Szukaj:Słowo(a): Zakończenie pracy licencjackiej
Witam,

Moze ktos z Was sie orientuje, mam nastepujacy problem:
powinienem w lutym 1999 roku zakonczyc szkole wyzsza, ale tego nie
zrobilem. Pozostala mi do obrony praca licencjacka. Planowalem to
zrobic w czerwcu, ale chyba nic z tego. Nastepny termin mozliwej
obrony to luty 2000. W lutym 99 r. formalnie utracilem prawa studenta
i szkola powiadomila o tym fakcie WKU. Wlasnie mi przyszlo wezwanie do
wojska, ale nie zostalo odebrane (nie mieszkam w domu, wynajmuje
mieszkanie). Co mam zrobic, aby do lutego 2000 r. tj. do
prawdopodobnej obrony pracy licencjackiej i uzyskania statusu
absolwenta szkoly wyzszej, nie pojsc do wojska?

Mam 26 lat. Nie mieszkam w domu, tj. tam gdzie jestem zameldowany i
ktory to adres zna WKU. Pracuje i wynajmuje mieszkanie. Czy uda mi sie
po prostu nie odbierac wezwan i nie zglaszac do WKU przez ponad pol
roku? Moja matka moze do nich zadzwonic i powiedziec im, ze wyjechalem
za granice. Z tym, ze pracuje. Czy WKU jest w stanie dotrzec do
informacji gdzie pracuje? Jedyne mozliwosc to Urzad Skarbowy wlasciwy
dla mojego miejsca zameldowanie, ktory posiada dokumenty z mojego
zakladu pracy o zaliczkach na podatek dochodowy.

Czy Urzad Skarbowy ma obowiazek przekazac WKU (na odpowiednie
wezwanie) dane adresowe platnika zaliczek mojego podatku dochodowego
(tj. mojego zakladu pracy)?

Czy WKU moze probowac sie ze mna skontaktowac w zakladzie pracy, lub
co gorsza probowac wreczyc wezwanie/doprowadzic sila?

Uprzejmie prosze o kogos, kto ma doswiadczenia na polu unikania
kontaktow z WKU o pomoc.

Pozdrawiam,
Tomasz Poszynski

| Moze ktos z Was sie orientuje, mam nastepujacy problem:
| powinienem w lutym 1999 roku zakonczyc szkole wyzsza, ale tego nie
| zrobilem. Pozostala mi do obrony praca licencjacka. Planowalem to
| zrobic w czerwcu, ale chyba nic z tego. Nastepny termin mozliwej
| obrony to luty 2000. W lutym 99 r. formalnie utracilem prawa studenta
| i szkola powiadomila o tym fakcie WKU. Wlasnie mi przyszlo wezwanie do
| wojska

-1. czy ktos to odebral? (w koncu to polecony lub wojaki ostatnio sami
przynosza do domu, bo taniej:-))



Czasami podsyłają ładne panienki (studentki które dorabiają) zamiast
listonosza bo taka nie wzbudza podejrzeń.

Raku

Napisze prace dyplomowa najchetniej z zakresu marketingu, analizy
finansowej.
Nie jestem portalem oferujacym tego typu uslugi, tylko osoba prywatna, ktora
zagwarantuje indywidualny charakter kazdej pracy oraz jej wysoki poziom.
Jestem sumienna i posiadam w tym temacie bardzo duze doswiadczenie
kazdorazowo zakonczone sukcesem.
Zapraszam ....
info na adres:

Pzdr
Beata

---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.491 / Virus Database: 290 - Release Date: 03-06-18

Szanowni Panstwo,

oferujemy Panstwu profesjonalna pomoc
w przygotowywaniu prac dyplomowych: licencjackich i magisterskich,
a także pomoc w przygotowaniu referatów, opracowan, streszczen, wypracowan,
oraz CV i listow motywacyjnych.

SPECJALIZUJEMY SIĘ W PRACACH  Z ZAKRESU FIZJOTERAPII  I  REHABILITACJI

W trakcie pisania pracy sa Panstwo w stalym kontakcie mailowym,
telefonicznym lub osobistym z osoba piszaca prace.
Poprawki wprowadzane sa bezplatnie, po poprawieniu przez promotora calosci
pracy.
Po zakonczeniu i wprowadzeniu poprawek otrzymuja Panstwo prace wydrukowana
oraz na plycie CD

Mozliwosc kontaktu osobistego na terenie Warszawy i okolic (do 30 km)

Gwarantujemy

- profesjonalizm
- solidność
- wysoki poziom merytoryczny przygotowywanych prac
- dotrzymywanie terminow
- dyskrecje

 Serdecznie zapraszamy do skorzystania z naszych uslug !

czyzbys mial kompleks na temat swojej pracy? moze ciebie boli ze to jest
licencjat?



Dlaczego? Ja na tym nie zakończyłem edukacji, robię mgr-a na tej samej
uczelni co Ty. Jestem zadowolony ze swojej pracy licencjackiej. Wiem, że ma
usterki, tak samo jak strona. Chodzi o to, że jeżeli coś oceniasz to podaj
argumentację. Inaczej jest to potwarz, nie dajesz szansy na merytoryczną
dyskusję. Nie chcę oczywiście prowadzić jej na tej grupie.
Z mojej strony to wszystko. Jeżeli chodzi o grupę, to przepraszam za
problemy z pocztą. Jeżeli chodzi o Ciebie to już nie będę konwersował na
temat VaR, EPR itd.... Mam wrażenie, że się po prostu nie zrozumieliśmy i
wyszła sytuacja, w której racja jest jak d..a, czyli każdy ma swoją. Jeżeli
się zgadzasz, ustalmy sprawę za zamkniętą.
Pozdrawiam

Piszę na zamówienie prace dyplomowe (licencjackie, magisterskie itp) z
zakresu przedmiotów wykładanych na wyższych uczelniach ekonomicznych
(zarządzanie, marketing, finanse, bankowość, ekonomia, statystyka,

wymienionych dziedzin. Każdorazowo tekst tworzony jest według indywidualnych
wskazówek Zleceniodawcy i promotora, przy wykorzystaniu dostępnej literatury
i/lub otrzymanych danych.
Nie zajmuję się sprzedażą gotowych prac (po zakończeniu współpracy pliki są
kasowane z dysku).
Gwarantuję pełną dyskrecję i wysoki poziom zadowolenia Klienta.

pozdrawiam

Absolwent

Jezeli bede pisac prace licencjacka ze statystyki zglosze sie do ciebie po
dane:)
CZE !!!!

Jak ktos kiedys bedzie prowadzil statystyki co komu kradna z Garbusa mam
szanse zapisac sie w annalach jako ofiara chyba najbardziej kuriozalnych
kradziezy.
Na jesieni 2001 ukradli mi oparcie od tylniej kanapy o czym pisalem na
grupe.
W ten piatek tuz przed wyjazdem do Dziwnowka na zakonczenie sezonu znow po
raz kolejny wlamali mi sie do garbika. Tym razem ukradli mi moj ulubiony
polarek zlotowy i plakat ze Sztumu. O dziwo nie ruszyli ani tabliczki z
Garbow ani np. gasnicy czy butli gazowej ani zadnego z innych, o wiele
bardziej dla zlodzieja atrakcyjnych fantów. Jak znam swoje szczescie
nastepnym razem wybija mi trojkacik i ukradna zamki od drzwi, albo
centralke autoalarmu !!!

harom

**************************************************
Wiadomosc wyslana z bramki WWW -NEWS
znajdujacej sie na stronie www.garbusy.org.pl



czesc wszystkim:)

Nazywam sie Malwa i jestem studentka socjologii- pisze prace licencjacka i...
chcialabym poznac wasza opinie na temat WPŁYWU MEDIÓW NA KSZTALTOWANIE SIE
POSTAW- juz wyjasniam o co chodzi:

- czy uwazacie ze media kreuja, propaguja jakies postawy- pozytywne czy
negatywne???????
- czy media wpływaja na to, ze kogos nasladujemy , z kims sie
identyfikujemy????
- czy media swoim sposobem przekazu informacji, wiadomosci zachecaja Was do
podjecia jakiegos dzialania???
- czy wpływaja na wasze zycie- podpowiadaja jak sie zachowawywac , co
kupowac, jak zyc?????

Bede wdzieczna za kazda odpowiedz:):)
Nie bojcie sie pisac ( nie musicie odpowiadac na zawarte przezemnie pytania -
piszcie wszystko co sie Wam kojazy z tym tematem ,co Wam przychodzi na
mysl) ,wasze zdanie, opinie sa dla mnie bardzo wazne.

Na zakonczenie wypowiedzi prosze o podanie wieku i płci np. 21K lub 25M

pozdrawiam
Malwa
Panie Rugała - Lucyna tylko przez absolutną nieuwagę pan przed nazwiskiem Wielce Czcigodnego Pan Rugały (cytuję z za dyplomem) napisała z małej litery.
Oczywiście jedynie słuszna forma to: Pan Rugała.
Spisek, spisek, spiskiem pogania. Tacy potrafią być ci przewodnicy beskidzccy.

Panie Rugała - a dyplomu od Ojca Dyrektora to Pan nie ma. Na przykład za oprowadzenie grupy aktywistek Rodziny Radia Maryja wokół toj-toja stojącego na poznańskim rynku - i to bez miejskich uprawnień (ależ to przejaw odwagi). Szkoda. To by dopiero było wzruszające. Może nawet w rozmowach niedokończonych by Pan wystąpił i zajął jedynie słuszne stanowisko: wszyscy przewodnicy muszą zginąć. Apage satanas. Ilu przewodników mieści się na główce od szpilki (to może podpowiedź dla Pana na pracę licencjacką). O magisterce pogadany potem.

Widzę, że już dotarło, już mnie Pan "nie tyka na ty".

A na zakończenie - to rzeczywiście chamy w tym SKPG Gliwice, ale jakże urocze - sam musi Pan to przyznać. Nie to co prostaki z katowickiego SKPB - ani tak uroczy, ani tak chamscy.

Z turystycznym pozdrowieniem Panie Rugała
Ryszard Woźnica, Pan Ryszard Woźnica
Jestem studentem 3 roku AWFu i żegluję odkąd tylko sięgam pamięcią. Jestem w trakcie pisania pracy licencjackiej na temat jednej z naszych wielkich pasji jaką jest uprawianie żeglarstwa w każdej dowolnej formie. Kiedy znajdziecie chwilkę wolnego czasu proszę o wypełnienie ankiety i odesłanie mi jej na adres email:
piotrekgornicki@wp.pl

Ankieta jest w formacie word i znajduje się w załączniku tego posta. Chciałem oczywiście zamieścić ją na którymś z serwisów ankietowych typu ankietka.pl ale administratorzy nie przewidzieli mojej formy badań. Po zakończeniu opublikuje tutaj wyniki w ramach ciekawostki dla Was.

Dziękuje z góry za pomoc i życzę pomyślnych wiatrów!
Piotrek

[Maar] //edit: poprawiłem literówki.
hej! kto jest autorem tego tekstu o bliźniakach? "w brzuchu kobiety ciężarnej były bliźniaki..." jest to dla mnie bardzo ważne, bo pisze prace licencjacka o ciąży mnogiej i ten tekst byłby idealnym zakończeniem mojej pracy. ale muszę wpisać autora do bibliografii. z góry wielkie dzięki! i proszę wysłać mi autora tego tekstu ma maila, jeśli ktoś wie kto min jest.
Czołem wszystkim. Chcę się pochwalić ponieważ dziś obroniłem pracę licencjacką i zakończyłem studia pedagogiczne tj. pedagogika resocjalizacyjna. Jednocześnie rozpoczynam kolejne studia tym razem inżynierskie w bydgoszczy. Jestem z olsztyna i w bydgoszczy będę tylko w weekendy. Jeśli macie namiary na jakieś nie drogie noclegi to Proszę o pomoc.

Pozdrwiam Paweł
Tak, ale z całym szacunkiem muszę tu napisać, że sprawę zakończyła Annrii dopiero przed chwilą swoim postem i to na forum, a Smerfetki nie ma na forum przecież, więc te przeprosiny gdyby były do niej skierowane to powinny trafić na jej gg.


Sprawa zakończyła się 29.12 kiedy to Annrii napisała oficjalne przeprosiny w wątku o pracy licencjackiej. Ona naprawdę bardzo to wszystko przeżyła, zostawmy to już.

Poza tym... Żabusiu... ja Cię proszę... nie zaczynajmy znowu. Smerfetka była na forum ostatnio dziś około 17:00. Odkąd odeszła, loguje się i czyta regularnie wątki w których piszemy. Jeżeli chce to robić, to nikt nie ma nic przeciwko. Ale nie mów nam proszę, że jest inaczej.
a ja wczoraj zakonczylam moje studia licencjackie i ciagle nie moge uwierzyc bo ten rok byl po prostu okropny, straszliwie dal mi w kosc i myslalam ze nie przebrne, ze wpisami mialam do ostatniej chwili problem, pozniej obrone na ktorej mialybyc dwie dziedziny ale komisja miala dobry humor pani recenzent nie zauwazyla moich bledow merytorycznych, ktore ja zauwazylam po zdaniu pracy, pani promotoro nich wiedziala bo jej powiedzialam ale sie nie zapytala o to wiec bylo super:)
za prace dostalam 5
za obrone 5
srednia ocen 4,12
wiec na dyplomie mam plus dobry

kurcze ale sie ciesze:)
A dlaczego tak? To ma jakiekolwiek znaczenie? Możesz to jakoś wyjaśnić?

[ Dodano: 2008-03-27, 21:53 ]
Bo akurat chyba cała literatura w dziedzinie metodologii nauk społecznych, przynajmniej od czasów wyborów na prezydenta USA w 1936 r. i casusu Gallupa oraz "Lieterary Digest" jednoznacznie wskazuje, że takie badania są do d.... Więc?



Nie chodzi o to czy badanie jest do d... czy też nie. Próba ma być losowa trudno jednak o losowość gdy większość osób które wypełnia tą ankiete jest w podobnym przedziale wiekowym do mojego. Tak czy tak najlepiej aby grupy były rózne...czyli abym miał również przebadane grupy skrajne mimo iż mniej licznie. Badanie i tak uśrednie czy jego wyniki będą autentyczne i według zasad...cóż nie pisze doktoratu tylko prace magisterską więc ważna jest odpowiednia baza aby z niej korzystać nie natomiast jest całkowita autentyczność. Nie moge przecież w pracy magisterskiej napisać np. że przebadałem 150 kobiet i 50 mężczyzn bo struktura społeczeństwa jest zdecydowanie inna.

Zresztą zapewne każdy kto pisał prace magisterską/licencjacką/inżynierską wie że liczy się niestety ilość stron. Czegoś człowiek się dowie ale nie znaczy że musi być to bardzo ambitne. Jak mówi kobieta prowadząca moje seminaria - najważniejsze to aby napisać.

Promotor mojego brata mawiał mu: najważniejszy jest wstęp oraz zakończenie...a środek ważne aby był jakiś wykres tabelka itd. Nieźle to brzmi skoro praca ma ponad 100 stron. Ktoś się może nie zgodzić nie ma co generalizować ale co coś w tym chyba jest.
Cześć !!

Piszę pracę licencjacką z zakresu bankowości elektronicznej (internetowej). W sumie nie mam nawet jeszcze sprecyzowanego konkretnie tematu w każdym razie chciałbym, by wiązał się właśnie z tą tematyką. Niestety 3 rozdział pracy ma opierać się na jakimś praktycznym przykładzie ( Moja wizyta w kilku bankach w sparwie uzyskania jakichkolwiek danych przydatnych do wspomnianego 3 rozdziału zakończyła się porażką, a szanowna Pani promotor Joanna Kaczor kilka dni temu oznajmiła, iż na zaliczenie tego semestru trzeba przynieść 1 rozdział (( Jestem totalnie zdesperowany, bo czasu już brak (jeszcze kilka egzamów trzeba zdać i genialną pracę z finansów lokalnych stworzyć (( , a kiedy pomyśleć o pracy licencjackiej ?? Oczywiście dopóki nie mam żadnych danych do rozdziału praktycznego nie mogę zacząć nic pisać, bo może się okazać, że będzie to próżna praca...

POMOCY !!! POMOCY !!! POMOCY !!!

Być może ktoś z was pisał pracę o podobnym temacie, albo jest w posiadaniu danych z jakiejś placówki (oddziału) banku, które mogły by być przydatne w tym trzecim , nieszczęsnym rozdziale praktycznym...... Bez waszej pomocy chyba już nic nie wskóram ((

Piszcie na maila: bambucza1234@interia.pl

Z góry dziękuję.....
Witam,
Opisze jak to wygląda:
W kwietniu tego roku skończyłem Wyższą Szkołę i jestem w trakcie pisania pracy licencjackiej. Chcę kontynuować naukę na AE w Poznaniu na studiach magisterskich uzupełniających. Jednak rekrutacja trwa tam do połowy sierpnia i nikt nie wystawi mi zaświadczenia, że jestem przyjęty przed terminem zakończenia rekrutacji.
Wczoraj przyszło do mnie wewanie z WKU. Mam czas do 28.04 aby coś wymysleć. czy wystarczy, że powiem im, że mam zamiar dalej się uczyć?? Macie jakieś pomysły?? Co mogę zrobić??
Jeśli wypowiedź łamała by regulamin forum proszę o odp na PW.
Nie chcę iśc do wojska, tym bardziej, zę mam pracę i nie chce jej stracić. Sami wiecie jak to wygląda w dzisiajszych czasach. 2 lata szukałem dobrej pracy. W końcu znalazłem, pracuje już ponad rok a tu nagle MON się odezwał.
Co za kraj.....
Proszę o jakieś sensowne wypowiedzi.
Dzięki
14/15

Ekspresowe tempo pisania tego wpisu, bo czeka mnie jeszcze praca licencjacka (tak, o dziwo się za nią zabrałam, i to nie w ostatniej chiwli a już dzisiaj ). Siedziałam 6 godzin nad książkami (z przerwami oczywiście), mam nadzieję, że uda mi się zaraz kawałek stworzyć - plan mam, materiały mam, pomysł mam... tylko żeby mnie nagle nie napadło lenistwo, bo wszystko zapomnę

Dietka bez zarzutów, ćwczeń znowu brak, po za gdzieś godziną spacerowania - trochę po sklepach, trochę po mieście i tu i tam, trochę stresu w dziekanacie - spalone kalorie są
menu:
~ owsianka z musli, mleko sojowe, otręby
~ 2 placuszki orkiszowe
~ mix warzyw z kulkami sojowymi i plasterkiem sera light + surówka + kiełki
~ sałatka owocowa (jabłko + mandarynki) z jogurtem i cynamonem [pyycha O_o]
~ serek wiejski 150 g, z odrobiną orzechów, cynamonu, otrębów iiii wiróków kokosowych

herbata oczywiście jedna za drugą, więc wszyskto się zgadza. Kolano dalej boli, ale w przerwie w czytaniu (Hongkong będzie mi się śnił po nocach, a konkretnie wojny opiumowe ) zrobłam 60 brzuszków. :)

Wygląda na to, że czas zakończyć lenistwo... i wziąć się za pracę, jedną, drugą i egzaminy
mykam do pisania, dobranoc Wam
Hmm Al domyślam się co ukrywają ***


Iwusiu, dokładnie tak
Wysiadł mi komputer i nikogo nie obchodzi, że jest mi on w tej chwili potrzebny jak nigdy wcześniej Próby "własnoręcznego" naprawiania zakończyły chyba jego żywot na dobre Teraz będę musiała "wypasożytować" od rodziców pieniądze na nowy
I w ogóle do kitu... nawet zgarnięte piątki z egzaminów mnie nie jakoś nie cieszą. No bo co mi po nich, jak i tak pracy licencjackiej nie napiszę (bo nie mam komputera)
W ten weekend mój malutki królewicz został sam z tatusiem, bo mamusia musiała jechać wkońcu do szkoły do Łodzi .
Wiecie co to bardziej sie ja bałam o to wszystko niż mój mąż i synek.
Ale przed wyjazdem dostali instrukcje, co ważniejsze punkty spisałam na kartce i pojechałam.
Mały nawet bardzo nie płakał i bardzo podobało mu sie picie z butli mleczka mumusi, bo mógł sobie dziąsełka pomasować .
Powiem Wam, że nie doceniałam swego małża, poradził sobie doskonale. Hmmm teraz chyba cześciej będę go zostawiała .
Ubrał małego i wyszli po mnie na stacje w sobote, a malutki jak mnie zobaczył to zaczał się smiać w głos i "bananek" mu z ust nie schodził.
Teraz sobie słodko śpi i jak wstanie to na spacerek mykamy .

A tak poza tym to jeszcze 2 egzaminy i zakończona sesja, ale powoli się zbliża czas zaczęcia pisania pracy licencjackiej. Temat jest tylko chęci nie ma zabardzo ani czasu za dużo.

Pozdrawiamy i życzymy miłego dnia
Hej!

Długo mnie tu nie było... Przepraszam.

Co u nas?
Wszystko w porządku tak ogólnie. Nadia rośnie jak na drożdżach, pewnie jak każde dziecko. Codziennie jest coraz mądrzejsza i ciągle czegoś nowego się uczy.
Ma 7 zębów i teraz wychodzi jej 8. Dzisiaj w nocy miała lekką gorączkę i myślę, że to od tego zęba. Teraz gorączki nie ma, ale jakaś taka czerwona na policzkach jest i zastanawiam się dlaczego
Zaczęła chodzić jak miała 10 miesięcy. Dalej jest pulchniutka i mam apetyt, ale jest już szczuplejsza w porównaniu z tym, jaka była kiedyś. Ano, cały dzień w biegu robi swoje.
Na szczęście omijają nas większe choroby, ostatnio mieliśmy trochę problemów kosmetycznych ze stópką. Z powodu ropiejących paluszków zostaliśmy skierowani na chirurgię dzieciącą, ale po wizycie prywatniej u innego lekarza zakończyła się ta sprawa maścią z antybiotykiem i masażami. Tylko strachu się najedliśmy przez tą wizję chirurgiczną.
U mnie też bez większych problemów. Niedawno skończyłam 2miesięczne praktyki w szkole podstawowej i gimnazjum. Jestem w trakcie pisania pracy licencjackiej.
Zdrówko w miarę dobrze, tzn. miałam trochę problemów ginkowych, ale teraz jestem na lekach i mam nadzieję, że będzie dobrze. Acha i jeszcze przeżyłam chirurgiczne usuwanie ósemki. Koszmar! Już poród wspominam lepiej niż męczarnie z tym zębem.
I to by było z grubsza na tyle.

Gratuluję Misiaczkowi kolejnego aniołka pod sercem

Wiem, że zasługuję na , ale postaram się tu częściej zaglądać.
Tym optymistycznym akcentem możemy chyba zakończyć II edycję Typera, którą wygrał Adastam pokonując w finale Piro88 11-4. Gratulacje!

Dziękuję wszystkim za rywalizację i wspaniałe emocje, niebawem zamieszczę oficjalną klasyfikację, na która niestety dziś nie mam czasu, bo się przygotowuję do obrony pracy licencjackiej

Już dziś zapraszam do wzięcia udziału w III edycji Typera, która ruszy pod koniec wakacji, ale na razie jeszcze nie robimy zapisów, wszystko w swoim czasie Na razie gratulacje dla zwycięzcy i do zobaczenia!
biedzę się nad pracą licencjacką, martwię sie o zalegle egzaminy, o obronę... o to, czy dam radę fizycznie i psychicznie, bo wszyscy ode mnie oczekują że dam rade sie obronić, i to w czerwcu! a ja czuję się coraz slabsza, w żadnym wypadku nie jestem jakąś superwoman... od jakiegoś czasu czuję, że jednak te studia są skazane na klapę i dlatego poszlam do pracy...

moja drukarka zakończyła żywot... do końca miesiąca nie moge drukowac, dopiero jak pensję dostanę, to zamiast na przyjemności albo pierwsze podzespoly do wlasnego kompa musze kupić rodzinie drukarkę

pewna sytuacja wprawia mnie w duże zakłopotanie... nie wiem, co zrobić i powoli głupieję...
Anja, egzaminiów już nie mam-sesja zakończona Tylko ten jeden najważniejszy licencjacki. I to właśnie do niego się przygotoquję. Teraz nie piszę się już pracy licencjackiej, tylko zdaje się egzamin.
Będzie wyglądał tak: najpier godzinny test na około 40 pytań. Potem godzina przerwy i 2 godziny pisania eseju na określoną sytuację resocjalizacyjną a ok. 4 stronuy z powołaniem na teorie i literaturę. I to tej 2 części boję się najbardzie.
Tak więc wiedza musi być szeroka. Nie to co piszesz pracę i odpowiadasz z tycvh treści.

sabina, dzięki

Dziś:
jogurt , 2 deski, kawa
malusi kawałek biszkopta z truskawkami
sałatka z 1/2 pomidora, 1/2 ogórka, 5 szt. rzodkiewek, szczypioru i łyżki jogurty nat.
reszta jogurtu, sok kubuś
kawałek piersi z kurczaka z warzywami

Z weselem mam też nadal problem..
Witam Wszystkich ! Jestem studentką turystyki i pisze prace licencjacką o Kopalni w Wieliczce. Apeluje o pomoc tych wszystkich którzy kiedykolwiek byli w kopalni. Muszę zebrać jak najwięcej opinii o Wieliczce, które będą jednocześnie odpowiedziami na moje pytania, w kwestionariuszu wywiadu. Nie mam możliwości przepytania ludzi na żywo dlatego też szukam wszędzie pomocy. Pytania mają być zadawane turystom właśnie wychodzących z Kopalni, po zakończeniu zwiedzania, ale niestety nie mam takiej możliwości dlatego jeśli byłeś/aś kiedykolwiek to również możesz mi pomoc, odpowiadając tak, aby nie sugerować ze było to dawno temu. Szczególnie mile widziane opinie osób, które właśnie uczestniczyły w jakimś nietypowym zwiedzaniu kopalni lub innych atrakcjach, ale nie tylko. Podaję link z kwestionariuszem pytań. jest ich tylko 14.

http://www.zshare.net/download/6014822354c93207/

Jest tam podany mój adres email na który można odesłać odpowiedzi. Jeśli zdecydujesz się mi pomoc to odpowiadaj proszę pełnym zdaniem, starając się uniknąć samej odpowiedzi TAK lub NIE.
Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA POMOC !!!
Google szuka pierwszych pracowników

towo 2007-05-22, ostatnia aktualizacja 2007-05-22 17:10

Prezentacja firmy Google połączona z rekrutacją pracowników zaplanowana jest na środę na wrocławskiej Akademii Ekonomicznej
Spotkanie zatytułowane "Google Day" to prezentacja lidera rynku internetowego. W jej programie znalazły się pokazy produktów firmy i gra internetowa.

Jednak najważniejszym punktem spotkania będą rozmowy rekrutacyjne do Centrum Informacyjnego, które wkrótce powstanie we Wrocławiu.

Podczas formalnych i nieformalnych rozmów pracownicy Google będą kompletowali dokumenty studentów zainteresowanych pracą w firmie. Wybierani będą przede wszystkim studenci ostatniego roku studiów magisterskich lub licencjackich, którzy swobodnie komunikują się w języku angielskim i mogą już wykazać się pewnym doświadczeniem zawodowym.

Spotkania w budynku "P" na terenie kampusu Akademii Ekonomicznej (ul. Komandorska 118/122) rozpocznie się o godz. 11.

Google Day zakończy kolacja, na którą zostanie zaproszonych 50 studentów, którzy będą mieli po pierwszy

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4153076.html
Informacje dotyczące rozliczenia ostatniego roku studiów

Zakończenie roku akademickiego i termin obrony prac licencjackich upływa 30.09.2008r.

Studenci, którzy do 30.09. 2008 r. uzyskają absolutorium i złożą indeksy
w Dziekanacie z wszystkimi wpisami, lecz nie podejdą do egzaminu licencjackiego mogą złożyć podanie do Kierownika Studiów o przedłużenie terminu obrony pracy dyplomowej. Termin obrony pracy dyplomowej może być przedłużony najdalej do 31.12.2008r. Podanie powinno zawierać opinię Promotora pracy.

W przypadku niezłożenia egzaminu dyplomowego do 31.12.2008r. nastąpi skreślenie z listy studentów i wówczas Osoby te, mają prawo, w ciągu dwóch lat od uzyskania absolutorium, zdać egzamin dyplomowy bez powtarzania roku.

W tym celu należy wystąpić do Prodziekana ds. studenckich WPiA UW z prośbą
o wznowienie studiów na dzień obrony pracy i złożyć odpowiednią w danym roku akademickim opłatę zatwierdzoną przez Rektora UW (ok.1000 zł).
mam wrażenie że dyskusja się zapętliła.....
tak więc:
1. nie twierdzę że planowanie jest lepsze od działania, twierdzę jedynie że działanie zawsze powinno być poprzedzone pracą koncepcyjną
2. forma konkursu dla projektów i opracowań ma moim zdaniem sens kwestia jedynie zdefiniowania tego konkursu, co więcej ta forma może być tańsza
3. podtrzymuję pomysł stypendiów - nie potrzebujemy jedynie opracowań typu plan architektoniczny za setki tysięcy, są takie działania jak dogłębna analiza np. lokalnego rynku pracy - to coś co z pewnością zainteresuje potencjalnego inwestora a jest tematem na pracę licencjacką czy magisterską

I na zakończenie - czym więcej papierów tym lepiej, byle się nie walały po szafach pancernych i szufladach a były ogólnodostępne.
U mnie wesoło jak w rodzinnym grobie- VI semestr studiów licencjackich i tak dla oddechu mam 14 czy trzynascie zaliczeń + egzaminów. Z czego -

- samych egzaminów w sesji mam 4 ( wszystkie testy, z czego dwa wielokrotnego wyboru - fuuuuuj!!!!) i wszystkie to cholerne giganty : np. polityka gospodarcza ( przestałam liczyć strony materiałów... ) stosunki międzynarodowe ( jakieś 440 zagadnień do egzaminu ) czy współczesne systemy polityczne....

- trudnych kolosów mam kilka - prawo karne ( yeah! ) resocjalizacja, integracja europejska, pedagogika społeczna...

- reszta to łatwe bądź średnio trudne zaliczenia, z czego jedno kwalifikuje sie do grupy nie wiadomo jakich bo jest to kolokwium zaliczeniowe z języka migowego Powodzenie zależy od szybkości migania łapkami haha

Do tego dochodzi jakas nauka do obrony, bo prace na szczescie mam juz gotową ( kosmetyczne poprawki only) no i praca taka zarobkowa:)

Kocham moją uczelnie za te cudowne zakończenie studiów licencjackich. Tak bardzo pragnę to wszystko zaliczyć w terminie... Ehhh ...

Trzymać kciuki! Ja Wam powodzenia życzę!!
blue 1 dzień cyklu liczysz w takim razie od drugiego dnia.. jesli okres zaczyna się po 18:00 to liczysz go od dnia następnego, tak wyczytałam w informatorze przedślubnym co go dostalismy na naukach przedmałżeńskich - ja sie do tego stosuję bo w końcu wieczorem i w nocy to @ taka aby aby..

własnei obroniłam prace licencjacką miło mieć jakiś etap zakończony jeszcze tylko dzidziuś i nic wiecej do szczęścia nie potrzebuję

pomimo mojej insulinooporności i zakazu jedzena słodyczy i węglowodanów własnie zjadłam pół tabliczki czekolady.. cóż no nie często zdarza się obrona.. - czuję się trochę usprawiedliwiona choć wyrzuty sumienia mam - nie powiem

testujące niebawem dziewczyny trzymam za Was mocno kciuki i potrę dla Was trąby moich słoników co to je na szczęście na obronę dostałam - mi pomogly Wam też pomogą
Clinque z jednej strony musze sie z Toba zgodzic. Poziom scigania w Polsce, na wszystkich szczeblach, jest nizszy niz na zachodzie Europy i co do tego nie ma sie nawet co spierac. Jest jednak inna kwestia. Jesli ktos moze studiowac w trybie dziennym stacjonarnym i jezdzic w grupie zawodowej w Polsce i jesli moze to z powodzeniem godzic (np. kolarz87) to nie widze problemu w takiej sytuacji. Taka grupa ma starty nie tylko w najwazniejszych wyscigach krajowych (z elita), ale rowniez na zachodzie. Kolarz w niej jezdzacy ma szanse zdobyc niezbedne doswiadczenie, a przy okazji uzyskac dyplom, nawet licencjacki, na studiach. Potem moze zdecydowac czy chce nadal rozwijac sie w sporcie czy tez podjac jakas inna prace. Jezeli wybierze kolarstwo to po zakonczeniu kariery lub (nie daj Boze) w razie powaznej kontuzji moze z powodzeniem szukac zatrudnienia gdzies indziej. Ja na to patrze wlasnie tak. Jesli kochasz kolarstwo i chcesz sie przy tym uczyc, to mozesz te dwie sprawy godzic. I to nie na takim poziomie, ze jedynie konczysz wyscigi, ale z sukcesami. Wystarczy chciec.

Och!! Promotor zatwierdził moją pracę licencjacką (co prawda prawie całą, bo około 8 str gdzieś zaprzepaścił i nie przeczytał , ale ufa mi chyba na kredyt hehe), usłyszałam, że przywróciłam mu wiarę w człowieka No a niektórzy usłyszeli, że muszą duuużo poprawić. Notabene wcześniej czytał tylko wprowadzenie, początkiem maja oddaliśmy całość (mniej więcej) i teraz dopiero przeczytał wszystko (niektórym oddał prace już 11-stego... do poprawy of kors). Żebym to tylko zakończyła...
witam
nie znalazłam nigdzie podobnego tematu wiec zakładam nowy

brałam przez rok kredyt studencki, na 3 roku licencjackich studiów.
Pracę obroniłam w czerwcu 2007 r. W czerwcu minie rok od ukończenia studiów i teraz ma pytanie jeśli chciałabym zacząć studia magisterskie i znów wziąć kredyt to jak podchodzi do tego bank?
czy dostanę taki kredy a ten poprzedni będę musiała spłacać w terminie czy odroczą mi całkiem spłatę po zakończeniu studiów magisterskich?

prosze o odpowiedż dodam ze kredyt był w banku bgż

pozdrawiam
Zakończone:
Podstawówka.
Ogólniak: klasa matematyczno-informatyczna
Studia licencjackie: ekonomiczne
Studia magisterskie: ekonomiczne
Studia magisterskie (2): astronomia
W trakcie:
praca, praca, praca, praca, praca, praca, urlop!, praca, praca, praca, praca...

To mało w sumie. Pojedziesz w ciekawe miejsce na dwa tygodnie i jeszcze Ci płacą.


PS. Na jakie kolonie w tym toku jedziesz w roli opiekuna? Bo Reduktor w roli opiekuna to fajna opcja. ;p



Póki co to jeszcze nic nie wiem, muszę to sobie jakoś odpowiednio w czasie zaplanować i w dużym stopniu też zależy to od tego jak zakończy się moja przygoda z pracą licencjacką. Ale jak się będę wybierał to będę chciał gdzieś w góry wyjechać, po pierwsze bo zwyczajnie kocham góry, po drugie bo mam bliżej niż nad morze, i po trzecie bo nie ma nic gorszego niż pilnowanie dzieciaków nad wodą. A co do Reduktora w roli opiekuna to wszystko zależy od tego co na danej kolonii zamierzasz wyczyniać
Kalejdoskop ...
Sławomir Partyka należy do grona byłych uczniów Szkoły Mistrzostwa Sportowego PN w Krakowie,
mijajacą rundę spedził w Centrum z Radomia.24-letni pomocnik (15.02.1984) jest wychowankiem Wisanu Skopanie(woj.podkarpackie).
Ma za sobą grę w trzecioligowej Polonii Przemyśl i
V ligowej Broni Radom .
Po zakonczeniu rundy jesiennej 2007/08 z dniem 1 grudnia 2007 wrocil do macierzystego klubu(tj KS Wisan Skopanie).
-Ma nadzie ze nowy rok przyniesie mi nie tylko ukonczenie studiow z obrona pracy licencjackiej ale rowniez znalezienie klubu w zimowym okienku transferowym.Miejmy nadzieje ze najblizesze tygodnie rozstrzygna losy wychowanka Wisanu.Bo -jak sam mowi- sa kluby ktorym sie nie odmawia,sa rowniez druzyny o ktorych sie marzy by w niech zagrac(z tajemniczym usmiechem dodaje).Nazwy zainteresowanych klubow narazie zostanie tajemnica do podpisania umowy z jednym z nich.(Dodam tylko ze to kluby o uznanej marce w Polsce).

/2s1/ z www.slawomir-partyka.prv.pl

źródło: własne[b]
Po Waszych rozmowach odnośnie naszej-klasy, też założyłam profil. Fajna rzecz taka strona.

Zarówno Święta jak i w sylwestra spędziłam w łóżku, od 1,5 tygodnia leżę, z infekcją gardła, tchawicy i początkami oskrzeli, i pewnie jeszcze sobię poleżę było już lepiej i dziś znowu kaszel taki oskrzelowy.
Styczeń mam wolny od uczelni, bo sesję zakończyłam tuż przed świętami (nie ma to jak ostatni rok studiów ) ale nigdzie nie wyjadę, bo mam leżeć w łóżku wyjść gdzieś też nie bo się doprawię. Jak pech to pech.

Teraz muszę się przemóc i pisać pracę mgr a nie chce mi się jak nie wiem Jakoś opornie to wszystko idzie, z licencjacką chyba szło mi lepiej
Pierwsza przeczytana książka: nie pamietam, chyba Elementarz ;]
Pierwsza płyta: Spice Girls
Pierwsza pasja: Uklad Sloneczny
Pierwsza praca: przepisywanie na komputerze pracy licencjackiej
Pierwsza przyjaźń: Iza - trwa do dzis; mniej powazna - Michal i Adrian w przedszkolu
Pierwsza miłość: krotka, to bylo raczej zauroczenie - A.; przyjaznimy sie
Pierwszy film obejrzany w kinie: Disneya - Mulan lub cos podobnego
Pierwszy koncert: Majki Jezowskiej (darmowy) a z takich powazniejszych to Ich Troje w 2002 roku
Pierwszy chłopak/dziewczyna: nie wiem czy to byla moja dziewczyna
Pierwszy dzień w szkole: bylem zestresowany i zagubiony; pamietam ten dzien bardzo dobrze - wychowawczyni zapoznawala mnie z innymi uczniami z klasy
Pierwszy egzamin: do szkoly muzycznej; potem egzaminy na zakonczenie danej klasy w szkole muzycznej; bardziej powazny - na zakonczenie podstawowki w 6 klasie
Pierwszy idol: Edyta Gorniak
Pierwszy zawód o którym marzyłaś/łeś: lekarz
Pierwszy samochód: samodzielny jeszcze nie; rodzicow to oczywiscie "maluch"
Pierwszy zwierzak: żółw, az do dzisiaj
Pierwsze używki: hmm, nie pamietam
Pierwsze zarobione pieniądze: dolozylem do tych, ktore juz mialem i tak chomikowalem.

dziekuje :)
Chciałam się z Wami podzielić przykrą refleksją na temat działań naszego Instytutu. Moja koleżanka z pracy ukończyła studia licencjackie i starała się o przyjęcie na magisterskie uzupełniajace w naszym Instytucie. Listownie poinformowano ją, że ze względu na małe zainteresowanie kierunek nie zostanie uruchomiony. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że list nadszedł 7 października a został wysłany 3.10 blokując Dorocie możliwość składania dokumentów na inną uczelnię bo te zakończyły już rekrutacje. Nasz instytut podczas rozmowy telefonicznej poinformował ją, że TO JEST NIEMOŻLIWE, aby list z informacją wysłano 3 października (na kopercie jest pieczątka pocztowa). Moja koleżanka najprawdopodobniej ma rok w plecy. W kontekście miszmaszu fakultetowego (gdzie te "Księgozbiory klasztorne"?) i wrzucaniu studentów na specjalizacje, którymi nie sa zainteresowani wydaje mi się, że ktoś tutaj jest niepoważny. No to tyle...
Czy to może być dowolny temat powiązany z informatyką Czy musi być związany ściśle z naszym przedmiotem bo juz tu różnie piszecie ??
Forma pracy to taka jak Licencjacka ? ( tylko że na 15-20 stron?) znaczy wstęp zakończenie itp. ?! + netografia"?
Udało mi się wreszcie skończyć i złożyć pracę licencjacką .



Od 2 godzin jestem magistrem kulturoznawstwa, z specjalizacją Ameryka Łacińska

W końcu zakończyłam (z 2-letnim poślizgiem) edukację na UW. Jestem dziś najszczęśliwszą osobą
witam wieczorkiem/w nocy
Lidia Dzięki zapytam o to lekarza, bo normalnie to ciśnienie mnie dobije, jeszcze teraz gdy tyle nauki
w niedziele 3 egzaminy i muszę też oddać pracę licencjacką, dziś dostałam odpowiedż od promotora, że jest ok teraz tylko wysłałąm mu wstęp i zakończenie i czekam, do tego powklejac zdjęcia, drukować, oprawiać i oddać
Agnesis miło Cię czytać trzymaj się Słonko i dużo zdrówka
dobrej nocki
Witam wszystkich z zaśnieżonego Sosnowca....
Pięknie to wygląda zza okna...podobnie jak Karii- tak lubię podglądać śnieg , a tu jutro trzeba brnąć do pracy...
Wczoraj dotarliśmy z mężem do kina...trafiliśmy na komedię romantyczną...ogólnie udany wieczór, a wlaściwie cały dzień...leniwie i spokojnie płynący...dzisiaj podobnie, obiadek zjedzony, przymierzamy się do kawki z resztką babki, która została z wczoraj...
Karii gratuluję zaliczonego semestru, a pracę licencjacką napiszesz - przecież musi być wena i ochota...
Abisynko bardzo się cieszę, że samopoczucie lepsze...tak trzymaj
Moniko jesteśmy z tobą
ludmiła trzymam kciuki
kinga - ale z ciebie dobra siostra, Krzyś jest szczęściarzem...bawcie się dobrze
kasiukuc uświadomiłam sobie, że i ja powinnam pomyśleć o moich szafkach w kuchni...mąż potwierdził, ze warto coś zmienić, ale na razie zakończyliśmy temat przestawieniem stołu w kuchni...już jest inaczej
pozdrawiam wszystkich i życzę miłego popołudnia...
Nie wyszlo nam, wiecie co... intencje to za malo by cos zmienic. Trudno mi uwierzyc ze rodzice moge zrobic ze swoich dzieci takie "zyciowe kaleki" ! Nie bede tego opisywac bo szkoda slow, ale jestesm dumna ze potrafilam to w pore zakonczyc, to nie jest zycie dla mnie! P.S Pisze prace licencjacka na temat dysfunkcji w tzw. "dobrych domach" i o takich "niedoroslych dorosłych", czy moge liczyc na wasza pamoc w tym temacie? Jakas literatura, przypadki, historie osob... chce stworzyc cos neisamowitego co bedzie przestroga dla tych ludzi! :] Prosze o pomoc was głownie kobietki
Witam. Piszę o terriryzmie na świecie. Bardzo bym prosiła o uwagi a także propozycję literatury, z góy dziękuję.

EDIT:Terroryzm na świecie.

Wstęp
1. Terroryzm- charakterystyka
1.1. Czym jest terroryzm?
1.2. Historia terroryzmu
1.3. Odmiany terroryzmu

2. Organizacje terrorystyczne - niektóre przykłady

2.1. Terroryzm kaukaski
2.2. RAF – Frakcja Czerwonej Armii
2.3. Włoskie Czerwone brygady
2.4. IRA
2.5. Eta
2.6. Al.-kaida

3. Zamachy terrorystyczne

3.1. Monachium 1972
3.2. Zamach bombowy na ambasadę amerykańską w Bejrucie w 1983
3.3 . Katastrofa lotu Pan Am 103 w 1988
3.4 . Pierwszy zamacb na WTC w 1993
3.5 . Zamach na WTC i Pentagon w 2001
3.6. Zamach na Balii w 2002
3.7. Zamach w Madrycie 11.03.2004
3.8. Tragedia w Biesłanie w 2004
3.9. Zamach w Londynie w 2005
3.10. Zamach bombowy w Bombaju w 2006

4. Walka z terroryzmmem

4.1 Antyterroryzm i przeciwterroryzm
4.2 Deklaracja o zwalczaniu terroryzmu - główne postanowienia
Zakończenie
. Aha i ma ktoś pomysł co można jeszcze dopisać?

sonrisa dnia Sro Sty 14, 2009 1:00 pm, w całości zmieniany 1 raz
Witam!:) w tym roku piszę prace licencjacką, jej temat to "ataki terrorystyczne z 11/09 oraz 11/03 i ich wpływ na politykę zagr. USA i Hiszpanii". mój plan wygląda następująco jednak nie jest on kompletny ponieważ nie wiem jak "przejść" do Hiszpanii. bardzo proszę o pomoc i opinie na temat planu. Z GÓRY DZIĘKUJE!

Wstęp
Rozdział 1
1.1 def. i pochodzenie słowa terroryzm
1.2 typologia terroryzmu
1.3 podłoże działań terrorystycznych

Rozdział 2
2.1 atak na WTC oraz pentagon
2.2 reakcja USA na zamachy (zwiększenie ochrony itp.)
2.3 Afganistan
2.4 Irak
2.5 Guantanamo

Rozdział 3
3.1 zamach na metro
??
??

Zakończenie
Ja już wstęp do mojej drugiej magisterki mam.



Ja najpierw pisałam spis treści, potem całą resztę, a wstęp na samym końcu

Ja najpierw pisałam konsepkty poszczególnych rozdziałów, potem owe rozdziały, w następnej kolejności wstęp i zakończenie, wreszcie zajęłam się spisem treści i stroną tytułową.
Tak pisałam pracę licencjacką, teraz jestem na etapie "szlifowania" trzeciego rozdziału pracy magisterskiej. Zbliżam się ku końcowi, sedno pracy napisane
"§ 41
2. Studentowi przygotowującemu pracę magisterską (licencjacką) na wniosek tego studenta lub na wniosek kierującego pracą dziekan może przedłużyć prawa studenckie na okres nie dłuższy niż trzy miesiące od daty zakończenia ostatniego semestru studiów.


nie mam już pewnie co liczyc na pożyczanie książek do domu z naszej biblioteki na swoją kartę? Bo już nie jestem studentką A ostatni semestr studiów zakończyłam w pażdzierniku.
No nic trzeba będzie cos wykombinowć.
30 stron to idealne proporcje na pracę licencjacką (chociaż do dzisiaj nie za bardzo wiem, z czym się icencjat je). Jakie jest dokładnie nazewnictwo wykształcenia (czy przypadkiem nie wyższe zawodowe, taka wewnętrzna sprzeczność? ). Wiem, że daje możliwość kontynuacji nauki na studiach uzupełniających albo zakończenia jej po 3 latach, a potem zrobienia drugiego fakultetu, albo i nie.
Pisanie wstępu wskazane jest na końcu, a przed jego pisaniem praca musi dojrzeć, przynajmniej parę dni się "odleżeć". Dobrze widziane jest w treści wstępu, umieszczenie podziękowań promotorowi za współpracę, za udzielenie cennych rad. Ja się cieszę, bo swego czasu dobrze wybrałem promotora, który mówił do swoich seminarzystów: "Witam moich magistrantów", a obecnie używa formy: "Witam moich magistrów albo witam absolwentów" (kiedy nadarzają się ku temu okazje, a co roku takie są i na które zapraszają, i na których bardzo chętnie bywam, typu - x lecie wydziału albo ogólnopolska konferencja naukowa.
Pogratulować pięknego tematu pracy Serio.
Akurat PM w budownictwie jest wdzięcznym tematem. Można zacząć od tego, że budowa spełnia wszystkie warunki znanych mi paru definicji pojęcia "projekt w rozumieniu PM". I parę stron analizy porównawczej tych pojęć. Zaznaczyć że to projekt realizowany dla klienta zewnętrznego w stosunku do firmy wykonawczej + parę schematów organizacyjnych struktury projektowej prosto z literatury (z powołaniem się na źródło ma się rozumieć ) Potem konstrukcja struktury podziału prac. Wyjść od przedmiarów robót - to gotowe elementy SPP. Dorzucić do tego bloki związane z zapleczem budowy, organizacją robót, wejściem na plac budowy, zakończeniem robót, odbiorami częściowymi i końcowym, likwidacja placu budowy i szlus. Parę stron na temat budżetu takiego projektu - że kasy trzeba trochę więcej niż wycena "gołych" przedmiarów. Co nieco na temat analizy ryzyk, w tym oberwanie chmury i zbiorowe protesty okolicznych mieszkańców połączone z blokadą dojazdu. Jakby tak jeszcze dorzucić na deser analizę paradoksu procentowo - czasowego pojawiającego się na etapie wstawiania wartości finansowych do oferty, to pracka licencjacka że mucha nie siada! Po dorobieniu pogłębionej analizy cash flow pewnie wystarczy na prackę magistracką
Trochę poważniej - napisać taki właśnie podręcznik, faszerując prosty podręcznik PM słownictwem budowlanym. Ciekawa robótka... Przykłądy literatury choćby na stronach 4PM
Jesli piszemy rozdzial pod tytulem "Legia Warszawa" nie mozemy pisac w tym
rozdziale o historii Widzewa Lodzi, nastepnie nawiazac do sukcesow Gorskiego
i Piechniczka, nastepinie w kilku akapitach cos o tej nieszczesnej Legii, a
zakonczyc opisem sukcesow Wisly Krakow na polu miedzynarodowym, wtracajac na
koniec w nawiasie informacje o ostaniej porazce Realu.
Prosze pamietac - trzeba trzymac sie konsekwentnie tematu. Ja z poczatku
probowalam poprawiac ten Pana tekst, przeniosic, porzadkowac, ale rece mi
opadly. Prosze poprawic zgodnie z miomi uwagami i sugestiami, potem mi to
dac.

taki dostałem komentarz do pracy licencjackiej Żeby nie było praca jest o naczyniach szklanych nie o Legii. Kocham moją panią promotor
Ja mam nadzieje, ze moze nie bedzie az tak zle... chociaz milo by bylo sie dogadac a propos zakonczenia semestru... bo przeciaz nie chodzilo nam o prace licencjacka... a jakos to trzeba bedzie zaliczyc... Skad oni go w ogole wzieli?? ze im sie chcialo kogos z Niemiec sprowadzac...
praca licencjacka... hmmm, kiedy to było... ale jak ją pisałem, to już po ślubie byłem...
wiele ludzi marudzi, że są samotni, że jest wszystko bezsensu, że zachód, że pogrzeb, że death metal, a nikt nie pomyśli, że oprócz odtwarzacza mp3, kompa, szkoły i chaty, jest jeszcze świat...
łatwo jest zamknąć się w domu, z przyjaciółmi i się dołować, tworząc kółko wspierania wzajemnych kompleksów... ale mało ludzi zapomina, że piękno miłości jest cudem, sam w sobie, że jest nieodkryta i nienazwana i nieokreślona... jest to chwila, która zmienia każdą następną... nie istnieje przepis, sklep, strona internetowa, czy jakiekolwiek miejsce, gdzie możemy ją kupić, dostać czy znaleźć. miłość znajduje nas w najmniej oczekiwanym miejscu i czasie. i zawsze tylko wtedy, kiedy jej nie wyglądamy... na tym polega ten cud, który i tak przyjdzie i dopadnie każdego...

Silie, nie bedziesz całe życie pisać tej pracy licencjackiej... jest to tylko jakiś etap, który się za chwilę zakończy... a wtedy będziesz musiała ją wydrukować, i zanieść gdzieś, gdzie ci ją obłożą... i kto wie, czy akurat ktoś nie bedzie tam stał i podświadomie na ciebie czekał...
wierzę w zbieg okoliczności, ale również w przeznaczenie... dlaczego?? bo go nie znam... może kiedyś wam opowiem jak poznałem, nie poznałem moją żonę... to bardzo dziwna historia świadcząca o tym, że na kazdego przyjdzie pora...
ja powiem, gdy będę znała termin, nie wcześniej. Bo w tym roku, w okresie przedwakacyjno-wakacyjnym czeka mnie duzo rzeczy: zakończyć 3 rok studiów, praca licencjacka i jej obrona, ślub i kto wie, co jeszcze

oczywiście zrobię wszystko, by się z Wami spotkać, bo sama tego chcę bardzo, bardzo, bardzo
Region AA Radom pragnie zaprosic Przyjaciól ze Wspólnoty AA
na cykl warsztatów n/t Tradycji AA, które odbeda sie
w Domu Studenta na terenie Kolegium Licencjackiego UMC
w Radomiu ul. Przytycka 6c w dn 26-27 sierpnia 2006r.
Program Warsztatów Tradycji I-III (cykl I)
_sobota:_
08:00-12:00 akredytacja
12:30-13:30 rozpoczecie warsztatów
14:00 obiad
15:00-17:30 praca nad tradycjami w grupach
18:00-20:00 mityng sluzb *temat: „Sluzba w trzezwosci”*
20:00 ognisko, grill, nocne rozmowy Aowców
_niedziela_
10.00-13:00 mityng podsumowujacy warsztaty
14:00 obiad, zakonczenie spotkania
kontakt:
Kazik tel. 048 369 93 35, kom 0 606 941 693, e-mail: radom@aa.org.pl
http://akademik.radom.w.interia.pl/ - dojazd oraz szczególy miejsca, w
którym mamy sie spotkac.
koszt akredytacji - 10zl (materialy do warsztatów, kawa, herbata, kielbasa i dodatki do grilla)
nocleg - 25zl
obiad - 10zl
Prosimy o telefoniczne lub e-mailowe potwierdzenie pobytu oraz obiadów do dn 22.08.2006r
SERDECZNIE ZAPRASZAMY
Region AA Radom
Witam serdecznie!

Maciej Krowiński
moociej$gmail.com
gg: 1313331

Jestem studentem II roku kulturoznawstwa międzynarodowego na wydziale studiów międzynarodowych i politycznych UJ w Krakowie. Obecnie jestem na etapie formułowania tematu swojej pracy licencjackiej. W przeszłości, zajmowałem się publicystyką i prowadzeniem serwisu informacyjnego o grach wideo. Po zakończeniu obecnego kierunku chciałbym dostać się do szkoły filmowej. Ponadto czytam i rysuję komiksy.
Muszę przyznać, że widząc na takim forum podpis pod moim imieniem i nazwiskiem "Badacz gier", czuję wewnętrzną radość i dumę ;)

Pozdrawiam wszystkich ludologów i "ludojadów".

Maciej Krowiński dnia Pon Paź 01, 2007 8:12 am, w całości zmieniany 1 raz
Huczaj - to nie żadna złośliwość... Nie rozumiesz głupoty i śmieszności - w pytaniu: "lubię góry - na jaki temat radzicie mi pisać o nich pracę?"

Uważasz za słuszne mnie - na przykład - pytać jaką muzykę masz lubić słuchać? Jakie potrawy masz "woleć"?
Pisząc o "głupich" pytaniach - miałem na myśli zarówno treść jak i sposób formułowania pytania. Bo - to ostatnie zwłaszcza - wiele o pytającym mówi.



Dlatego w takim pokoju tzreba być świadomym istnienia takich głupich pytań. Od dojrzałości tych bardziej doświadczonych będzie zależeć czy taki temat zakończy się wzajemnymi wyzwiskami czy jakąś formą pomocy (np. jeśli chodzi o tą pracę licencjacką: wymyśl temat sam, a jak wymyślisz to wtedy napisz i poproś o opinię) czy zostanie pominięty milczeniem.
Tytuł pracy: Funkcjonowanie rodzin zastępczych na terenie gminy Międzyzdroje

Rodziny zastępcze często borykają się z problemami wychowawczymi. Tak samo, jak rodziny naturalne próbują sobie radzić na różne sposoby, jednakże z pewnością jest im trudniej. Pogłębianie wiedzy o rodzinach zastępczych może ukazać, nad jakimi elementami funkcjonowania rodzin należy jeszcze popracować i jak stworzyć skuteczne programy szkoleniowe dla kandydatów na rodziców zastępczych.
Praca składa się z czterech rozdziałów. Pierwszy rozdział ma na celu usystematyzowanie i zebranie informacji o rodzinach zastępczych w Polsce. Drugi rozdział ukazuje procesy socjalizacji i wychowania w rodzinach zastępczych.
Trzeci rozdział przedstawia podstawy metodologiczne pracy oraz opis organizacji badań. W podrozdziałach opisane zostały cele badań, problemy badawcze i hipotezy. Czwarty rozdział przedstawia analizę empiryczną badań oraz opracowanie danych uzyskanych za pomocą metod badawczych. W zakończeniu przedstawione zostały wyniki badań oraz wnioski badawcze.

Słowa klucze: rodzina zastępcza, socjalizacja, wychowanie, funkcjonowanie
Nowa Era Sp. z o.o. poszukuje osób na stanowisko:
Stażysta/ Przedstawiciel oświatowy

Wymagania:

* studenci ostatnich lat (i absolwenci do 6 miesięcy od ukończenia studiów) studiów licencjackich i magisterskich
* dyspozycyjność co najmniej 4 dni w tygodniu w okresie odbywania stażu (luty-czerwiec 2009 r.)

Warunki zatrudnienia:

* 5- miesięczny płatny staż na stanowisku przedstawiciela oświatowego
* bogaty program profesjonalnych szkoleń, zakończonych certyfikatami (m.in.: jak poszukiwać pracy, jak pisać CV i list motywacyjny, techniki sprzedaży i prezentacji)
* możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego i podjęcia pracy w profesjonalnym, dynamicznym zespole

Forma kontaktu:
Aby wziąć udział w programie Mam staż wyślij swoje CV i list motywacyjny pod adres: mamstaz@nowaera.pl lub Wydawnictwo Nowa Era Sp. z o.o., Aleje Jerozolimskie 146 D, Warszawa 02-305.
W tytule e-maila lub na kopercie prosimy umieścić dopisek Mam staż.

Prosimy o dopisanie następującej klauzuli: Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w mojej ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z Ustawą z dn. 29.08.97 roku o ochronie danych osobowych DzU Nr 133 poz. 883). Uprzejmie informujemy, że odpowiemy tylko na wybrane oferty.
No po prostu paranoja. UM chyba nie zważa co się na tej uczelni dzieje. Idąc na te studia wiedzieliśmy że zakończą się one pracą licencjacką. Na jakiej podstawie zmieniają oni warunki naszego wydziału. Mam nadzieję ze się to jeszcze jakos rozegra na naszą korzyść, bo nie zamierzam od nowa uczyc sie tych patosrak, biochemii i innych nawet jeśli z nich mają wystąpić tylko 3 czy 4 pytania.
- Wyższe zawodowe
Studia wyższe 3-4 letnie będące pasmem imprez w pokojach akademickich, niezliczonych pustych flaszek i kilku tysięcy pełnych gumek. Teoretycznie zakończone egzaminem inżynierskim lub licencjackim w większości zakupionych od kolegów/koleżanek z lat wyższych.

Tytuł: inż. lub lic.

- Wyższe
Studia pełne zwane magisterskimi (5-6 lat) lub uzupełniającymi (2-3.5 roku) dla tych co przeżyli studia zawodowe.
Studia polegające na udowadnianiu, że każdy wykładowca to baran, jeśli oczywiście chodzi się na zajęcia. Kończy się egzaminem zwanym magisterskim, który teoretycznie powinno się pisać rok lub półtora, a w praktyce pisze się miesiąc a w ekstremalnych wypadkach tydzień przed ostatecznym terminem złożenia pracy.

Tytuł: MaGazynieR
Zauważyłam że ostatni post o sobie rok temu pisałam hehe podczas ostatniego roku jak wiecie zakończyłam studia ,dokładnie we wrześniu 2008 r. na dyplomie 4+ Pozatym od marca 2008 pracuje. najpierw kontrolowalam stany magazynowe w 3 hipermaretach ( chodzi o produkty pewnej firmy z warszawy), póżniej byłam merchandiserem, ale olewalam i niwykładałam towaru bo to wysilek fizyczny, ale dbałam o to by towar byłi i żeby był ładnie wyeksponowany. Teraz w lutym mieliśmy spotkanie w niewiadomym celu- na miejscu okazało się że kryzys... a więc albo godzimy się być przedstawicielami handlowymi albo won. Wszystko byłby ok gdyby nie fakt że zaproponowali taką opcję- ja jako że na 3/4 etatu pracuję dostawalam 600 zł . oni wymyślili że będziemy dostawac wypłatę w naturze tzn w produktach wartych 500 zł!!! obciążą nas kosztami wysyłki a wiec z moich 600 zł dostanę grosze na konto...a to czy sprzedam te produkty i będe miec zysk czy sama je zużyję to mój interes... lipa bo nawet spoko była ta praca zajmowala mi do tej pory 2, 3 wyjścia co 2 tygodnie. Zobacze jak będzie z ta praca bo zmiany od marca.
Co pozatym od połowy padziernika popoludniami odbieram 2 siostry z przedszkola/zerówki i dwa dni w tyg. zawożę je domiasta na tańce, a w pozostałe 3 dni siedze z nimi do ok 19. Zawsze jakiś dodatkowy grosz, choć czasem ciężko bo to okropne nerwusy i się biją hehe
No to tyle o sprawach zawodowych.
W życiu prywatnym bez zmian ten sam partner z którym jak wicie zaręczylam się w czerwcu, planów wspólnych nie ma póki co bo to kasa i kasa a w dobie kryzysu ciężko o pracę. póki co i rafał ma prace od 2 tygodni:-) przed nami ciężki czas bo on będzie pisał i bronił prace licencjacką.
1. W Częstochowie na Politechnice na Wydziale Zarządzania jest kierunek "Zarządzanie bezpieczeńsrtwem pracy", ale czy jest w systemie dziennym tego nie wiem.
2. W Radomiu jest napewno w systemie dziennym stronka to www.wisbiop.pl.
3. W Katowicach Wyższa Szkoła Zarządzania przy ul. Bankowej, jest tam kierunek związany z BHP.
4. W Warszawie sprawdź dokładnie adres www.ciop.pl - oni mają coś napewno.
5. W Gdańsku też coś jest.
Powodzenia. Pozdrawiam.



W Gdańsku jest podyplomówka na Politechnice Gdańskiej i w Wyższej Szkole Społeczno-Ekonomicznej, gdzie w niedzielę miałam przyjemność zakończyć I semestr.
WSSE przymierza się do studiow licencjackich w zakresie bhp i z tego co wiem też są tam przewidziane typu ekonomia i pokrewne.
Jak we wrześniu zaczniemy drugi semestr będe wiedziała dokładniej co i jak i w jakim trybie, a że mam nadzieję pozostać na tym forum, to dam znać.

Inka
Witam

Mam mały problem, powinienem w tym roku skończyć studia licencjackie, ale wiem, że nie uda mi się, nie napisałem pracy, mam jeszcze 2 egzaminy i nie mam czasu ani siły załatwić tego, szkoda, trochę głupio, no ale tak to wygląda....

WKU już mnie zaprasza, aby pokazać papiery o zakończeniu nauki, albo kontynuowaniu...

Boje się jak zareagują na to, że zamiast skończyć ten licencjat, jestem teraz od września w policealnej ?
Czyli zamiast studenta tylko uczeń....
Mam 25 lat, niby nie ma już ograniczenia wiekowego, ale i tak boje się jak zareagują.

Czy policealna szkoła w moim przypadku da mi podstawę do odroczenia służby ??
Może za 2 lata podczas chodzenia do tego studium, zbiorę się i skończę ten licencjat,
wtedy już tylko 3 miesiące, a to już nie kłopot...

Pozdrawiam
Miłosz
Witam Wszystkich bardzo serdecznie!!!!
Nazywam sie Ania ( niestety to imie bylo juz zajete wiec stad Eni- jak mnie wola moj mlodszy brat , i powoli planuje dolaczyc do Waszej Polonii w AU. Ta strona zostala mi polecona przez Przemka&Monike, ktorym bardzo za to dziekuje!!!
Za rowniutki rok chce sie przeniesc do AU, obecnie mieszkam, pracuje i studiuje stosunki miedzynarodowe na Sycylii, prosze Was wszystkich tych co wiedza cokolwiek na temat studiow, stypendiow itd. w AU o rady i informacje. Chcialabym zakonczyc studia licencjackie i rozpoczac juz bezposredmio magistrat. Slyszalam,ze studia zwiazane z turystyka i hotelarstwem sa tansze wiecie cos na ten temat ? Jakie certyfikaty miedzynarodowe ( TOEFL chce zaliczyc na miejscu - macie dobre szkoly do polecenia lub uniwerki co organizuje tego rodzaju kursy, i co lepsze ?) byloby dobrze sobie teraz zrobic , by latwiej bylo znalezc prace na miejscu ECDL i co do dalej Nic, jednym slowem kazda Wasza rada bedzie dla mnie wazna, sama zyje za granica i wiem, ze jak sie jest dlugo mozna naprawde trafnie pomoc tym co dopiero zaczynaja ( jak sie chcecie przeniesc na Sycylie to czekam na pytania choc nie polecam sie tu przenosic ) Pozdrawiam Was Wszystkich serdecznie!!!!
Prosze o pomoc, jako jedno z zadan do pracy licencjackiej dostalem:

Zadanie:

obliczyc t studenta i sprawdzic w tablicach statystycznych czy jest to roznica istotna statystycznie.

A oto dane ktore uzyskalem w badaniu:

na 59 posłów oraz posłanek, którzy startowali, 13 dostało się do sejmu. W tym przypadku średnia długość nazwiska dla wszystkich wyniosła 8,40678 znaku, podczas gdy osób, które zostały wybrane, wyniosła 7,666667 znaku.

(chodzi o t studenta dla tych wartosci)

dalej:

Średnia liczba liter w nazwiskuwyniosła 8,483333 znaku, natomiast tych, których starania zakończyły się sukcesem, 7,9 znaku. Daje to różnicę 7,38 procenta, a więc ponad pół znaku.

rowniez do ilosci znakow

i juz ostatnie:

Tutaj różnica była jeszcze bardziej wyraźna, i wyniosła 8,237288 znaku dla wszystkich startujących, wobec nazwiska siedmioznakowej długości dla tych, dla których wynik wypadł pomyślnie.

Z gory dziekuje za wszelka pomoc!
Witam.
Przygotowuję się do pisania pracy licencjackiej z zakresu zaburzen odzywiania i pozwalam sobie na tym forum zamieścić ogłoszenie dotyczące poszukiwania osób, które zechciałyby wziąć udział w badaniach. Poszukuję osób, które chorują na zaburzenie odżywiania lub które podejrzewają, że mogą cierpieć na jedno z tych zaburzeń, i które zechciałyby udzielić rozmowy oraz rozwiązać 2 testy. Poszukuję osób obojga płci z obszaru Śląska. Oczywiście badania są anonimowe, wyniki nie będą publikowane.
Proszę osoby chętne o kontakt na maila mohawe@op.pl

Karolina Pyrkowska

[ Dodano: 7 Czerwiec 2009, 10:54 ]
Informuję, że badania zostały zakończone. Dziękuje wszystkim za pomoc i życzliwość.
OK, pobieżnie przeczytałem i co tu dużo mówić, fajnie że moja praca licencjacka jest już cytowana przez następne pokolenia ale,ale:
- moje nazwisko jest nieodmienne
- czasem jak cytujesz wyjątki z mojej pracy, piszesz " jak to ujął M.Pyka napisał..", " jak to błyskotliwie napisał..." a tymczasem serio to zazwyczaj są często cytaty przytoczone przeze mnie z kolei, pewnie mniej odnośników dawałem to trudno było się zorientować. nO ale chyba wiadomo,że takie prace to zazwyczaj są odtwórcze, poza wstępem i zakończeniem, reszta to wielkie zapożyczenie
- no tylko 15 osób na całe forum, przez cholernego admina, który nie umie powiadomień włączyć i dlatego to forum jest mało uczęszczane, choć niektórym nie chce się nawet posta na dwa zdania napisać
- gratuluje w każdym razie pracy licencjacie, tak
Lepiej wpadnijcie do Łodzi w sobote.


Cóż, ja nieprędko zawitam do Łodzi. Raz, że rodzi mi się teraz w bólach praca licencjacka (a ograniczenia czasowe wymagają jej błyskawicznego dosłownie zakończenia); dwa - mam w perspektywie kilka ciekawych koncertów i nie dam rady wysupłać teraz kasy.
Witam

Oto jak sie przedstawia moja sytuacja:
- liceum ogolnoksztalconce - od wrzesnia 2000 do czerwca 2004
- studia inżynierskie (licencjackie) - od pazdziernika 2004 do 2008, ale tu mieisaca nie jestem pewien, gdzy ostatni semestr studiow zakonczyl sie w lutym 2008, ale przedluzylem sobie okres zlozenia pracy dyplomowej, bronilem prace oraz zdawalem egzamin dyplomowy (konczacy jakoby studia) dnia 29.07.2008,
- praca na umowe zlecenie (jednoczesnie bedac w czesci tego okresu jeszcze studentem) - od 13.10.2007 do 30.09.2008 (wczesniej nie pracowalem)
- praca na umowe o prace (u tego samego pracodawcy co umowa zlecenie) (praca w wymiarze 40h/tydzień) - od 01.10.2008 do 30.09.2009
- studia magisterskie uzupelniajace - od 10.2008 do 06.2010

Moje pytania:
- czy wliczaja mi sie jakies lata (do lat na podstawie, ktorych ustala sie wymiar urlopu) za nauke, jesli tak to ile?
- ile przysluguje mi dni urlopu na rok 2008, a ile na rok 2009?
- jest to moja pierwsza praca na umowe o prace - czy jesli wykozystam przyslugujaca mi dni urlopu na rok 2008, to umniejszy to pule dni urlopu przyslugujacych mi na rok 2009 (z racji pierwszej pracy)?
- i pytanie o inny urlop: czy urlop okolicznosciowy wynika tylko i wylacznie z dobre woli pracodawcy, czy reguluja to przepisy?
- czy 2 dni opieki na dzieckiem do lat 14, jest traktowane jako urlop, czy opieke (L4)?
Iwona o ile dobrze pamietam to temat pracy licencjackiej/magiosterskiej musi być ustalony na 3 semestry przed planowanym zakończeniem toku studiów....wiec musisz sobie to juz teraz prosto obliczyć. Sugeruje udanie sie do pani prodziekan Szark z naszego wydziału i ona powinna temat kumać . ewentualnie na początek udać sie do kierowinika instytutu w którym studiujesz (czy to nie podlega pod biologie)?
W pierwszej części ankiety po wypełnieniu wszystkich opcji nie załańcza mi przycisku do jej zakończenia.
Druga już w porządku.

Pytanie: " Podaj tytuły jej piosenek, które znasz" podałem, że wszystkie - uwierz mi na słowo - za długo bym musiał poświęcić czasu na wypisywanie.

Tak właśnie domyślałem się, do jakich celów może posłużyć ta ankieta - pierwsze co pomyślałem to to, że jeśli zajęła się Jej wizerunkiem firma, to robią wywiad środowiskowy - wśród fanów i nie fanów - drugie - ze ktoś znowu pisze prace licencjacką/magisterską o Edytce.

Z miłą chęcią poznałbym wyniki - ogólny zarys, wnioski i twoje przemyślenia co do wyników ankiety.

Pozdrawiam.
W pierwszej części ankiety po wypełnieniu wszystkich opcji nie załańcza mi przycisku do jej zakończenia.
Druga już w porządku.

Pytanie: " Podaj tytuły jej piosenek, które znasz" podałem, że wszystkie - uwierz mi na słowo - za długo bym musiał poświęcić czasu na wypisywanie.

Tak właśnie domyślałem się, do jakich celów może posłużyć ta ankieta - pierwsze co pomyślałem to to, że jeśli zajęła się Jej wizerunkiem firma, to robią wywiad środowiskowy - wśród fanów i nie fanów - drugie - ze ktoś znowu pisze prace licencjacką/magisterską o Edytce.

Z miłą chęcią poznałbym wyniki - ogólny zarys, wnioski i twoje przemyślenia co do wyników ankiety.

Pozdrawiam.


Link jest dobry do tej 1. części: http://webankieta.pl/ankiety/w1hptebc1o7a
Nie wiem czemu się nie załącza. Ale zauważyłam, że jest coś nie tak, bo ja na razie na pierwszą część opowiedziały 24 osoby, a na drugą 30
Z takiej odpowiedzi, że wszystkie piosenki, też można wyciągnąć jakieś wnioski
Jak już skończę ankietę i zanalizuję, to napiszę
1
Ja przede wszystkim MUSZĘ skończyć moją pracę licencjacką...A do jeszcze to zobaczymy



Ja też w sumie już kwszytskie rozdziały mam .Brakuje mi tylko wstęp,zakończenie i streszczenie w dwóch językach.Wysłałam ja już @ do promotora ale coś daje sobie czas z jej sprawdzeniem a mam oddać 15 maja już gotową do dziekanatu .
Ta dyskusja będzie tematem mojej pracy licencjackiej;)

"Władca much" to jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam. Naprawdę skłania do myślenia. Wzrusza i szokuje. To niesamowite jakie zmiany zachodzą w tych chłopcach.

Zakończenie budzi mieszane uczucia, nie wiedziałam jak je nazwać. Dramatycznie zmienia się punkt widzenia. Najpierw Ralph - paniczna ucieczka,wizja śmierci, przerażenie okucieństwem, i nagle znikąd pojawia się oficer, patrzący na tą sytuację oczami dorosłego, i zmuszający czytelnika do, jakby to ująć, otrzeźwienia. Po skończeniu książki w głowie zostaje jednak tyle emocji, hipotez, wniosków, że wydaje się, iż czegoś brakuje...
Odrób wojsko na studiach

To nowość. Obowiązuje od dwóch lat. Ale uwaga! Jest tu jedno zasadnicze ograniczenie. Wojsko mogą odrabiać jedynie studenci drugiego roku studiów (licencjackich lub magisterskich oraz wszystkich rodzajów uczelni - publicznych i niepublicznych). Jak wygląda takie odrabianie? Studenci zapisują się na zajęcia z przysposobienia obronnego. Nie chodzą jednak na wykłady z przysposobienia obronnego (PO), nie mają ćwiczeń. Te zajęcia polegają na "samokształceniu" (czyli uczysz się sam). Nauka trwa jeden semestr i kończy się egzaminem. Ocena z PO będzie wpisana do indeksu, ale nie liczy się do średniej. Jeśli oblejesz egzamin, jesteś traktowany jak studenci, którzy w ogóle nie odrabiali wojska na uczelni (po studiach możesz zostać wezwany na trzymiesięczne szkolenie). Jeśli zdasz egzamin i chcesz odbyć w czasie wakacji sześciotygodniowe szkolenie w jednostce wojskowej, składasz wniosek do WKU. Jeśli natomiast do końca studiów nie zostaniesz wezwany do odbycia tego szkolenia, zostaniesz przeniesiony do rezerwy w dniu zakończenia studiów.

źródło:
http://praca.gazeta.pl/ga...html?as=2&ias=2

Jutro w GW ma być niezbędnik poborowego. Zasady odroczeń itd.
Przepraszam, dopiero co przeczytałem Twój post. Niestety nie mam swobodnego dostępu do neta oraz zajęty jestem własną pracą licencjacką. Jak najbardziej przyjmuje krytykę i jestem wdzięczny. Muszę się wreszcie zabrać i zacząć robić coś ciekawego z tego wszystkiego. Zresztą wymyśliłem już projekt i zaprezentowałem go Mnichowi…. (Jak masz ochotę dołączyć to zapraszamy). Godzę się na wszystko co może pomóc mi zakończyć raz zaczętą pracę… (może nawet dwa razy zaczynałem… [wspomnienia innego projektu] To by robiło za dobry początek ) Jeśli tylko znajdziesz odrobinę wolnego czasu i ochoty na wertowanie moich wypocin to będę niezmiernie wdzięczny…..

BTW: Prawa autorskie zastrzeżone dla mnie i wszystkich moich współpracowników…. (nie liczcie na pensje )
Witam,

Poniżej plan mojej pracy licencjackiej pt.: "OCENA KONDYCJI FINANSOWEJ PRZEDSIĘBIORSTWA (NA PRZYKŁADZIE SPÓŁKI Z O.O.)" Rozmawiałem z promotorem i w przypadku gdy ją o coś rozszerzę będzie mogłaby być pracą magisterską..
pytanie o co?

będę wdzięczny za każdą podpowiedź, bo siedzę już nad tym kilka dni, przeglądam inne plany i nic mi do głowy nie przychodzi..

WSTĘP

ROZDZIAŁ PIERWSZY
Ogólna charakterystyka analizy finansowej
1. Pojęcie i cele przedsiębiorstwa
2. Analiza ekonomiczna jako instrument zarządzania przedsiębiorstwem…
3. Istota, przedmiot i zakres analizy finansowej
4. Rodzaje sporządzanych analiz finansowych
5. Źródła informacji wykorzystywanych w analizie oraz metody ich badania
5.1. Bilans
5.2. Rachunek zysków i strat
5.3. Rachunek przepływów pieniężnych

ROZDZIAŁ DRUGI
Charakterystyka metod analizy finansowej przedsiębiorstwa
1. Ogólna charakterystyka metod organizacji analizy finansowej
2. Wstępna analiza sprawozdań finansowych
3. Charakterystyka zasad analizy wskaźnikowej
4. Pozostałe rodzaje analizy finansowej

ROZDZIAŁ TRZECI
Analiza kondycji finansowej przedsiębiorstwa spółka z o.o
1. Krótka charakterystyka przedsiębiorstwa
2. Analiza wstępna sprawozdań finansowych
2.1. Analiza przepływów finansowych
2.2. Analiza pionowa i pozioma bilansu
2.3. Analiza rachunków zysku i strat
3. Analiza wskaźnikowa
3.1. Wskaźniki płynności
3.2. Wskaźniki zadłużenia
3.3. Wskaźniki sprawności działania
3.4. Wskaźniki rentowności

ZAKOŃCZENIE

BIBLIOGRAFIA
Witam.

Zwracam się z uprzejmą prośbą o wypełnienie poniższej anonimowej ankiety, której celem jest zebranie materiału do bandań do pracy licencjackiej.

W żadnym wypadku poniższa ankieta nie służy do gromadzenia danych personalnych i nie zostaną one nigdzie wykorzystane.

Wypełnienie ankiety zajmie około 5 minut.

http://outsourcing.home.pl/www/ankieta/

Pozdrawiam i z góry dziękuję za poświęcony czas

------
P.S. Aby wypełnić ankietę należy kliknąć w poniższy link i następnie po udzieleniu odpowiedzi na wszystkie pytania kliknąć przycisk "Zakończ ankietę"

Jeżeli jest to możliwe proszę o przekazanie tej ankiety do osób będących na stanowiskach kierowniczych.
Ale obecnie najbardziej wkurza mnie (delikatnie mówiąc) moja praca licencjacka bo nijak nie chce się sama napisać, a ja jakoś nie mam ochoty jej tworzyć



Spokojnie Już prawie koniec drugiego roku, a my póki co mieliśmy 1 (słownie: jedno) seminarium dyplomowe, a oficjalnie dowiedzieliśmy się o naszej pracy w sumie tyle, że ma być "początek, rozwinięcie i zakończenie" (wielkie uogólnienie, ale w sumie na to wyszło). Jest profesjonalnie, nie ma co
KOMUNIKAT dot. terminów egzaminów dyplomowych
dla studentów V roku (kierunek prawo), III roku studiów licencjackich (kierunek administracja) oraz II roku studiów magisterskich uzupełniających (kierunek administracja)

W związku z planowaną na dzień 29 czerwca 2006 r. uroczystością zakończenia roku akademickiego 2005/2006 i wręczenia dyplomów tegorocznym absolwentom zwracam uwagę na konieczność przystępowania do egzaminów magisterskich (kierunek prawo i administracja) oraz licencjackich (kierunek administracja) w nieprzekraczalnym terminie do dnia 14 czerwca 2006 r.

Ze względów organizacyjnych, w tym konieczności elektronicznej archiwizacji prac magisterskich i licencjackich osoby, które przystąpią do egzaminu po tym terminie nie będą mogły otrzymać dyplomu dnia 29 czerwca 2006 r. w Ogrodach BUW.

Komunikat Prodziekana ds. studenckich WPIA UW
ale jaki egzamin ? chodzi ci o egzamin z języka czy egzamin po zakończeniu studiów? z tego co mi wiadomo po zakończeniu licencjatu jest obrona pracy licencjackiej oraz egzamin z zagadnień dyplomowych (zgodnie ze specjalizacją). jesli chodzi o egzamin z języka to podzielony jest on na dwie części : 1. ustna i 2. pisemna (obejmująca 3 lata języka)
Ale co to znaczy koncepcje... chodzi o zarys... czyli plan (podzial na rozdzialy podrozdzialy, punkty, podpunkty, paragrafy wstepy, zakonczenia ,aneksy, itd??? Wiesz kazda szkola, kazdy promotor i seminarium magisterskie/licencjackie charakteryzuje sie innymi kryteriami i kazdy zyczy sobie wg innej formuly. Ja jak bronilem swoja magisterke 2 lata temu to mialem dosyc wymagajacego promotora, ktory stosowal na swoim seminarium swoja taktyke pisania pracy i musialem sie dostosowac z taka dokladnoscia ze nawet przypis musial co do kropki i przecinka sie zgadzac z jego wytycznimi, a sama koncepcja tez roznila sie od konepcji prac moich znajomych. Jak stykniemy sie na zlocie to moge Ci cos podrzucic jak sie dokopie do moich materialow sprzed 2 lat. Ale ogolne wytyczne co do pisania pracy dyplomowej to mozesz znalezc w googlach
Ostatnio skończyłem szóstą z kolei paczkę dialogową, teraz przede mną paczuszka siódma, z której dwa króciutkie teksty już podesłałem, a w przerwach między nauką pisma i czytaniem książek do pracy licencjackiej i samym jej pisaniem tłumaczę kolejny plik:)
Nie mogę się doczekać zakończenia prac nad Okami, żeby móc w przyszłości zabrać się za kolejne projekty^^
Pozdrawiam ekipę od tego PeeSdwójkowego tytułu^^
Moim zdaniem podział na studia licencjackie i uzupełniające jest dobry i rozsądny dlatego, że można edukację zakończyć szybciej zdobywając już pewną wiedzę znacznie przekraczającą zakres licealny. Po drugie podział jest korzystny dla osób pragnących studiować dwa kierunki, zawsze po 3 latach drugiego kierunku jest już jakiś dowód osiągnięć.
Uważam jednak, że podział na studia licencjackie i potem uzupełniające nie powinien odbywać sie kosztem poziomu nauczania. Nie ma powodu żeby zbijać rachunek prawdopodobieństwa ze statystyką matematyczną tylko po to żeby wprowadzić przedmiot pt. Ochronę własności intelektualnej.
Nie to jakie studia skonczyles tylko jakim fachowcem bedziesz, jak zaangażowany i zainteresowany swoją dziedziną bedziesz decyduje o tym jaka prace dostaniesz.


Kmb, obawiam się, że jednak pominąłeś elementarny związek polegający na tym, że to jakim będziesz fachowcem jest często zdeterminowane tym jakie studia skończyłeś:)
Jeśli tylko zaangażowanie i zainteresowanie dziedziną ma decydować, to pracę dostanie tylko pierwsza piątka osób na naszym roku, bo reszta raczej nie pała miłością do statystyki, ekonometrii czy badań operacyjnych... To co? Smażymy wszyscy frytki?
No moim zdaniem nie, bo jak rzucasz papier z ekonometrii to jest jednak coś więcej niż gościu z "zaangażowaniem" i papierem z gospodarki przestrzennej...
Zwracam się z prośbą o wypełnię anonimowej ankiety, której wyniki posłużą mi do napisania pracy licencjackiej - dotyczącej dzieci jako odbiorców reklam.
Ankieta skierowana jest do rodziców i dotyczy dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.



Po zakończeniu ankiety osobom zainteresowanym prześlę wyniki.
Jezeli moge sie wtracic. Jestem w trakcie pisania pracy licencjackiej na temat ( w skrocie :D) wplyw zabytkow egipskich w muzeum arch. w poznaniu na podrozowanie. Wyjasniam-studiuje turystyke, egiptologia to zamilowanie z dziecinstwa. Chcialabym poznac wasza opinie. Uwazam ze dosc nieliczny zbior egipski z MA moze powodowac chec zobaczenia czegos wiecej. W koncu egipt laikom kojarzy sie w piramidami sfinksem i ew. grobem tutanchamona. To "cos wiecej" to dla mnie zbiory zagraniczne (bo wydawaloby sie ze powinny byc ciekawsze i bogatsze). Tak wiec ubogosc zabytkow "poznanskich" moze wplynac na zwiedzajacego ktory oczywiscie BAAARDZO chce dowiedziec sie czegos wiecej na temat kultury staroegipskiej i z powodu tej ubogosci zacznie podrozowac dalej, za granice, np. Berlin, Paryż, Londyn itp. Az ostatecznie swa daleka podroz zakonczy w samym Egipcie, aby poczuc panujacy tam klimat i wczuc sie w to co bylo kiedys. Czy to w ogole ma sens?? Zwlaszcza ze wczesniej byla mowa o tym ze zbyt "zawodowo" potraktowane wystawy dla przecietnego turysty moga byc nudne. Co o tym sadzicie?? Pozdrawiam

Andrev:Wiedziałem! Casting do Miriam edycja druga uważam za zakończony, tylko nazwę programu trzeba zmienić.
Skończyło się rumakowanie ośle
Wzorcowy przykład tu pada, jak najbardziej - Ty jesteś uosobieniem wzorcowego czepidupka.

Andrev:Nigdy nie uwierzę, że w swojej pracy przeprowadziłaś konstruktywną, merytoryczną krytykę owoców pracy Wierzbięty. Z zapowiedzi dotyczącej Twojej pracy ukazanej 19.02.2007r. jasno wynika, że Twój elaborat był pisany przez pryzmat zachwytu. Chociaż nie wiem i raczej nie chce wiedzieć do jakiej szokującej konkluzji doszłaś. Ale coś zaczyna mi się wydawać, że zaczynasz jakoś szybko odchodzić od zachwytu nad Bartoszem W.
Gdybyś uważniej czytał, to co piszę (a nie robił metodą zaznacza-zacytuj) wiedziałbyś, że moja praca nie była poświęcona osobie B. Wierzbięty, tylko JOS, który aktualizuje się w jego twórczości. Tak więc nie oceniałam, nie zachęcała do zapoznania się z jego twórczością, tylko analizowałam język na przykładzie poszczególnych dialogów, a nawet ich fragmentów wyrwanych z kontekstu na swoje potrzeby...jeśli jesteś tym zainteresowany, to poczytaj sobie o JOS, będzie łatwiej to pojąć. Widzę, że temat zmienił tor - z dialogisty na moją pracę licencjacką, niestety moja skromność nie pozawla mi dalej o tym pisać, a poza tym
Andrev:bo nie wiem co to znaczy.

Andrev:Ale przy subiektywnym wyborze musiałaś czymś się kierować, np. jakieś wartości danego tekstu, dialogu. Chyba, że naprawdę strzelałaś ślepo, na chybił trafił, jeśli tak to nie mam więcej pytań.
Gówno Ci do tego czym się kierowałam wybierając materiał, ale skoro tak Cię to intryguję, to załóż osobny temat: Problemy merytoryczne i mentalne pracy licencjackiej Sayuri oczami moda Andreva, bo off topa robisz.

Andrev:Cmoknij mnie w pompkę i Skończyło się rumakowanie ośle to rozumiem twórczość Bartosza W.
Drugie rozpoznałeś prawidłowo, zaś pierwsze to z G.I Jane - słowa padające z ust Demi.

Andrev:Pisząc swoją pracę doszłaś do jakiejś refleksji czy tylko (jak zapewniasz) skupiłaś się na aspekcie słowotwórczym, językowym?

Co plagiat szykujesz?

Andrev:Jestem pewien, że wprowadzenie obszernego opisu życia Bartosza W. przedstawienie sylwetki twórcy, na którego efektach pracy oparłaś swoją pracę, zajęło co najmniej kilka stron. Jedno z drugim może chyba iść w parze, widzisz tu jakiś konflikt?

Cytuj:Wyjęte przykłady z jego twórczości a nie jego osoba była przedmiotem tematu. Do Ciebie Wielkimi literami trzeba pisać byś przeczytał, nie mówiąc o zrozumieniu, bo to inna bajka.

BEZ ODBIORU - KONTYNUUJ SWÓJ MONOLOG, JAK TO CZYNISZ DO TEJ PORY, BO WYMIENIAĆ POGLĄDÓW Z TOBĄ NIE ZAMIERZAM - JAK NAPISAŁAM, MĘŻCZYZNA JEST INTERESUJĄCY, GDY JEST INTELIGENTNY I POSIADA POCZUCIE HUMORU - TY ANI JEDNYM, ANI DRUGIM NIE GRZESZYSZ. WNIOSEK? POZORNA WYMIANA POGLĄDÓW ZAKOŃCZONA!
W marcu tego roku skończyłam zaoczne studia,ale jestem jeszcze przed obroną pracy licencjackiej.Mam 24 lata.Przez cały okres studiów pracowałam na umowę zlecenia ,by opłacić czesne i pobierano mi tylko podatek.Czy od zakończenia nauki pracodawca jest zobowiązany potrącać mi również składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne?
Witam, pisze prace licencjacka na temat : Dziecięca nadpobudliwość psychoruchowa w opiniach nauczycieli i rodziców.
Proszę o wypełnienie ankiety rodziców, których pociechy mają ADHD i przesłanie na adres twardaa@poczta.fm. Z góry wszystkim dziękuje.

Przeprowadzam 2 ankiety jedną wśród rodziców a 2 wśród nauczyceli. Chce skonfrontować te wyniki i sama jestem ciekawa jak mi to wyjdzie. Oczywiście efektem mojej pracy moge sie podzielić. Obrona jest w czerwcu lub na początku lipca wiec pozniej praca może byc udostępniona.

link do ankiety (w związku z zakończeniem zbierania informacji ankieta została usunięta z serwera, link jest nieaktywny)
Moj adres: twardaa@poczta.fm
To wspaniale! Ja swojej pracy nie zacząłem nawet pisać!



Rewelacja! dzieki!
Slcuhaj, ale to nie jest zadna powazna praca, nawet nie licencjacka, co nie zmienia faktu, ze i tak atakowali mnie z kazdej strony a ja bronilam jak lwica wlasnych dzieci- nas, doroslych ADHDowcow PP

Dostaje dyplom asystenta, czyli jestem robolem i nic wiecej. Jakkolwiek by nie patrzec, zakonczylam jakis etap, odnioslam jakis sukces, zrobilam ten dyplom wiec niby powinnam sie cieszyc.




: Witam,

: Moze ktos z Was sie orientuje, mam nastepujacy problem:
: powinienem w lutym 1999 roku zakonczyc szkole wyzsza, ale tego nie
: zrobilem. Pozostala mi do obrony praca licencjacka. Planowalem to
: zrobic w czerwcu, ale chyba nic z tego. Nastepny termin mozliwej
: obrony to luty 2000. W lutym 99 r. formalnie utracilem prawa studenta
: i szkola powiadomila o tym fakcie WKU. Wlasnie mi przyszlo wezwanie do
: wojska, ale nie zostalo odebrane (nie mieszkam w domu, wynajmuje
: mieszkanie). Co mam zrobic, aby do lutego 2000 r. tj. do
: prawdopodobnej obrony pracy licencjackiej i uzyskania statusu
: absolwenta szkoly wyzszej, nie pojsc do wojska?

Jesli masz poswiadczony odpowiednia pieczatka w indeksie fakt
ukonczenia ostatniego roku przewidzianego planem studiow to jestes
absolwentem i idziesz na 6 mies. (a wlasciwie nie idziesz bo istnieje
moratorium) i to bez pracy licencjackiej.

: za granice. Z tym, ze pracuje. Czy WKU jest w stanie dotrzec do
: informacji gdzie pracuje? Jedyne mozliwosc to Urzad Skarbowy wlasciwy
: dla mojego miejsca zameldowanie, ktory posiada dokumenty z mojego
: zakladu pracy o zaliczkach na podatek dochodowy.

Jest w stanie, ale ja slyszalem tylko takie opowiadania

: Czy Urzad Skarbowy ma obowiazek przekazac WKU (na odpowiednie
: wezwanie) dane adresowe platnika zaliczek mojego podatku dochodowego
: (tj. mojego zakladu pracy)?

Pewnie obowiazku nie ma (ale jako ze nie ma zakazu to pewnie
by przekazali -"podobno" istnieja takie przypadki).

: Czy WKU moze probowac sie ze mna skontaktowac w zakladzie pracy, lub
: co gorsza probowac wreczyc wezwanie/doprowadzic sila?

"Podobno" istnieja takie przypadki.

: Uprzejmie prosze o kogos, kto ma doswiadczenia na polu unikania
: kontaktow z WKU o pomoc.

Ja tak z czystej zyczliwosci oczywiscie zadnych  takich doswiadczen
nie mam (chociaz  szczesliwie sie zdarzylo ze objelo mnie "moratorium"
z minionego roku i jestem w rezerwie).
;-)

: Pozdrawiam,
: Tomasz Poszynski

Czesc Robal,

1. dnia 01.06.2000 minal mi dwuletni staz pracy w firmie, w ktorej teraz
pracuje - wczesniej wspolpracowalam z firmami tylko na umowe zlecenie,
wiec jest to jednoczesnie moj caly staz pracy
2. przed 01.06.2000 obronilam prace uzyskujac tytul magistra inzyniera -
studiowalam od paru lat na studiach dziennych.
Jak teraz ma sie sprawa z moim urlopem - czy przysluguje mi te 26 dni
czy nie?

Jezeli okres studiow nie pokrywal sie z zatrudnieniem na etacie, to po 2 latach
pracy uzyskujesz prawo do 26 dni urlopu wypoczynkowego.

osobie, ktora robila licencjat pracujac juz w tej firmie, ale nie
skonczyla jeszcze studiow, firma zaliczyla to jako pelne! studia i
przyznala jej urlop 26 dni.

Studia wyzsze mozna zaliczyc do okresu, od ktorego zalezy wymiar urlopu, po uzyskaniu
dyplomu ukonczenia studow wyzszych (badz licencjackich), np. absolutorium nie wystarcza
(orzeczenie Sadu Najwyzszego po aferze ze studiami Kwasniewskiego, a art.155 par.1 mowi
o "wliczaniu z tytulu ZAKONCZENIA" studiow wyzszych).

Wedlug mnie i wedlug tego, co ma miejsce w roznych firmach (z info od
znajomych) po skonczeniu studiow, w sytuacji gdy mam te 2 lata pracy,
nalezy mi sie 26 dni urlopu, bo czas ten sie ze soba nie pokrywal w
calosci i jest on liczony automatycznie od momentu skonczenia studiow, a
nie kiedys tam.

Jezeli studiowalas w czasie zatrudnienia (okres nauki pokrywal sie z praca etatowa),
to do okresu pracy, od ktorego zalezy wymiar urlopu, wliczasz ALBO okres zatrudnienia,
w ktorym studiowalas ALBO okres nauki, w zaleznosci od tego, co dla PRACOWNIKA
jest korzystniejsze (art.155 par.2 Kodeksu pracy).

Gdzie ewntualknie mozna uzyskac rzetelne info na ten temat (jakas
inspekcja pracy czy cos)?

Dyzurny prawnik Panstwowej Inspekcji Pracy tel. (22) 6619333 lub mozesz tam pojsc
osobiscie po porade.

Pozdrawiam
Marek

-----------------------------------------------------------------------
Euro 2000! Transmisje na żywo, konkursy, statystyki. <http://euro2000.wp.pl/

a czy dr. Rogosz narzuca jakoś tematy? Czy można mniej więcej określic z czego by się chciało pisac ? Bo ja naprawdę chciałabym ze starożytności i słyszałam co mogę się spodziewac po tym doktorze,ale żeby tak było nie ciekawie?


Tak się składa, że jestem na tym seminarium. Pozwolę sobie na kilka refleksji, utrzymanych niestety w podobnym tonie, co słowa Anne, heh.

Tematy wybiera się samemu - doktor ewentualnie wprowadza drobne modyfikacje. Jeżeli delikwent jest kompletnie niezdecydowany, dostaje coś z urzędu. Promowane są siłą rzeczy tematy z Rzymu, ewentualnie z Grecji, z uwagi na lepszy dostęp do źródeł. Tematy nie są zbyt odkrywcze czy twórcze - przykro stwierdzić, że doktor idzie raczej w ilość, niż w jakość, ale to fakt.

Dużą wagę przywiązuje się do warsztatu - znaczenie ma rozbudowany wstęp i zakończenie, a także całe multum przypisów i rozbudowana bibliografia. Kilka liczb: dr Rogosz życzy sobie, by praca licencjacka miała minimum 80 stron, zaś bibliografia zawierała w sobie nie mniej niż 70 pozycji, z których każda co najmniej raz została zacytowana w przypisie. Z tego co się orientuję, są to chyba najwyższe wymagania ilościowe. Prowadzi to niestety do sytuacji kuriozalnych, kiedy człowiek jest wręcz zmuszony do zrzynania przypisów z innych prac, celem osiągnięcia niezbędnych minimów. Cytuje również rozmaite prace 'na krzywy ryj', starając się jakoś to wszystko z sobą posklejać, co odbija się na jakości pracy, która staje się melanżem cytatów.

Co do tego poprawiania po sobie, to także się zdarza, heh. No ale taki urok dra.
Minusem może się dla niektórych okazać także... konieczność przychodzenia na seminarium Doktor czasem prowadzi listę i należy pokazywać się w miarę regularnie. Siedzi się wówczas i słucha, jak doktor Rogosz udziela uwag komuś, czyja praca jest akurat na warsztacie. No, być może przynosi to jakieś korzyści dla słuchających, nie przeczę

Plusy? Przyjemna atmosfera no i nie sposób się obijać - dr Rogosz wymaga regularnych postępów, toteż trudno zostać daleko w tyle, chyba że na własne życzenie. Odradzam, chyba że ktoś lubi starożytność i ciężkiej pracy się nie boi

Pozdrawiam!

EDIT. Żeby była jasność, bo nie chcę straszyć nikogo. Jeśli człek robi swoje i mocno się przykłada, to naprawdę przeżyje. Czasem tylko trochę żal, że inni się jeszcze obijają, a Ty masz już 60 stron Niemniej, nikt nikogo nie zje, a po napisaniu pracy pewnie faktycznie duma rozpiera.
Popieram remikka! Ostatnio przepisywalem prace licencjacka i najpierw dostalem wszystkie rozdzialy do przepisania a dopiero na koncu dziewczyna dala mi wstep i zakonczenie bo wczesniej nie miala napisanych, co utwierdza mnie w przekonaniu ze nie wszystko zaczyna sie od poczatku:D:D
Fargo80: Niezły pomysł, też się podłącze. Z chęcią zmienił bym robotę, bo firma cienko przędzie.

Wykształcenie:
-2007 – obecnie Uniwersytet Jagielloński w Krakowie, Wydział Filologiczny, filologia
germańska, specjalność: translatoryka, studia uzupełniające magisterskie
-2004 – 2007 Akademia Świętokrzyska im. Jana Kochanowskiego w Kielcach,
kierunek filologia germańska, studia licencjackie (tryb dzienny), ukończony kurs
pedagogiczny
-2001 – 2004 Liceum im. Rudolfa Kocha w Offenbachu nad Menem, zakończone
niemiecką maturą
-2000 – 2001 Szkoła Realna im. Ernesta Reutera w Offenbachu nad Menem,
zakończona tzw. „małą maturą”
-1999 – 2000 Wyższa Szkoła Społeczna VHS we Frankfurcie nad Menem, kursy
języka niemieckiego DaF, zakończone europejskim certyfikatem TELC
-1998 – 1999 VI Liceum Ogólnokształcące im. J. Słowackiego w Kielcach

Doświadczenie zawodowe:
-2007.06 – obecnie Praca w firmie transportowej ... (hehe, może ktoś ze znajomych
szefostwa ma roverka ) w Kielcach, stanowisko: dyzpozytor/spedytor
międzynarodowy
-2006 – 2007 Agencja Reklamy Test – tłumacz języka niemieckiego w projekcie
ABC- Linguatour w europejskim programie SOKRATES
-2006 Odbyte praktyki w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 26 w Kielcach

Umiejętności/znajomości języków:
-j. niemiecki – biegła znajomość
-j. angielski – bardzo dobra znajomość
-j. łacina – podstawowa znajomość
-bardzo dobra znajomość obsługi komputera: Windows, Word, Excel, HTML, Internet

Z chęcią podejmę się pracy w innej spedycji/ firmie transportowej lub w innej branży z wykorzystaniem j. niemieckiego.
Sprzedam poradnik do napisania pracy licencjackiej/magistersiej liczba str. 20.

Spis treści powyższego poradnika.
Wstęp ....................................................................................................... 3
Rozdział 1. Kilka uwag na dobry początek ............................................. 4
1.1. Zmiany i nowe pomysły w pracy magisterskiej ................................. 4
1.2. Estetyka ........................................................................................... 4
1.3. Oprawa i liczba kopii ....................................................................... 4
Rozdział 2. Rozmiary pracy magisterskiej .............................................. 6
2.1. Objętość pracy magisterskiej ............................................................. 6
2.2. Czcionki, marginesy, wielkość strony w pracy magisterskiej ........... 6
Rozdział 3. Układ pracy magisterskiej i jej zawartość ............................ 8
3.1. Strona tytułowa pracy magisterskiej ................................................. 8
3.2. Spis treści ......................................................................................... 9
3.3. Wstęp ............................................................................................... 9
3.4. Rozdziały i podrozdziały .................................................................. 11
3.5. Zakończenie ..................................................................................... 11
3.6. Bibliografia ...................................................................................... 12
Rozdział 4. Inne elementy pracy magisterskiej ....................................... 15
4.1. Cytaty .............................................................................................. 15
4.2. Przypisy ........................................................................................... 16
4.3. Tabele i rysunki ............................................................................... 16
4.4. Podkreślenia i wytłuszczenia ............................................................ 17
4.5. Inne: numerowanie stron, „twarda spacja” ....................................... 17
Zakończenie ........................................................................................... 19
Bibliografia ............................................................................................ 20

Gorąco Polecam Wersja wydrukowana jak i multimedialna... Niewiele kosstuje 15 zł a może bardzo pomóc w wielu problemach...

Jak również mam kurs szybkiego czytania... Chętnych zapraszam do kontaktu...
kontakt:
e-mail: tymoniusz_18@o2.pl
gg: 2480922
ludzie wiem ze jestescie teraz moze zajeci akle mam pilna sprawe potrezbuje na cito wstep i zakonczenie do pracy licencjackiej na temat "Procedury bezpieczeństwa i ochrony osobistej stosowane w postępowaniu w nzk" prosze o jakis kontak osoby ktore by byly mi w stanie pomoc.
pozdro
wojti-s: nie ucz ojca dzieci robić, tym bardziej, że jesteś w błędzie

Przecież nie decydowałbym się na studia tam gdybym musiał za wszystko płacić. Nie bez przyczyny również wybrałem Szkocję, a nie Anglię.

Czesne (około 1700L za rok) całkowicie opłaca rząd szkocki, który uważa, że w Szkocji brakuje wykształconej siły roboczej. Wystarczy złożyć prośbę o dofinansowanie studiów do Student Awards Agency for Scotland i każda osoba z UE, może z tego grantu skorzystać. Minusy są jednak takie, że opłacają Ci tylko studia licencjackie (za magisterkę zazwyczaj roczną płacisz z własnej kieszeni 6-7 tys. L), a ponadto masz rok albo dwa od zakończenia studiów (niezależnie od wynagrodzenia o którym pisałeś) aby zapłacić 2200L, jakiegoś tam jak oni nazywają fee. A co najważniejsze płacą Tobie tylko i wyłącznie za to. Na mieszkanie, żarcie, podręczniki i inne gówna musisz sobie sam zarobić.

Dlatego też postanowiłem od razu po maturze wyjechać, aby po pierwsze zarobić na akademik (tam nie płaci się miesiecznie, tylko tak jakby ratami, pierwsza rata to 1200L) i ponadto trochę kasy która na początku pozwoliłaby mi spokojnie we wrześniu (rok akademicki w zależności od kierunku zaczyna się 16-20 września) szukanie pracy na part-timie bo w pełnowymiarowym wymiarze czasu nie dałbym rady pogodzić pracy i studiów.

Masz natomiast rację co do dbania o studentów. Tam stosunki między studentem a wykładowca są przyjacielskie i zawsze możesz liczyć na jego pomoc, nawet telefoniczną, czy poprzez e-maila.

Aha kolejna sprawa, większość uniwersytetów na studia undergraduate wymaga egzamin językowy IELTS zdany na 6.5, natomiast na studia postgraduate wymagania zaczynają się od 7.0. Robert Gordon University na którego aplikowałem dał w związku z zmianami wprowadzonymi przez ministra (rozszerzoną pisemna z angielskiego zdaje 17%, a ustną koło 4% maturzystów) dał wymagania po 60% z rozszerzonej ustnej i pisemnej. Ustną już zdałem na 90%, natomiast pisemny pomimo, że wyniki będą 29 czerwca zaliczyłem na coś pod 70%. Dlatego też właściwie jestem już przyjęty
ja również, zarówno w mojej pracy licencjackiej jak i magisterskiej, pisałam wstęp i zakończenie na końcu
Kryzys gospodarczy sprawił, że młodzi Polacy coraz częściej myślą o karierze w siłach zbrojnych.
31 marca zakończył się nabór na uczelnie wojskowe - w tym roku zameldowały one o rekordowej liczbie kandydatów chętnych zasiąść w ich ławach. Szczyt popularności odnotowała między innymi wrocławska Szkoła Oficerska Wojsk Lądowych, która na trzyletnie studia licencjackie przyjmie 140 osób. Chętnych jest ponad osiem razy więcej. Dla porównania - w ubiegłym roku na jedno miejsce aplikowały cztery osoby. Prawdziwy szturm przeżywa też roczne studium oficerskie przeznaczone dla osób, które tytuł magistra wywalczyły na cywilnych uczelniach.
Na 122 miejsca jest ponad 3100 chętnych. - To dwa razy więcej niż w 2008 r. - mówi mjr Krzysztof Plażuk, rzecznik szkoły.
Inne kuźnie kadetów także donoszą o gigantycznym zainteresowaniu. Szkoła Sił Powietrznych w Dęblinie na studia magisterskie przyjmie 138 osób. Selekcja będzie spora, bo aspiracje, by opanować sztukę latania, zgłosiło 600 tegorocznych maturzystów. To o 200 więcej niż rok wcześniej. Równie chętnie co wzbić się w przestworza młodzi Polacy pragną wypłynąć na szerokie wody. O 45 miejsc oferowanych przez Akademię Marynarki Wojennej zamierza konkurować blisko siedem razy więcej kandydatów. W ubiegłym roku analogiczny przelicznik wynosił 4,5. Z kolei do pocztu podchorążych - studentów Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie - chce wkroczyć 1,3 tys. kandydatów, czyli dwa razy więcej niż w zeszłym roku.
Skąd tak duże zainteresowanie tego typu uczelniami?
- Wojsko w czasach kryzysu stało się atrakcyjnym miejscem pracy - mówi Jerzy Markowski, rzecznik WAT. Bowiem student w mundurze nie tylko nie musi płacić z własnej kieszeni za zakwaterowanie, wyżywienie i podręczniki, ale także może liczyć na comiesięczne stypendium w wysokości od 1 do 2 tys. złotych na rękę
Nic więc dziwnego, że za mundurem studenci sznurem.



Źródło: "Studia i kariera. Trendy 2009." Dodatek Newsweek, 26 kwiecień.

Kampania odniosła nieoczekiwany sukces. Oby Ci, którym udało się zostać "studentem w mundurze" odwdzięczyli się poprawą na lepsze naszego wojska.
Temat jest wciąż żywy

Jakiś czas temu założyłem fejkowe konto na naszej-klasie. Oznaczyłem je jako fikcyjne, żeby nie było nieporozumień. Moje konto przedstawiało śliczną blondynkę z małej miejscowości, która obecnie robi karierę za granicą i bardzo dobrze jej się powodzi. [bla, bla, bla, oszczędzę szczegółów]
Pomagałem zbierać informacje do badań zachowań ludzi w Internecie (praca licencjacka, ale nie moja).

Kilka ciekawych faktów (wyczytane z licencjatu):
- przez pierwsze 24 godziny na n-k dostałem 300 (słownie: trzysta) zaproszeń
- w trakcie 28-dniowej aktywności na n-k dostałem w sumie 957 zaproszeń
- 81,57% zapraszających było mężczyznami
- dostałem 57 wiadomości o zabarwieniu seksualnym - wszystkie od mężczyzn

Projekt jest już zakończony więc pozwolę sobie podzielić się jedną wiadomością, otrzymaną od 15-latka (!!!). Format oryginalny:
elo laska jak leci suchaj jesli jestes wolna t po piszesz jesli nie masz chłopaka jestes pęknom dziewczynom naprawde masz super zgrabne ciałko
ja szukam dziweczynyto jak byś po pisała moge pisać o wszytkim co byś chciała tylko bym pisał o sexie jak bys chciała twoje fotki sa sexowne jak niewiem na karzdym jesteś pięknapozdro za focie kociaku
jak coś moje gg ********
i czy zaprośisz mnie do znajomych



Wnioski, te oficjalne, zamieszczone w pracy licencjackiej - są SZOKUJĄCE. Ludzie nie myślą, nie czytają, podają swoje dane w wiadomościach, oszukują, kłamią (...) większość jest nierozgarnięta i nie dba o swój wizerunek. Poziom języka poraża.
Poza tym robi się z n-k druga fotka.pl a strona techniczna portalu bardzo się poprawiła i dorosła do wymagań internautów.

Co sądzicie o ostatnich zmianach? O tym, co ludzie na n-k wyprawiają?
1
Jak robiłam licencjat (dziennie), to praktyki miałam na drugim roku... Dokładnie wyglądało to tak, że miałam śródroczne, czyli co 2 tyg. przez 2 semestry chodziliśmy całą grupą do szkoły podstawowej (która miała umowę podpisaną z dyrekcją naszej uczelni) i tam początkowo oglądaliśmy lekcje prowadzone przez pewną polonistkę, a na kolejnych zajęciach- każdy z nas po kolei prowadził lekcję jęz. polskiego... Kiedy byłam na trzecim roku, tj. tuż przed (wiadomo- rok akademicki ropoczyna się w październiku ): we wrześniu mielismy sobie sami załatwić praktyki w jakiejś podstawówce. Te praktyki trwały 3 tygodnie- najpierw jedynie oglądałam lekcje, a potem prowadziłam... Na trzecim roku mieliśmy znowu praktyki śródroczne tym razem w jednym z gimnazjów (znowu ta szkoła miała jakąś umowę podpisaną z naszą dyrekcją), natomiast w marcu (czy jakoś tak) sami mieliśmy sobie po raz kolejny załatwić praktyki właśnie w gimnazjum- trwały one 2 tygodnie. Studia zakończyłam obroną pracy licencjackiej, potem kontynuowałam naukę na magisterskich uzupełniających- niestacjonarnie, w trybie zaocznym- 2 lata... Na drugim roku każdy z nas sam musiał sobie załatwić miesięczne praktyki w szkole średniej, czas na ich odbycie mieliśmy zdaje sie do końca grudnia lub stycznia. Jeśli ktoś w tym czasie pracował- a właśnie większość z nas pracowała, bo to przecież studia zaoczne, na które trzeba sobie niestety jakoś zarobić, no to już sam musiał kombinować, kiedy i jak odbyć te praktyki... ja sobie np. załatwiłam praktyki w szkole, która miała system dzienny, wieczorowy i zaoczny, więc tak z moją opiekunką ustaliłyśmy plan zajęć, że spokojnie udało mi się wszystkie godziny zaliczyć... może nie tak do końca spokojnie, bo to nieraz był po prostu dzień na wariackich papierach- do pracy wstawałam o 5:30, po pracy zaraz leciałam na praktyki, z praktyk znowu do pracy (miałam taki dość specyficzny "job" z 5- godzinną przerwą w środku ), potem do domu, przygotować jakieś lekcje czy coś, spać szłam np. o 2 w nocy, rano pobudka, no i tak przez miesiąc
Przeczytałem e-booka, forum i skorzystałem z innych źródeł informacji, mimo to mam kilka wątpliwości, które nie zostały jednoznacznie rozwiane.

1. Zacząłem właśnie drugi rok studiów pierwszego stopnia, w przyszłym roku akademicki zatem będę miał tytuł licencjata. Zamierzam później kontynuować studia przez dwa lata na tej samej uczelni, do uzyskania tyt. magistra. Kredyt studencki chcę dostać na 2, 3, 4 i 5 roku studiów.
Na wniosku mam wpisać termin zakończenia studiów licencjackich czy magisterskich? Wpisać we wniosku "kończących się uzyskaniem tytułu..." licencjata czy magistra?

2. Jako, że moi rodzice nie uzyskują wysokich dochodów zamierzam starać się o 70% poręczenie BGK co też wpiszę na wniosku. Co wpisać w miejscu "poręczenie BGK w wysokości ..."?

3. Na witrynie internetowej PKO BP w załącznikach do pobrania dot. Kredytu Studenckiego obok wniosku o przyznanie kredytu znajduje się jeszcze Zaświadczenie o dochodach oraz Zaświadczenie o studiach wyższych.

3a)Rozumiem, że drugie z wymienionych po prostu drukuję i zanoszę do dziekanatu uczelni, żeby wypełnili, tak??

3b)Ja obecnie nie wykonuję żadnej pracy, więc rozumiem, że zaświadczenie o dochodach dotyczy tylko moich rodziców tak?? Muszę pobrać z ZUS-u dwa zaświadczenia osobne dla każdego z rodziców? Jakiego okresu czasu mają one dotyczyć?

3c)Czy te zaświadczenia to jedyne dokumenty, które muszę dołączyć do wniosku?

4. Jeśli uzyskam 70%owe poręczenie BGK to pozostaje do poręczenia jeszcze 30%. Co z poręczeniem tych 30%? Kiedy muszę podać dane poręczyciela, zaśw. o jego dochodach i inne? Czy dla poręczenia tych 30% wystarczy jedna osoba? Jakimi dochodami musi się ona legitymować?

Z góry dziękuję za odpowiedź na powyższe pytania.
Witajcie mysie pysie! Dawno nie pisałam, ale uwierzcie że codziennie czytam wasze posty! Ale niekiedy brak mi czasu by odpisac;/. oraz sił! Ale dziś piszę, i postanawiam mocne postanowienie poprawy! Bo jak się do was nie pisze to się grubnie! Może wydaje wam sie to dziwne ale tak u mnie jest! Jem i jem! A jak pisze tak z wami to mniej jem! Ostatnio było już naprawdę bardzo źle! Tak się najadłam ze myślałam w nocy że nie wytrzymie, nie dobrze mi było! Wtedy powiedzilam koniec! Teraz zjadłam kromke i pije herbatke! I na tym zakończę dzisiejszy dzień! Nie był to kaloryczny dzień, ale bywały lepsze dni! Coś trzeba jesć!
Cieszę się ze o mnie pamiętałyscie!!

magda20s napewno nie zapomniałyśmy o Ciebie!! ::*:* Trzymaj się wszytsko się naprawy, z narzeczonym również wszytsko się ułozy! Może zostaw na chwilę diete, a załatw sprawy zwiazane z praca licencjacka! Nie musisz całkiem rezygnować z diety, ale jeśc więcej rzeczy które pozwolą ci się skupić!! Pozdrawiam Cię o trzymaj się mocno!

Kaasiaa witam Cię serdecznie i bardzo dobrze że zmieniłas nick, bo on dopiero cie dolował! A wcale nie jestes grubbasem! Widzę że również masz podobne marzenie do mojego założyć obcisłe jeansy! JA chodzę na codzień, ale marzą mi się bardzo obcisłe w udach i na pośladkach i że bedę w nich wyglądac szałowo! Powodzenia w dietce kopenhadzkiej! Ja nawet nie wiem o co w niej chodzi, ale ja zawsze stosuje zasade MŻ!

Mariannaaa Achh musisz wyglądać cudownie! I mozesz założyc obcisłe jeasy! Ja jeszcze nie mogę, ale tak szybko nie odpuszcze! Dziwne, ze teśc jest gorszy od teściowej! Ale nie zawsze jest cudownie, coś musi być nie tak! Może zaniedługo teśc zrozumie ze nie może wtrącaś sie do waszych spraw! Sami załatwiście to lepiej i wiecie co dla was lepsze! Wkoncu to wy chcecie razem spędzić zycie a nie teśc!

susia Skoro w weekend nie było za dobrze, za to teraz bedziesz musiła, się strać! Widzę ze ty tez marzysz o spodniach! Napewno wszystkim szczenki opadną , jak cie zobacza!! :* Do maja jeszcze troszkę czasu, więc wszytsko przed Tobą!

markub0203 czyli widzę, że jakiś wirus panuje! Tyle ludzi jest chorych! Mam nadzeję że mały szybko wyzdrowieje i że będzie już wszystko ok! Fajnie ze strażnik aktulany, u mnie już niestety nie! A byłoby tak pięknie!

Pyśka no to dostajesz ode mnie kopa, nie ładnie tak podjadać! Ehh a kto to mówi Zazdroszczę ci tych przygotowań do ślubu! Napewno jest to cudowny dzień! Będziesz ślicznie wyglądać! Obie sukienki są pięknie! Nie zazdroszcze dylematu, a i tak bardzo zadzroszcze!!

To się rozpisałam, kończę! Przepraszam że nie odpisałam dla każdje, ale czas tak szybk płynie! Pozdrawiam trzymajcie się laseczki!
zakończona praca licencjacka, nawet wydrukowana

agatka mniam mniam chlebek świeży aż głodna się zrobiłam

>