powietrzne
gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by glowę mógł oprzeć" (Mt
8,20)

  Pozdrawiam.jz
  Dilige et fac quod vis.

Alter Ego:

| Na potwierdzenie tezy kilka faktow (zaczerpnietych glownie z ksiazki
| katolickiego duchownego poswieconej... leczeniu homoseksualizmu):

Leczeniu powiadasz... tak jak leczy się grypę albo przeziębienie... tak
jak
leczy się choroby psychiczne... ech! Szkoda słów. Jak taka książka mogła w
ogóle zostać wydana?!



Zostala wydana i powiem szczerze, ze nawet zabawnie sie ja czyta!
Autor - ktory przeciez nie jest lekarzem, a jakims ojcem z zakonu

| - homoseksualizm potepiany jest glownie w kregach kultury
| chrzescijanskiej, w innych spoleczenstwach najczesciej jest
| akceptowany!

Znaczy czekaj... katolicki duchowny pisałby, że tylko on nas nie



akceptuje?

Powolujac sie na dziesiatki prac poswieconych homoseksualizmowi
sam chyba popadl w schizofrenie ;-)))

| Wiecej: ludzie z plemienia Keraki z Nowej Gwinei uwazali
| za "nienormalnego" mezczyzne, ktory nie praktykowal spolkowania
| analnego i homoseksualizmu przed zawarciem malzenstwa.

Bez przesady... nie powinno być tak, że się tępi homoseksualistów, ale też
nie powinno być tak, że się tępi heteryków! Co komu do tego, kto mi się
podoba?



Rzeczywiscie, to mala manipulacja. Wybrano przyklady, ktore maja
sugerowac, ze homoseksualizm rozwinal sie tylko w jakichs
przymitywnych kulturach...

| Wszyscy dorastajacy chlopcy tego plemienia sa wykorzystywani
| seksualnie przez dojrzalych mezczyzn tak dlugo, dopoki nie
| osiagna wieku mlodzienczego. Z kolei oni jako nowodorosli
| wykorzystuja dorastajacych chlopcow dla przyjemnosci,
| laczac niekiedy te praktyki z inicjacja.

Tu już mocno przegięli.



Zgoda... Co innego, gdyby to mlodzi sami siebie wykorzystywali ;-)

| - warto dodac, ze niektore plemiona Indian mialy podobne zwyczaje,
| choc mniej "perwersyjne" (;-))) Indianie Crow praktykowali z mlodymi
| seks oralny, a plemie Wogeo - masturbacje wzajemna...

Tu już lepiej, chociaż to i tak rozbudza młodzieńca tak, że ma większe
szanse zostać gejem. Ale skoro to jest tam uznawane społeczenie, nie ma
się
czym przejmować (chyba "tylko" wyginięciem cywilizacji)...



Plemiona te przetrwaly jednak kilkaset (a moze kilka tysiecy lat)...
Choc w innym rozdziale ten franciszkanin pisze, ze homoseksualizm
determinuje wlasnie wiek, w ktorym rozpoczyna sie wspolzycie...
Gdyby te teorie zastosowac do opisywanych tu spolecznosci,
to oznaczaloby to, ze istnialy jakies gejowskie plemiona ;-)))

| dopiero kilkanascie miesiecy temu
| przestano tam karac homoseksualizm),

K a r a ć ? ! ? ! ? !



Dokladnie. I kto wie, czy nie zniesiono tam kar tylko dlatego,
ze Chiny staraly sie o organizacje igrzysk...

To znaczy, jakby ktoś przyłapał na ulicy całujących się facetów, to...



tak?

No nie wiem. Bo chyba jest tylko mowa o stosunkach seksualnych!
Ale "takich" to na pewno wysylali tam na leczenie...
Zreszta w ZSRR, w 1934 r. wprowadzono przepis, ze za kontakty
homoseksualne w miejscach publicznych grozi kara do 8 lat
wiezienia.

| Gdy mlodzieniec osiagal juz pewien wiek, wstepowal do wojska,
| w ktorym wiez z innym zolnierzem (rowniez uznawana w strukturze
| spolecznej) byla niezaprzeczalna wartoscia.

Ja wstąpiłem do technikum elektronicznego, w którym więź z innym uczniem
(aczkolwiek nie uznawana w strukturze społecznej) jest dla mnie bardzo
ważna, ale w społeczeństwie klasowym byłaby powodem do wstydu i szyderstw.



:-)))
Niezle, naprawde niezle!

pozdrawiam!
arti

Nowy program telewizji "Trwam"

Uwaga!
Z dniem 01.01.2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy w skład którego
wchodzić będą następujące programy:

TELETURNIEJE
"Różaniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola"
"Diecezjada" oraz "Parafiada"
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w Ambonie"
"Diecezja należy do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesięciu przykazań"
"Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
"Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
"Śpiewające organy"
"O dwóch takich, co ukradli księżyc" – biograficzny

"Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy

TALK SHOW I REALITY SHOW
"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Prałat Ja****ski Show"
"Co za adwent!"
"Z wizytą u Was" - program kolędowy.
"Parafia należy od Ciebie"
"Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
"Miliard na tacy"

SERIALE
"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach" - serial
Nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości" - "Pierwsza Komunia"
"M jak modlitwa"
"Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
"Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
"Sutannah" - serial obyczajowy
"Plebania" - a nie, przecież już jest...

PROGRAMY NOCNE
"Telesklep o. Łukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"TRWAM - wkręca"
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Moherowego Spokoju"

"Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka"

PROGRAMY HOBBYSTYCZNE
"Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska"
"Mo? Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach
głowy i fryzurach
"Darz Bóg" - program łowiecki - odcinek o polowaniu na jelenie.
"1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe
"Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu
"Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji..
"Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka"
"Wacha do Maybacha" - magazyn moto

PONIEDZIAŁKOWE MEGAHITY
"Lord of the rings - The Bishop"
"Moherowa podszewka"
"Allo, allo, kto się do nas dodzwonił?"
Koncert zespołu "The Redemptorists" - gościnnie Zbigniew Wasserman na
bongosach

PROGRAMOWY INFORMACYJNE
"Inforeformacje"
"Telekuria"
"Pana rama"
"Purpurowe Forum" - program publicystyczny
"Ogłoszenia paranormalne"
"Tour de Częstochowa" - Studio Sport - relacja z wyścigu pielgrzymek
"Zaćmienie słońca nad Toruniem" - program popularno naukowy.

PROGRAMY DOKUMENTALNE
"Zbuntowany anioł" - historia Macierewicza
"Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej
"Nowoczesna Genetyka - czy można braci bliźniaków połączyć w jeden
organizm?"
"Ziarno" - reportaż z Mennicy Państwowej
"Idź precz Darwin" - program o kreacjonizmie
"Z kamerą wśród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej
A my już dzisiaj wieczorem zapraszamy cię na przedpremierowy pokaz
znanego klasyka czyli kultową sztukę w wykonaniu młodych studentów
seminarium pod tytułem:
"Matrix V - rekolekcje"
Przyleciał facet do Stanów. Dostał do wypełnienia ankietę. Facet spokojnie wypełnia sobie tę ankietę i oddaje urzędnikowi. Urzędnik patrzy, a on w rubryce SEX wpisał: "Twice a week". No więc próbuje mu to wytłumaczyc i mówi: "No, no. Male or female?". A facet na to: "Doesn't matter".

[ Dodano: Pon Gru 19, 2005 12:31 am ]
Nowa ramówka TV Trwam

TELETURNIEJE

"Różaniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola"
"Intifada" lub "Diecezjada" lub Parafiada (jeszcze nie wybrano ostatecznego tytułu)
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w Ambonie"
"Diecezja należy do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesięciu przykazań"
"Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
"Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
"Śpiewające organy"
"O dwóch takich, co ukradli księżyc" - biograficzny
"Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy

TALK SHOW I REALITY SHOW

"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Prałat Ja****ski Show"
"Co za adwent!"
"Z wizytą u Was" - program kolędowy.
"Parafia należy od Ciebie"
"Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
"Miliard na tacy"

SERIALE

"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach" - serial
Nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości" - "Pierwsza Komunia"
"M jak modlitwa"
"Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
"Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
"Sutannah" - serial obyczajowy
"Plebania" - a nie, przecież już jest...

PROGRAMY NOCNE

"Telesklep o. Łukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"TRWAM - wkręca"
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Moherowego Spokoju"
"Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka"

PROGRAMY HOBBYSTYCZNE

"Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska"
"Mo Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach głowy i fryzurach
"Darz Bóg" - program łowiecki - odcinek o polowaniu na jelenie.
"1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe
"Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu
"Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji..
"Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka"
"Wacha do Maybacha" - magazyn moto

PONIEDZIAŁKOWE MEGAHITY

"Lord of the rings - The Bishop"
"Moherowa podszewka"
"Allo, allo, kto się do nas dodzwonił?"
Koncert zespołu "The Redemptorists" - gościnnie Zbigniew Wasserman na bongosach

PROGRAMY INFORMACYJNE

"Inforeformacje"
"Telekuria"
"Pana rama"
"Purpurowe Forum" - program publicystyczny
"Ogłoszenia paranormalne"
"Tour de Częstochowa" - Studio Sport - relacja z wyścigu pielgrzymek
"Zaćmienie słońca nad Toruniem" - program popularno naukowy.

PROGRAMY DOKUMENTALNE

"Zbuntowany anioł" - historia Macierewicza
"Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej
"Nowoczesna Genetyka - czy można braci bliźniaków połączyć w jeden organizm?"
"Ziarno" - reportaż z Mennicy Państwowej
"Idź precz Darwin" - program o kreacjonizmie
"Z kamerą wśród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej

.....
Ponizsze dedykuje zwlaszcza tym wszystkim, ktorzy maja mnie za czlonka
fanatycznych bojowek padre dyrektora pewnego radyja

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Jak doniosła Polska Agencja Prasowa TVTRWAM z Torunia, zbrojne ramię telewizyjne Radia Ma Ryja z dniem 01.01.2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy w skład którego wchodzić będą następujące programy:

TELETURNIEJE

"Różaniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola"
"Intifada" lub "Diecezjada" lub "Parafiada" (jeszcze nie wybrano
ostatecznego tytułu)
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w Ambonie"
"Diecezja należy do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesięciu przykazań"
"Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
"Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
"Śpiewające organy"
"O dwóch takich, co ukradli księżyc" - biograficzny
"Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy

TALK SHOW I REALITY SHOW

"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Prałat Ja****ski Show"
"Co za adwent!"
"Z wizytą u Was" - program kolędowy.
"Parafia należy od Ciebie"
"Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
"Miliard na tacy"

SERIALE

"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach" - serial
Nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości" - "Pierwsza Komunia"
"M jak modlitwa"
"Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
"Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
"Sutannah" - serial obyczajowy
"Plebania" - a nie, przecież już jest...

PROGRAMY NOCNE

"Telesklep o. Łukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"TRWAM - wkręca"
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Mocherowego Spokoju"
"Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka"

PROGRAMY HOBBYSTYCZNE

"Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska"
"Mo' Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach głowy i
fryzurach
"Darz Bóg" - program łowiecki - odcinek o polowaniu na jelenie.
"1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe
"Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu
"Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji..
"Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka"
"Wacha do Maybacha" - magazyn moto

PONIEDZIAŁKOWE MEGAHITY

"Lord of the rings - The Bishop"
"Moherowa podszewka"
"Allo, allo, kto się do nas dodzwonił?"
Koncert zespołu "The Redemptorists" - gościnnie Zbigniew Wasserman na
bongosach

PROGRAMOWY INFORMACYJNE

"Inforeformacje"
"Telekuria"
"Pana rama"
"Purpurowe Forum" - program publicystyczny
"Ogłoszenia paranormalne"
"Tour de Częstochowa" - Studio Sport - relacja z wyścigu pielgrzymek
"Zaćmienie słońca nad Toruniem" - program popularno naukowy.

PROGRAMY DOKUMENTALNE

"Zbuntowany anioł" - historia Macierewicza
"Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej
"Nowoczesna Genetyka - czy można braci bliźniaków połączyć w jeden
organizm?"
"Ziarno" - reportaż z Mennicy Państwowej
"Idź precz Darwin" - program o kreacjonizmie
"Z kamerą wśród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej
Z dniem 01.03.2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy w skład którego wchodzić będą następujące programy: TELETURNIEJE

"Różaniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola"
"Intifada" lub "Diecezjada" lub "Parafiada" (jeszcze nie wybrano ostatecznego tytułu)
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w Ambonie"
"Diecezja należy do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesięciu przykazań"
"Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
"Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
"Śpiewające organy"
"O dwóch takich, co ukradli księżyc" - biograficzny
"Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy

TALK SHOW I REALITY SHOW

"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Prałat Ja****ski Show"
"Co za adwent!"
"Z wizytą u Was" - program kolędowy.
"Parafia należy od Ciebie"
"Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
"Miliard na tacy"

SERIALE

"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach" - serial
Nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości" - "Pierwsza Komunia"
"M jak modlitwa"
"Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
"Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
"Sutannah" - serial obyczajowy
"Plebania" - a nie, przecież już jest...

PROGRAMY NOCNE

"Telesklep o. Łukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"TRWAM - wkręca"
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Moherowego Spokoju"
"Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka"

PROGRAMY HOBBYSTYCZNE

"Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska"
"Mo? Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach głowy i fryzurach
"Darz Bóg" - program łowiecki - odcinek o polowaniu na jelenie.
"1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe
"Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu
"Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji..
"Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka"
"Wacha do Maybacha" - magazyn moto

PONIEDZIAŁKOWE MEGAHITY

"Lord of the rings - The Bishop"
"Moherowa podszewka"
"Allo, allo, kto się do nas dodzwonił?"
Koncert zespołu "The Redemptorists" - gościnnie Zbigniew Wasserman na bongosach

PROGRAMOWY INFORMACYJNE

"Inforeformacje"
"Telekuria"
"Pana rama"
"Purpurowe Forum" - program publicystyczny
"Ogłoszenia paranormalne"
"Tour de Częstochowa" - Studio Sport - relacja z wyścigu pielgrzymek
"Zaćmienie słońca nad Toruniem" - program popularno naukowy.

PROGRAMY DOKUMENTALNE

"Zbuntowany anioł" - historia Macierewicza
"Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej
"Nowoczesna Genetyka - czy można braci bliźniaków połączyć w jeden organizm?"
"Ziarno" - reportaż z Mennicy Państwowej
"Idź precz Darwin" - program o kreacjonizmie
"Z kamerą wśród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej

A my już dzisiaj wieczorem zapraszamy cię na przedpremierowy pokaz znanego klasyka czyli kultową sztukę w wykonaniu młodych studentów seminarium pod tytułem:

"Matrix V - rekolekcje"
Nowa ramówka TV TRWAM 2006:

Jak doniosły nam nasze wtyczki z zarządu TV-T z Torunia, z dniem 01.01.2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy w skład którego wchodzić będą następujące programy:

TELETURNIEJE:
"Różaniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola"
"Intifada" lub "Diecezjada" lub "Parafiada" (jeszcze nie wybrano ostatecznego tytułu)
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w Ambonie"
"Diecezja należy do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesięciu przykazań"
"Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
"Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
"Śpiewające organy"
"O dwóch takich, co ukradli księżyc" - biograficzny
"Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy

TALK SHOW I REALITY SHOW:
"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Prałat Ja****ski Show"
"Co za adwent!"
"Z wizytą u Was" - program kolędowy.
"Parafia należy od Ciebie"
"Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji

SERIALE:
"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach" - serial, nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości" -
"M jak modlitwa"
"Pierwsza Komunia"
"Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
"Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
"Sutannah" - serial obyczajowy
"Plebania" - a nie, przecież już jest...

PROGRAMY NOCNE:
"Telesklep o. Łukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"TRWAM - wkręca"
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Mocherowego Spokoju"
"Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka"

PROGRAMY HOBBYSTYCZNE:
"Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska"
"Mo' Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach głowy i fryzurach
"Darz Bóg" - program łowiecki - odcinek o polowaniu na jelenie.
"1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe
"Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu
"Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji..
"Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka"
"Wacha do Maybacha" - magazyn moto

PONIEDZIAŁKOWE MEGAHITY:
"Lord of the rings - The Bishop"
"Moherowa podszewka"
"Allo, allo, kto się do nas dodzwonił?"
Koncert zespołu "The Redemptorists" - gościnnie Zbigniew Wasserman na bongosach

PROGRAMOWY INFORMACYJNE:
"Inforeformacje"
"Telekuria"
"Pana rama"
"Purpurowe Forum" - program publicystyczny
"Ogłoszenia paranormalne"
"Tour de Częstochowa" - Studio Sport - relacja z wyścigu pielgrzymek
"Zaćmienie słońca nad Toruniem" - program popularno naukowy.

PROGRAMY DOKUMENTALNE:
"Zbuntowany anioł" - historia Macierewicza
"Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej
"Nowoczesna Genetyka - czy można braci bliźniaków połączyć w jeden organizm?"
"Ziarno" - reportaż z Mennicy Państwowej
"Idź precz Darwin" - program o kreacjonizmie
"Z kamerą wśród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej

A my już dzisiaj wieczorem zapraszamy cię na przedpremierowy pokaz znanego klasyka czyli kultową sztukę w wykonaniu młodych studentów seminarium pod tytułem:
"Matrix V - rekolekcje"

>